Jak donosi portal Rp.pl, porwanie z miasta Chibok uczennice jednej ze szkół są zmuszane przez porywaczy z radykalnej islamskiej organizacji Boko Haram do zawierania małżeństw.
Informację tę przekazała jedna z nigeryjskich organizacji obywatelskich. Równocześnie, według relacji niektórych mediów toczą się negocjacje w sprawie okupu. Wiadomości o masowych ślubach porwanych dziewcząt pochodzi z wioski w Sambisa Lesie, na granicy Nigerii i Kamerunu, gdzie bojówkarze z Boko Haram mają swoje kryjówki. Członkowie sekty, którzy chcą poślubić dziewczyny, płacą za nie 2000 nairów, czyli około 12 dolarów. - To średniowieczny rodzaj niewolnictwa. Bojówkarze porywają kobiety, a następnie sprzedają je jako żony - stwierdził jeden ze starszych wspólnoty miasta Chibok, skąd porwano dziewczyny.
187 uczennic, które uczęszczały do świeckiej szkoły, jest nadal uznawanych za zaginione, a 43 udało się uciec w dniu porwania. Dziewczynki przyszły do szkoły na sprawdzian z fizyki, kiedy zaatakowali napastnicy Boko Haram.
Boko Haram to islamistyczna sekta bojówkarska domagająca się wprowadzenia szariatu we wszystkich 36 stanach Nigerii i przeciwstawiająca się zachodnim wpływom.
Rp.pl, ml
187 uczennic, które uczęszczały do świeckiej szkoły, jest nadal uznawanych za zaginione, a 43 udało się uciec w dniu porwania. Dziewczynki przyszły do szkoły na sprawdzian z fizyki, kiedy zaatakowali napastnicy Boko Haram.
Boko Haram to islamistyczna sekta bojówkarska domagająca się wprowadzenia szariatu we wszystkich 36 stanach Nigerii i przeciwstawiająca się zachodnim wpływom.
Rp.pl, ml
