Talibowie zaprzeczyli informacjom, że siły pasztuńskiego ugrupowania opozycyjnego Hamida Karzaia zajęły dystrykt Tachtapul, oddzielający Kandahar od granicy pakistańskiej.
"Całkowicie kontrolujemy Tachtapul, a wieści o jego upadku są bezpodstawne" - oświadczył mułła Nadżib prywatnej agencji AIP.
Wcześniej, pasztuńskie ugrupowanie antytalibskie Hamida Karzai'ego poinformowało o zajęciu przez jego siły dystryktu Tachtapul w pobliżu faktycznej stolicy talibów - Kandaharu. Dystrykt ten odcina miasto od granicy pakistańskiej.
Karzai - były minister spraw zagranicznych Afganistanu - poinformował w rozmowie telefonicznej agencję AFP, że atak jego sił rozpoczął się w piątek, jednak to sama ludność regionu pozbyła się talibów.
"Ludzie powstali przeciwko talibom i wyzwolili region. Talibowie usiłowali kontratakować i odzyskać utracony teren, ale nie udało im się go ponownie zająć" - powiedział Karzai.
Tymczasem z północy kraju dochodzą informacje o wkraczaniu wojsk dotychczasowej opozycji do ostatniego bastionu talibów w regionie - Kunduzu. Według niepotwierdzonych informacji, do miasta od zachodu wchodzą nie napotykając oporu siły generała Abdula Raszida Dostuma, zaś bojownicy talibscy składają broń.
nat, pap
Wcześniej, pasztuńskie ugrupowanie antytalibskie Hamida Karzai'ego poinformowało o zajęciu przez jego siły dystryktu Tachtapul w pobliżu faktycznej stolicy talibów - Kandaharu. Dystrykt ten odcina miasto od granicy pakistańskiej.
Karzai - były minister spraw zagranicznych Afganistanu - poinformował w rozmowie telefonicznej agencję AFP, że atak jego sił rozpoczął się w piątek, jednak to sama ludność regionu pozbyła się talibów.
"Ludzie powstali przeciwko talibom i wyzwolili region. Talibowie usiłowali kontratakować i odzyskać utracony teren, ale nie udało im się go ponownie zająć" - powiedział Karzai.
Tymczasem z północy kraju dochodzą informacje o wkraczaniu wojsk dotychczasowej opozycji do ostatniego bastionu talibów w regionie - Kunduzu. Według niepotwierdzonych informacji, do miasta od zachodu wchodzą nie napotykając oporu siły generała Abdula Raszida Dostuma, zaś bojownicy talibscy składają broń.
nat, pap