Seksmisja po polsku

Seksmisja po polsku

dziecko
dziecko
Chociaż prawo zabrania handlu nasieniem i jajeczkami, wystarczy kilka godzin, by w internecie znaleźć dawców komórek rozrodczych lub brzuch do wynajęcia.

Paulina Socha-Jakubowska

Atrakcyjna trzydziestokilkuletnia singielka przez internet wybiera potencjalnego ojca swojego dziecka z bazy duńskiego – największego na świecie – banku spermy. Składa zamówienie na nasienie, podaje numer karty kredytowej, termin i adres dostawy przesyłki. W wyznaczonym czasie kurier doręcza jej, zamkniętą w pojemniku z suchym lodem bądź w zbiorniku z ciekłym azotem, spermę dawcy. Zgodnie z instrukcją kobieta ogrzewa w dłoniach nasienie, by w końcu zaaplikować je dołączoną do zestawu strzykawką. Po wstrzyknięciu doprowadza się do orgazmu, co ma zwiększyć szansę na macierzyństwo. W ten sposób reżyser Erik Gandini pokazał domową inseminację w głośnym dokumencie „Szwedzka teoria miłości”. „Szwedzka”, gdyż samotne Szwedki mają stanowić połowę klientek banków spermy na świecie.

Tragedia niepłodności

Ten, kto sądzi, że Polek temat nie dotyczy, jest w błędzie. Ole Schou, jeden z bohaterów filmu Gandiniego, założyciel duńskiego banku Cryos, szczycącego się posiadaniem 170 l spermy, na pytanie „Wprost”, ile Polek korzysta z usług jego firmy i zamawia spermę z dostawą do domu, odpowiada: – Prawie codziennie wysyłamy do Polski nasz zestaw. Dla przykładu, w ubiegłym tygodniu paczki ze spermą do domowej inseminacji były wysyłane dwukrotnie do Gdańska i Łodzi, a także do Kutna, Białegostoku i Szczecina. Zamawianie spermy w zagranicznych bankach, wyszukiwanie potencjalnych jej dawców w internecie lub wycieczki do klinik poza granicami Polski to w ciągu ostatnich dwóch lat prokreacyjna norma dla singielek i lesbijek chcących zostać mamami. Wszystko przez zapisy ustawy o leczeniu niepłodności, która weszła w życie w listopadzie 2015 r. Jak wyjaśnia Monika Bulmańska-Wingett ze Stowarzyszenia na rzecz Leczenia Niepłodności i Wspierania Adopcji Nasz Bocian, do października 2015 r. kliniki leczenia niepłodności miały pełną dowolność w podejściu do zabiegów rozrodu wspomaganego, czyli inseminacji oraz in vitro. – W istniejącej próżni prawnej kobiety nie miały żadnych gwarancji.

Każda z klinik ustalała zasady sama, najczęściej w zależności od poglądów właścicieli. Największe polskie ośrodki nie robiły jednak problemów samotnym pacjentkom czy kobietom żyjącym w związku jednopłciowym – mówi Bulmańska-Wingett. Dziś jest inaczej. Jak podkreśla przedstawicielka stowarzyszenia Nasz Bocian, ustawa nadal nie mówi wprost, że rozród wspomagany jest zarezerwowany dla par heteroseksualnych. Tyle że wprowadzono ograniczenia, które wykluczają samotne kobiety oraz pary jednopłciowe ze starań o dziecko w placówkach medycznych. Zgodnie z przepisami „leczeniu” (tak się określa zabieg inseminacji) mogą zostać poddane kobiety pozostające w związku małżeńskim bądź innym nieformalnym związku z mężczyzną. – Jeśli z dawstwa nasienia korzysta para, która nie jest małżeństwem, nie zachodzi domniemanie ojcostwa, a badania genetyczne oczywiście nie mają sensu. Wtedy mężczyzna musi podpisać w USC oświadczenie, że jest ojcem dziecka, które potencjalnie się urodzi – wyjaśnia przedstawicielka Naszego Bociana. Samotna kobieta nie ma więc szansy na usługę w polskiej klinice. Mirosława Makuchowska z Kampanii Przeciw Homofobii zauważa, że jeśli na przykład zaprzyjaźnieni lesbijka i gej umówiliby się, że pojadą do kliniki i oświadczą, że są w związku, byle tylko on mógł zostać ojcem dziecka – jest to przestępstwem, gdyż poświadczaliby nieprawdę. Samotna kobieta nie może się także umówić z jakimkolwiek innym mężczyzną, gdyż decydując się na dawstwo w klinice, zostałby on pełnoprawnym ojcem ze wszystkimi tego konsekwencjami, m.in. spadkowymi i alimentacyjnymi.

Brzuch do wynajęcia

W internecie ogłaszają się nie tylko potencjalni dawcy. Pary, które ze względów zdrowotnych nie mogą doczekać się potomstwa, w sieci poszukują surogatek, czyli kobiet, którym wszczepiana jest zapłodniona in vitro komórka jajowa. Matki zastępcze oferują swe usługi, czyli donoszenie ciąży, urodzenie dziecka i oddanie go „wynajmującym”, za kilkadziesiąt do nawet 100 tys. zł. Ogłoszeń jest mnóstwo, ale też „brzuszki do wynajęcia” cieszą się ogromnym wzięciem wśród zrozpaczonych bezdzietnych par. Monika Bulmańska-Wingett ze stowarzyszenia Nasz Bocian podkreśla, że polskie prawo nie reguluje tych kwestii wprost. Przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego mówiące, że matką jest ta kobieta, która dziecko rodzi, surogację jednak w zasadzie wykluczają, a przynajmniej ogromnie utrudniają. To, że para pragnąca dziecka dogada się z matką zastępczą, nie ma znaczenia. Jeśli para chciałaby na zasadzie przysposobienia uzyskać władzę rodzicielską nad urodzonym przez surogatkę dzieckiem, musiałaby liczyć na pozytywny wyrok sądu opiekuńczego. W mediach opisywane były jednak historie, kiedy dawca nasienia, którego użyto podczas in vitro, czyli ojciec urodzonego przez surogatkę dziecka, zgodnie z prawem przejmował nad nim opiekę. Formalna matka, czyli surogatka, zrzekała się praw do opieki nad dzieckiem, a wtedy matka społeczna, ale często również genetyczna (jeśli to jej komórkę jajową wykorzystano przy zapłodnieniu) i równocześnie żona dawcy, zostawała matką w drodze adopcji potomstwa swojego małżonka i zgodnie z prawem. Jak dodaje Bulmańska-Wingett, dziś bardziej prawdopodobne jest jednak to, że polska para będzie szukała ratunku za granicą. Na przykład na Ukrainie matką jest dawczyni komórki jajowej. A co za tym idzie, jeśli dziecko noszone przez surogatkę przyjdzie na świat w ukraińskim szpitalu, problemem do rozwiązania jest jedynie przepisanie ukraińskiego aktu urodzenia.

Handel komórkami

W Polsce nielegalna jest także sprzedaż komórek jajowych, choć przeglądając internetowe fora, można odnieść inne wrażenie. Jak wyjaśnia Bulmańska-Wingett, obowiązuje u nas unijna dyrektywa, tzw. tkankowa, która dopuszcza dawstwo komórek jajowych tylko z pobudek altruistycznych. Jeśli kobieta zgadza się poddać procedurze pobrania komórek jajowych, formalnie może liczyć jedynie na zryczałtowaną rekompensatę za poniesione koszty. Zatem handel komórkami jajowymi w internecie (ceny sięgają kilkunastu tysięcy złotych), zgodnie z przepisami ustawy o leczeniu niepłodności, jest nielegalny. Ta sama ustawa spowodowała także, że samotne kobiety, które podjęły leczenie niepłodności przed listopadem 2015 r. i w klinikach mają zamrożone zarodki, nie mogę z nich skorzystać. Ustawa wprowadza bowiem takie obwarowania, że w konsekwencji poddawać się leczeniu mogą jedynie pary heteroseksualne.

Być jak tom cruise

Domowa inseminacja daje ok. 20 proc. szans na powodzenie. Jeden pakiet z zagranicznego banku spermy kosztuje od 100 do 500 euro, dlatego kobiety, które decydują się na tę drogę, mogą wydać nawet kilkanaście tysięcy złotych, by doczekać się pozytywnego wyniku testu ciążowego. Tym, których nie stać na taki luksus, pozostaje bardziej ryzykowna metoda. Poszukują dawców na własną rękę. Takich, którzy deklarują, że chcą pomagać za darmo, gdyż formalnie handlować spermą w Polsce nie można. Radosław, 39-latek z Podkarpacia, który w 2009 r. założył portal Robimy-dzieci.com (i reklamuje go hasłem: „Już nie jesteś skazana na pomoc sąsiada”), przyznaje, że zainteresowanie jego stroną, dzięki której biorczynie odnajdują dawców spermy, jest coraz większe. Cieszy się, bo „żeby zarobić, nie musi wychodzić z domu”. – Wczoraj było 8400 odsłon. Na stronie zarejestrowanych jest 17 tys. użytkowników – wylicza, choć przyznaje, że część z nich to mogą być konta widma. Niezależnie od tego portal, chociaż wygląda jak forum z początków polskiego internetu, działa prężnie. 

„Pomogę Ci bezpłatnie, aż zajdziesz, metoda dowolna”, „jestem jak Tom Cruise”, „chciałbym mieć trzecie dziecko z powodów ambicjonalnych, żeby dorównać mojemu ojcu, tyle że żona już nie chce”, „mam 85 proc. żywych plemników”, „po porodzie oferuję 10 tys. dla dziecka – taki mój niewielki wkład na start”, „pomogłem wielu kobietom, zapładniam od 5 lat, moja skuteczność wynosi ok. 95 proc”. – to tylko kilka z prawie setki odpowiedzi jego spermą kobieta może pojechać na wakacje i w ten sposób połączyć przyjemne z pożytecznym. Inny przypomina, że „dziecko to bardzo duży wydatek”. Dlatego proponuje coparenting (dwie osoby niepozostające w związku wychowują wspólne dziecko). „Obecnie okres utrzymywania dzieci wynosi ok. 25 lat. Miesięcznie na dziecko wydaje się zwykle od 1,5 tys. do 2 tys. zł, więc po 25 latach koszt dziecka wyniesie od 450 tys. do 600 tys. zł. Jako przyszła mama powinnaś się zastanowić, czy chcesz ten koszt ponieść sama, czy też podzielić się z ojcem dziecka po połowie” – pisze. Ktoś, by udowodnić, jak wspaniałe ma geny, wysyła zdjęcie ze swoimi dziećmi. Uśmiechnięta dwójka w objęciach tatusia. – Ale nie wszystkie kobiety bądź pary chcą oglądać zdjęcia dawców – mówi Zbigniew, kolejny kandydat, który zapewnia, że jest ojcem dziesięciorga dzieci spłodzonych w wyniku inseminanaogłoszenie: „Dawca poszukiwany. Pilna sprawa”, umieszczone przeze mnie przed kilkoma dniami na tej stronie. Połowa mężczyzn zaznacza, że chce „metody naturalnej”, co – jak wyjaśnia Radosław – może wskazywać, że bardziej niż na dawstwie zależy im na darmowym seksie bez zobowiązań. Druga połowa być może traktuje sprawę nieco poważniej.

Altruiści z ruchliwymi plemnikami

Niektórzy przesyłają swoje życiorysy i szczegółowo wyliczają przebyte choroby bądź dołączają listę wykonanych badań potwierdzających ich świetny stan zdrowia. Są tacy, którzy starają się wykazać wiedzą na temat rozrodczości kobiet i informują, że 32-latka nie powinna zwlekać z zajściem w ciążę, bo „zegar biologiczny tyka”. Jeden z potencjalnych dawców pisze, że prowadzi gospodarstwo agroturystyczne, dzięki czemu zainteresowana cji przeprowadzonych przez biorczynie. – Niektórym wystarcza, że wypowiadam się elokwentnie – dodaje. Zbigniew do tematu dawstwa podszedł metodycznie. Założył nawet bloga i jako „honorowy dawca nasienia” wprowadza potencjalne matki jego dzieci w arkana „metody kubeczkowej”. Polega ona na tym, że dawca przekazuje biorczyni nasienie w specjalnym pojemniku, a więc nie musi dojść do zbliżenia. Zbigniew dodaje, że za swoje usługi (praktykowane do skutku) nie bierze pieniędzy, bo po pierwsze, zakłada, że dziecko dowie się o swoim pochodzeniu, a on nie chce, żeby „żyło ze świadomością, iż pochodzi od człowieka, który znalazł sobie sposób na zarobek, płodząc dzieci”. Po drugie, pomagając kobietom, kieruje się, jak pisze, pobudkami „ideologicznymi, a nawet po trosze patriotycznymi”. Wyjaśnia, że z jego „pomocy” korzystają najczęściej kobiety „na skraju płodności”. – Wyróżnia się grupa osób samotnych, kobiet heteroseksualnych, które decydują się na dziecko mimo braku partnera. Na drugim miejscu są lesbijki. Potem pary heteroseksualne, w których partner jest bezpłodny. Ale są też mężatki, które decydują się na skok w bok. Chcą zajść w ciążę, a mąż jest bezpłodny i wiedzą, że nie zdecyduje się na skorzystanie z pomocy kliniki. I gdy im się już uda zajść w ciążę, wmawiają mężowi, że zdarzył się cud – opowiada.

Na własne ryzyko

Badań dotyczących tego, jakie kobiety najczęściej szukają możliwości zajścia w ciążę dzięki nasieniu dawcy, w Polsce jeszcze nie przeprowadzono. Ale obserwacje „honorowego dawcy nasienia” potwierdza Ole Schou z banku Cryos. – 10 proc. naszych klientek z krajów rozwiniętych stanowią lesbijki, a aż 50 proc. samotne kobiety. Spodziewamy się, że w ciągu najbliższych lat tych drugich będzie nawet 70 proc. – mówi. – Mam 37 lat. Do tej pory nie udało mi się zbudować poważnej relacji i nie mam podstaw, by wierzyć, że jeszcze kiedyś się uda. Tę myśl już oswoiłam. Nie wyobrażam sobie jednak, by to mi uniemożliwiło zostanie mamą – mówi Daria, która stoi przed wyborem: zagraniczny bank spermy albo dawca poznany w sieci. Izabella wybrała tę drugą opcję. – Umawiałam się z nim w tanim hotelu, moje dane nie były potrzebne do rezerwacji pokoju. Próbowaliśmy trzy razy w czasie jednego cyklu. Udało się za pierwszym podejściem. Auto parkowałam 2 km dalej, by przez przypadek nie zobaczył tablic rejestracyjnych. Boję się, że za kilka lat mógłby uznać, że chce być pełnoprawnym ojcem, i zacząć mnie szukać. Kto wie, co taki ma w głowie. Nie znam jego prawdziwego nazwiska. Mam tylko fejkowy adres e-mailowy, dawca zastrzegł, że gdyby dziecko zachorowało i była potrzebna jego pomoc, mogę napisać. Obym nie musiała. Izabella uważa, że „kto nie ryzykuje, nie pije szampana”. Dlatego zdecydowała się uwierzyć w przedstawione jej wyniki badań dawcy, mimo że nie widniały na nich jego dane osobowe. Co oznacza, że mogły to być wyniki kogokolwiek. Mówi, że na szczęście mężczyzna przystał na metodę kubeczkową. Ale, jak przyznaje, była tak zdeterminowana, że być może zgodziłaby się na stosunek, byle tylko zatrzymać dawcę. Gdy udało jej się zajść w ciążę, poinformowała o tym mężczyznę.

I na tym zakończyła się ich znajomość. Właściciel portalu Robimydzieci.com na swojej stronie zaleca „daleko posunięty rozsądek, bardzo dokładne i odpowiedzialne przemyślenie całej sprawy oraz przeprowadzenie badań na HIV i WZW B przed kopulacją”. Mężczyzn informuje też o obowiązku alimentacyjnym, którego może się domagać „nieuczciwa kobieta”. „A kobietom przypominam, że ich dziecko będzie miało geny, czyli także charakter ojca, dlatego zalecam dokładne poznanie ewentualnego ojca przed zapłodnieniem” – pisze. W rozmowie z „Wprost” dodaje, że choć nie słyszał, by któraś z użytkowniczek jego forum spotkała się z aktem agresji dawcy, to policja już kilka razy prosiła go o ujawnienie danych osobowych użytkowników forum. – Z przykrością muszę stwierdzić, że na forum są oszuści, ale nie jestem jasnowidzem, żeby od razu wyczuć czyjeś intencje. Najczęściej naciągają na pieniądze. Staram się ich eliminować – zapewnia. Mirosława Makuchowska z KPH oprócz zagrożeń zdrowotnych i ataków na tle seksualnym wylicza też inne niebezpieczeństwa czyhające na kobiety szukające szczęścia w sieci: – Przechodząc zabieg inseminacji w klinice, wiemy, ile dany dawca ma już dzieci, w ilu sytuacjach jego nasienie zostało wykorzystane z pozytywnym skutkiem. Istnieją ograniczenia w tym zakresie. Decydując się na dawcę z sieci, takich informacji nie uzyskamy. Kampania Przeciw Homofobii opracowuje właśnie broszurę informacyjną dla kobiet, które marzą o macierzyństwie. Znajdą się w niej adresy zagranicznych klinik oferujących zabiegi osobom homoseksualnym, a także informacje o bezpiecznych rozwiązaniach dostępnych w Polsce, czyli opcja zamawiania spermy z zagranicznego banku. Monika Bulmańska-Wingett z Naszego Bociana podkreśla, że stowarzyszenie „zdecydowanie odradza inseminację za pomocą pozyskanego chałupniczo nasienia pochodzącego od dawcy z internetu”. – Ceną, którą po wejściu w życie przepisów z 2015 r. płacą singielki i kobiety w związkach jednopłciowych chcące zostać mamami, jest bezpieczeństwo osobiste i zdrowotne ich samych oraz dzieci. Zwłaszcza jeśli decydują się na spotkanie z przypadkowym mężczyzną. Dlatego dobre samopoczucie prawodawców, którzy myślą, że rozwiązali problem, jest złudne. Kobiety i tak sobie radzą, tyle że nie zawsze w najbezpieczniejszy sposób – mówi Monika Bulmańska-Wingett. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 32/2017
Więcej możesz przeczytać w 32/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 32/2017 (1798)

  • Pochłopień: Łatwo jest o Polsce mówić 6 sie 2017, 20:17 W sztuce negocjacji znane jest takie narzędzie jak budowa złotego mostu. Chodzi o to, aby stworzyć drugiej stronie możliwość pójścia w pożądanym przez nas kierunku. Nie stawiać w sytuacji bez wyjścia, ale angażować w tworzenie rozwiązania i w razie potrzeby pozwolić wyjść z... 4
  • Obraz tygodnia 6 sie 2017, 20:00 20 mln euro o tyle za sprawą brazylijskiego napastnika Neymara wzbogaciła się FC Barcelona, a zbiedniał Paris Saint-Germain po piłkarskim transferze wszech czasów Wygrany Robert Kubica Ma za sobą udane testy na aktualnym bolidzie F1, co... 6
  • Niedyskrecje parlamentarne 6 sie 2017, 20:00 ZBIGNIEW ZIOBRO, MINISTER SPRAWIEDLIWOŚCI, zrobił sobie w minionym tygodniu rajd po zaprzyjaźnionych mediach. W poprzedniej kadencji rządów PiS, kiedy Ziobro też był ministrem sprawiedliwości, w mediach bywał często, a potem miał z tego... 8
  • Info radar 6 sie 2017, 20:00 Mama Jacka i Agatki Zwykła mówić, że łatwo jej pisać dla najmłodszych, bo sama nie zapomniała, jak to jest być dzieckiem. Z drugiej strony, zapytana przez znajomego, czy nie machnęłaby czegoś na szybko, bo to dla niej jak splunąć,... 10
  • Zdarzyło się jutro 6 sie 2017, 20:00 Drużyna na medal: Thun, Macierewicz, Misiewicz i Gronkiewicz. 12
  • Mój Woodstock 6 sie 2017, 20:00 TAK JAK NIE ZNOSZĘ MASOWYCH IMPREZ, NIE ROZUMIEM I NIE SŁUCHAM MUZYKI ROCKOWEJ (czy, jakkolwiek by nazwać to, co komponowano po Strawińskim), a moja wiedza o nowoczesnych zespołach muzycznych skończyła się na The Beatles i Czerwonych... 14
  • Dehisteryzacja 6 sie 2017, 20:00 BURZOWE WAHANIA CIŚNIENIA POWODUJĄ W GŁOWIE TAKI MĘTLIK, że aż postanowiłem wystąpić w obronie ludzi inteligentnych i bredzących. Nie, nie siebie mam na myśli, lecz autorki i autorów barwnych, wypowiadanych drżącym głosem deklaracji... 14
  • Seksmisja po polsku 6 sie 2017, 20:00 Chociaż prawo zabrania handlu nasieniem i jajeczkami, wystarczy kilka godzin, by w internecie znaleźć dawców komórek rozrodczych lub brzuch do wynajęcia. 17
  • Sieć na zamówienie 6 sie 2017, 20:00 Lajki na sprzedaż kupowane przez polityków. Boty popierające PO i trolle działające na rzecz PiS. Ujawniamy, jak wielka polityka wchodzi do internetu, by manipulować opinią publiczną. 22
  • Alfabet Andrzeja Dudy 6 sie 2017, 20:00 Od Adriana do Zdrajcy. „Wprost” podsumowuje dwa lata rządów prezydenta w subiektywnym alfabecie. 26
  • Z powrotem do Afryki 6 sie 2017, 20:00 Wbrew temu, co się zazwyczaj sądzi, to wcale nie Niemcy, ale Włosi prowadzili z największym uporem i konsekwencją politykę zapraszania imigrantów do Europy. Dlatego zwrot, jakiego właśnie dokonuje lewicowy rząd w Rzymie, jest tyleż... 29
  • Niemcy ciągle nie wyrównali rachunków 6 sie 2017, 20:00 Niemcy, w imię przyjaźni, powinni się rozliczyć z mordów, jakich dokonali na Polakach – mówi Marek Suski. 30
  • Rosyjska strategia zastraszania 6 sie 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Zaangażowanie się Rosji w konflikty na Ukrainie i w Syrii. Utrzymywanie silnych kontyngentów wojskowych w Armenii, w pobliżu Gruzji w Abchazji, w byłych republikach: Tadżykistanie, Kazachstanie czy... 33
  • Widmo dekoncentracji krąży po mediach 6 sie 2017, 20:00 Jeszcze nie opadł kurz po bitwie o sądy, a PiS już zapowiada jesienną bitwę o media. 34
  • Chłopiec do bicia potrzebny na gwałt 6 sie 2017, 20:00 EWA WANAT Nic tak skutecznie nie odwraca uwagi od prawdziwych problemów jak wróg. Autorytarne rządy bez wroga są jak ryba bez wody. Wróg musi być, inaczej władza długo nie popływa. Wewnętrzny już się opatrzył – PO, KOD, Obywatele... 36
  • Miłosierdzie prawdziwych Polaków 6 sie 2017, 20:00 Uchodźcy chcą być Polakom potrzebni. To nic, że czasem ktoś ich opluje lub nazwie terrorystą. Bo zdarzają się dobre chwile. 38
  • Jak zdobyć pieniądze na dzieci 6 sie 2017, 20:00 500+ na innych zasadach, więcej żłobków i kolejne możliwości dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny to efekty nowych przepisów. 41
  • Przewodnik po 500+ 6 sie 2017, 20:00 Kto otrzyma pieniądze G Wsparcie w kwocie 500 zł miesięcznie, czyli tzw. świadczenie wychowawcze w ramach programu „Rodzina 500 plus”, mogą otrzymać rodzice i opiekunowie dzieci do 18. roku życia na drugie i kolejne dziecko,... 43
  • Wielki Brat w telefonie 6 sie 2017, 20:00 Kilka dolarów jest warta twoja tożsamość w sieci. Są firmy, które handlując danymi, robią świetny interes. Bo wiedzą o tobie więcej niż własna rodzina. 44
  • Bitwa o polskie niebo 6 sie 2017, 20:00 Nieskromnie powiem, że nasz AW101 jest najlepszym śmigłowcem do zwalczania okrętów podwodnych na świecie – mówi Krzysztof Krystowski z Leonardo Helicopters, do której należy PZL-Świdnik. 48
  • Plaża, książka i biznes 6 sie 2017, 20:00 Zostań superprognostą, stwórz własny rynek, buntuj się mądrze i naucz się pre-swazji. Polecamy, co czytać w wakacje. 50
  • Kogo stać na wakacje? 6 sie 2017, 20:00 Ponad 40 proc. Polaków nie stać na tygodniowe wakacje poza domem – tak wynika z najnowszego badania Eurostatu. Pod tym względem nasz kraj znalazł się na 17. miejscu w Unii Europejskiej. Średnia unijna: jedna trzecia mieszkańców w całej... 52
  • Polski Hyperloop w finale! 6 sie 2017, 20:00 Zespół złożony ze studentów Politechniki Warszawskiej i Politechniki Wrocławskiej jako jedna z 24 drużyn z całego świata i czterech z Europy zakwalifikował się do finału konkursu organizowanego przez SpaceX na prototyp Hyperloopa. 14... 54
  • Piętno cywilizacji 6 sie 2017, 20:00 Nasze coraz zamożniejsze i coraz lepiej odżywione społeczeństwo żyje coraz dłużej i zamiast z głodem, wojnami i klęskami żywiołowymi zmaga się z chorobami. 56
  • Papierosy jak rosyjska ruletka 6 sie 2017, 20:00 Profesor Rafał Dziadziuszko ma nadzieję, że rak płuca, dotychczas nieuleczalny, stanie się chorobą, z którą będzie można żyć wiele lat. 59
  • Gorzkie słodkie życie 6 sie 2017, 20:00 Słodka krew nie byłaby taka zła, gdyby nie uszkadzała naczyń krwionośnych. Pięć nieznanych prawd o cukrzycy ujawnia prof. Leszek Czupryniak, diabetolog. 60
  • Żyj bez bólu 6 sie 2017, 20:00 Ból jest chorobą i należy ją leczyć. Trwający długo staje się bólem przewlekłym i nieleczony może zniszczyć życie człowieka. 62
  • Sprawa wagi ciężkiej 6 sie 2017, 20:00 Naukowcy odkrywają kolejne choroby, których przyczyną jest otyłość. I błędy, jakie popełniamy przy odchudzaniu. 64
  • Bicz Boży w Chinach 6 sie 2017, 20:00 Jezus odrodził się w Chinach jako kobieta. Jej wyznawcy od ponad 20 lat próbują zgładzić biblijnego czerwonego smoka, utożsamianego z partią komunistyczną. 69
  • Zbawiciel diesel 6 sie 2017, 20:00 Niemcy bronią silników na ropę jak niepodległości, bo bez nich ich gospodarka znalazłaby się w kryzysie. 72
  • Maski Casanovy 6 sie 2017, 20:00 Blisko 220 lat temu zmarł w zapomnieniu jako bibliotekarz w czeskim Duchcovie, ale nadal Giacomo Casanova uważany jest za najskuteczniejszego w dziejach uwodziciela. A chciał być filozofem i sławnym pisarzem… 75
  • Nie chcę odgrzewanych kotletów 6 sie 2017, 20:00 Luc Besson, autor „Nikity” i „Leona zawodowca”, zrobił „Valeriana i Miasto Tysiąca Planet” – najdroższy nieamerykański film w historii. Nam mówi, czemu ludzie boją się zmian. 78
  • Kocham cię, Polsko 6 sie 2017, 20:00 Międzynarodowe sławy doceniają Polskę. Wśród gwiazd mamy przyjaciół w politycznej biedzie, ale i fanów naszej... motoryzacji. 82
  • Potworki i spółka 6 sie 2017, 20:00 Parlament przyjął ustawę zakazującą „propagowania komunizmu przez pomniki”. Czy grozi nam zastąpienie dzieł wybitnych, choć powstałych w czasach PRL, patriotycznymi statuami kiepskiej jakości? 86
  • Słoń a sprawa polska 6 sie 2017, 20:00 Przez dekady związki polsko-indyjskie były naprawdę zawiłe, o czym przypomina wystawa w MSN w Warszawie. Stach Szabłowski Wśród świadectw tych relacji jest karykatura Józefa Cyrankiewicza opublikowana w „Szpilkach” w 1957 r.; premier,... 90
  • Wydarzenie 6 sie 2017, 20:00 FILM Manifest przyjemności Trudno o lepszy film na wakacje. Eleanor Coppola, żona legendarnego Francisa Forda, stworzyła ironiczny portret partnerki filmowca. Ale też opowiedziała o potrzebie czerpania radości ze świata. Tempo życia Anne... 92
  • Koniecznie! 6 sie 2017, 20:00 SZTUKA Namalujcie to ładnie TA WYSTAWA TO PRZYPIECZĘTOWANIE POWROTU ABSTRAKCJI Z WYGNANIA, bo co prawda kierunek ten w sztuce niezmiennie funkcjonuje, ale w ostatnich latach na polskim rynku zdecydowanie wyprzedziła go figuracja. Teraz... 93
  • Powyżej średniej 6 sie 2017, 20:00 KSIĄŻKA Kraj stworzony z kserokopiarki BOURNE, TYTUŁOWY BOHATER ZE SŁYNNEJ POWIEŚCI LUDLUMA, wskutek wypadku popadł w amnezję. Tak właśnie Karłowicz widzi Polaków na początku przemian ustrojowych roku 1989 – jako ludzi bez pamięci,... 94
  • Bez entuzjazmu 6 sie 2017, 20:00 Farmazony w ogrodzie Pięknymi dniami” Wim Wenders postanowił uciec od współczesności. W ciemnym pokoju dramaturg pisze na maszynie (!) sztukę o kobiecie i mężczyźnie. Większość filmu jest zapisem rozmowy, którą para prowadzi w... 95
  • Gołda Tencer: To się państwu spodoba 6 sie 2017, 20:00 ZAWSZE NAJBLIŻSZA BYŁA MI MUZYKA ŻYDOWSKA. Pamiętam wakacje w Wiśniowej Górze pod Łodzią i tatę, który usłyszał ją u jakiegoś gospodarza. Wszedł do domu i odkupił wszystkie płyty. Słucham ich najczęściej wieczorami, to chwila... 96
  • Muzycy i polityka 6 sie 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Mówiono o nim, że „wygrał Polskę na fortepianie”. Niewielka była w tym przesada. Był wielkim pianistą, ale też kimś więcej. Bodaj jako pierwszy w dziejach muzyki wszedł do świata popkultury. Podbił Amerykę... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany