Prezydent Filipin poparł małżeństwa jednopłciowe. „Sam mógłbym być biseksualny, by mieć podwójną przyjemność”

Prezydent Filipin poparł małżeństwa jednopłciowe. „Sam mógłbym być biseksualny, by mieć podwójną przyjemność”

Rodrigo Duterte
Rodrigo Duterte / Źródło: Newspix.pl / FOT. ABACA
Prezydent i szef rządu Filipin Rodrigo Duterte wystąpił ostatnio z nietypową obietnicą zalegalizowania w swoim kraju małżeństw osób homoseksualnych. Opowiedział się także za obroną praw środowisk LGBT i wyłonieniem reprezentanta mniejszości seksualnych do specjalnej prezydenckiej komisji.

Prezydent wystąpił na siódmym zgromadzeniu środowisk LGBT w Azuela Cove w mieście Davao, na południu kraju. Podczas spotkania ze środowiskami gejów, lesbijek oraz osób transseksualnych, zadeklarował, że opowiada się za poszanowaniem ich praw. Wystąpił przeciwko dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Co więcej, Duterte wezwał zgromadzenie do wyłonienia swojego kandydata, któremu głowa państwa powierzyłaby objęcie stanowiska szefa prezydenckiej komisji ds. problemu ubóstwa w kraju.

– Chcę małżeństw dla gejów, musimy zmienić prawo i możemy to zrobić – powiedział polityk. – Jestem za zalegalizowaniem małżeństw jednopłciowych, ponieważ to zgodne z trendem dzisiejszych czasów. Jeśli to przyczyni się do waszego szczęścia, da je wam, to po co się wstrzymywać? – dodał prezydent Filipin.

Kościół katolicki na Filipinach silnie sprzeciwia się małżeństwom homoseksualnym. Prezydent zapowiedział, że mimo to zapewni środowiskom LGBT „należny im status w społeczeństwie” – Po co hołdować moralności, która nie funkcjonuje w dzisiejszych czasach i jest przebrzmiała? – pytał prezydent.

Durerte zażartował również, że gdy był w szkole średniej sam nie wiedział czy chce być chłopcem czy dziewczyną. Powiedział ponadto, że sam „mógłby być biseksualistą, aby czerpać podwójną przyjemność, ale tak jednak nie jest”.

Wiele krajów zachodnich zalegalizowało prawa osób homoseksualnych do zawarcia związku małżeńskiego. W krajach azjatyckich osoby ze środowisk LGBT zmagają się jednak z dyskryminacją. Wietnam i Tajwan poczyniły postępy w uznaniu równych praw osób homoseksualnych, ale na pełne zaakceptowanie małżeństw jednopłciowych mieszkańcy tych krajów muszą zaczekać.

Czytaj także

 3
  • kolejny lewacki imbecyl
    • To jest ten facio co wzywał do mordowania dilerów narkotyków, wiadomo że dilerzy działają na polecenie swoich szefów i są tylko pracownikami góry która jest chroniona przez między innymi polityków. Czy w ten sposób pozbywa się konkurencji? A biseksualizm to nic nowego, jedno zboczenie więcej ale pozwala zauważyć że w życiu biznesowym dany delikwent będzie postępował podobnie tylko czemu ma się to nazywać nowoczesnością
      • Wspierając, wyznając i praktykując 1. neoliberalizm i 2. LBGTQIAZ ... jest sie swoim i można poza tym robić, co sie chce, taka liberté, egalité i fraternité IV. neoliberalnej LBGTQIAZ ... Rzeszy.