Ekspolozja w zakładzie Unipetrol w Czechach. Polskie MSZ wydało komunikat

Ekspolozja w zakładzie Unipetrol w Czechach. Polskie MSZ wydało komunikat

Wjazd do zakładu Unipetrol
Wjazd do zakładu Unipetrol / Źródło: Twitter / @JTBcz
Sześć osób nie żyje w wyniku eksplozji, do której doszło w zakładach chemicznych w Kralupach nad Wełtawą, w Czechach. Najprawdopodobniej przyczyną tragedii był wybuch jednej z cystern przewożących paliwo. Na miejscu pracuje straż pożarna i policja.

Wypadek miał miejsce około godziny 10:00 w zakładzie należącym do grupy Unipetrol. – Wybuchła jedna z cystern, w tej chwili nie wiadomo czy była przeznaczona na paliwo czy inne substancje. Wszystko już jest pod kontrolą i nikomu nie zagraża niebezpieczeństwo – powiedział Pavel Kaidl, rzecznik Unipetrol.

Sześć osób nie żyje

– Nie doszło do pożaru, nastąpił tylko wybuch. Po przyjeździe służb ustalono, że sześć osób zmarło, na miejscu są również ciężko ranni – powiedziała rzeczniczka straży pożarnej Vladimíra Kereková. Do zakładu wysłano pięć jednostek ratowników medycznych oraz helikoptery medyczne z Pragi. Oficjalne informacje mówią też o dwóch osobach ciężko rannych, które zostały przewiezione do pobliskich szpitali.

Według ustaleń policji, do tragedii doszło podczas prac przy cysternie. Była ona czyszczona przez pracowników. Na szczęście nie doszło do żadnych wycieków paliwa na terenie zakładu. Dokładna przyczyna eksplozji pozostaje nieznana, sprawę badają funkcjonariusze. – Nie doszło do wyraźnych zniszczeń budynków, cysterna uległa całkowitemu zniszczeniu. Nie wystosowaliśmy ostrzeżenia dla mieszkańców, zakład jest położony daleko od zamieszkanych terenów. O dokładnej przyczynie nie wiemy jeszcze nic – powiedział starosta Kralup nad Wełtawą Petr Holeček.

Komunikat polskiego MSZ

Większość udziałów w spółce Unipetrol ma PKN Orlen. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że konsul RP w Czechach pozostaje w kontakcie z lokalnymi służbami porządkowymi, w celu ustalenia czy wśród osób poszkodowanych w wyniku wybuchu w zakładach chemicznych w Kralupach znajdują się Polacy.

Stanowisko Orlenu

Koncern potwierdził, że w Kralupach doszło do eksplozji. „Służby ratownicze podjęły natychmiastowe działania i sytuacja jest już opanowana” - poinformował Orlen. Firma zapewniła również, że na miejscu obecni są jej przedstawiciele, którzy monitorują sytuację.

Grupa PKN Orlen zarządza sześcioma rafineriami w Polsce, Czechach i na Litwie, prowadzi też działalność wydobywczą w Polsce i w Kanadzie. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 95,36 mld zł w 2017 r. Spółka jest notowana na GPW od 1999 r.

Czytaj także:
Co najmniej 4 ofiary śmiertelne eksplozji w Leicester. Świadkowie: W budynku mieścił się polski sklep

Czytaj także

 0

Czytaj także