Zagłada domu Hitlera

Zagłada domu Hitlera

Adolf Hitler z Ewą Braun (rok 1942)
Adolf Hitler z Ewą Braun (rok 1942) / Źródło: Wikimedia Commons / Bundesarchiv, B 145 Bild-F051673-0059 [CC BY-SA 3.0]
Kanclerz III Rzeszy udawał skromnego władcę. Zbombardowanie jego rezydencji ujawniło, że za tą fasadą kryło się wielkie bogactwo zdobyte w zbrodniczy sposób.

Despina Stratigakos

W połowie kwietnia 1945 r. zanosiło się, że Obersalzberg [góra w Alpach Salzburskich, na stoku której znajdował się Berghof, rezydencja Adolfa Hitlera – red.] przetrwa wojnę nietknięty bombardowaniami. Niemiecki opór słabł. Amerykanie i Francuzi posuwali się szybko w kierunku Berchtesgaden [miejscowość w pobliżu Obersalzberg – red.]. 16 kwietnia alianckie lotnictwo doszczętnie rozbiło Luftwaffe, amerykańskie i brytyjskie bombowce miały się odtąd zająć taktycznym wspieraniem wojsk lądowych. Atak z powietrza na Berghof, którego dokonano 25 kwietnia, w ostatnich dniach drugiej wojny światowej, był zatem zaskoczeniem i wywołał szereg pytań i wątpliwości. (…)

Nalot i szaber

Alianci pragnęli jednak „całkowitej klęski” Niemiec, również klęski psychologicznej, a Berghof miał ogromne znaczenie symboliczne. Dzięki nazistowskiej propagandzie dom splótł się w niemieckiej świadomości z samym Führerem. Zniszczenie rezydencji pozwoliło aliantom rytualnie uśmiercić Hitlera, pokazać światu, że reżim upadł. Psychologiczny oddźwięk nalotu był więc potencjalnie ogromny. Był też jednak inny aspekt: Hitlera w Berghofie odwiedzili w latach 30. czołowi zachodni politycy i tym samym pomogli mu uwiarygodnić się w roli czcigodnego męża stanu. Berghof stał się więc upokarzającą pamiątką faktu, że państwa sojusznicze przyczyniły się do katastrofy, chowając głowę w piasek. Samoloty RAF-u miały nie tylko zmieść rezydencję z powierzchni ziemi, ale i zmazać winę.

To pierwsze się nie udało, zwłaszcza że po bombardowaniu zaczął się szaber na ogromną skalę. Resztki domu Hitlera zostały rozgrabione i rozpierzchły się po całym świecie. Lee Miller, korespondentka „Vogue’a”, przyjechała do Berghofu nocą 4 maja. Dom wciąż płonął. „Rankiem – notowała Miller – ogień prawie zupełnie dogasł. Zjawili się za to szabrownicy, i to w potężnej gromadzie”. Francuscy i amerykańscy żołnierze urządzili zaciekły wyścig do górskiej kwatery Hitlera. Teraz szukali pamiątek. Po upadku Trzeciej Rzeszy żołnierze i cywile uznali skarby nazistów z Obersalzbergu za swój łup. Gdy Hitler popełnił samobójstwo, jako pierwsi za szaber Berghofu zabrali się jego najwierniejsi ludzie, czyli ochroniarze z Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy.Ściągnęli ciężarówki, opróżnili pokoje. Potem przyszli okoliczni mieszkańcy, którzy zadziwieni patrzyli na „towary od dawna już niedostępne w kraju”. Spiżarnie w bunkrach pełne były cukru, masła, mąki, miodu i kawy ziarnistej, choć przecież od kilku lat wszystko racjonowano i skazywano ludność na ledwo jadalne wyroby żywnościopodobne. W schronie nie brakowało też ubrań, mydła, butów, naczyń, zastawy stołowej i mebli. W pobliżu bunkru Bormanna coraz bardziej zdumieni szabrownicy znaleźli „ogromne zapasy francuskiego szampana, wina i koniaku”. Zapanowało zamieszanie. Ludzie wywozili, co mogli, na taczkach, na wozach, rowerach i furmankach, byle zdążyć przed nadejściem aliantów. Kolejny etap szabru zaczął się po przybyciu amerykańskich i francuskich żołnierzy do Berghofu na początku maja. David Kenyon Webster, szeregowy w Kompanii E w 506 Pułku Powietrznodesantowym, później reporter, wspominał w tekście dla „Saturday Evening Post”, że pił „szampana Hitlera”. Opisał długą podróż do Berchtesgaden, okrężną drogą, pośród „uroczych krajobrazów” i miast, gdzie cuchnęło umarłymi. (…) Gdy żołnierze wkroczyli 5 maja do Berchtesgaden, mogli bez przeszkód odprężyć się i nacieszyć tamtejszymi wygodami. Znaleźli niewielkie osiedle domków na północ od miasteczka, „zbudowane pieczołowicie dla miejscowych funkcjonariuszy Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy i ich rodzin”. W „bardzo nowoczesnych domkach w stylu alpejskim” Webster i jego kompani najedli się, wypili „cały alkohol, który udało się znaleźć, potem wykąpaliśmy się po kolei i zalegliśmy z orientalnym przepychem na łóżkach, w prawdziwej pościeli, słuchając radia”. Nieco później ktoś przekazał im, że w domu Hitlera jest szampan. Ruszyli więc do Obersalzbergu. Okazało się, że „cała okolica wpadła na ten sam pomysł. (...)mnóstwo wehikułów toczyło się pod górę ku skarbcowi”. W rezydencji Webster zastał „szalone sceny, których nigdy nie zapomnę. Patrzyłem, jak pod nocnym niebem trwa rozkradanie domu Hitlera. (...) Dziedziniec był szpetnie usłany potłuczonym szkłem, kawałkami drewna, cegieł i zaprawy. Żołnierze uwijali się w ciemności i deszczu”.

PROPAGANDOWA SKROMNOŚĆ

Przy dźwiękach pijackich toastów za martwego gospodarza sierżant Harry Sions, pisujący dla magazynu „Yank”, wybrał się na poszukiwanie innych łupów. Pragnął znaleźć ślady byłych lokatorów rezydencji. Wielki Salon, gdzie Hitler gościł niegdyś zagranicznych przywódców, „to teraz pusty pokój czarny od dymu, śmierdzący rozlanym winem i spalonym drewnem. W zniszczonym stropie połamane deski sterczą na wszystkie strony”. Na piętrze, w gabinecie Hitlera, ocalał tylko sejf, a w środku „parę egzemplarzy »Mein Kampf« z autografem autora”. Sierżant przeszedł do łazienki i sypialni. „Wszystko splądrowane, zostały jednak oznaki świadczące o prostym umeblowaniu, aczkolwiek tapczan spłonął, a inne sprzęty zniknęły. Łazienka była bardzo skromna, jak w niezbyt drogim nowojorskim mieszkaniu. Ubikację, umywalkę i wannę wykonano z białej porcelany. Nie było prysznica – Führer korzystał co najwyżej z gumowego węża przyczepianego do kranu. W Stanach można kupić taką rzecz za dolara dziewięćdziesiąt osiem w dowolnej drogerii. Szafka z lekarstwami kryła butelkę oleju rycynowego, maść na reumatyzm i próbkę płynu do ust z napisem »Nie na sprzedaż«”. Opisując prywatne pokoje, Sions przywoływał dziwną mieszankę intymności, banalności i zagubienia. Portret skromnego lokatora niepokojąco przywodził na myśl nazistowską propagandę. (…) W pokojach Braun w Berghofie sierżant Sions ujrzał styl kontrastujący z purytańskim ascetyzmem Hitlera, niemniej dominowało wrażenie banalności. „Sypialnia mierzyła osiemnaście na dwadzieścia siedem stóp. Znajdowały się tam kominek i proste klonowe meble; większość zniszczono lub rozszabrowano. Na podłodze walała się papeteria, błękitna, nieperfumowana, z inicjałami »eb« w rogach. Były także wizytówki, kilka broszurek o kręceniu amatorskich filmów i rachunek od krawca za sukienkę z datą 8 czerwca 1940 roku. Sukienka kosztowała Hitlera 500 marek, czyli jakieś 125 dolarów”. Następnie Sions zajrzał jeszcze głębiej. „W szafie zobaczyłem setki wieszaków oraz liczne prawidła do butów, a także egzemplarz paryskiego pisma modowego »La Femme Chic« z listopada 1942 roku”. W saloniku znalazł „kopertę z pospiesznie spisaną listą zakupów”. Z zaskoczeniem konstatował, że „łazienka Evy Braun okazała się prosta; w niczym nie przypominała hollywoodzkich wyobrażeń o łazience kochanki dyktatora. Umywalka, sedes i wanna zostały wykonane ze zwykłej porcelany. Szafka z lekami kryła słoik kremu Ardena firmy Elizabeth Arden z Berlina i Nowego Jorku, a także butelkę ze środkiem przeciwko grzybicy stóp”. Z jednej strony Braun cieszyła się zatem luksusami, o jakich większość Niemców mogła tylko pomarzyć, ale z drugiej strony wzmianki o liście zakupowej, o prostej armaturze w łazience i o grzybicy czyniły kochankę wodza mniej obcą, jakby bliższą. Czytelnik mógł raczej dojść do wniosku, że życie domowe Hitlera i Braun było rozczarowujące, pozbawione sensacji. Gdy do opinii publicznej zaczęło docierać, jak straszliwe rzeczy wydarzyły się w Europie, wniosek ten stał się kłopotliwy dla każdego, kto chciał myśleć o sobie, że zasadniczo różni się od sprawców. Przed wojną ludzi w Niemczech i za granicą pociągała myśl o Führerze wiodącym skromny żywot, podobnie jak oni. Ale Führer okazał się ludobójcą, a podobieństwa zaczęły budzić lęk.

Tajemnice i luksusy

Żołnierzy plądrujących Berghof według opinii Webstera mało obchodziły podobne kwestie. Szukali gorzały i skarbów. Stworzyli inną opowieść o domostwie Hitlera, różną od narracji np. Sionsa. Kiedy Webster i spadochroniarze dotarli do rezydencji, od razu skierowali się do potężnej piwnicy na wino, zabezpieczonej przed bombardowaniem. Półki „sięgały aż do sufitu”; znajdowały się tam wina „każdej chyba marki i każdego szczepu na świecie. Zwycięzcy chętnie raczyli się łupami. Przy migotliwym świetle zapałek, świec i latarek żołnierze ładowali butelki do skrzynek, jednocześnie pociągając z gwinta. (...) wszyscy mieli cholerną radochę”. Webster zwracał uwagę nie tylko na wesołe „raczenie się łupami”, ale i na same łupy. Brytyjskie bombowce i powszechnie cytowane relacje o powojennej balandze w Berghofie zdetonowały mit o skromnym, pełnym wyrzeczeń życiu prywatnym Führera. Oto znalazł się rozstrzygający dowód, że podczas gdy lud cierpiał, wódz pławił się w luksusach. Zamiast narodowej reduty – najlepsza na świecie piwniczka z winem. Webster i jego towarzysze zbierali się już do odjazdu ze zdobycznym szampanem, kiedy zauważyli „ciekawą rzecz. Otóż Francuzi nie brali alkoholu.

Jako ludzie praktyczni postanowili wywieźć trwalsze pamiątki. Po przeciwnej stronie drogi odkryli tunel wydrążony we wzgórzu, a w środku większość sprzętów Adolfa. Widzieliśmy, jak niosą srebra Hitlera, jego pościel, meble. Ostatecznie jednak uznaliśmy niechętnie, że nie będziemy im pomagali”. Inni amerykańscy żołnierze przyłączyli się jednak do tego szabru i w rezultacie wysłali do domu mnóstwo przedmiotów „wyzwolonych” z alpejskiej rezydencji. (…) Prasa już od kilku lat rozpisywała się o bajecznych bogactwach nazistów. Temat ten rozpalał wyobraźnię czytelników. (…) Kiedy jednak wiosną 1945 roku alianci wkroczyli do serca Niemiec, skala kradzieży okazała się przekraczać wszelkie oczekiwania. (…) Zajęcie Berchtesgaden na początku maja przyniosło kolejne rewelacje, tym razem dotyczące niewyobrażalnych bogactw i luksusów, którymi otaczała się elita Trzeciej Rzeszy. Skarby i trunki znalezione w tlących się ruinach Berghofu stanowiły zaledwie przedsmak. Louis Lochner dotarł na miejsce w towarzystwie dwóch innych korespondentów i grupy żołnierzy wszyscy byli „zdumieni” widokiem „okazałego zamku” oraz „kosztownego wyposażenia”. Lochner starannie opisał każde pomieszczenie, nie pominął także „przepastnych piwnic na wina i trunki, znakomicie wyposażonych. Znajdowały się tam koniaki, nawet z 1832 roku, i trudno dostępne francuskie szampany. Zgromadzono też duże zapasy żywności”.

Lochner chciał „obnażyć mit o rzekomej skromności Führera”. Posunął się jednak krok dalej: podsunął czytelnikom łatwą, pocieszającą wizję domowego życia Hitlera, o wiele strawniejszą niż ta, którą przywoływali Miller i Sion – wizję złego władcy i jego fantastycznej architektury. Mówiąc prościej, artykuł Lochnera demaskował nazistowską propagandę, lecz zarazem przekonywał czytelników: „Widzicie, Hitler wcale nie był taki jak my”. W 1945 roku Lochner napisał jeszcze kilka artykułów o domach Hitlera. Teraz spekulował, że ukradzione w całej Europie dzieła „mogły zostać ukryte gdzieś w górskich zakątkach za posiadłością”. Rozmawiał też z miejscowym, który twierdził, że dwa dni przed przybyciem aliantów SS „zamurowało ciężkimi głazami wiele górskich jaskiń; tego, kto je otworzy, czekać może wiele niespodzianek”. Berghof opisywany przez Lochnera był zatem wspomnieniem swej dawnej świetności, ale i obietnicą nowych skarbów. Tym samym bogactwa Hitlera wkraczały do krainy legend. (…) Ledwie kilka tygodni po zajęciu przez aliantów domów Hitlera zaczął się wyłaniać nowy obraz jego życia prywatnego. Zamiast swojskości, skromności i moralności – tajemnice, luksusy i zbrodnie. Po drodze jednak zniknęły pytania, po co stworzono wcześniejszy domowy wizerunek Führera i dlaczego spotkał się on z tak dobrym oddźwiękiem, zarówno w kraju, jak i za granicą. Zdemaskowane kłamstwa nazistowskich propagandzistów stały się wygodną wymówką dla opinii publicznej w Niemczech i w innych krajach. Zamiast rozważyć niepokojącą możliwość swej współwiny wynikającej z wiary (mimo licznych przeciwnych dowodów) w wizerunek Führera jako skromnego człowieka i dobrego sąsiada, łatwiej było po prostu dopisać się do grona „naiwnych”. g

Fragment książki „Dom Hitlera”, którą w przekładzie Jana Dzierzgowskiego opublikowało wydawnictwo Wielka Litera

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 17/2017
Więcej możesz przeczytać w 17/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 17/2017 (1784)

  • Pochłopień: Osioł gordyjski 23 kwi 2017, 21:05 Znacie anegdotę, w której wędrowali Arab z żoną (ewentualnie synem) wraz z osłem? Było tak: jeśli ona jechała, a on szedł, to znaczyło, że mężczyzna był pantoflarzem. Jeśli było odwrotnie – to egoistą. Jeśli oboje siedzieli na ośle, można spokojnie uznać ich za dręczycieli... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 23 kwi 2017, 20:00 ODSUWA SIĘ W CZASIE TEGOROCZNY KONGRES PRAWA I SPRAWIEDLIWOŚCI. Miał się odbyć w marcu, później w kwietniu po świętach wielkanocnych, a teraz w PiS już nawet nikt nie spekuluje o kolejnej dacie. Jeden z naszych rozmówców stwierdził... 6
  • Obraz tygodnia 23 kwi 2017, 20:00 17 tys. tylu nielegalnych imigrantów aresztowano w marcu na granicy USA z Meksykiem. To najniższy wynik od 2000 r. Jeszcze w grudniu ub.r. było ich 60 tys. Wygrana Julia Roberts 49-letnia aktorka po raz piąty została uznana przez magazyn... 9
  • Info radar 23 kwi 2017, 20:00 Artystka magiczna Rzadko się zdarza, by forma dzieła sztuki wzięła nazwę od nazwiska jego twórcy. A tak było w przypadku Magdaleny Abakanowicz i jej słynnych, powstałych w latach 60. abakanów – przestrzennych tkanin, o których sama... 10
  • Konstytucja dla Obywateli 23 kwi 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI, PREZES INSTYTUTU SPRAW OBYWATELSKICH WKRÓTCE BĘDZIEMY OBCHODZIĆ 226. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja. W mediach zapewne będzie sporo historycznych wspominek. Są one ważne i… ważna jest debata poświęcona ustawie... 11
  • Zdarzyło się jutro 23 kwi 2017, 20:00 Zapraszamy na Donald Tusk’s Pendolino Circus PREZYDENT EUROPY WE WŁASNEJ OSOBIE zjechał triumfalnie do Warszawy. The Donald Tusk’s Pendolino Circus zajechał na Centralny z asystentem Pawłem, który podawał mistrzowi obręcze do żonglerki... 12
  • Antybohater „niepokornych” 23 kwi 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozo�ka, feministka RZĄDZĄCA PARTIA MA NIE TYLKO MASZYNKĘ DO GŁOSOWANIA W PARLAMENCIE, ale również maszynkę do produkowania bohaterów. Zarówno jedna, jak i druga wytwarza produkty, których ilość jest... 14
  • Rzeczywistość „sprawdza” 23 kwi 2017, 20:00 Jan Wróbel, zawodowy nauczyciel, dziennikarz, publicysta OCZYWIŚCIE OPOZYCJA MOŻE ZWYCZAJNIE WYGRAĆ WYBORY DZIĘKI AKTYWNOŚCI SZYSZKI, MACIEREWICZA, ZALEWSKIEJ CZY BERCZYŃSKIEGO, ale zazwyczaj warto sobie pomóc również własnym... 14
  • Słuchajcie, liderem jest on 23 kwi 2017, 20:00 W Nowoczesnej nikogo nie interesowało moje zdanie i sprawy, którymi się zajmowałam. Ciągle słyszałam, że są zbędne. A w Platformie są potrzebne – mówi Joanna Augustynowska, była posłanka Nowoczesnej, obecnie w PO. 16
  • Chaos, arogancja i brak wizji. Była posłanka Nowoczesnej zdradza w rozmowie z „Wprost” kulisy działania partii 23 kwi 2017, 20:08 – W Nowoczesnej moje wyobrażenia o polityce zasadniczo rozminęły się z rzeczywistością. Chciałam naprawiać Polskę, ale tematy, którymi się w partii zajmowałam czyli polityka społeczna i senioralna nikogo tam nie obchodziły – mówi w rozmowie z „Wprost” posłanka Joanna... 16
  • Nie będziemy zastępować sędziów piekarzami 23 kwi 2017, 20:00 – mówi Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości. 21
  • Mroczne siły w Platformie 23 kwi 2017, 20:00 JAN ROKITA Tuż przed świętami opozycyjna „Gazeta Wyborcza” ostro zaatakowała szefa głównej partii opozycyjnej Grzegorza Schetynę. W dzisiejszej polskiej obyczajowości politycznej uznać to trzeba za fakt niezwykły. Redakcja tego... 23
  • Ruszam z nowym projektem politycznym 23 kwi 2017, 20:00 Na razie organizacja Wolne Miasto Warszawa będzie miała formę stowarzyszenia i fundacji – mówi Jan Śpiewak. 24
  • Jan Śpiewak rusza z nowym projektem politycznym. W rozmowie z „Wprost” ujawnia szczegóły 24 kwi 2017, 16:15 – Ruszam z nowym projektem politycznym – zapowiada Jan Śpiewak. Warszawski radny w wywiadzie dla „Wprost” zdradza, jak ma wyglądać jego nowa inicjatywa oraz ujawnia kulisy rozstania ze stowarzyszeniem Miasto Jest Nasze. 24
  • Nauczycielska rewolucja zawodowa 23 kwi 2017, 20:00 MEN chce podnieść standardy kształcenia pedagogów. Wpływ na ich doskonalenie mają mieć rodzice – dowiedział się „Wprost”. 26
  • A niech te muslimy toną! 23 kwi 2017, 20:00 EWA WANAT Sitra jest drobną i pełną wdzięku 11-letnią dziewczynką. Kiedy się uśmiecha, w policzkach pojawiają się dołeczki. Rzadko się uśmiecha. Duże czarne oczy są poważne jak oczy dorosłego człowieka. Jest Kurdyjką z Al... 27
  • Czuję się jak prymuska 23 kwi 2017, 20:00 Program 500 plus to dzieło mojego życia. Czasem czuję się jak aktor z serialu, którego wszyscy kojarzą z jedną rolą – mówi Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. 28
  • Problem, którego nikt nie chce dostrzec 23 kwi 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Od kilku lat ludzie aspirujący do miana fachowców wypowiadają się autorytatywnie na temat armii. Celują w tym różnej maści politycy i eksperci. Ich wiedza wynika głównie z przekonania „ja wiem... 31
  • Gdzie się leczyć? 23 kwi 2017, 20:00 „Wprost” przedstawia ranking najlepszych szpitali w Polsce. Rozpoczynamy od placówek kardiologicznych oraz kardiochirurgicznych. 32
  • Inwestycja w zdrowie 23 kwi 2017, 20:00 W 36 miesięcy za 0,5 mld zł, przy wsparciu unijnym, w Toruniu powstanie kompleks Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. 41
  • Stawiamy na rozwój 23 kwi 2017, 20:00 Nasz szpital jest liderem w zakresie zarządzania jakością – mówi dr n. med. Wojciech Przybylski, dyrektor ZOZ Końskie. 43
  • Dla mózgu liczy się czas! 23 kwi 2017, 20:00 Co roku udar mózgu dotyka 90 tys. Polaków. Szczególnie groźny jest ten powstały w wyniku migotania przedsionków – najczęstszej z arytmii serca. 44
  • Bije w imię miłości 23 kwi 2017, 20:00 Przemoc domowa to codzienność i milczenie ofiar. Są jednak kobiety, które decydują się przerwać milczenie – mówi o tym Urszula Nowakowska, współzałożycielka Europejskiej Organizacji Kobiet przeciwko Przemocy. 46
  • Prawo maturzysty 23 kwi 2017, 20:00 W tym roku po raz pierwszy osoby niezadowolone z wyniku egzaminu dojrzałości będą mogły się odwołać do Kolegium Arbitrażu Egzaminacyjnego. 49
  • Turysta rządzi i niszczy 23 kwi 2017, 20:00 Brakuje wody, śmieci zasypują miasto, nie ma gdzie zaparkować, zrywa się przeciążone wi-fi. Nadchodzi kataklizm? Nie, to tylko majówka w atrakcyjnej miejscowości turystycznej. 50
  • Kto stoi za TVN 23 kwi 2017, 20:00 Nowi właściciele TVN zawsze chcieli robić telewizję bez przemocy, podtekstów seksualnych i wulgaryzmów. Ale tylko w Stanach, bo w Polsce przestawienie stacji na konserwatywne tory mogłoby kosztować ich zbyt wiele. 55
  • Biznesowy rollercoaster 23 kwi 2017, 20:00 Rusza budowa gigantycznego parku rozrywki pod Warszawą. Plany są ogromne, jednak to nie pierwszy tak ambitny projekt. Niestety zwykle kończy się na zapowiedziach. 60
  • Bojowa majówka 23 kwi 2017, 20:00 Miejsca wypoczynku na długi weekend trzeba wybierać wyjątkowo starannie. Terror staje się popularnym narzędziem politycznym. 64
  • Ameryka znów na straży 23 kwi 2017, 20:00 Po stu dniach rządów Donald Trump odnosi pierwsze sukcesy w polityce zagranicznej. W Europie go za to kochają, choć jego amerykańscy wyborcy są mocno rozczarowani. 67
  • Sukces Trumpa odczują wszyscy Amerykanie 23 kwi 2017, 20:00 Niższe podatki i nowe miejsca pracy przekonają do Trumpa nawet jego zagorzałych wrogów – mówi „Wprost” Corey Lewandowski, były szef kampanii prezydenta. 68
  • Nowe leki szansą na lepsze życie 23 kwi 2017, 20:00 Dzięki postępowi w medycynie, w tym wprowadzeniu nowych leków, udało się przedłużyć ludzkie życie, sprawiając, że wiele śmiertelnych chorób stało się przewlekłymi. 72
  • Medycyna przyszłości 23 kwi 2017, 20:10 Innowacje w medycynie to nie tylko przełomowe terapie. To także tworzenie nowych obszarów terapeutycznych na bazie już istniejących dziedzin medycznych i nowe sposoby aplikacji leków. 74
  • Recepta na rozwój 23 kwi 2017, 20:04 Polpharma jest liderem w zakresie wydatków na badania i rozwój w polskim przemyśle farmaceutycznym. Zajmuje pierwsze miejsce wśród polskich przedsiębiorstw pod względem liczby europejskich zgłoszeń patentowych. 76
  • Cukrzyca bez powikłań sercowych 23 kwi 2017, 20:02 Nowoczesne leczenie cukrzycy to takie, które nie tylko stabilizuje u chorych poziom glukozy, ale także zmniejsza u nich ryzyko zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych. 78
  • Inspirujemy naukowców 23 kwi 2017, 20:15 Rozbudowa polskiego centrum badań klinicznych to zaczątek mojego marzenia o Polsce jako o światowym centrum biotechnologii – mówi Jarosław Oleszczuk, prezes zarządu AstraZeneca. 80
  • Wybierasz się do Wrocławia? Odwiedź Hydropolis! 23 kwi 2017, 20:07 Jedyna na świecie replika batyskafu „Trieste”, 46-metrowa drukarka wodna i film na panoramicznym ekranie 360 stopni – to tylko część atrakcji, które czekają na zwiedzających wrocławskie Hydropolis. 84
  • Z Wrocławia za horyzont 23 kwi 2017, 20:00 NUTRIBIOMED Klaster® to dziś silna rozpoznawalna marka, o czym świadczy między innymi prestiżowy tytuł Krajowego Klastra Kluczowego (KKK). 85
  • Zagłada domu Hitlera 23 kwi 2017, 20:00 Kanclerz III Rzeszy udawał skromnego władcę. Zbombardowanie jego rezydencji ujawniło, że za tą fasadą kryło się wielkie bogactwo zdobyte w zbrodniczy sposób. 86
  • Kobieta z żelaza 23 kwi 2017, 20:00 Ukazujący się dziennik Krystyny Jandy to ewenement na skalę światową. Nikt ze współczesnych artystów nie prowadził tak systematycznie zapisków. Jest w nich „cała Janda”. 90
  • Dobra architektura złego ustroju 23 kwi 2017, 20:00 Dziura po Universalu, szkielety Rotundy i Smyka – centrum Warszawy wygląda jak po bombardowaniu. Powojenny modernizm nie jest w cenie. Ale są przykłady, że potrafimy go też docenić. 94
  • Gwiazdy błyszczą na Śląsku 23 kwi 2017, 20:00 „Gwiazdy” Jana Kidawy-Błońskiego to film osnuty wokół historii piłkarza Górnika Zabrze Jana Banasia. Nic dziwnego, że uroczysta premiera obrazu odbyła się w Zabrzu. 97
  • Wydarzenie 23 kwi 2017, 20:00 WYSTAWA Syreni śpiew Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie miało być już dawno zbudowane, ale od 12 lat to projekt w procesie. Jak na instytucję bez gmachu jest niezwykle żywotne; gromadzi zbiory, urządza festiwale, animuje debaty, wystawia... 98
  • Koniecznie! 23 kwi 2017, 20:00 MUZYKA Ludzie z Biblii DLA MIŁOŚNIKÓW MINKOWSKIEGO, KTÓRYCH W POLSCE NIE BRAKUJE, to długo wyczekiwana nagroda. Dla nowicjuszy w świecie wykonawstwa historycznego – znakomita okazja, by skosztować nowoczesnej, na wskroś dramatycznej i... 99
  • Powyżej średniej 23 kwi 2017, 20:00 KSIĄŻKA Prawo i niesprawiedliwość POWIEŚCI REALISTYCZNE TO DZIŚ NAD WISŁĄ BIAŁE KRUKI. Nieco łatwiej trafić na zbiór opowiadań pokazujący polską współczesność. Niemal równocześnie pojawiły się dwa takie zbiory traktujące o... 100
  • Bez entuzjazmu 23 kwi 2017, 20:00 film Zmrożone emocje Czekam na nową ważną rolę Mirosława Baki. Ale ona wciąż nie nadchodzi. W „Małym Jakubie” aktor gra mężczyznę, który musi skonfrontować się z własną przeszłością spędzoną na polskiej wsi.  Gdy... 102
  • Sebastian Karpiel-Bułecka: To się państwu spodoba 23 kwi 2017, 20:00 W DZIECIŃSTWIE CZYTAŁEM KSIĄŻKI PRZEDE WSZYSTKIM O SAMOLOTACH I WOJNACH. Pamiętam małe książeczki z tygrysem, które można było kupić w kiosku RUCH-u. Mój dziadek miał ich całe mnóstwo i czytałem je jedna po drugiej. Książką,... 104
  • Jak zostałem Żyrinowskim 23 kwi 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Stało się to podczas ostatniego pobytu w Azji postsowieckiej, na Zachodzie uparcie zwanej „Azją Środkową”. Piszę te słowa w samolocie z Konstantynopola do Warszawy. Wiem, dziś to Stambuł, ale jako historyk mam... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany