Problemy Frontu Narodowego - ukryte miliony na Bahamach i pożyczka od Kremla

Problemy Frontu Narodowego - ukryte miliony na Bahamach i pożyczka od Kremla

Jean-Marie Le Pen, fot. By Manuel (fn01) [CC BY-SA 2.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons
Francja żyje skandalem dotyczącym rzekomego nielegalnego finansowania Frontu Narodowego. Założyciel partii Jean-Marie Le Pan jest podejrzewany o ukrywanie majątek wartości ponad 2,2 mld euro na Bahamach – donosi Les Echos
Pieniądze oraz sztabki złota o wartości prawie 2 mln euro początkowo znajdowały się w szwajcarskim banku HSBC, później zostały przewiezione przez zaufanego współpracownika le Pana, Géralda Gérina do oddziału na wyspy.

To nie koniec kłopotów Frontu Narodowego. Media ujawniły, że partia wzięła kredyt od powiązanego z Kremlem rosyjskiego banku, rzekomo w zamian za poparcie aneksji Krymu. Ugrupowanie odcina się od oskarżeń.

Jean-Marie Le Pen ma w przyszłym tygodniu stawić się przed partyjną komisją dyscyplinarną. Do tego czasu odmawia od oficjalnego komentarza.

KC
lesechos.fr, le parisien, telegraph.com

Czytaj także

 1
  • prosta sprawa IP
    Typowa zagrywka Kremla - wpierw dają kasę, a jak coś im nie pasuje to trąbią o tym na cały świat, żeby zdyskredytować naiwniaka. Są niesprzedajni politycy na świecie?