117 zabitych w Kirgistanie. Ashton bardzo zaniepokojona

117 zabitych w Kirgistanie. Ashton bardzo zaniepokojona

Dodano:   /  Zmieniono: 1
fot. Wikipedia
Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton powiedziała w poniedziałek, że jest "bardzo zaniepokojona" sytuacją w Kirgistanie. - Jestem w kontakcie z naszym specjalnym przedstawicielem, który pojedzie ponownie do tego kraju, aby na miejscu zorientować się w skali (potrzebnej) pomocy - oznajmiła Ashton po przybyciu na spotkanie szefów dyplomacji państw UE w Luksemburgu.
W kwietniu UE wysłała do Biszkeku swego specjalnego przedstawiciela Pierre'a Morela po zamieszkach, w wyniku których został pozbawiony władzy prezydent Kurmanbek Bakijew i jego miejsce zajęła Roza Otunbajewa. Zginęło wówczas 87 osób. Szefowa unijnej dyplomacji podkreśliła w poniedziałek "wielkie znaczenie" jakie ma dla Kirgistanu "stabilny rząd".

Na południu Kirgistanu trwają w poniedziałek, czwarty dzień z rzędu, starcia na tle etnicznym pomiędzy Kirgizami a Uzbekami. Do tej pory zginęło 117 osób (93 w Oszu, a 24 w Dżalalabadzie) a ponad 1500 jest rannych. Komisja Europejska ogłosiła w sobotę wysłanie do tego kraju również eksperta do spraw humanitarnych, który zajmie się na miejscu oceną sytuacji. Chodzi zwłaszcza o pomoc dla 75 tys. uchodźców, którzy uciekli do Uzbekistanu.

W poniedziałek tymczasowy rząd poinformował, że w Dżalalabadzie aresztowano "bardzo znaną osobę" pod zarzutem wywoływania największych od 20 lat etnicznych zamieszek. Nie podano nazwiska tej osoby, powtarzając jednocześnie oskarżenia pod adresem zwolenników byłego prezydenta Bakijewa, którzy mają stać za zamieszkami. Przebywający na wygnaniu Bakijew wydał w niedzielę oświadczenie, w którym zaprzecza, jakoby miał coś wspólnego ze starciami na południu Kirgistanu.

Kubatbek Bajbołow, dowódca garnizonu wojskowego w Dżalalabadzie powiedział w telewizji, że to, co się dzieje w kraju "to nic innego jak próba przejęcia władzy przez zwolenników Bakijewa i jego krewnych". Kirgiskie MSZ poinformowało, że sytuacja w Oszu - drugim co do wielkości mieście w kraju - i w Dżalalabadzie jest w dalszych ciągu "napięta".

Uzbecy stanowią 14,5 procent 5,5-milionowej populacji Kirgistanu. Jednak w okolicach Oszu stanowią połowę tamtejszych mieszkańców.

PAP, im

 1

Czytaj także