Walka o telewizory w supermarkecie. „Sprzedawcy podeszli ze zrozumieniem do determinacji klientów”

Walka o telewizory w supermarkecie. „Sprzedawcy podeszli ze zrozumieniem do determinacji klientów”

Walka o telewizory
Walka o telewizory / Źródło: X-news
Miliony Amerykanów tuż po zakończeniu świątecznego obiadu z tradycyjnym indykiem ruszy do centrów handlowych, żeby oddać się zakupowemu szaleństwu. Idea Black Friday stała się popularna również w innych krajach. Czasem chęć zrobienia tańszych zakupów może się jednak skończyć tragicznie.

Tuż po przypadającym w ostatni czwartek listopada Święcie Dziękczynienia, w Stanach Zjednoczonych obchodzony jest tzw. „Black Friday”, czyli dzień w którym większość sklepów oferuje produkty w rekordowo niskich cenach. Media po raz pierwszy użyły nazwy „Czarny Piątek” w 1981 roku. Miał być to dzień, w którym sprzedawcy zarabiają więcej niż w inne dni. Dobry wynik sklepu zapisywany był zazwyczaj czarnym tuszem, więc jeżeli ich rachunki były „czarne” oznaczało to, że sklepy zarabiały znaczące kwoty. Idea Black Friday przeniosła się również do innych krajów.

Masowe wyprzedaże pod hasłem Black Friday pierwszy raz zorganizowano w Brazylii w 2010 roku. Szybko zyskały popularność w kraju, w którym mimo zmniejszenia odsetka ludzi żyjących w skrajnym ubóstwie (wg Banku światowego z 24,9 proc. w 2003 do 8,7 proc. w 2015 roku), nadal występuje duże rozwarstwienie społeczne.

W piątek 24 listopada klienci jednego z supermarketów w Sao Paulo w Brazylii stoczyli walkę o telewizory przy okazji wyprzedaży zorganizowanej z okazji Czarnego Piątku. Do determinacji klientów ze zrozumieniem odnosili się pracownicy sklepu. – W Brazylii jest jeszcze wiele do zrobienia. Ceny powinny być niższe, towary obłożone mniejszym podatkiem, a sklepy można by lepiej zorganizować – powiedziała sprzedawczyni Solange Nunes.

Czytaj także:
W „Black Friday” może ponieść cię szaleństwo zakupów? Sprawdź, jakie prawa ci przysługują

Czytaj także

 0