Były spiker odejdzie z Izby Reprezentantów. „Przenigdy nie zrezygnuję z walki za ten kraj”

Były spiker odejdzie z Izby Reprezentantów. „Przenigdy nie zrezygnuję z walki za ten kraj”

Były spiker Izby Reprezentantów Kevin McCarthy
Były spiker Izby Reprezentantów Kevin McCarthy Źródło: Wikipedia / Office of the House Republican Leader
Republikański polityk Kevin McCarthy podjął decyzję o rezygnacji z zasiadania w Izbie Reprezentantów. Dwa miesiące temu został odwołany z funkcji spikera tego organu. – Nadszedł czas, aby realizować moją pasję na nowej arenie – skomentował McCarthy.

Na początku października w Izbie Reprezentantów Stanów Zjednoczonych, która stanowi izbę niższą Kongresu, doszło do bezprecedensowej sytuacji.

O losach McCarthy'ego zadecydowały głosy republikanów

Z funkcji spikera – czyli przewodniczącego wspomnianego organu – został odwołany 58-letni Kevin McCarthy z Partii Republikańskiej. To pierwszy taki przypadek w historii. Co więcej, McCarthy był także najkrócej urzędującym spikerem od 1876 r.

Jego kadencja zakończyła się po zaledwie 10 miesiącach. Za odwołaniem ówczesnego spikera zagłosowali nie tylko wszyscy członkowie Partii Demokratycznej, ale także ośmiu członków Partii Republikańskiej, których głosy okazały się decydujące.

Co było przyczyną odwołania spikera Izby Reprezentantów?

Wspomnianych ośmiu republikanów sprzeciwiało się przekazywaniu Ukrainie przez Kongres kolejnych funduszy na walkę z Rosją. Od dawna oskarżali McCarthy'ego o współpracę z demokratami i administracją prezydenta Joe Bidena na rzecz dalszego wspierania władz w Kijowie.

Czarę goryczy przelało pozwolenie na uchwalenie przez Kongres prowizorium budżetowego. Przeciwnicy McCarthy'ego bezskutecznie domagali się, aby dokonać głębokich cięć w wydatkach publicznych.

McCarthy odejdzie z Izby Reprezentantów

Telewizja CNN donosi, że McCarthy podjął właśnie decyzję o odejściu z wielkiej polityki. Ma zrezygnować z zasiadania w izbie niższej Kongresu – w której był obecny od 17 lat – jeszcze przed końcem roku.

Polityk opublikował w sieci nagranie, w którym wyjaśnił powody swojego odejścia. Podkreślił, że nie żałuje decyzji dotyczącej uchwalenia prowizorium budżetowego. Nie chciał jednak ujawnić, czym zajmie się w najbliższych miesiącach.

– Nadszedł czas, aby realizować moją pasję na nowej arenie. Chociaż opuszczę Izbę pod koniec tego roku, nigdy, przenigdy nie zrezygnuję z walki za ten kraj, który tak bardzo kocham – skwitował McCarthy.

Czytaj też:
Kongres musi pilnie przegłosować przekazanie środków Ukrainie. Od tego zależą dalsze losy kraju
Czytaj też:
Szef gabinetu Zełenskiego w Waszyngtonie. „Duże ryzyko przegrania wojny”

Źródło: CNN