Saddam oświadczył, że w kraju powstaje ruch oporu. Wezwał Irakijczyków, by pomagali grupom walczącym z siłami amerykańskimi.
"O, Bracia i Siostry! Mam dla was dobrą nowinę: tworzone są komórki i brygady dżihadu (świętej wojny)" - powiedział.
Nawiązując do upadku reżimu w Iraku, przyznał, że władza w kraju została oddana.
"Poświęciliśmy rząd, ale nie poświęciliśmy zasad, ani się nie poddaliśmy. Poświęciliśmy wszystko prócz naszych ideałów" - zapewnił. "Nie chcieliśmy trzymać się u władzy, gdyby miało to oznaczać wystawienie się na amerykańskie groźby" - dodał.
Na razie nie wiadomo, czy jest to rzeczywiście nagranie Saddama. Jednak ci, którzy znają jego głos, twierdzą, że brzmi on autentycznie.
Naczelny redaktor Al-Dżaziry Ibrahim Hilal wyjaśnił, że nagranie zostało przekazane przez telefon. Ktoś zadzwonił, przez telefon odtworzył taśmę, którą w redakcji nagrano z telefonu. Nagranie trwało 20 minut, ale do wykorzystania nadawało się tylko ok. 10 minut - ocenił Halil.
To pierwsze domniemane nagranie Saddama od 5 maja. Na tamtej taśmie domniemany Saddam także twierdził, że jest w Iraku i wzywał do walki z Amerykanami.
sg, pap