Schwytano kilkunastu islamskich bojowników, wśród których zidentyfikowano Sajeda Imama al-Szarifa i Abdula Raufa Naseba. Pierwszy jest Egipcjaninem, drugi Jemeńczykiem.
Al-Szarif był założycielem i liderem egipskiej organizacji Islamski Dżihad, która ma m.in. na koncie zabicie prezydenta Egiptu Anwara Sadata w 1981 roku. Po przeniesieniu się do Jemenu w 1996 r. przekazał kierownictwo w niej Egipcjaninowi Ajmanowi al- Zawahiriemu, uważanemu obecnie za prawą rękę szefa Al-Kaidy, Osamy bin Ladena.
Nasebowi udało się przeżyć atak na zgrupowanie terrorystów w górach Jemenu w listopadzie 2002 r., przeprowadzony przez amerykański samolot bezzałogowy. Zginął wówczas inny lider jemeńskiej siatki Al-Kaidy, Kaed Salim Siman al-Harethi, i pięciu jego wspólników.
Tymczasem Egipt ujawnił po raz pierwszy, że brat Ajmana al-Zawahiriego, osoby numer 2 w Al-Kaidzie, przebywa w egipskim więzieniu i oczekuje na proces.
Mohammed al-Zawahiri był już wcześniej zaocznie skazany na śmierć za udział w atakach organizacji Islamski Dżihad na terytorium Egiptu. Podejrzewano, iż pozostaje w areszcie policyjnym od co najmniej trzech lat, ale władze egipskie nigdy tego nie potwierdziły.
Zgodnie z ustawodawstwem egipskim, podejrzany może być bezterminowo przetrzymywany w areszcie bez przedstawienia mu zarzutów.
em, pap