Złodziej chciał ukraść pieniądze ze świątynnej skarbonki, ale to ona go złapała. Ze złośliwego urządzenia uwolnili go dopiero strażacy.
Złodziej, który próbował okraść jedną z tokijskich świątyń, może mówić o pechu. Złapała go drewniana szkatułka ze szczeliną, do której wierni wrzucają datki.
Okoliczni mieszkańcy, którzy przybiegli do świątyni, słysząc dochodzące stamtąd krzyki, zobaczyli mężczyznę, bez powodzenia usiłującego wyciągnąć rękę ze szczeliny w szkatułce.
Ktoś zadzwonił po straż pożarną. Strażacy posmarowali złodziejowi rękę mydłem, uwolnili go z pułapki i przekazali policji.
sg, pap