Co najmniej 23 osoby zginęły w pożarze na promie na Filipinach. Większość spłonęła żywcem, albo utopiła się. Kilkudziesięciu pasażerów dotąd nie odnaleziono.
Ponad 70 osób jest rannych. Stan niektórych jest bardzo poważny.
Prom MV Maria Carmela, na którego pokładzie znajdowało się łącznie z załogą 290 osób, obsługiwał połączenia pomiędzy wyspami centralnej filipińskiej prowincji Quezon na południowy wschód od Manili.
Nie są jasne przyczyny tragedii. Wg niektórych relacji ogień pojawił się w ładowni promu i w ciągu dziesięciu minut rozprzestrzenił na całą jednostkę. Niektórzy słyszeli eksplozję. Prowadzone jest w tej sprawie dochodzenie.
Wg straży przybrzeżnej, prom nie był przeładowany, co na Filipinach jest nagminną praktyką i częstą przyczyną katastrof morskich. Zgodnie z dokumentami, MV Maria Carmela mogła zabrać na pokład 326 pasażerów
les, pap
Prom MV Maria Carmela, na którego pokładzie znajdowało się łącznie z załogą 290 osób, obsługiwał połączenia pomiędzy wyspami centralnej filipińskiej prowincji Quezon na południowy wschód od Manili.
Nie są jasne przyczyny tragedii. Wg niektórych relacji ogień pojawił się w ładowni promu i w ciągu dziesięciu minut rozprzestrzenił na całą jednostkę. Niektórzy słyszeli eksplozję. Prowadzone jest w tej sprawie dochodzenie.
Wg straży przybrzeżnej, prom nie był przeładowany, co na Filipinach jest nagminną praktyką i częstą przyczyną katastrof morskich. Zgodnie z dokumentami, MV Maria Carmela mogła zabrać na pokład 326 pasażerów
les, pap