Kuczma stanie przed sądem?

Kuczma stanie przed sądem?

Dodano:   /  Zmieniono: 
Sędzia kijowskiego Sądu Apelacyjnego zlecił Prokuraturze Generalnej wszczęcie postępowania karnego wobec prezydenta kraju Leonida Kuczmy.
Sędzia Jurij Wasyłenko powiedział podczas konferencji prasowej w Kijowie, że podstawą do wszczęcia postępowania są odpowiednie wnioski i materiały dowodowe złożone w sądzie przez grupę opozycyjnych parlamentarzystów.
Poinformował, że prezydent Kuczma podejrzewany jest o naruszenie 12 paragrafów kodeksu karnego oraz że oskarżenia opozycji pod jego adresem muszą zostać zbadane.
Jego zdaniem, prokuratura ma teraz dwa wyjścia: rozpocząć śledztwo lub - na wniosek Prokuratora Generalnego - zamknąć sprawę. "Jeśli tak się stanie, to taką decyzję można będzie zaskarżyć w sądzie każdej instancji".
Tymczasem były Prokurator Generalny Mychajło Potebeńko twierdzi, że Wasyłenko nie miał dostatecznych podstaw do podjęcia takiej decyzji, co prawdopodobnie jest zwiastunem odrzucenia wniosku Sądu Apelacyjnego przez Prokuratora Generalnego Swiatosława Piskuna.
Również rzecznik prasowa prezydenta Kuczmy Ołena Hromnyćka twierdzi, że sędzia Wasyłenko przekroczył swe uprawnienia, a jego decyzja o wszczęciu postępowania karnego wobec głowy państwa jest sprzeczna z konstytucją.
Wasyłenko jest znanym w Kijowie sympatykiem antykuczmowskiej opozycji.
Obserwatorzy w Kijowie nie wierzą w możliwość wszczęcia sprawy karnej przez Prokuraturę, a krok sędziego Wasyłenki określają mianem dobrze przemyślanej akcji propagandowej ze strony opozycji.
Ukraińska opozycja od kilku tygodni próbuje doprowadzić do ustąpienia Leonida Kuczmy ze stanowiska prezydenta poprzez organizowanie masowych demonstracji i bojkotowanie przez opozycyjnych deputowanych obrad parlamentu. Kuczma jest przez nią oskarżany m.in. o współudział w śmierci dziennikarza Georgija Gongadze i prześladowania przeciwników politycznych.
Stany Zjednoczone natomiast na podstawie taśm byłego ochroniarza prezydenta oskarżyły go o złamanie embarga nałożonego na Irak i sprzedanie reżimowi Saddama Husajna systemów radarowych "Kolczuga", za co częściowo wstrzymały pomoc gospodarczą.
em, pap
Czytaj także: Trybunał nad Kuczmą