Pizza politycznie niepoprawna

Pizza politycznie niepoprawna

Właściciel pizzerii na duńskiej wyspie Fanoe został skazany na karę grzywny za odmowę obsługiwania Niemców i Francuzów. Był to jego sprzeciw za politykę Berlina i Paryża wobec wojny w Iraku.
Aege Bjerre ma zapłacić 5 tysięcy koron (780 USD) grzywny, z  ewentualnością zamiany na tydzień więzienia. Natychmiast zapowiedział odwołanie się od wyroku, mówiąc dziennikarzom, że ma wrażenie, iż został skazany za "popieranie koalicji". Gdyby sąd odwołania nie uwzględnił, Bjerre zamierza karę odsiedzieć, choć zgłosiło się podobno wielu sympatyków, gotowych zapłacić za niego grzywnę.

Bjerre nie okazuje ani śladu skruchy. "Każdego dnia odprawiam z kwitkiem turystów (z Niemiec i z Francji), ale za to mam czyste sumienie" - powiedział we wtorek.

Większe znaczenie mają dla niego wyrazy poparcia, docierające podobno z całego świata, niż utrata zysków. Bjerre ocenił, że od  lutego, kiedy rozpoczął swój bojkot, stracił prawie 50 tysięcy koron (7,8 tys. USD) z powodu zmniejszonych obrotów, a także konieczności naprawiania szkód, wyrządzanych na frontonie jego pizzerii przez "wandali", co może sugerować, że jego polityczna manifestacja spotkała się nie tylko z wyrazami poparcia.

Na wyspę Fanoe, 320 kilometrów na południowy zachód od Kopenhagi, przybywa rocznie około 100 tysięcy turystów, z czego 60 procent stanowią Niemcy. Stałych mieszkańców wyspa ma 3,3 tysiąca.

sg, pap

Czytaj także

 0