Poćwiartowane zwłoki kobiety znalezione w koszach na śmieci

Poćwiartowane zwłoki kobiety znalezione w koszach na śmieci

Miejsce przestępstwam zdjęcie ilustracyjne
Miejsce przestępstwam zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / aijohn784
W rzymskiej dzielnicy Parioli znaleziono rozczłonkowane ciało kobiety. Do zabójstwa przyznał się jej brat. Mężczyzna trafił do aresztu.

Włoski dziennik „Il Messaggero” poinformował o tragicznym zdarzeniu, do którego doszło w pobliżu Piazza Euclide w Rzymie. Wewnątrz kosza na śmieci bezdomna dziewczynka, która szukała jedzenia, znalazła części ludzkiego ciała. Dziecko poinformowało o sprawie swoich rodziców, którzy zawiadomili policję. Z ustaleń śledczych wynika, że ciało kobiety zostało najprawdopodobniej pocięte piłą lub siekierą. Nogi oraz ręce wrzucono do kosza na śmieci przy Piazza Euclide. Tułów oraz głowa zostały odnalezione w pojemniku przy Via Guido Reni. Na torebkę oraz ubrania ofiary śledczy natrafili w koszu oddalonym o blisko kilometr od pozostałych.

Prokuratura wszczęła śledztwo mające na celu wyjaśnienie okoliczności śmierci 59-letniej Nicoletty. Na chwilę obecną policjantom udało się ustalić tożsamość ofiary. Do zabójstwa 59-letniej Nicoletty przyznał się jej 62-letni brat Maurizio Diotallevi. Mężczyzna zeznał, że od wielu miesięcy kłócił się z siostrą o pieniądze. Rodzeństwo miało problemy finansowe, ponieważ Maurizio nie pracował. Według śledczych tuż przed zabójstwem kobiety mogło dojść do rodzinnej awantury, w wyniku której Maurizio zabił swoją siostrę. Mężczyzna został już przewieziony do aresztu Rebibbia. Dziennikarze Il Messaggero zwracają uwagę na fakt, iż dzielnica, w której doszło do zbrodni jest uważana za wyjątkowo bezpieczne miejsce z uwagi na mnogość muzeów, galerii sztuki oraz liczne komisariaty policji.

Czytaj także

 5
  •  
    Do autora artykulu:

    Osoba, ktora znalazla nogi nie byla bezdomna dziewczynka szukajaca jedzenia.
    W prawie wloskiej nie ma mowyo zadnej bezdomnej.
    Prosze nie ubarwiac faktow. Nie we "Wprost"
    •  
      Do autora artykulu:

      Osoba, ktora znalazla nogi nie byla bezdomna dziewczynka szukajaca jedzenia.
      W prawie wloskiej nie ma mowyo zadnej bezdomnej.
      Prosze nie ubarwiac faktow. Nie we "Wprost"