Polscy uczniowie tracą miesiące nauki. Eksperci ostrzegają

Polscy uczniowie tracą miesiące nauki. Eksperci ostrzegają

Uczniowie w szkole
Uczniowie w szkole Źródło: Shutterstock / Magdalena Galkiewicz
Powtarzanie klasy w polskich szkołach może bardziej zaszkodzić niż pomóc? Eksperci z IBE wydali nowe rekomendacje.

Powtarzanie klasy od dawna uchodzi za temat mocno kontrowersyjny. Nauczyciele często niechętnie decydują się na pozostawienie ucznia w tej samej klasie, bo zgodnie z obowiązującymi przepisami, to właśnie oni muszą udowodnić, że zrobili wszystko, by dziecko mogło kontynuować naukę w normalnym trybie i dostać promocję.

Powtarzanie klasy w Polsce szkodzi? Eksperci komentują

Instytut Badań Edukacyjnych w swoim najnowszym przewodniku zwraca uwagę, że powtarzanie klasy wcale nie jest tak prostym rozwiązaniem, jak mogłoby się wydawać. Według ekspertów sam fakt pozostania rok dłużej w tej samej klasie rzadko przynosi oczekiwane korzyści.

Według badań uczniowie, którzy powtarzają rok, robią wolniejsze postępy w nauce. Co więcej, dodatkowy rok nauki często nie pozwala nadrobić zaległości, a w wielu przypadkach zwiększa ryzyko wypadnięcia z systemu edukacji. Problem jest jeszcze poważniejszy wśród uczniów z grup mniej uprzywilejowanych – zamiast wyrównywać szanse, powtarzanie może je pogłębiać.

„Negatywne skutki powtarzania klasy mają tendencję do narastania w czasie. Powtarzanie więcej niż jednego roku znacząco zwiększa ryzyko porzucenia szkoły” – czytamy w raporcie IBE. Dodatkowo, uczniowie często czują się stygmatyzowani, a trafienie do młodszej grupy może działać demotywująco.

Powtarzanie klasy nie zawsze jest pułapką

W opinii ekspertów powtarzanie klasy nie jest zawsze złe. W wyjątkowych sytuacjach – np. gdy dziecko opuściło znaczną część zajęć z powodu choroby – decyzja o pozostaniu na ten sam rok w tej samej klasie może mieć sens. „W takich przypadkach kluczowe jest, by wybór ten był uzgodniony z uczniem i rodzicami, traktowany jako wsparcie, a nie kara. Ważne jest też zapewnienie dodatkowej pomocy edukacyjnej, która pomoże nadrobić zaległości” – zaznaczyło IBE.

„Nauczyciele, szkoły i rodzice powinni rozważyć inne sposoby wsparcia, które pomogą uczniom nadrobić zaległości i osiągnąć poziom odpowiedni dla ich etapu edukacyjnego. Jako interwencję ukierunkowaną na luki w rozumieniu materiału i zapewniającą dodatkowe, spersonalizowane wsparcie zastosować można na przykład nauczanie indywidualne” – podkreślono w raporcie.

Czytaj też:
Doradca Nawrockiego o głośnej reformie MEN. „Brudne łapy precz”
Czytaj też:
MEN cofnie rewolucyjną reformę? Czas ucieka, eksperci podzieleni. Są przecieki

Źródło: Strefa edukacji