Szwajcaria traci neutralność w konflikcie z Libią

Szwajcaria traci neutralność w konflikcie z Libią

Szwajcaria wykazuje coraz większą nieumiejętność radzenia sobie z poważnymi problemami, uważa politolog Frédéric Esposito. W konflikcie dyplomatycznym z Libią Szwajcaria traci powoli charakter neutralnego państwa i zarazem pośrednika w sporach międzynarodowych na korzyść wybijających się państw skandynawskich, pisze "Die Welt".
Wszystko zaczęło się w 2008 roku, gdy syn libijskiego dyktatora Hannibal Kaddafi wraz ze swoją żoną zostali na krótki czas zaaresztowani przez szwajcarską policję pod zarzutem pobicia służby hotelowej w Genewie. W odpowiedzi na to wydarzenie, libijskie władze aresztowały i postawiły przed swoim sądem dwóch Szwajcarów. Szwajcarski rząd domagając się uwolnienia swoich obywateli ustanowił zakaz wjazdu na terytorium swego państwa wysoko postawionym obywatelom Libii, odmawiając im tym samym dostępu do krajów strefy Schengen. Muammar al-Kaddafi Kaddafi nie czekając długo zlikwidował wizy wjazdowe dla mieszkańców strefy Schengen.

Choć Szwajcarii udawało się dotychczas utrzymać swoją pozycję państwa neutralnego, konflikt dyplomatyczny z Libią może znacznie nadwyrężyć jej wizerunek na arenie międzynarodowej. Niewykluczone, że w przyszłości kraje skandynawskie, które obecnie nie angażują się w żadne konflikty zbrojne, przejmą jej mediacyjną rolę w kontaktach międzynarodowych. „Szwajcaria wykazuje nieumiejętność radzenia sobie z poważnymi problemami", podkreśla politolog Frédéric Esposito. Sytuacja na osi Szwajcaria-Libia znacznie się zaostrzyła, gdy libijski dyktator Kaddafi zaczął nawoływać wyznawców Islamu do świętej wojny wobec Szwajcarii, która podjęła decyzję o zakazie budowy minaretów na swoim terytorium.

JD, źródło: Die Welt

 

Czytaj także

 0