Nowe tropy w sprawie Iwony Wieczorek. Śledczy wracają do Trójmiasta

Nowe tropy w sprawie Iwony Wieczorek. Śledczy wracają do Trójmiasta

Iwona Wieczorek
Iwona Wieczorek Źródło: Facebook / archiwum rodzinne
Śledztwo w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek rusza na nowo. Prokuratura wraca do Trójmiasta, przesłuchuje znajomych i bada nowe tropy w tajemniczej sprawie 19-latki

Sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek od lat uchodzi za jedną z najbardziej tajemniczych zagadek kryminalnych ostatnich lat. W śledztwie przewijało się mnóstwo różnych wątków, jednak ostatecznie żadna z hipotez nie uzyskała potwierdzenia.

Zaginięcie Iwony Wieczorek. Nowe informacje prokuratury

Eryk Stasielak, naczelnik Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Krakowie, ujawnił najnowsze ustalenia służb. – Prokurator Tomasz Boduch, który nadzoruje śledztwo w sprawie Iwony Wieczorek, był nie tylko w Sopocie, ale także w Trójmieście. Przesłuchiwał świadków, wykonywane były też czynności w terenie – przekazał.

– To w zasadzie cały czas początek tych czynności, bo to będzie cała sekwencja działań. Ona natomiast jest uzależniona od ważnej opinii biegłych, na którą czekamy. W zależności od tego, co z tej opinii wyjdzie, będziemy podejmować dalsze działania – dodał.

Szef prokuratorskiego Archiwum „X” w rozmowie z „Faktem” zaznaczył, że „wyniki tej ekspertyz poznamy najwcześniej za kilka tygodni”. – Na razie nie możemy o niej nic więcej powiedzieć. Gdy już ją otrzymamy, będziemy podejmować dalsze działania. Jedno jest pewne. Do Trójmiasta wrócimy – tłumaczył.

Nowe tropy ws. zaginięcia Iwony Wieczorek

Eryk Stasielak dodał, że „obecnie śledczy poruszają się mniej więcej w orbicie tych samych miejsc, które były wcześniej wytypowane w obrębie Trójmiasta i okolic”. – Mamy wiele hipotez. My je wartościujemy, natomiast która z nich jest wiodąca? Nie powiem tego – podkreślił.

Wiadomo, że pod lupą ponownie znaleźli się znajomi zaginionej Iwony Wieczorek. – Osoby, które ostatnio były przesłuchiwane w tej sprawie, to częściowo nowi ludzie, a częściowo tacy, którzy już wcześniej byli przesłuchiwani. Czy wśród nich były osoby, z którymi Iwona bawiła się w klubie? Nie mogę potwierdzić ani zaprzeczyć. Mogę powiedzieć jedynie, że były przesłuchiwane osoby z kręgu znajomych 19-latki – komentował.

Prokurator doprecyzował, że „wszystkie informacje dotyczące śledztwa czytają nie tylko zwykli czytelnicy, ale też osoby, które są zainteresowane w sprawie, które mogły brać w niej udział”. – Dlatego dla mnie priorytetem jest dobro śledztwa. Jeżeli ujawnię za dużo, to zaszkodzę postępowaniu – podsumował.

Tajemnica zaginięcia Iwony Wieczorek

Zaginięcie Iwony Wieczorek wciąż pozostaje jedną z największych zagadek ostatnich lat. W nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku 19-latka opuściła klub w Sopocie i ruszyła w stronę domu. Ostatni raz uchwyciły ją kamery w gdańskim Jelitkowie o 4:12 rano.

Od tego momentu ślad po Iwonie zaginął. Śledczy przez wiele lat próbowali rozwikłać tę tajemnicę, lecz postępowanie w końcu ugrzęzło w martwym punkcie. Początkowo sądzono, że po sprzeczce ze znajomymi dziewczyna wracała do mieszkania sama.

O śledztwie w sprawie Iwony Wieczorek i możliwych rozwiązaniach zagadki zaginięcia 19-latki opowiadał w jednym z ostatnich odcinków Rozmowy Wprost insp. Marek Dyjasz. Zachęcamy do lektury!

Czytaj też:
Sprawa Iwony Wieczorek będzie miała tragiczny finał? „Coś wymknęło się spod kontroli”
Czytaj też:
Będzie przełom w sprawie Iwony Wieczorek? „Zbliżamy się do finału”

Źródło: Fakt24.pl