We wtorek 11 czerwca do sieci trafiły nagrania, ukazujące kłęby dymu nad pałacem wersalskim na przedmieściach Paryża. Francuskie media informowały też o ewakuacji turystów, którzy tego dnia zwiedzali słynny budynek. Akcja przeciwpożarowa miała rozpocząć się od alarmu, który włączył się z powodu aktywacji czujników dymu.
Pożar w pałacu wersalskim
Strażacy na miejsce pożaru przybyli wczesnym popołudniem. Zadbali o to, by ewakuacja gości i pracowników do pałacowych ogrodów przebiegła sprawnie, po czym rozpoczęli operację gaśniczą. W sieci można znaleźć nagrania z setkami niespokojnych turystów, którzy kłębili się przed jednym z budynków pałacowego kompleksu, przyglądając się działaniom strażaków, którzy wchodzili do objętego płomieniami budynku.
Rzecznik pałacu w Wersalu o godzinie 15:30 potwierdził zaistnienie pożaru, ale zapewniał, że strażakom udało się utrzymać ogień w ryzach. – Przyjechali strażacy, jest trochę dymu, ale nie ma już ognia.Nie doszło też do zniszczeń w naszej kolekcji eksponatów – zapewniał. – Incydent szybko został opanowany, a osoby postronne ewakuowano jako środek bezpieczeństwa – dodawał. – zamek i ogród są teraz otwarte – podsumował swoje wystąpienie.
Wersal. Trzecia atrakcja Francji
Pałac królewski w Wersalu to symbol francuskiej monarchii absolutnej tzw. ancien regime. Budowlę projektowali architekci królewscy Louis Le Vau i Jules Hardouin-Mansart, a wnętrza Charles Le Brun. Za ogrody odpowiedzialny był Andre Le Notre. W 1682 roku Wersal został oficjalną siedzibą króla Francji i stał się faktyczną stolicą kraju.
Każdego roku pałac wersalski odwiedza ponad 7 milionów turystów, co czyni go trzecią największą tego typu atrakcją we Francji. Na łącznej powierzchni około 63 tys. metrów kwadratowych znajduje się aż 2300 pomieszczeń, z których turystom udostępnia się prawie połowę.
twitterCzytaj też:
Polska doceniona. Ten obiekt otrzymał europejską nagrodęCzytaj też:
Aktywiści wzięli na celownik portret króla. „Spójrz na to całe okrucieństwo”