Prawicowy tabloid przez pomyłkę wydrukował strony liberalnej konkurencji. Jak do tego doszło?

Prawicowy tabloid przez pomyłkę wydrukował strony liberalnej konkurencji. Jak do tego doszło?

Gazety, media, zdj. ilustracyjne
Gazety, media, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Orlando Bellini
W australijskim wydaniu „Sydney Daily Telegraph” przypadkowo znalazły się dwie strony liberalnego „Sydney Morning Herald”. Strony zawierały list wzywający do działań na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatu.

Błąd szybko wychwycili czytelnicy, których rozbawiło pomylenie stron. Skomentowała go również dziennikarka Sydney Morning Herald, Kate McClymont. – Nie ma potrzeby przepraszać. Posiadanie niektórych stron [Sydney Morning Herald] jest bonusem dla czytelników – stwierdziła.

„Obie gazety są drukowane w tej samej drukarni na zachodzie Sydney. Przepraszamy za wszelkie zamieszanie, które spowodowała ta pomyłka” – napisała redakcja gazety w oświadczeniu opublikowanym na Twitterze.

W 2018 r. firma Fairfax, która była wtedy właścicielem Herald, wyraziła zgodę na udostępnienie drukarni firmie News Corp, która jest właścicielem Telegraph. – Rozwiązania drukarskie sprawiają, że produkcja gazet jest bardziej efektywna dla obu wydawców – powiedział wówczas Greg Hywood, były szef Fairfax

Czytaj także:
To nowa dziewczyna Jonny'ego Deppa. Jest tancerką i choreografką z Rosji

Czytaj także

 1