Negocjacje izraelsko-palestyńskie pod znakiem zapytania

Negocjacje izraelsko-palestyńskie pod znakiem zapytania

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Palestyński prezydent Mahmud Abbas oświadczył, że nie będzie negocjował "ani jednego dnia" z Izraelem, jeśli kraj ten wznowi działalność budowlaną na okupowanych terenach palestyńskich

Abbas udzielił wywiadu w samolocie, którym leciał do Nowego Jorku na  sesję Zgromadzenia Ogólnego NZ, gdzie na wygłosić przemówienie na temat procesu pokojowego z  Izraelem na kilka dni przed wygaśnięciem moratorium na działalność budowlaną w osiedlach żydowskich. Moratorium wygasa 30 września. - Negocjacje będą trwać, dopóki osadnictwo jest zamrożone, lecz nie mam zamiaru negocjować ani dnia, jeśli osadnictwo zostanie wznowione - podkreślił Abbas

Rozmowy bezpośrednie między Izraelem a Palestyńczykami rozpoczęły się 2 września pod egidą USA. Palestyńczycy zagrozili przerwaniem negocjacji, jeśli działalność budowlana w osiedlach zostanie wznowiona, gdy 30 września wygaśnie 10-miesięczne moratorium. Izrael potwierdził, że nie zamierza przedłużać moratorium. Abbas zaznaczył, że "nie jest przeciwny zamrożeniu osadnictwa na miesiąc lub dwa" po wygaśnięciu moratorium. Jego zdaniem pozwoliłoby to osiągnąć porozumienie "w kwestii granic i bezpieczeństwa", a pozostałe sprawy byłyby "systematycznie" rozwiązywane.

Izrael - mimo nacisków Waszyngtonu i oświadczeń Palestyńczyków -  odmawia prolongaty moratorium, co potwierdził w niedzielę izraelski premier Benjamin Netanjahu.

W zamierzeniu wznowione 2 września po 20-miesięcznej przerwie bezpośrednie negocjacje izraelsko-palestyńskie mają doprowadzić do ramowego porozumienia w sprawie trwałego uregulowania konfliktu bliskowschodniego, co pozwoliłoby na utworzenie państwa palestyńskiego i  ustanowienie pokoju w regionie. Jednym z najpoważniejszych problemów w tych negocjacjach jest osadnictwo żydowskie na terenach palestyńskich.

ap, PAP

 1

Czytaj także