Grają dla Kim Dzong Una, zagrali też dla Francuzów

Grają dla Kim Dzong Una, zagrali też dla Francuzów

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot. sallepleyel.fr/mat.pras.) 
Paryska Sala Pleyela była 14 marca wieczorem miejscem historycznego wydarzenia: północnokoreańska filharmoniczna Orkiestra Unhasu wystąpiła z muzykami Radio France pod batutą południowokoreańskiego dyrygenta Myung Whun Chunga.
- Jednym z moich ulubionych słów jest rodzina – powiedział od lat działający na Zachodzie Chung. - Dziś wieczorem odbył się rodzinny koncert – dodał, ze wzruszeniem podkreślając, że po raz pierwszy w życiu grał z drugą częścią swojej rodziny – północnokoreańską Orkiestrą Unhasu, którą przedstawił muzycznej „rodzinie francuskiej".

Pierwszy raz od 1953 roku

W pierwszej części koncertu młodzi muzycy (średnia wieku 20 lat) założonej w 2009 roku Orkiestry Unhasu zagrali utwory z tradycyjnego koreańskiego repertuaru, a w "Rondzie capriccioso a-moll" Camille'a Saint-Saensa, dedykowanego hiszpańskiemu wirtuozowi Sarasatemu, popisał się skrzypek z Korei Północnej Mun Kiun Dzin. W drugiej części programu Unhasu i Orkiestra Filharmoniczna Francuskiego Radia zagrały I Symfonię c-moll Johannesa Brahmsa. Ostatni raz muzycy z Korei Północnej grali w Europie w roku 1953, dlatego wydarzenie zainicjowane przez Chunga i wsparte przez byłego ministra kultury Jacka Langa, rozeszło się olbrzymim echem w francuskich mediach.

Wielka zmiana dla niewielu Koreańczyków

- Podchodzę do tego wydarzenia zarówno na poziomie ludzkim, jak i  muzycznym – mówił przed koncertem Chung. - Nie spotkałem Koreańczyka z  Północy, czy z Południa, który nie marzyłby o zjednoczeniu, albo przynajmniej o lepszych stosunkach – dodał dyrygent. Chung nie ma złudzeń co do zmian natury politycznej na Półwyspie Koreańskim, nawet jeśli muzyka ma moc przekraczania granic i ten historyczny koncert jest początkiem pewnej wymiany. - Nie spodziewamy się wielkiej zmiany na płaszczyźnie politycznej, ale dla tych 90 muzyków z  Korei Północnej już jest to wielka zmiana – zaznaczył.

Muzycznie - według muzyków Orkiestry Francuskiego Radia - niezwykle utalentowani młodzi Koreańczycy z Północy przyjechali do Francji tydzień temu i mieli okazję zwiedzić Wersal i Luwr pod bacznym okiem państwowej delegacji. Jej szef Hiok Bong Kwon, który jako jedyny wypowiadał się w imieniu artystów, podziękował francuskiemu rządowi i Radio France –  organizatorom koncertu. Kwon podkreślił, że jest to wydarzenie historyczne dla obu krajów. Zapytany o możliwość zorganizowania wspólnego koncertu z udziałem muzyków z obu Korei, odpowiedział, że  „jest to dążeniem naszego ludu".

Dyplomatycznie - nie, kulturalnie - tak

Francja jest obok Estonii jedynym krajem Unii Europejskiej, który nie  utrzymuje stosunków dyplomatycznych z Koreą Północną. Pod koniec roku Francuzi otworzyli jednak w Phenianie biuro współpracy kulturalnej i  humanitarnej kierowane przez Jacka Langa. Myung Whun Chung (ur. 1953) jest dyrektorem Orkiestry Filharmonicznej Francuskiego Radia od 2000 roku. Dyrygent od lat oddaje się sprawom humanitarnym i ekologicznym. W 1995 roku otrzymał tytuł Człowieka Roku UNESCO. Od roku 2008 jest ambasadorem UNICEF-u.

ja, PAP