Niemcy ciągle nie wyrównali rachunków

Niemcy ciągle nie wyrównali rachunków

Niemcy, w imię przyjaźni, powinni się rozliczyć z mordów, jakich dokonali na Polakach – mówi Marek Suski.

Zeszły już panu siniaki po walce z Ryszardem Petru o mikrofon podczas prac nad ustawą o Sądzie Najwyższym?

Zeszły. Nie były aż takie straszne.

Skoro siniaki znikły, to może zmieniła się też pana ocena weta prezydenta? Bo nie krył pan rozczarowania decyzją Andrzeja Dudy.

Nie. Ocena się nie zmieniła. Nadal uważam, że weta były błędem. No, ale nawet w najlepszej rodzinie zdarzają się błędy. Myślę, że nie będzie wielkiego problemu z tego tytułu. Co prawda, reforma sądów to sprawa bardzo poważna i bardzo potrzebna Polsce, ale nie spodziewam się z tego powodu większego konfliktu z panem prezydentem.

A jak dziś wyglądają relacje PiS i prezydenta?

Są dobre. Ja na przykład kilka dni temu widziałem się z panem prezydentem na Powązkach. Powiedzieliśmy sobie „dzień dobry”.

O siniakach nic?

Co tam siniaki, kiedy byliśmy na uroczystościach rocznicy Powstania Warszawskiego.

Jak pan przyjął słowa rzecznika Andrzeja Dudy, że mógłby pan być kandydatem PiS na prezydenta?

Rzecznik powiedział to z lekkim przymrużeniem oka. Odpowiedziałem na to także z przymrużeniem oka: skoro uważa, że byłbym lepszym kandydatem niż jego pracodawca, czemu nie.

Internauci natychmiast to podchwycili.

Internauci wykazują się wielkim poczuciem humoru. Niektóre hasła, które wymyślili, są na tyle dobre, że zastanawiam się, czy nie wykorzystać ich w następnej kampanii. Na przykład: „Lepszy Suski niż trzy Tuski”. Piękne! Sam bym tego lepiej nie wymyślił. Uważam, że poczucie humoru w polityce to rzecz bezcenna. Lepiej się śmiać niż sobie nawzajem robić przykrości.

A gdy minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powiedział o współpracownikach głowy państwa, że to są larwy, które żerują w otoczeniu prezydenta, to żartował czy mówił poważnie?

Myślę, że powinniśmy się do siebie wzajemnie odnosić z szacunkiem.

Nie martwi się pan, że prezydent może zawetować wam inne kontrowersyjne ustawy, np. tę o dekoncentracji mediów, która może wywołać nawet silniejsze protesty niż w sprawie sądów?

Nie sądzę, żeby protesty w tej sprawie były mocniejsze. Jestem przekonany, że będzie to dobra ustawa, w interesie Polski i Polaków. Oczywiście jak dotąd każda rzecz, którą robi Prawo i Sprawiedliwość, spotyka się z protestem. Nawet gdybyśmy chcieli ludzi ozłocić, to opozycja pewnie by zaprotestowała. Przypomnę, jak krytyczne słowa padały pod adresem 500 plus, jak to budżet miał się zawalić itp. Później ci, którzy to krytykowali, zmienili zdanie i powiedzieli – zły program, bo nie daliście na pierwsze dziecko, a my byśmy dali na każde po 1000 zł. Wracając do dekoncentracji, to będzie ona służyła wolności w mediach i pluralizmowi poglądów.

Chodzi o wolne media i pluralizm czy o „dobranie się” do niektórych dziennikarzy, bo są kłamczuchami, jak powiedziała poseł Krystyna Pawłowicz?

Koleżanka Pawłowicz ma czasami ostre wypowiedzi, które niekoniecznie określają cele, do których zmierza Prawo i Sprawiedliwość. To są jej prywatne oceny. My chcemy, żeby była wolność słowa, ale nie na takiej zasadzie, że każdy zagraniczny podmiot kupi sobie kawałek naszego rynku i będzie głosił to, co jest w interesie jego państwa. Chcemy, żeby różne polskie grupy mogły się wypowiadać. A dzisiaj większość mediów jest w rękach zagranicznych. Można zatem mieć wątpliwości, czy to nasi obywatele korzystają z wolności słowa, czy może zagranica, pod płaszczykiem wolności słowa, sufluje nam, co mamy myśleć.

Czyli, pana zdaniem, TVN, w którą zaangażowany jest kapitał amerykański, reprezentuje przede wszystkim amerykańskie interesy, tak?

Niekoniecznie amerykańskie. TVN reprezentuje interesy pewnej grupy lewacko-liberalnej, a przedstawiane na jej antenie treści wypaczają poglądy reprezentowane przez Polaków. Nie jest to oczywiście zakazane, ale nie może być tak, że Polska jako jedyny kraj w Europie większość mediów ma w obcych rękach. Inne kraje wyznaczają górną granicę udziału obcego kapitału w mediach. Tak jest w Niemczech czy we Francji. A więc nasze propozycje nie są kontrowersyjne ani niezgodnie z europejskimi standardami.

Czy PiS będzie się domagał odszkodowań wojennych od Niemców?

Na razie decyzja nie została podjęta. Faktem jest, że Niemcy na nas napadli, okradli nas, wymordowali ogromną liczbę ludzi, zniszczyli infrastrukturę. Robili to systemowo, wysadzając budynek po budynku. Innym krajom wypłacili reparacje wojenne. Nam nie zwrócili tego, co zrabowali, nie zapłacili reparacji. W tym sensie taki dług istnieje. Ale ewentualną decyzję podejmie rząd. Na razie nie słyszałem, żeby była podjęta. Obecnie dysponujemy bardzo starannie wykonanymi szacunkami naszych strat. To jest ogromna kwota.

W waszym klubie tą sprawą zajął się poseł Arkadiusz Mularczyk. A więc rozważacie to, żeby się domagać tych reparacji.

Oczywiście. Zwróciliśmy się o stosowne ekspertyzy w tej sprawie. Polska nigdy nie zrzekła się reparacji wojennych. Ani też Niemcy nie wypłacili nam odszkodowań.

Zrzekła się w czasach PRL.

Nie ma podstaw, aby uznawać oświadczenia komunistycznego, marionetkowego rządu PRL. Nie było to zrzeczenie się państwa demokratycznego. Dotyczyło NRD i było na polecenie Moskwy. Nie byliśmy wtedy państwem suwerennym, więc tego typu decyzje nie są wiążące dla władz demokratycznych. Takiego zrzeczenia też nie ma na forum międzynarodowym, w ONZ czy gdzie indziej. Jeżeli inne kraje, jak choćby Francja, do niedawna, bo zdaje się jeszcze w ubiegłym roku, otrzymały ostatnią ratę reparacji od Niemiec, to dlaczego tylko jedna Polska miałaby być pominięta? Nie myśmy tę wojnę wywołali. Nie myśmy tu zainstalowali obozy koncentracyjne. Nie myśmy tu mieli komory gazowe. Więc Niemcy, w imię przyjaźni, powinni najpierw się rozliczyć z mordów, jakich dokonali na Polakach, i ze zniszczeń na Polsce.

Nie sądzi pan, że wystąpienie o reparacje wojenne do Niemiec może otworzyć dyskusję na temat mienia zostawionego przez Niemców na ziemiach zachodnich Polski czy w ogóle granic?

Część niemieckich obywateli występuje do polskich sądów z roszczeniami do mienia znajdującego się w Polsce i nawet były takie wyroki, które zasądzały zwrot majątków. Niemieckie sądy naszym obywatelom odmawiały. A jeżeli chodzi o dyskusję na temat granic, to nie ma ku temu żadnych podstaw. Chociaż brak wyrównania rachunków może ośmielać do takiej dyskusji. Granice zostały ustalone po II wojnie światowej i wytyczyły je światowe mocarstwa, a nie Polska. Może Niemcy chciałyby się cofnąć do czasów zaborów i zażądać całego terytorium, które było pod zaborami niemieckimi czy pruskimi? Rewizja granic to jest absurd.

Czyli, w pana opinii, powinni płacić?

Ja mówię o tym, że w wyniku niemieckiej agresji ponieśliśmy ogromne straty, które nie zostały w żaden sposób zrekompensowane.

Dlaczego za pierwszych rządów PiS nie wystąpiliście o takie odszkodowania? Za prezydentury Lecha Kaczyńskiego w Warszawie została przygotowana wycena szkód w stolicy.

Tamte rządy były mniejszościowe, rządziliśmy z koalicjantami. Uzgodnienie czegokolwiek z ludźmi pokroju Romana Giertycha było szalenie trudne. Na dodatek paraliżowała nas opozycja, która już wówczas była totalna. Nie mieliśmy większości, żeby sprawować władzę.

Panie przewodniczący, czy pan potrafi odróżnić żabę od kornika drukarza?

Sądzę, że potrafiłbym rozpoznać.

Według ministra środowiska Jana Szyszki urzędnicy z Brukseli nie odróżniliby żaby od kornika.

Skoro ślimaka uznali za rybę, a marchewkę za owoc, a teraz chcą chronić korniki, jak endemiczny gatunek żaby, to być może mają problem z rozpoznawaniem rzeczy. Takie głupstwa, jakie oni tam wymyślają, dają podstawy do odpowiedzi w stylu ministra Szyszki.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wezwał ministra Szyszkę do czasowego wstrzymania wycinki Puszczy Białowieskiej do momentu zbadania, czy takie działanie jest zasadne. Tymczasem minister Szyszko nie zamierza podporządkować się tej decyzji. Słusznie?

Oczywiście, bo te orzeczenia są skandaliczne. Widać, że unijni biurokraci kompletnie się nie znają na gospodarce leśnej. Nie wiedzą, że zabite przez korniki drzewo trzeba nie tylko wycinać, ale i spalić. Niech przyjadą na studia do ministra i się trochę poduczą.

Gdyby każde państwo unijne w ten sposób podchodziło do orzeczeń trybunału, to gdzie odwoływalibyśmy się w obronie naszych interesów?

Jakoś w stosunku do innych państw takich postanowień nie wydają. Od dwóch lat, czyli od czasu, gdy przejęliśmy władzę, Polska się Unii bardzo nie podoba. Gdy rządził gabinet Donalda Tuska i władza doprowadziła do upadłości stoczni, to było świetnie. Gdy planowano zniszczenie LOT-u, to też było świetnie. Gdy strzelano do górników, też nikomu to nie przeszkadzało, a teraz, kiedy jest rząd dbający o polskie interesy, to się nie podoba. Może dlatego, że dzisiaj z podatku VAT wpływa do budżetu więcej pieniędzy, niż dostajemy z Unii dotacji. Polska zyskuje, a ktoś traci. I to najbardziej się nie podoba. Tyle że za to trudno nas bezpośrednio zaatakować.

Mówiąc o Locie, nawiązuje pan do ustaleń komisji Amber Gold?

Tak. Dzięki komisji Amber Gold wiemy, że był plan przejęcia polskiego rynku lotniczego przez wprowadzenie nieuczciwej konkurencji na rynek, czyli OLT, która prowadziła agresywną politykę cenową, sprzedając bilety na rejsy krajowe poniżej kosztów. To miało doprowadzić do upadłości LOT-u. I przez sprzedaż OLT nastąpiłoby przejęcie rynku przez podmiot zagraniczny. Prowadzono rozmowy z niemiecką firmą Air Berlin. Ludzie, którzy za tę aferę odpowiadają, chcieli na trupie polskiego przewoźnika zarobić pieniądze. A premier Donald Tusk o tym wiedział i nie reagował. To jest to skandal najwyższej rangi.

To pana wielki sukces. Pan doprowadził do wyznania Michała Tuska, że obaj z ojcem wiedzieli, iż „to jest lipa”.

Akurat nie uważam tego za największy sukces. Większym sukcesem jest dogrzebanie się do dokumentów, z których wynika, jaki był plan przejęcia polskiego nieba poprzez doprowadzenie do upadłości LOT-u. A także, że Michał Tusk wiedział, iż Marcin P. był skazany, a jego przedsiębiorstwo zostało skreślone z listy domów składowych, czyli krótko mówiąc, że to było oszustwo.

Kiedy komisja zamierza wezwać Donalda Tuska?

Na sam koniec naszych prac. Taką przyjęliśmy zasadę, że wysłuchujemy świadków zgodnie z hierarchią urzędniczą, od najniższego do najwyższego szczebla. Nie skończyliśmy też przesłuchiwać Marcina P. Może dowiemy się czegoś więcej o układach gdańskich i o legendarnych walizeczkach.

Uważa pan Marcina P., oskarżonego w sprawie Amber Gold, za wiarygodnego świadka? On jest teraz gotów powiedzieć wszystko, żeby polepszyć swoją sytuację.

Nie kupujemy w ciemno wszystkiego, co Marcin P. mówi. Sprawdzamy, czy jego słowa mają potwierdzenie w dokumentach. Na część jego zeznań znalazło się potwierdzenie. O innych sprawach nie chciał mówić. W tym kontekście jego słowa nie mogą stanowić jedynej podstawy do oceny sytuacji, ale mogą być ważną wskazówką. Do sprawdzenia jest też, kto miał lokaty i kto brał kredyty w Amber Gold. Twarde dyski, na których były te dane, zaginęły w tajemniczych okolicznościach i to już wtedy, gdy Marcin P. siedział w areszcie. To jeden z wielu dowodów, że za jego plecami działał i działa ktoś jeszcze.

O czym mają świadczyć lokaty w Amber Gold, poza tym, że ktoś dał się oszukać?

Mogą świadczyć o tym, że ci, którzy założyli lokaty i wycofali je ze znacznym zyskiem w odpowiednim momencie, mieli wiedzę, iż cały ten interes jest piramidą finansową, której życie dobiega końca. A ci, którzy wzięli kredyty i ich nie spłacili, wiedzieli, że będzie to swojego rodzaju bezzwrotna pożyczka, łatwy zarobek. Dlatego, moim zdaniem, odnalezienie danych ze znikających dysków może być rozwiązaniem zagadki, kto za tym stał. Według starej rzymskiej zasady – czyj interes, na tego podejrzenie winy.

Na podobnej zasadzie Roman Giertych użył niedawno dokładnie tego samego argumentu, wywodząc, że to PiS stał za aferą taśmową, czyli nagraniami rozmów polityków PO, bo miało w tym interes, czyli wygranie wyborów.

Myśmy podsłuchów nie zlecali. To nas inwigilowano w czasach rządów PO. Widocznie komuś innemu zależało na wyciągnięciu na światło dzienne mechanizmów rządzenia PO. I dobrze, że te mechanizmy zostały ujawnione, bo rząd Tuska nie zajmował się sprawami Polski, tylko własnymi brudnymi sprawkami i kryciem swoich przekrętów. A z Polaków się wyśmiewali, że są frajerami. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 32/2017
Więcej możesz przeczytać w 32/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  •  
    Polski urzednik, co prawda prawnik, uzywa nazwy wlasciwej dla szowinistow rosyjskich, dla ktorych Katarzyna II po mezu Romanow jest WIELKA. Ona dla Merkel jest tez WIELKA. WIELCY sa tez Fryderyk I Zlodziej i Piotr I Dlugi. A wszyscy, bo sie utuczyli na Polsce. WIELKI jest tez Karol I Magne Slowianobojca (przez Anglosasow nazwany Mange czyli tredowaty). Nie bij, panie WIELKI - blagal murzynek Kali w powiesci Sienkiewicza, ale tego starszego.
    WIELCY to byli - papiez Grzegorz, cesarz Konstantyn, krol Kazimierz.
    Znaj proporcje, mocium panie. Nie ucz sie historii ze stalinowskich podrecznikow.
    Brawo Suski, ze wyrazil zadziwienie tym sluzalczym prokuratorem. Zaraz bedzie pewnie tez z Berlina przywieziony Adolf WIELKI albo z Moskwy Jozef WIELKI. Tez sie na Polsce upasli.

    Spis treści tygodnika Wprost nr 32/2017 (1798)

    • Pochłopień: Łatwo jest o Polsce mówić 6 sie 2017, 20:17 W sztuce negocjacji znane jest takie narzędzie jak budowa złotego mostu. Chodzi o to, aby stworzyć drugiej stronie możliwość pójścia w pożądanym przez nas kierunku. Nie stawiać w sytuacji bez wyjścia, ale angażować w tworzenie rozwiązania i w razie potrzeby pozwolić wyjść z... 4
    • Obraz tygodnia 6 sie 2017, 20:00 20 mln euro o tyle za sprawą brazylijskiego napastnika Neymara wzbogaciła się FC Barcelona, a zbiedniał Paris Saint-Germain po piłkarskim transferze wszech czasów Wygrany Robert Kubica Ma za sobą udane testy na aktualnym bolidzie F1, co... 6
    • Niedyskrecje parlamentarne 6 sie 2017, 20:00 ZBIGNIEW ZIOBRO, MINISTER SPRAWIEDLIWOŚCI, zrobił sobie w minionym tygodniu rajd po zaprzyjaźnionych mediach. W poprzedniej kadencji rządów PiS, kiedy Ziobro też był ministrem sprawiedliwości, w mediach bywał często, a potem miał z tego... 8
    • Info radar 6 sie 2017, 20:00 Mama Jacka i Agatki Zwykła mówić, że łatwo jej pisać dla najmłodszych, bo sama nie zapomniała, jak to jest być dzieckiem. Z drugiej strony, zapytana przez znajomego, czy nie machnęłaby czegoś na szybko, bo to dla niej jak splunąć,... 10
    • Zdarzyło się jutro 6 sie 2017, 20:00 Drużyna na medal: Thun, Macierewicz, Misiewicz i Gronkiewicz. 12
    • Mój Woodstock 6 sie 2017, 20:00 TAK JAK NIE ZNOSZĘ MASOWYCH IMPREZ, NIE ROZUMIEM I NIE SŁUCHAM MUZYKI ROCKOWEJ (czy, jakkolwiek by nazwać to, co komponowano po Strawińskim), a moja wiedza o nowoczesnych zespołach muzycznych skończyła się na The Beatles i Czerwonych... 14
    • Dehisteryzacja 6 sie 2017, 20:00 BURZOWE WAHANIA CIŚNIENIA POWODUJĄ W GŁOWIE TAKI MĘTLIK, że aż postanowiłem wystąpić w obronie ludzi inteligentnych i bredzących. Nie, nie siebie mam na myśli, lecz autorki i autorów barwnych, wypowiadanych drżącym głosem deklaracji... 14
    • Seksmisja po polsku 6 sie 2017, 20:00 Chociaż prawo zabrania handlu nasieniem i jajeczkami, wystarczy kilka godzin, by w internecie znaleźć dawców komórek rozrodczych lub brzuch do wynajęcia. 17
    • Sieć na zamówienie 6 sie 2017, 20:00 Lajki na sprzedaż kupowane przez polityków. Boty popierające PO i trolle działające na rzecz PiS. Ujawniamy, jak wielka polityka wchodzi do internetu, by manipulować opinią publiczną. 22
    • Alfabet Andrzeja Dudy 6 sie 2017, 20:00 Od Adriana do Zdrajcy. „Wprost” podsumowuje dwa lata rządów prezydenta w subiektywnym alfabecie. 26
    • Z powrotem do Afryki 6 sie 2017, 20:00 Wbrew temu, co się zazwyczaj sądzi, to wcale nie Niemcy, ale Włosi prowadzili z największym uporem i konsekwencją politykę zapraszania imigrantów do Europy. Dlatego zwrot, jakiego właśnie dokonuje lewicowy rząd w Rzymie, jest tyleż... 29
    • Niemcy ciągle nie wyrównali rachunków 6 sie 2017, 20:00 Niemcy, w imię przyjaźni, powinni się rozliczyć z mordów, jakich dokonali na Polakach – mówi Marek Suski. 30
    • Rosyjska strategia zastraszania 6 sie 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Zaangażowanie się Rosji w konflikty na Ukrainie i w Syrii. Utrzymywanie silnych kontyngentów wojskowych w Armenii, w pobliżu Gruzji w Abchazji, w byłych republikach: Tadżykistanie, Kazachstanie czy... 33
    • Widmo dekoncentracji krąży po mediach 6 sie 2017, 20:00 Jeszcze nie opadł kurz po bitwie o sądy, a PiS już zapowiada jesienną bitwę o media. 34
    • Chłopiec do bicia potrzebny na gwałt 6 sie 2017, 20:00 EWA WANAT Nic tak skutecznie nie odwraca uwagi od prawdziwych problemów jak wróg. Autorytarne rządy bez wroga są jak ryba bez wody. Wróg musi być, inaczej władza długo nie popływa. Wewnętrzny już się opatrzył – PO, KOD, Obywatele... 36
    • Miłosierdzie prawdziwych Polaków 6 sie 2017, 20:00 Uchodźcy chcą być Polakom potrzebni. To nic, że czasem ktoś ich opluje lub nazwie terrorystą. Bo zdarzają się dobre chwile. 38
    • Jak zdobyć pieniądze na dzieci 6 sie 2017, 20:00 500+ na innych zasadach, więcej żłobków i kolejne możliwości dla posiadaczy Karty Dużej Rodziny to efekty nowych przepisów. 41
    • Przewodnik po 500+ 6 sie 2017, 20:00 Kto otrzyma pieniądze G Wsparcie w kwocie 500 zł miesięcznie, czyli tzw. świadczenie wychowawcze w ramach programu „Rodzina 500 plus”, mogą otrzymać rodzice i opiekunowie dzieci do 18. roku życia na drugie i kolejne dziecko,... 43
    • Wielki Brat w telefonie 6 sie 2017, 20:00 Kilka dolarów jest warta twoja tożsamość w sieci. Są firmy, które handlując danymi, robią świetny interes. Bo wiedzą o tobie więcej niż własna rodzina. 44
    • Bitwa o polskie niebo 6 sie 2017, 20:00 Nieskromnie powiem, że nasz AW101 jest najlepszym śmigłowcem do zwalczania okrętów podwodnych na świecie – mówi Krzysztof Krystowski z Leonardo Helicopters, do której należy PZL-Świdnik. 48
    • Plaża, książka i biznes 6 sie 2017, 20:00 Zostań superprognostą, stwórz własny rynek, buntuj się mądrze i naucz się pre-swazji. Polecamy, co czytać w wakacje. 50
    • Kogo stać na wakacje? 6 sie 2017, 20:00 Ponad 40 proc. Polaków nie stać na tygodniowe wakacje poza domem – tak wynika z najnowszego badania Eurostatu. Pod tym względem nasz kraj znalazł się na 17. miejscu w Unii Europejskiej. Średnia unijna: jedna trzecia mieszkańców w całej... 52
    • Polski Hyperloop w finale! 6 sie 2017, 20:00 Zespół złożony ze studentów Politechniki Warszawskiej i Politechniki Wrocławskiej jako jedna z 24 drużyn z całego świata i czterech z Europy zakwalifikował się do finału konkursu organizowanego przez SpaceX na prototyp Hyperloopa. 14... 54
    • Piętno cywilizacji 6 sie 2017, 20:00 Nasze coraz zamożniejsze i coraz lepiej odżywione społeczeństwo żyje coraz dłużej i zamiast z głodem, wojnami i klęskami żywiołowymi zmaga się z chorobami. 56
    • Papierosy jak rosyjska ruletka 6 sie 2017, 20:00 Profesor Rafał Dziadziuszko ma nadzieję, że rak płuca, dotychczas nieuleczalny, stanie się chorobą, z którą będzie można żyć wiele lat. 59
    • Gorzkie słodkie życie 6 sie 2017, 20:00 Słodka krew nie byłaby taka zła, gdyby nie uszkadzała naczyń krwionośnych. Pięć nieznanych prawd o cukrzycy ujawnia prof. Leszek Czupryniak, diabetolog. 60
    • Żyj bez bólu 6 sie 2017, 20:00 Ból jest chorobą i należy ją leczyć. Trwający długo staje się bólem przewlekłym i nieleczony może zniszczyć życie człowieka. 62
    • Sprawa wagi ciężkiej 6 sie 2017, 20:00 Naukowcy odkrywają kolejne choroby, których przyczyną jest otyłość. I błędy, jakie popełniamy przy odchudzaniu. 64
    • Bicz Boży w Chinach 6 sie 2017, 20:00 Jezus odrodził się w Chinach jako kobieta. Jej wyznawcy od ponad 20 lat próbują zgładzić biblijnego czerwonego smoka, utożsamianego z partią komunistyczną. 69
    • Zbawiciel diesel 6 sie 2017, 20:00 Niemcy bronią silników na ropę jak niepodległości, bo bez nich ich gospodarka znalazłaby się w kryzysie. 72
    • Maski Casanovy 6 sie 2017, 20:00 Blisko 220 lat temu zmarł w zapomnieniu jako bibliotekarz w czeskim Duchcovie, ale nadal Giacomo Casanova uważany jest za najskuteczniejszego w dziejach uwodziciela. A chciał być filozofem i sławnym pisarzem… 75
    • Nie chcę odgrzewanych kotletów 6 sie 2017, 20:00 Luc Besson, autor „Nikity” i „Leona zawodowca”, zrobił „Valeriana i Miasto Tysiąca Planet” – najdroższy nieamerykański film w historii. Nam mówi, czemu ludzie boją się zmian. 78
    • Kocham cię, Polsko 6 sie 2017, 20:00 Międzynarodowe sławy doceniają Polskę. Wśród gwiazd mamy przyjaciół w politycznej biedzie, ale i fanów naszej... motoryzacji. 82
    • Potworki i spółka 6 sie 2017, 20:00 Parlament przyjął ustawę zakazującą „propagowania komunizmu przez pomniki”. Czy grozi nam zastąpienie dzieł wybitnych, choć powstałych w czasach PRL, patriotycznymi statuami kiepskiej jakości? 86
    • Słoń a sprawa polska 6 sie 2017, 20:00 Przez dekady związki polsko-indyjskie były naprawdę zawiłe, o czym przypomina wystawa w MSN w Warszawie. Stach Szabłowski Wśród świadectw tych relacji jest karykatura Józefa Cyrankiewicza opublikowana w „Szpilkach” w 1957 r.; premier,... 90
    • Wydarzenie 6 sie 2017, 20:00 FILM Manifest przyjemności Trudno o lepszy film na wakacje. Eleanor Coppola, żona legendarnego Francisa Forda, stworzyła ironiczny portret partnerki filmowca. Ale też opowiedziała o potrzebie czerpania radości ze świata. Tempo życia Anne... 92
    • Koniecznie! 6 sie 2017, 20:00 SZTUKA Namalujcie to ładnie TA WYSTAWA TO PRZYPIECZĘTOWANIE POWROTU ABSTRAKCJI Z WYGNANIA, bo co prawda kierunek ten w sztuce niezmiennie funkcjonuje, ale w ostatnich latach na polskim rynku zdecydowanie wyprzedziła go figuracja. Teraz... 93
    • Powyżej średniej 6 sie 2017, 20:00 KSIĄŻKA Kraj stworzony z kserokopiarki BOURNE, TYTUŁOWY BOHATER ZE SŁYNNEJ POWIEŚCI LUDLUMA, wskutek wypadku popadł w amnezję. Tak właśnie Karłowicz widzi Polaków na początku przemian ustrojowych roku 1989 – jako ludzi bez pamięci,... 94
    • Bez entuzjazmu 6 sie 2017, 20:00 Farmazony w ogrodzie Pięknymi dniami” Wim Wenders postanowił uciec od współczesności. W ciemnym pokoju dramaturg pisze na maszynie (!) sztukę o kobiecie i mężczyźnie. Większość filmu jest zapisem rozmowy, którą para prowadzi w... 95
    • Gołda Tencer: To się państwu spodoba 6 sie 2017, 20:00 ZAWSZE NAJBLIŻSZA BYŁA MI MUZYKA ŻYDOWSKA. Pamiętam wakacje w Wiśniowej Górze pod Łodzią i tatę, który usłyszał ją u jakiegoś gospodarza. Wszedł do domu i odkupił wszystkie płyty. Słucham ich najczęściej wieczorami, to chwila... 96
    • Muzycy i polityka 6 sie 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Mówiono o nim, że „wygrał Polskę na fortepianie”. Niewielka była w tym przesada. Był wielkim pianistą, ale też kimś więcej. Bodaj jako pierwszy w dziejach muzyki wszedł do świata popkultury. Podbił Amerykę... 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany