Do zdarzenia doszło w sobotę, tuż przed godziną 9 rano. Do Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie wpłynęło zgłoszenie o tym, że na parkingu przy jednym z pensjonatów w okolicy człuchowskiego zamku zapadła się ziemia.
Funkcjonariusze, którzy udali się na miejsce, zobaczyli niecodzienny widok – pod dwoma zaparkowanymi pojazdami rzeczywiście doszło do osunięcia gruntu. Tylne koła aut wpadły w dziurę, która, jak się okazało, skrywała coś ciekawego.
W rejonie zamku odkryto zamurowaną piwnicę
„Wstępne rozpoznanie wykazało, że pod nawierzchnią znajduje się zamurowane pomieszczenie przypominające piwnicę o głębokości około 2 metrów” – czytamy w komunikacie policji zamieszczonym w mediach społecznościowych.
Koła jednego z aut wpadły na tyle głęboko, że potrzebne było wsparcie strażaków, by móc wyciągnąć pojazd na powierzchnię. W akcji użyto specjalistycznego sprzętu, dzięki czemu Opel należący do gości pensjonatu mógł bezpiecznie odjechać z miejsca zdarzenia. Kierowca drugiego auta miał więcej szczęścia; zdołał opuścić parking bez pomocy strażaków.
Odkryciu przyjrzy się konserwator zabytków
„Policjanci prowadzili działania związane z zabezpieczeniem miejsca zdarzenia, dbając o bezpieczeństwo osób postronnych oraz koordynując czynności na miejscu” – podkreślili mundurowi dodając, że teren został wygrodzony i jest zabezpieczony. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
O sytuacji powiadomiono właściwego konserwatora zabytków – teraz specjaliści przyjrzą się bliżej odkrytemu pomieszczeniu.
facebookCzytaj też:
Powalone drzewo skrywało tajemnicę. Niezwykłe podziemia na Dolnym ŚląskuCzytaj też:
Pod jedną z wiosek odkryto podziemny labirynt. Może stanowić śmiertelne zagrożenie
