Kubańczycy nie uwierzyli Castro. "Jeszcze 10 lat? Koszmar"

Kubańczycy nie uwierzyli Castro. "Jeszcze 10 lat? Koszmar"

Raul Castro (fot. Wikipedia)
Kubańska opozycja sceptycznie przyjęła zaproponowane przez komunistyczne władze reformy. - Dziesięć kolejnych lat pod twardymi rządami Castro i jego ekipy to fatalna wiadomość dla narodu kubańskiego - przyznał Elizardo Sanchez, jeden z czołowych kubańskich dysydentów.
Przywódca Kuby Raul Castro zaproponował podczas VI kongresu Komunistycznej Partii Kuby, by  osoby na najwyższych stanowiskach politycznych i państwowych pozostawały na nich maksymalnie przez dwie pięcioletnie kadencje. Krytyczny wobec reżimu ekonomista Oscar Espinosa ocenił tę  propozycję jako idącą w dobrym kierunku, jednak bardzo spóźnioną. - Nie  wierzę, by w dzisiejszym świecie, a zwłaszcza na Kubie, jedna partia mogła być awangardą zmian, tym bardziej że Partia Komunistyczna popełniła tak wiele błędów - ocenił Espinosa.

Podczas otwarcia kongresu kubańskich komunistów prezydent Raul Castro poinformował również, że na Kubie zakończył się proces zwalniania z więzień opozycjonistów. Zgodnie z uzgodnionym z Kościołem katolickim porozumieniem, od połowy ubiegłego roku wolność odzyskało 126 więźniów politycznych, z których 114 zostało odesłanych do  Hiszpanii. Elizardo Sanchez twierdzi jednak, że w kubańskich więzieniach przebywa jeszcze 48 opozycjonistów.

PAP, arb

Czytaj także

 1
  • TAK   IP
    Lepszy na Kubie Castro obojętnie który Fidel czy Raul niż kolonia USA.