Papież o gejach: wszyscy musimy być braćmi

Papież o gejach: wszyscy musimy być braćmi

Papież Franciszek, fot. Evandro Inetti/ZUMA/NEWSPIX.PL / Źródło: Newspix.pl
Papież Franciszek na pokładzie samolotu, którym wracał ze Światowych Dni Młodzieży w Brazylii do Watykanu mówiąc o homoseksualistach stwierdził, że "jeżeli homoseksualista szuka Boga i okazuje dobrą wolę", wówczas nie można go potępiać za orientację homoseksualną. - Kim jestem, by taką osobę osądzać? - pytał papież cytowany przez BBC.
Mówiąc o homoseksualistach papież podkreślił, że "wszyscy musimy być braćmi". Franciszek potępił natomiast to, co nazwał "lobbingiem homoseksualnym". - Tu nie chodzi o orientację seksualną, lecz lobbowanie. Są różne lobby - lobby masońskie, lobby ludzi chciwych, lobby polityczne. To poważny problem - wyjaśniał. Przypomniał też, że Katechizm Kościoła Katolickiego mówi wyraźnie, iż "homoseksualiści nie mogą być marginalizowani z powodu swojej orientacji seksualnej".

Papież przekonywał też, że większą rolę w Kościele powinny odgrywać kobiety. - Nie możemy ograniczać ich roli do służenia przy ołtarzu lub działania w kościelnych organizacjach charytatywnych. Muszą odgrywać większą rolę - podkreślił. Przypomniał jednak, że Kościół wykluczył możliwość święcenia kobiet na kapłanów.

arb, BBC

Czytaj także

 7
  • 0.Prorok IP
    Religja & Seks po za 4 wlasne sciany...
    • (wujek) Olek IP
      "jeżeli homoseksualista szuka Boga i okazuje dobrą wolę" to zaniecha lub chce zaniechać popędowi i dewiacji i jest jak najbardziej bliźnim i bratem, którego trzeba traktować przyjaźnie i mu pomagać. Podobnie: Dobra wola to nie branie lichwy i brak odpowiedniej promocji w imię "wolnorynkowości".
      • Anka R IP
        Gej jest w FIRMIE takim samym ... człowiekiem jak każdy inny, pod warunkiem wszakże, że ślubuje celibat. Tak działa FIRMA. Na czele z papiezem.
        • Matwij Szuła IP
          To nie głowa K.K to Cerebryta promujący kochających inaczej . Zamiast dbać o Kościół to dba o swoją promocje.
          • Omnia mor IP
            Bracmi sa, ale chorymi