Mazury w ogniu. Las gasiło 20 zastępów

Mazury w ogniu. Las gasiło 20 zastępów

Pożar lasu/zdj. poglądowe
Pożar lasu/zdj. poglądowe Źródło: Shutterstock
Na Mazurach wybuchł potężny pożar. Strażacy działali zarówno z ziemi jak i z powietrza. Akcję utrudnia silny wiatr.

Około godziny 13 do służb wpłynął sygnał o tym, że w okolicy Rucianego-Nidy, miejscowości znanej przez miłośników Mazur. Ogień, płonie las. Pożar, który rozprzestrzenił się już na 16 hektarów gasiło 20 zastępów straży pożarnej. W akcji brał udział również samolot i śmigłowiec Lasów Państwowych.

Co spowodowało pożar?

Jak poinformował młodszy brygadier Grzegorz Kuliś z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piszu, ogień wybuchł po tym, jak na linię wysokiego napięcia spadło drzewo. Akcję utrudnia silny wiatr, który sprzyja rozwojowi ognia.

Około godziny 17:30 strażacy poinformowali o opanowaniu pożaru. Teraz trwa jego dogaszanie.

Jak zapobiegać pożarom w lesie?

Choć pożar lasu w okolicy Rucianego-Nidy nie został wywołany przez człowieka, warto wiedzieć, jak zachować się w lesie, by zmniejszyć ryzyko wybuchu pożaru. Mała ilość opadów i spore nasłonecznienie sprzyjają wysuszeniu ściółki – a w konsekwencji rozwojowi ognia.

Jak zaznaczają gliwiccy policjanci, ponad 90 procent wszystkich pożarów lasów powodowanych jest działalnością człowieka.

Aby zmniejszyć ryzyko pożaru, Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej apeluje o przestrzeganie podstawowych zasad.

„W lasach i na terenach śródleśnych, na obszarze łąk, torfowisk i wrzosowisk, jak również w odległości do 100 m od granicy lasu zabronione jest rozniecanie ognia poza miejscami wyznaczonymi, wypalanie wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych, palenie tytoniu, z wyjątkiem dróg utwardzonych i miejsc wyznaczonych do pobytu ludzi. Nie wchodźmy na uprawy leśne i do młodników o wysokości do 3 m. Poruszajmy się pojazdami mechanicznymi i zaprzęgowymi tylko drogami oznakowanymi drogowskazami” – podano w komunikacie.

Czytaj też:
Wielki pożar na Mazowszu. Gęsty dym widać z kilku km, na miejscu jest 40 strażaków
Czytaj też:
Katastrofa widoczna z kosmosu. Eksperci biją na alarm

Opracowała:
Źródło: KGPSP, Policja Gliwice, Facebook/KW PSP Olsztyn