Co najmniej 288 osób zginęło przez „niewłaściwy sygnał”? Wstępna przyczyna katastrofy w Indiach

Co najmniej 288 osób zginęło przez „niewłaściwy sygnał”? Wstępna przyczyna katastrofy w Indiach

Katastrofa w Indiach
Katastrofa w Indiach Źródło: PAP / EPA/PIYAL ADHIKARY
Katastrofa, do której doszło w stanie Odisha, jest najtragiczniejszym tego typu zdarzeniem w XXI wieku w Indiach. Zginęło co najmniej 288 osób. Jak informuje Reuters, indyjski przewoźnik podał wstępną przyczynę tragedii. Okazuje się, że wszystkiemu mógł być winien źle wysłany sygnał.

Do zderzenia pociągów doszło w stanie Odisha na wschodzie kraju. W wypadku brały udział składy Coromandel Express i Howrah Superfast Express. To najbardziej tragiczne tego typu zdarzenie w XXI wieku w Indiach. Jak informuje Reuters, najnowszy bilans mówi o co najmniej 288 osobach zabitych i ponad 800 rannych. Świadkowie relacjonują, że wiele osób nadal uwięzionych jest w rozbitych wagonach, a akcja ratunkowa trwa. Na miejsce katastrofy przybył również premier Narendra Modi, który rozmawiał z ratownikami.

- Słowa nie są w stanie oddać mojego głębokiego smutku. Jesteśmy zobowiązani do udzielenia wszelkiej możliwej pomocy poszkodowanym – podsumował Modi. Indyjski rząd zapowiada, że poszkodowanym wypłaci rekompensaty. Rodziny zmarłych mają dostać milion rupii (ok. 50 tys. zł), poważnie ranni 200 tys. rupii, a lekko ranni 50 tys. Premier Indii podkreślał, że osoby, które doprowadziły do katastrofy, powinny zostać „surowo ukarane”.

Przewoźnik podaje wstępną przyczynę katastrofy w Indiach

Głos zabrał również indyjski przewoźnik, South Eastern Railways. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną katastrofy miał być niewłaściwy sygnał, który został nadany do maszynisty. „Coromandel Express miał jechać główną linią, ale zamiast tego dano sygnał dla linii pętlowej i pociąg uderzył w stojący tam pociąg towarowy. Następnie jego wagony spadły na tory po obu stronach, co doprowadziło do wykolejenia się innego pociągu, Howrah Superfast Express” – przekazał Reutersowi przedstawiciel biura prasowego przewoźnika.

Przewoźnik potwierdził również, że liczba ofiar sięgnęła 288. Bilans może jednak wzrosnąć.

Dramatyczne relacje świadków katastrofy

Do mediów trafiają wstrząsające relacje osób, które były w pociągach. – Od 10 do 15 osób spadło na mnie, gdy doszło do wypadku i wszystko się zawaliło. Byłem na samym dole tego stosu – relacjonował w rozmowie z indyjską agencją ANI mężczyzna, który przeżył wypadek. – Zostałem ranny w rękę i kark. Kiedy wyszedłem z wagonu, zobaczyłem kogoś, kto stracił rękę, kogoś bez nogi, a czyjaś twarz była zniekształcona – opowiadał.

Czytaj też:
Zatonęła łódź ze szpiegami. Włosi badają tajemniczą tragedię. „Spadła na nas apokalipsa”
Czytaj też:
USA uniknęły katastrofy. Kluczowa ustawa czeka już tylko na podpis Joe Bidena

Źródło: Reuters