Nie zdradzić Donbasu

Nie zdradzić Donbasu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wszyscy jesteśmy wykończeni. To, co rok temu krzyczeliśmy na Majdanie, dziś powtarzamy szeptem – mówi Serhij Żadan, ukraiński pisarz i poeta, którego książka „Mezopotamia” ukazała się właśnie w Polsce.

Świętowałeś rocznicę wybuchu protestów na Majdanie?

Serhij Żadan: Nie przepadam za rocznicami. Był to raczej moment na podsumowanie.

I jakie są wnioski?

Dojrzeliśmy. Lubię porównywać ostatni Majdan z tym sprzed dziesięciu lat. W pierwszą rocznicę pomarańczowej rewolucji umówiłem się na Majdanie z dziennikarzem. Podchodzili do nas różni ludzie. Choć minął ledwie rok od wielkiej euforii, mówili tylko o zdrajcach i rozczarowaniu.

Teraz też o tym mówią.

Tak, ale inaczej. Bez histerii, bez dziecinnych fochów, bez narzekania, że znów wszyscy nas wykiwali.

A nie wykiwali? W Kijowie ciągle słyszę, że gdyby nie determinacja zwykłych ludzi, to wojna byłaby już przegrana.

Więcej możesz przeczytać w 49/2014 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0

Czytaj także