Wstrząsająca zbrodnia w Madrycie. 26-latek twierdzi, że zabił matkę i razem z psem jadł jej zwłoki

Wstrząsająca zbrodnia w Madrycie. 26-latek twierdzi, że zabił matkę i razem z psem jadł jej zwłoki

Aresztowanie 26-latka
Aresztowanie 26-latka / Źródło: Twitter / Policia Nacional
Wstrząsająca zbrodnia w stolicy Hiszpanii. Tamtejsze media informują o aresztowaniu 26-latka, który podejrzewany jest o zabójstwo własnej matki. Jej ciało znaleziono rozczłonkowane w pojemnikach, a syn przyznał się do kanibalizmu.

Makabryczna zbrodnia wyszła na jaw za sprawą przyjaciółki 66-letniej Soledad, która zgłosiła na policję, że od dawna nie widziała znajomej. Funkcjonariusze udali się do mieszkania kobiety, by sprawdzić, co się dzieje. Otworzył im syn kobiety, który miał przyznać się od razy do zbrodni, którą – jak twierdził – popełnił.

W mieszkaniu policjanci natrafili na rozczłonkowane zwłoki, która przechowywane były w różnych miejscach w rozlicznych pojemnikach. Część z nich znajdowała się w lodówce, inne pudełka były po prostu pochowane w szafkach. Z informacji dziennika „El Pais” wynika, że 26-letni mężczyzna opowiedział policjantom, jak zabił matkę i rozdrobnił jej ciało na „bardzo małe kawałki”. Utrzymywał przy tym, że część z nich zjadł, miał też karmić zwłokami psa. Wszystko to miał relacjonować „na chłodno” – wspominają oficerowie, którzy przyznają, że zastali „dantejskie sceny”.

Na razie śledczy nie potwierdzają ani nie zaprzeczają wersji mężczyzny. Wiadomo, że 26-latek w przeszłości był 12-krotnie notowany. W większości przypadków interwencje policji w jego domu dotyczyły znęcania się nad matką. Sąsiedzi wspominają w rozmowie z „El Pais”, że widywali kobietę posiniaczoną, bywało też, że szukała u nich schronienia. Mężczyzna nieczęsto wychodził z domu, w przeszłości prawdopodobnie był leczony psychiatrycznie.

Czytaj także:
Uwaga! TVN: 11-latka oskarża o molestowanie pięciu mężczyzn. Sąsiedzi ich bronią

Czytaj także

 1
  • Aha. Czyli policja i sądy działają jak u nas. 12 zatrzymań za znęcanie się nad matką i facetowi pozwalano dalej mieszkać z matką. Dobre.