Pieniądze te będą przeznaczone m.in. na naprawę wałów przeciwpowodziowych wokół Nowego Orleanu, wypompowanie wody i odbudowę infrastruktury w tym mieście oraz w regionach zniszczonych przez huragan w stanie Missisipi. Pójdą też na zwrot kosztów hotelom i innym instytucjom, kwaterującym kilkaset tysięcy ewakuowanych z Nowego Orleanu i innych miast.
Szacuje się dopiero koszty wyżywienia i opieki lekarskiej dla ocalonych z powodzi, z których wielu straciło w katastrofie cały swój majątek i oszczędności. Osobna pozycja to federalne odszkodowania po huraganie i powodzi. Planuje się też pomoc finansową w odbudowie domów dla tych, którzy nie mieli takich ubezpieczeń.
Kongres niemal jednogłośnie uchwalił wspomniane 51,8 mld dolarów - tylko w Izbie Reprezentantów 11 kongresmanów głosowało przeciw. Plany dalszych wydatków stają się jednak przedmiotem burzliwych dyskusji. Przypomina się, że budżet federalny ma ogromny deficyt, a tymczasem administracja prezydenta Busha forsuje dalsze obniżki podatków.
Dalsze nakłady wydają się jednak nieuniknione. Jak obliczono bowiem, w ciągu ostatniego weekendu rząd wydawał w związku Katriną 2 miliardy dolarów dziennie, a uchwalone 51,8 mld - jak obliczają urzędnicy administracji - pokryją jedynie koszty w najbliższych kilku tygodniach.
ks, pap