Jedno ze stowarzyszeń chce, by 1 sierpnia – gdy Polacy swoje myśli kierują w stronę Powstania Warszawskiego (ze względu na rocznicę tego wydarzenia) – stał się dniem wolnym od pracy.
Data od 2010 roku widnieje w wykazie świąt państwowych – znalazła się tam z inicjatywy prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Rodacy corocznie oddaje hołd bohaterom, którzy zerwali się w jednym celu – by „bronić bytu państwowego” w 1944 r. – przypominają autorzy petycji.
Jak argumentują, ponad 80 lat temu nasi przodkowie ruszyli, by wspólnie walczyć o niepodległość – ich postawa powinna „stanowić wzór dla współczesnego młodego pokolenia, jak należy zabiegać za wszelką cenę o nasz kraj w najtrudniejszych sytuacjach i nie poddawać się w przypadku niepowodzeń” – wskazuje Stowarzyszenie Lepszy Sulejówek.
„Należy zwrócić uwagę na ewentualne konsekwencje dla gospodarki”
Portal Infor poinformował, że w czwartym kwartale ubiegłego roku Komisja do Spraw Petycji skierowała w tej sprawie dezyderat do ministerstwa rodziny, pracy i polityki społecznej. Resort następnie zabrał głos – przedstawiciele działu administracji rządowej poinformowali, że w tym momencie nie zajmują się zmianą przepisów, które skutkowałyby ustanowieniem nowego dnia wolnego od pracy. Zanim 1 sierpnia trafiłby do wykazu, wymagałoby to „dokonania wszechstronnej oceny skutków wprowadzenia proponowanych rozwiązań, a także przeprowadzenia szerokiej dyskusji z partnerami społecznymi, reprezentowanymi w Radzie Dialogu Społecznego” – podkreślili.
Sejmowe ciało, na czele którego stoi Rafał Bochenek, ponownie nad petycją pochyliło się 27 maja (w ubiegłą środę). Wicemarszałek izby niższej – Krzysztof Bosak – zaznaczył podczas posiedzenia, że w resorcie Agnieszki Dziemianowicz-Bąk obecnie „nie toczą się prace nad zmianą ustawy o dniach wolnych od pracy”. – Jeżeli chodzi o decyzję co do dalszego procedowania tej sprawy, niewątpliwie należy zwrócić uwagę na ewentualne konsekwencje dla różnych sektorów gospodarki, zarówno pozytywne, jak i negatywne. Sprawa ta wymagałaby wszechstronnej oceny skutków proponowanych rozwiązań – wskazał.
Przestrzegł ponadto, że gdyby 1 sierpnia rzeczywiście stał się dniem wolnym od pracy, wówczas Rzeczpospolita trafiłaby na podium rankingu państw Unii Europejskiej z największą liczbą takich dni.
Czytaj też:
Dzień Dziecka dla kierowców potrwa dłużej. Jest potwierdzenieCzytaj też:
Dobre wieści dla kierowców. Tego dnia zapłacą mniej
