Kluczowa dla Polaków poprawka przepadła. Brexit coraz bliżej, ale nie tak szybko, jak spekulowano

Kluczowa dla Polaków poprawka przepadła. Brexit coraz bliżej, ale nie tak szybko, jak spekulowano

Theresa May przemawia podczas posiedzenia Izby Gmin
Theresa May przemawia podczas posiedzenia Izby Gmin / Źródło: Flickr / UK Parliament/ CC2.0
Członkowie Izby Gmin odrzucili kluczowe poprawki Izby Lordów dotyczące m.in. zagwarantowania praw imigrantów z UE na terenie Wielkiej Brytanii przed rozpoczęciem negocjacji w sprawie Brexitu.

Przyjęte 7 marca przez Izbę Lordów poprawki do ustawy, w której parlament wyraża zgodę na rozpoczęcie procedury Brexitu, zostały odrzucone przez Izbę Gmin w głosowaniu, które odbyło się 13 marca. Jedna z nich nakładała na rząd obowiązek przedstawienia wynegocjowanych warunków tzw. Brexitu parlamentarzystom do zatwierdzenia. Zgody obu izb parlamentu wymagałaby także umowa dotycząca uregulowania przyszłych stosunków między Wielką Brytanią i Unią Europejską.

Ważnym elementem postulowanych przez Izbę Lordów zmian było także zagwarantowanie praw obywatelom Unii Europejskiej przebywającym na Wyspach. Obligowała ona rząd do przedstawienia w ciągu trzech miesięcy od momentu rozpoczęcia z UE negocjacji ws. Brexitu propozycji dotyczących uregulowania i zagwarantowania praw około 3 mln migrantów z UE przebywających na terenie Zjednoczonego Królestwa. Była to regulacja szczególnie istotna z punktu widzenia Polaków, których około 1 mln mieszka w Wielkiej Brytanii.

Na propozycje parów nie przystali jednak członkowie niższej izby parlamentu. W głosowaniu 13 marca poprawki Izby Lordów zostały odrzucone. Przeciwko nim zagłosowało 335 deputowanych, „za” było 287, a 48 powstrzymało się od głosu. Ustawa o zgodzie parlamentu na wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej jest podstawą do rozpoczęcia przez rząd Theresy May procedury regulowanej przez art.50 traktatu o Unii Europejskiej.

Ważny „koniec”

Jeszcze przed głosowaniem w Izbie Gmin na temat daty rozpoczęcia negocjacji ws. Brexitu wypowiedział się rzecznik premier Theresy May. Spekulowano bowiem, że w przypadku odrzucenia poprawek (do czego doszło – red.), następnego dnia szefowa brytyjskiego rządu oficjalnie zgłosi Brukseli zamiar wyjścia z Unii Europejskiej. Rzecznik Theresy May zapowiedział jednak, że artykuł 50 Traktatu Lizbońskiego nie zostanie aktywowany w tym tygodniu. Spytany o to, czy we wtorek premier wdroży procedurę przewidzianą w art.50, jej rzecznik odpowiedział: – Miejmy jasność. Premier wdroży art. 50 przed końcem marca. Podkreślił przy tym, że kluczowe jest słowo „koniec”. – Mówiłem o „końcu” wiele razy, ale wydaje się, że nie akcentowałem tego wystarczająco wyraźnie – dodał, sugerując tym samym, że mowa jest o terminie późniejszym, niż bieżący tydzień.

Źródło: The Guardian
+
 38

Czytaj także