Turysta rządzi i niszczy

Turysta rządzi i niszczy

Turysta rządzi i niszczy
Turysta rządzi i niszczy / Źródło: PAP
Brakuje wody, śmieci zasypują miasto, nie ma gdzie zaparkować, zrywa się przeciążone wi-fi. Nadchodzi kataklizm? Nie, to tylko majówka w atrakcyjnej miejscowości turystycznej.

Instruktor narciarski z Zębu, niegdyś cichej i trudno dostępnej wioski opodal Zakopanego, pokazuje kolonie drewnianych domów stojące ciasno na okolicznych wzgórzach. – Jeszcze niedawno były tu łąki – mówi. – Z roku na rok łąk jest coraz mniej, a domów coraz więcej, ale nikt w nich nie mieszka. To wszystko dla turystów, puste. W centrum Zakopanego dla turystów buduje się osiedla apartamentowców, w sąsiednich wsiach drewniane dwulub trzypiętrowe chałupy. Zakopane i jego okolica wyglądają jak jeden wielki pensjonat. – Na obrzeżach stają zajazdy, w których miejsca przelicza się na autokary, a nie na liczbę pokoi. 

Tanie, masowe, zdolne przyjąć kolejne tysiące ludzi – mówi Michał Murzyn, rodowity zakopiańczyk, lokalny patriota, historyk, urbanista i główny inwentaryzator w Muzeum Tatrzańskim. Liczba mieszkańców Zakopanego powoli, ale nieprzerwanie spada, natomiast liczba kwater i terenów budowlanych systematycznie rośnie. I będzie rosnąć nadal, bo przewidziano budowę kolejnych 15 tys. mieszkań. W mieście na stałe żyje nieco ponad 27 tys. osób i tyle samo jest tu oficjalnie łóżek w pensjonatach i hotelach. Ale ponieważ turyści nocują też w okolicznych wsiach, w centrum bywa jeszcze więcej ludzi, bo przyjeżdżają tu do restauracji i na spacer. – Istnieje granica liczby osób, które mogą tu przyjechać, i ona jest właśnie przekraczana – mówi Michał Murzyn. Majówka to jeden z tych okresów, kiedy w Zakopanem i w innych atrakcyjnych miejscowościach jest szczególnie ciasno. Już od dawna było wiadomo, że cała Polska wyruszy w tym czasie na wielką wędrówkę. Kwatery zarezerwowane są od wielu tygodni. W Białowieży portale do rezerwacji noclegów już miesiąc temu pokazywały 100 proc. obłożenia. Pełne były Bieszczady, Beskidy, Gorce, Sudety. Jeśli ten tekst czyta ktoś, kto wyjechał odpocząć, to znaczy, że był bardzo przewidujący, rezerwując miejsce na czas, albo miał dużo szczęścia.

Syndrom wenecki

Rozwój turystyki to proces, który nie może trwać w nieskończoność. W pewnym momencie masa krytyczna zostaje przekroczona i liczba odwiedzających przerasta możliwości miejsca. To, co opłaca się organizatorom wyjazdów, wielkiemu przemysłowi turystycznemu, zaczyna przeszkadzać mieszkańcom chętnie odwiedzanych miejsc. Zjawisko to kilka lat temu zostało nazwane syndromem weneckim. Nagłośnił to film dokumentalny pod tym właśnie tytułem pokazywany w Polsce w 2013 r. Wenecję odwiedza rocznie 20 mln turystów, codziennie 60 tys. osób, a liczy ona 48 tys. stałych mieszkańców. Funkcjonowanie miasta jest więc podporządkowane odwiedzającym. Działają restauracje i sklepy z karnawałowymi maskami, a znikają szkoły i szpitale. Rosną ceny mieszkań, bo ruch turystyczny nakręca ceny. Tłumy zwiedzających przynoszą gigantyczne dochody właścicielom wielkich wycieczkowców, które dowożą tu codziennie tysiące ludzi na kilka godzin zwiedzania, a potem zabierają z powrotem na pokład, gdzie karmią ich i poją. Miasto po pasażerach zbiera tylko śmieci. Od czasu powstania filmu o syndromie weneckim wycieczkowcom ograniczono dostęp do miasta. Ale na ludziach, którzy przyjeżdżają tu na kilka dni, też nie zarabiają miejscowi, tylko agencje prowadzące hotele. Dlatego rdzenni mieszkańcy uciekają z Wenecji. W 2009 r. urządzili miastu symboliczny pogrzeb, aby pokazać światu swoją frustrację. Zagrożenie syndromem weneckim zaczęto dostrzegać w innych europejskich miastach. Władze Barcelony od lat powtarzają, że czeka ją ten sam los co Wenecję, jeśli natychmiast się czegoś nie zrobi. W 2013 r. stolicę Katalonii odwiedziło 5,5 mln turystów z zagranicy, w 2015 r. około 7,5 mln. Tutaj największym problemem nie są wycieczkowce, ale Airbnb, popularny portal, na którym można wynająć mieszkanie na wakacje. Dużo bardziej opłaca się wynajmować mieszkanie zamożnym turystom niż stałym mieszkańcom. Efekt jest taki, że mieszkania podrożały i stały się niedostępne dla wielu lokalsów.

By temu bądź uczestniczył w nim. Stare Miasto i sąsiednią dzielnicę Kazimierz, podobnie jak centra innych europejskich miast, opanowały hotele, hostele i mieszkania na krótki wynajem. – Mieszkańcy skarżą się na wzrost kosztów życia, zatłoczenie, hałas, wandalizm, prywatyzację przestrzeni publicznej, jak na rynku Starego Miasta zastawionym kawiarnianymi stolikami pod parasolami – wylicza dr Joanna Kowalczyk-Anioł z Instytutu Geografii Miast i Turyzmu Uniwersytetu Łódzkiego, która specjalizuje się w badaniu dysfunkcji rozwoju turystyki. – Masowa obecność turystów znacząco ogranicza mieszkańcom, studentom czy dojeżdżającym do pracy możliwość korzystania z usług i infrastruktury, pogarsza ich warunki i jazaradzić,burmistrz chce reglamentować pozwolenia na budowę nowych hoteli i miejsc noclegowych. Kolejny problem stolicy Katalonii to turyści, którzy przylatują tanimi liniami, często na imprezy. Piją do rana, sikają w bramach, krzyczą i biegają nago. Mieszkańcy dzielnicy położonej w pobliżu plaży regularnie demonstrują przeciw takiemu traktowaniu miasta. Kilkudniowy wynajem niszczy także Berlin, władze miasta regulują więc rynek mieszkań dla turystów. Syndromowi weneckiemu w porę próbują przeciwdziałać mieszkańcy Lizbony. Apelują do turystów, aby nie zachowywali się jak w Disneylandzie. Aby nie zwiedzali miasta w żółtych samochodzikach go-cars, które hałasują i męczą głosem automatu opowiadającego o mijanych zabytkach. Aby nie poruszali się za pomocą segwayów, czyli dwukołowych elektrycznych pojazdów, uciążliwych dla pieszych, bo wymuszają ustępowanie miejsca w wąskich uliczkach. Aby nie przemieszczali się w dużych grupach, które trudno wyminąć. Aby nie jadali w masowych restauracjach, bo miejscowi też chcieliby się wykazać, a te sieciówki do nich nie należą. Dzięki temu turysta dostanie coś w zamian – niepowtarzalny klimat portugalskiego miasta. Batalia trwa. U nas syndrom wenecki nie występuje w takiej skali, bo nasze miasta nie przyciągają aż tylu zwiedzających co Wenecja, Barcelona czy Berlin. Najbardziej znane polskie miejscowości także jednak zaczynają się uginać pod ciężarem masowej turystyki.

Tłumy, śmieci i hałas

– W pełni sezonu mamy problem z ciśnieniem wody w wyżej położonych domach, ze ściekami, śmieciami – opowiada zakopiańczyk Michał Murzyn. – Przestaje działać wi-fi, bo nagle do nadajnika loguje się 20 tys. ludzi.

W sklepach spożywczych na głównych trasach przemarszu turystów ceny są ok. 30 proc. wyższe niż nieco dalej. – Przed wzrostem cen uratowały nas trochę spożywcze sieciówki, ale już za benzynę w całym mieście płacimy o złotówkę drożej niż kilkadziesiąt kilometrów dalej – wylicza Michał Murzyn. A pensje w urzędach, knajpach czy muzeach nie rosną wraz z nakręcanymi przez turystów cenami. Kolejki w sklepach, kolejki do restauracji. A przecież z miasta korzystają także miejscowi. W Krakowie, który odwiedza rocznie 10-12 mln turystów, mieszkańcy skarżą się, że w centrum nie mogą zaparkować samochodu ani kupić bułek, za to potykają się o stoiska z obwarzankami. Nie mogą korzystać z zieleni na Plantach i nad Wisłą, bo stale maszerują tamtędy wielkie grupy z przewodnikami. W 2012 r. krakowianie zorganizowali nawet protest „Stare Miasto dla mieszkańców”. Frustracja jest tak wielka, że co dziesiąty turysta spotkał się z niechęcią ze strony miejscowych, a prawie co piąty krakowianin był świadkiem konfliktu z turystami kość życia. Wzrastają rozbieżności między korzyściami uzyskiwanymi przez podmioty działające w sferze masowej turystyki, zwłaszcza przez zewnętrznych inwestorów, a kosztami ponoszonymi głównie przez mieszkańców. W społecznościach mogą więc tworzyć się konflikty. Do Kazimierza Dolnego, miasteczka, w którym mieszka na stałe 2 tys. osób, rocznie przyjeżdża 800 tys. odwiedzających. To z ich powodu ceny w sklepach spożywczych rosną, a zamiast warzywniaków otwierają się piekarnie z kogutami. W takich miastach nie da się żyć. Miłość do nich jest trudna, jak mówi Michał Murzyn.

Góral ze skośnymi oczami

Tracą też sami turyści, bo tam, gdzie zanika autentyczne lokalne życie, atrakcyjne miasto zamienia się w dekorację. Tak jak Wenecja zamieniła się w coś na kształt skansenu. – W takich miastach nie ma mowy o zachowaniu genius loci – mówi Joanna Kowalczyk-Anioł. – Wenecja, chcąc uniknąć bezpowrotnej metamorfozy w banalny Veniceland, próbuje, niestety bezskutecznie, powstrzymać ucieczkę mieszkańców z historycznej części miasta. A jego koloryt i tożsamość bez rodzimych mieszkańców są nie do utrzymania. Chodzi o to, żeby miasto żyło. Żeby miejscowi i odwiedzający mieli do niego równe prawa. Bo uliczki pozbawione autentycznej lokalnej atmosfery stają się martwymi kamieniami. Wyludnienie to nie koniec przykrych konsekwencji zagrabienia miejsca przez turystów. Przecież każdy z nich chce mieć jakąś pamiątkę. By zaspokoić ogromny popyt, biznes odchodzi od autentyzmu na rzecz masówki. Stąd figurki górali ze skośnymi oczami, które sprzedaje się pod Tatrami, z samiuśkich Chin. – Miecze samurajskie albo dinozaury z napisem Zakopane – wymienia Michał Murzyn asortyment ze straganów na Krupówkach i Gubałówce. Dodaje regionalny specjał: żurawinę, którą niektórzy sprzedawcy kupują w hipermarketach, a potem zmieniają etykietki i kładą na stoiskach z oscypkami. Zresztą prawdziwego oscypka też nie sposób kupić na zakopiańskich ulicach, na każdym kroku są za to góralskie serki.

Bo gdyby górale mieli wyprodukować autentyczne oscypki dla tysięcy turystów, nie nastarczyliby z hodowlą owiec. – Jeżeli trwale przekraczamy próg pojemności turystycznej obszaru, musimy się liczyć ze skutkami – mówi Joanna Kowalczyk-Anioł. – Sprzedawcy i właściciele miejsc noclegowych idą w ilość, a nie w jakość – uściśla Michał Murzyn. Tę degradację widać gołym okiem. W Kazimierzu Dolnym atmosferę poczuć można w listopadzie, kiedy autokary nie przyjeżdżają tam nawet z pobliskiego Lublina i uliczki odzyskują naturalny rytm życia. W sezonie kolejki są do parkingów, po lody, do restauracji. Tylko Cyganki, które dyżurują przy zabytkowej studni na rynku, same chodzą za klientami. Sztuka zachwyconych kiedyś tym miasteczkiem artystów została wyparta ze sklepików przez masowe pamiątki. Zmieniło się Zakopane. Kiedyś było tu widać życie, w Bukowinie, Białce czy Poroninie po ulicach chodziły kobiety z siatkami, mężczyźni jeździli na wozach z sianem, na łąkach pasły się brązowe krowy. Teraz widać głównie turystów, a na łąkach nowe pensjonaty. Można by pomyśleć, że miasto i okolica bogacą się na nich. – Większość tych domów postawiły osoby z zewnątrz – rozwiewa to wyobrażenieMichał Murzyn. – Miejscowi mają oczywiście pokoje do wynajęcia w swoich domach, jednak te przeskalowane pensjonaty, wysokie apartamentowce, te kolonie domów budują duże agencje, a miejscowi nimi najwyżej zarządzają. „Takie podejście do turystyki, która nastawia się na ilość, nie dbając o potrzeby przybywających turystów ani o jakość życia mieszkańców, budując markę na podstawie targowych atrakcji, bazarowego klimatu i spłaszczonej kultury góralskiej, spowoduje w przyszłości ogromną dewastację przestrzeni i krajobrazu, a co za tym idzie odpływ turystów świadomych, szukających w wypoczynku czegoś więcej niż oscypka z grilla i spaceru Krupówkami w »góralskim« kapeluszu” – napisał Michał Murzyn w czasopiśmie naukowym „Turystyka Kulturowa”. Polskich miast nie niszczą wielkie wycieczkowce, tylko tanie linie lotnicze, autokary i korki na zakopiance. Co jednak zrobić, jeśli każdy ma prawo zarówno do mieszkania, jak i do wypoczynku? Może warto pójść śladem mieszkańców Lizbony, którzy radzą, by unikać nachalnych pokus organizatorów masowej turystki? Nie kupuj tandety, nie parkuj na trawie, nie pchaj się, kiedy robi się tłok, tylko poszukaj innego miejsca. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 17/2017
Więcej możesz przeczytać w 17/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 17/2017 (1784)

  • Pochłopień: Osioł gordyjski 23 kwi 2017, 21:05 Znacie anegdotę, w której wędrowali Arab z żoną (ewentualnie synem) wraz z osłem? Było tak: jeśli ona jechała, a on szedł, to znaczyło, że mężczyzna był pantoflarzem. Jeśli było odwrotnie – to egoistą. Jeśli oboje siedzieli na ośle, można spokojnie uznać ich za dręczycieli... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 23 kwi 2017, 20:00 ODSUWA SIĘ W CZASIE TEGOROCZNY KONGRES PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI. Miał się odbyć w marcu, później w kwietniu po świętach wielkanocnych, a teraz w PiS już nawet nikt nie spekuluje o kolejnej dacie. Jeden z naszych rozmówców stwierdził... 6
  • Obraz tygodnia 23 kwi 2017, 20:00 17 tys. tylu nielegalnych imigrantów aresztowano w marcu na granicy USA z Meksykiem. To najniższy wynik od 2000 r. Jeszcze w grudniu ub.r. było ich 60 tys. Wygrana Julia Roberts 49-letnia aktorka po raz piąty została uznana przez magazyn... 9
  • Info radar 23 kwi 2017, 20:00 Artystka magiczna Rzadko się zdarza, by forma dzieła sztuki wzięła nazwę od nazwiska jego twórcy. A tak było w przypadku Magdaleny Abakanowicz i jej słynnych, powstałych w latach 60. abakanów – przestrzennych tkanin, o których sama... 10
  • Konstytucja dla Obywateli 23 kwi 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI, PREZES INSTYTUTU SPRAW OBYWATELSKICH WKRÓTCE BĘDZIEMY OBCHODZIĆ 226. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja. W mediach zapewne będzie sporo historycznych wspominek. Są one ważne i… ważna jest debata poświęcona ustawie... 11
  • Zdarzyło się jutro 23 kwi 2017, 20:00 Zapraszamy na Donald Tusk’s Pendolino Circus PREZYDENT EUROPY WE WŁASNEJ OSOBIE zjechał triumfalnie do Warszawy. The Donald Tusk’s Pendolino Circus zajechał na Centralny z asystentem Pawłem, który podawał mistrzowi obręcze do żonglerki... 12
  • Antybohater „niepokornych” 23 kwi 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozo�ka, feministka RZĄDZĄCA PARTIA MA NIE TYLKO MASZYNKĘ DO GŁOSOWANIA W PARLAMENCIE, ale również maszynkę do produkowania bohaterów. Zarówno jedna, jak i druga wytwarza produkty, których ilość jest... 14
  • Rzeczywistość „sprawdza” 23 kwi 2017, 20:00 Jan Wróbel, zawodowy nauczyciel, dziennikarz, publicysta OCZYWIŚCIE OPOZYCJA MOŻE ZWYCZAJNIE WYGRAĆ WYBORY DZIĘKI AKTYWNOŚCI SZYSZKI, MACIEREWICZA, ZALEWSKIEJ CZY BERCZYŃSKIEGO, ale zazwyczaj warto sobie pomóc również własnym... 14
  • Słuchajcie, liderem jest on 23 kwi 2017, 20:00 W Nowoczesnej nikogo nie interesowało moje zdanie i sprawy, którymi się zajmowałam. Ciągle słyszałam, że są zbędne. A w Platformie są potrzebne – mówi Joanna Augustynowska, była posłanka Nowoczesnej, obecnie w PO. 16
  • Chaos, arogancja i brak wizji. Była posłanka Nowoczesnej zdradza w rozmowie z „Wprost” kulisy działania partii 23 kwi 2017, 20:08 – W Nowoczesnej moje wyobrażenia o polityce zasadniczo rozminęły się z rzeczywistością. Chciałam naprawiać Polskę, ale tematy, którymi się w partii zajmowałam czyli polityka społeczna i senioralna nikogo tam nie obchodziły – mówi w rozmowie z „Wprost” posłanka Joanna... 16
  • Nie będziemy zastępować sędziów piekarzami 23 kwi 2017, 20:00 – mówi Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości. 21
  • Mroczne siły w Platformie 23 kwi 2017, 20:00 JAN ROKITA Tuż przed świętami opozycyjna „Gazeta Wyborcza” ostro zaatakowała szefa głównej partii opozycyjnej Grzegorza Schetynę. W dzisiejszej polskiej obyczajowości politycznej uznać to trzeba za fakt niezwykły. Redakcja tego... 23
  • Ruszam z nowym projektem politycznym 23 kwi 2017, 20:00 Na razie organizacja Wolne Miasto Warszawa będzie miała formę stowarzyszenia i fundacji – mówi Jan Śpiewak. 24
  • Jan Śpiewak rusza z nowym projektem politycznym. W rozmowie z „Wprost” ujawnia szczegóły 24 kwi 2017, 16:15 – Ruszam z nowym projektem politycznym – zapowiada Jan Śpiewak. Warszawski radny w wywiadzie dla „Wprost” zdradza, jak ma wyglądać jego nowa inicjatywa oraz ujawnia kulisy rozstania ze stowarzyszeniem Miasto Jest Nasze. 24
  • Nauczycielska rewolucja zawodowa 23 kwi 2017, 20:00 MEN chce podnieść standardy kształcenia pedagogów. Wpływ na ich doskonalenie mają mieć rodzice – dowiedział się „Wprost”. 26
  • A niech te muslimy toną! 23 kwi 2017, 20:00 EWA WANAT Sitra jest drobną i pełną wdzięku 11-letnią dziewczynką. Kiedy się uśmiecha, w policzkach pojawiają się dołeczki. Rzadko się uśmiecha. Duże czarne oczy są poważne jak oczy dorosłego człowieka. Jest Kurdyjką z Al... 27
  • Czuję się jak prymuska 23 kwi 2017, 20:00 Program 500 plus to dzieło mojego życia. Czasem czuję się jak aktor z serialu, którego wszyscy kojarzą z jedną rolą – mówi Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. 28
  • Problem, którego nikt nie chce dostrzec 23 kwi 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Od kilku lat ludzie aspirujący do miana fachowców wypowiadają się autorytatywnie na temat armii. Celują w tym różnej maści politycy i eksperci. Ich wiedza wynika głównie z przekonania „ja wiem... 31
  • Gdzie się leczyć? 23 kwi 2017, 20:00 „Wprost” przedstawia ranking najlepszych szpitali w Polsce. Rozpoczynamy od placówek kardiologicznych oraz kardiochirurgicznych. 32
  • Inwestycja w zdrowie 23 kwi 2017, 20:00 W 36 miesięcy za 0,5 mld zł, przy wsparciu unijnym, w Toruniu powstanie kompleks Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. 41
  • Stawiamy na rozwój 23 kwi 2017, 20:00 Nasz szpital jest liderem w zakresie zarządzania jakością – mówi dr n. med. Wojciech Przybylski, dyrektor ZOZ Końskie. 43
  • Dla mózgu liczy się czas! 23 kwi 2017, 20:00 Co roku udar mózgu dotyka 90 tys. Polaków. Szczególnie groźny jest ten powstały w wyniku migotania przedsionków – najczęstszej z arytmii serca. 44
  • Bije w imię miłości 23 kwi 2017, 20:00 Przemoc domowa to codzienność i milczenie ofiar. Są jednak kobiety, które decydują się przerwać milczenie – mówi o tym Urszula Nowakowska, współzałożycielka Europejskiej Organizacji Kobiet przeciwko Przemocy. 46
  • Prawo maturzysty 23 kwi 2017, 20:00 W tym roku po raz pierwszy osoby niezadowolone z wyniku egzaminu dojrzałości będą mogły się odwołać do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego. 49
  • Turysta rządzi i niszczy 23 kwi 2017, 20:00 Brakuje wody, śmieci zasypują miasto, nie ma gdzie zaparkować, zrywa się przeciążone wi-fi. Nadchodzi kataklizm? Nie, to tylko majówka w atrakcyjnej miejscowości turystycznej. 50
  • Kto stoi za TVN 23 kwi 2017, 20:00 Nowi właściciele TVN zawsze chcieli robić telewizję bez przemocy, podtekstów seksualnych i wulgaryzmów. Ale tylko w Stanach, bo w Polsce przestawienie stacji na konserwatywne tory mogłoby kosztować ich zbyt wiele. 55
  • Biznesowy rollercoaster 23 kwi 2017, 20:00 Rusza budowa gigantycznego parku rozrywki pod Warszawą. Plany są ogromne, jednak to nie pierwszy tak ambitny projekt. Niestety zwykle kończy się na zapowiedziach. 60
  • Bojowa majówka 23 kwi 2017, 20:00 Miejsca wypoczynku na długi weekend trzeba wybierać wyjątkowo starannie. Terror staje się popularnym narzędziem politycznym. 64
  • Ameryka znów na straży 23 kwi 2017, 20:00 Po stu dniach rządów Donald Trump odnosi pierwsze sukcesy w polityce zagranicznej. W Europie go za to kochają, choć jego amerykańscy wyborcy są mocno rozczarowani. 67
  • Sukces Trumpa odczują wszyscy Amerykanie 23 kwi 2017, 20:00 Niższe podatki i nowe miejsca pracy przekonają do Trumpa nawet jego zagorzałych wrogów – mówi „Wprost” Corey Lewandowski, były szef kampanii prezydenta. 68
  • Nowe leki szansą na lepsze życie 23 kwi 2017, 20:00 Dzięki postępowi w medycynie, w tym wprowadzeniu nowych leków, udało się przedłużyć ludzkie życie, sprawiając, że wiele śmiertelnych chorób stało się przewlekłymi. 72
  • Medycyna przyszłości 23 kwi 2017, 20:10 Innowacje w medycynie to nie tylko przełomowe terapie. To także tworzenie nowych obszarów terapeutycznych na bazie już istniejących dziedzin medycznych i nowe sposoby aplikacji leków. 74
  • Recepta na rozwój 23 kwi 2017, 20:04 Polpharma jest liderem w zakresie wydatków na badania i rozwój w polskim przemyśle farmaceutycznym. Zajmuje pierwsze miejsce wśród polskich przedsiębiorstw pod względem liczby europejskich zgłoszeń patentowych. 76
  • Cukrzyca bez powikłań sercowych 23 kwi 2017, 20:02 Nowoczesne leczenie cukrzycy to takie, które nie tylko stabilizuje u chorych poziom glukozy, ale także zmniejsza u nich ryzyko zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych. 78
  • Inspirujemy naukowców 23 kwi 2017, 20:15 Rozbudowa polskiego centrum badań klinicznych to zaczątek mojego marzenia o Polsce jako o światowym centrum biotechnologii – mówi Jarosław Oleszczuk, prezes zarządu AstraZeneca. 80
  • Wybierasz się do Wrocławia? Odwiedź Hydropolis! 23 kwi 2017, 20:07 Jedyna na świecie replika batyskafu „Trieste”, 46-metrowa drukarka wodna i film na panoramicznym ekranie 360 stopni – to tylko część atrakcji, które czekają na zwiedzających wrocławskie Hydropolis. 84
  • Z Wrocławia za horyzont 23 kwi 2017, 20:00 NUTRIBIOMED Klaster® to dziś silna rozpoznawalna marka, o czym świadczy między innymi prestiżowy tytuł Krajowego Klastra Kluczowego (KKK). 85
  • Zagłada domu Hitlera 23 kwi 2017, 20:00 Kanclerz III Rzeszy udawał skromnego władcę. Zbombardowanie jego rezydencji ujawniło, że za tą fasadą kryło się wielkie bogactwo zdobyte w zbrodniczy sposób. 86
  • Kobieta z żelaza 23 kwi 2017, 20:00 Ukazujący się dziennik Krystyny Jandy to ewenement na skalę światową. Nikt ze współczesnych artystów nie prowadził tak systematycznie zapisków. Jest w nich „cała Janda”. 90
  • Dobra architektura złego ustroju 23 kwi 2017, 20:00 Dziura po Universalu, szkielety Rotundy i Smyka – centrum Warszawy wygląda jak po bombardowaniu. Powojenny modernizm nie jest w cenie. Ale są przykłady, że potrafimy go też docenić. 94
  • Gwiazdy błyszczą na Śląsku 23 kwi 2017, 20:00 „Gwiazdy” Jana Kidawy-Błońskiego to film osnuty wokół historii piłkarza Górnika Zabrze Jana Banasia. Nic dziwnego, że uroczysta premiera obrazu odbyła się w Zabrzu. 97
  • Wydarzenie 23 kwi 2017, 20:00 WYSTAWA Syreni śpiew Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie miało być już dawno zbudowane, ale od 12 lat to projekt w procesie. Jak na instytucję bez gmachu jest niezwykle żywotne; gromadzi zbiory, urządza festiwale, animuje debaty, wystawia... 98
  • Koniecznie! 23 kwi 2017, 20:00 MUZYKA Ludzie z Biblii DLA MIŁOŚNIKÓW MINKOWSKIEGO, KTÓRYCH W POLSCE NIE BRAKUJE, to długo wyczekiwana nagroda. Dla nowicjuszy w świecie wykonawstwa historycznego – znakomita okazja, by skosztować nowoczesnej, na wskroś dramatycznej i... 99
  • Powyżej średniej 23 kwi 2017, 20:00 KSIĄŻKA Prawo i niesprawiedliwość POWIEŚCI REALISTYCZNE TO DZIŚ NAD WISŁĄ BIAŁE KRUKI. Nieco łatwiej trafić na zbiór opowiadań pokazujący polską współczesność. Niemal równocześnie pojawiły się dwa takie zbiory traktujące o... 100
  • Bez entuzjazmu 23 kwi 2017, 20:00 film Zmrożone emocje Czekam na nową ważną rolę Mirosława Baki. Ale ona wciąż nie nadchodzi. W „Małym Jakubie” aktor gra mężczyznę, który musi skonfrontować się z własną przeszłością spędzoną na polskiej wsi.  Gdy... 102
  • Sebastian Karpiel-Bułecka: To się państwu spodoba 23 kwi 2017, 20:00 W DZIECIŃSTWIE CZYTAŁEM KSIĄŻKI PRZEDE WSZYSTKIM O SAMOLOTACH I WOJNACH. Pamiętam małe książeczki z tygrysem, które można było kupić w kiosku RUCH-u. Mój dziadek miał ich całe mnóstwo i czytałem je jedna po drugiej. Książką,... 104
  • Jak zostałem Żyrinowskim 23 kwi 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Stało się to podczas ostatniego pobytu w Azji postsowieckiej, na Zachodzie uparcie zwanej „Azją Środkową”. Piszę te słowa w samolocie z Konstantynopola do Warszawy. Wiem, dziś to Stambuł, ale jako historyk mam... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany