W czwartek 4 września w stolicy Niemiec samochód wjechał w ludzi. Rzecznik miejskiej straży pożarnej przekazał, że rannych zostało kilka osób, w tym dzieci. Zaznaczał jednocześnie, że najmłodsi poszkodowani odnieśli lżejsze obrażenia. Najpoważniej ranny została towarzysząca dzieciom osoba dorosła.
Berlin. Samochód wjechał w tłum
Do zdarzenia doszło krótko po godzinie 13 w północno-zachodniej dzielnicy Berlina – Wedding. Lokalne media donoszą, że samochód zjechał na przechodniów z ulicy Seestrasse. Młody kierowca BMW wjechał w grupę dzieci w wieku od 7 do 8 lat. Ranną osobą dorosłą okazała się nauczycielka, która opiekowała się maluchami. „Bild” donosi, że z piętnaściorga dzieci, rannych zostało troje. Poszkodowani trafili do pobliskiego szpitala w Virchow.
Już w pierwszych komunikatach podkreślano, że zdarzenie było raczej nieszczęśliwym wypadkiem. Takie zastrzeżenie pojawiło się w związku z traumatycznymi doświadczeniami z przeszłości, kiedy to kierowcy samochodów wjeżdżali w tłum z pobudek terrorystycznych. Kierowca BMW miał nieumiejętnie wejść w zakręt. Mężczyzna został zatrzymany przez policję do wyjaśnień Na krążących w sieci zdjęciach widzimy, że czeka na dalsze czynności służb, oparty o swój pojazd.
twitterCzytaj też:
Wielka ewakuacja hiszpańskiej wyspy. Mieszkańcy otrzymają specjalną wiadomośćCzytaj też:
„Tragedia, jakiej nie doświadczyła Lizbona”. Jak doszło do wypadku kolejki? Oto, co na razie wiemy
