Zamordował żonę i syna w jaskini. Młodszemu dziecku udało się uciec

Zamordował żonę i syna w jaskini. Młodszemu dziecku udało się uciec

Teneryfa, zdj. ilustracyjne
Teneryfa, zdj. ilustracyjne Źródło: Pixabay / analogicus
Ta zbrodnia zszokowała hiszpańską opinię publiczną. Mężczyzna brutalnie zamordował swoją żonę i syna na Teneryfie. Drugiemu synowi udało się uciec.

43-letni Thomas H. pracował na Teneryfie jako kucharz. W ubiegły weekend do mężczyzny przyjechała jego rodzina - żona oraz dwóch synów. Chociaż para była w separacji, kobieta chciała, aby dzieci spędziły z ojcem święta wielkanocne. Według hiszpańskich śledczych 43-latek od jakiegoś czasu planował morderstwo bliskich. Mężczyzna postanowił zabrać rodzinę na wycieczkę w góry. Obiecywał specjalny świąteczny piknik. Kiedy dojechali na miejsce, zachęcił żonę i synów, aby weszli do jaskini, gdzie miały się rzekomo znajdować ukryte wcześniej przez niego prezenty świąteczne. Po tym, jak weszli do środka, Thomas H. zaatakował ich. Młodszemu synowi udało się uciec. Dziecko przez kilka godzin chodziło po górach w poszukiwaniu ratunku. Brudnego i zmęczonego chłopca znalazła kobieta mieszkająca w okolicy. Ponieważ malec mówił tylko w języku niemieckim, powiadomiła o sprawie policję.

Jak podaje „El Pais”, blisko 100 funkcjonariuszy gwardii cywilnej, policji oraz straży pożarnej szukało jaskini, w której doszło do tragedii. Po dotarciu na miejsce znaleźli ciała kobiety i 10-letniego chłopca. Na chwilę obecną nie wiadomo, w jaki sposób zmarli. Według wstępnych hipotez mogli zostać uduszeni lub uderzeni kamieniem. 5-latek nie wie jeszcze, że jego starszy brat i mama nie żyją.

43-latek został aresztowany. Podczas przesłuchania stwierdził, że nie wie, gdzie są jego bliscy. „La Vanguardia” zwraca jednak uwagę na fakt, iż miał na twarzy liczne zadrapania, co może sugerować, że żona i syn próbowali się bronić przed jego agresją.

Czytaj też:
Nie żyje były zawodnik UFC. Zamordował go kierowca Ubera

Źródło: El Pais