Główny delegat palestyński Riyad Mansour w liście do brytyjskiego ambasadora Matthew Rycrofta, przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych oskarżył Izrael o pobieranie narządów od Palestyńczyków postrzelonych przez siły izraelskie – podaje Reuters.
"Po zwrocie ciał Palestyńczyków zabitych przez okupanta w październiku badania lekarskie wykazały, że zwłoki były pozbawione rogówek i innych narządów" – napisał Mansour. Władze izraelskie odrzucają te oskarżenia i nazywają je „skrajnym antysemityzmem”.
"Ta zniewaga krwi, jakiej dopuścił się palestyński przedstawiciel, zdradza jego osobiste antysemickie motywy i prawdziwe oblicze” – napisał w specjalnym liście ambasador Izraela Danny Danon do sekretarza generalnego Ban Ki-moona.
W wyniku napięcia palestyńsko-izraelskiego wokół tzw. Świątynnego Wzgórza we Wschodniej Jerozolimie w październiku zginęło jedenastu Izraelczyków i co najmniej sześćdziesięciu ośmiu Palestyńczyków.
Reuters
