Nie jestem żołnierzem Kościoła

Nie jestem żołnierzem Kościoła

Ks. Adam Boniecki
Ks. Adam Boniecki / Źródło: Newspix.pl / Artur Widak
Jest wiele przykazań kościelnych, które dzisiaj nie mają żadnego znaczenia. Wszystko to trzeba przemyśleć od nowa, część zlikwidować. To trudny moment dla ludzi małej wiary – mówi ks. Adam Boniecki, redaktor senior „Tygodnika Powszechnego”.

Rozmawiała Ewa Wanat

Dzięki powszechnemu dostępowi do informacji wiemy dziś coraz więcej o grzechach innych ludzi, w tym ludzi Kościoła. Jak ksiądz sobie radzi jako żołnierz armii, która ma na swoim koncie afery pedofilskie, finansowe, choćby związane ze sposobem, w jaki Kościół w Polsce odzyskiwał swój majątek?

Nie jestem żołnierzem Kościoła, tylko członkiem wspólnoty. A fakty, o których pani wspomniała, to dla mnie wielki ból. Paradoksalnie, ta łatwość przepływu informacji we współczesnym świecie wydaje mi się jednak opatrznościowa, bo oczyszcza instytucję. Rzeczy, które dotąd niszczyły Kościół od wewnątrz, teraz wychodzą na jaw. Oczywiście, przy okazji pada też dużo pochopnych wniosków pełnych uproszczeń. Przez jakiś czas byłem generałem zakonu marianów. Odwiedzałem wtedy amerykańskie diecezje, jeszcze przed nagłośnieniem w mediach afer w tamtym Kościele. To nie jest tak, że amerykańscy biskupi zamiatali te wszystkie sprawy pod dywan. Kierowali tych księży do specjalistycznych instytutów, żeby psychiatrzy ocenili oskarżenia m.in. o pedofilię. Niestety, okazało się, że to wszystko nie było wystarczające. Dopiero zdecydowane postawy Benedykta XVI i Franciszka spowodowały, że odpowiedzialność wobec winnych jest wyciągana. Dlatego uważam, że dzisiejsza sytuacja to jest bolesna „godzina łaski”, oczyszczenia.

Polacy są bardzo podzieleni, przybiera to czasami niebezpieczne formy. Mamy dwa wrogie obozy, z których każdy jest przekonanyo swojej racji. Nikt nie chce ustąpić nawet na centymetr. Ksiądz w wywiadzie dla TVN24 powiedział, że źródłem podziałów jest niepewność przekonań. Czy to znaczy, że boimy się dopuścić do siebie inne przekonania niż te, którym sami hołdujemy?

Człowiek czuje się bezpiecznie w swoim domu, gdzie zna wszystkie kąty. I nagle ktoś przychodzi, stawia niewygodne pytania. Podważa moje przekonania i nie umiem sobie z tym poradzić. A przekonania filozoficzne, wybory życiowe są zawsze podbudowane emocjami, historią człowieka, urazami. Naturalnym odruchem jest, że dla komfortu psychicznego unikam konfrontacji z kimś, kto inaczej myśli. Kiedy Paweł VI ogłosił encyklikę „Humanae Vitae”, rozpoczął się na niego straszny atak. Ówczesny sekretarz stanu kard. Jean-Marie Villot namawiał go, żeby jakoś zareagować, odpowiedzieć, dementować. A Paweł VI powiedział: „A może oni mają rację?”.

Jednak w wielu kwestiach kompromis nie jest możliwy. Choćby aborcja czy związki homoseksualne. Obie strony mają głębokie przekonanie: te sprawy są albo dopuszczalne, albo niedopuszczalne.

To sprawy, w których możemy się głęboko różnić, ale przecież to nie musi nas dzielić. Jeśli ktoś mi mówi, że na pierwszym etapie ciąży trudno mówić o człowieku, to ja się z nim nie zgodzę, powiem, że dla mnie nie ma takiego momentu, w którym płód się staje człowiekiem. Ale przecież nie muszę go nazywać mordercą dzieci! On nie jest mordercą, nie jest przecież entuzjastą aborcji, zapewne podobnie jak ja uważa, że to coś złego. Także w sprawach małżeństw homoseksualnych, zostając przy swoich przekonaniach, powinienem zrozumieć, że ktoś ma inną perspektywę. Przyjmuję do wiadomości, że takie związki istnieją, a jako wierzący uznaję, że to też są dzieci boże. I że Pan Bóg może tych ludzi doprowadzić do zbawienia swoim sposobem. Tego uczy Franciszek, który pytany, co sądzi o homoseksualiście wierzącym i modlącym się, odpowiedział: „Kimże jestem, żeby go osądzać”. Ta postawa wielu ludzi Kościoła oburza. Jeden z polskich dziennikarzy napisał nawet: „Papież właśnie od tego jest, żeby osądzać”. Tymczasem Franciszek uczy innej postawy.

„Różnimy się, ale się szanujmy”.

To wymaga zmiany myślenia, ale jest możliwe. W historii Kościoła takim przełomowym momentem było na przykład otwarcie ekumeniczne. Szukamy tego, co łączy, choć przecież różnice teologiczne, choćby w rozumieniu sakramentów, nie zniknęły. Ale nie nazywamy już inaczej myślących heretykami. Dzieli nas strach o znaczenie, pozycję. Łączy szacunek do drugiego człowieka. Postawa: „To ja mam rację, więc koniec dyskusji” – to zaślepienie. Kościół rozwija się tam, gdzie jest otwartość na drugiego człowieka, ale też na rozwój nauki. W historii Kościoła zdarzały się sytuacje, że tej otwartości brakowało, z tego powodu nawet tego i owego spalono na stosie. Później polski papież musiał przepraszać za grzechy Kościoła, w tym za to, że siłą chciano krzewić wiarę. W kategoriach chrześcijańskich nawracanie siłą to grzech.

Niedawno była rocznica czarnego protestu przeciwko próbie zaostrzenia obowiązującej ustawy antyaborcyjnej. Tymczasem w Niemczech od 1 października osoby homoseksualne mogą zawierać małżeństwa. Czy państwo powinno wprowadzać prawa oparte na zasadach religii?

Jeśli tego typu prawa chce się wprowadzać, to musi to mieć uzasadnienie wychodzące poza racje religijne. W tym sensie rezygnowanie z rozdziału Kościoła od państwa jest niebezpieczne. Za pomocą ustaw nie można narzucać rozwiązań, które wypływają tylko z wiary. Musi być możliwość toczenia dyskusji na takiej płaszczyźnie, by mogli w niej brać udział także ludzie niewierzący.

Ale w Polsce takiej dyskusji nie ma. Słyszymy: „Aborcja to morderstwo, trzeba całkowicie zakazać przerywania ciąży”.

To jest argument, który ewentualnie można użyć w kazaniu. Kiedy biorę udział w dyskusji w Sejmie, muszę znaleźć argumenty bardziej uniwersalne, choćby medyczne. Nie można stanowić prawa tylko dla jakiejś grupy społecznej. Możemy odwrócić sytuację i wyobrazić sobie państwo, które się opiera na wartościach innych niż nasze. Może na przykład uznać, że najważniejszą wartością jest zdrowe i krzepkie społeczeństwo. Takie państwo będzie dążyło do tego, by nie było w nim kalek, dzieci niewidomych, dzieci z zespołem Downa. Przyjmie wtedy jako normę eugenikę, co przecież już miało miejsce w niektórych krajach przed wojną. Jeśli państwo przyjmie takie zasady, to chrześcijanie będą wtedy żyli w państwie z takimi zasadami. Wtedy kwestie przerywania ciąży każdy musi rozpatrzyć w swoim sumieniu. Jeden z dokumentów Soboru Watykańskiego II mówi, że prawda ma działać siłą samej prawdy. Ale my chcemy dodać na wszelki wypadek jeszcze parę paragrafów.

Niedawno powiedział ksiądz, że jako spowiednika boli go uznawanie antykoncepcji za grzech ciężki. Nie jest to chyba zbieżne ze stanowiskiem Kościoła…

Kościół nie jest muzeum figur woskowych, lecz żywym organizmem. Jego nauka zmienia się w miarę poznawania człowieka. Kościół po prostu boi się pochopnie otwierać furtki, bo uważa, że potem nie da się często już tych furtek zamknąć. Stosunek do antykoncepcji powoli ewoluuje. Benedykt XVI, który przecież nie był jakoś szczególnie liberalny, w rozmowie z dziennikarzami dał taki przykład: prostytuujący się mężczyzna używa prezerwatywy, bo jest chory na AIDS. Zdaniem papieża jest to jakiś odruch troski o drugiego człowieka, Benedykt dostrzega w tym jakieś dobro. Franciszek uczy tego samego spojrzenia odnośnie do osób rozwiedzionych będących w powtórnych związkach. Owszem, naruszyli zasadę nierozerwalności małżeństwa. Ale czy człowiek, który ma teraz drugą rodzinę, w każdym przypadku ma być wykluczony z sakramentów, na zasadzie: „nie mamy o czym rozmawiać, nie dostaniesz rozgrzeszenia, do widzenia”? To nie jest podejście ewangeliczne. Ewangelia jest orędziem miłosierdzia.

Kościół dąży do tego, żeby ograniczać ludzką wolę, głównie w zakresie życia seksualnego.

Franciszek powiada – jest w Kościele wiele czcigodnych, starych tradycji, które nie mają nic wspólnego z Ewangelią. Jest nawet wiele przykazań kościelnych, które może kiedyś były użyteczne, ale dzisiaj nie mają żadnego znaczenia. Wszystko to trzeba przemyśleć od nowa, część zlikwidować. To trudny moment dla ludzi małej wiary, którzy boją się, że jak się ruszy jedną cegiełkę, to runie cała budowla.

Obrońcy tradycji to ludzie małej wiary?

Przepraszam tych ludzi. Wiem, że oni, broniąc „świętej tradycji”, zwykle działają w dobrej wierze. Ale brak im zaufania do Ducha Świętego. Jak papież mówi coś, co im odpowiada, to jest w porządku. Gdy jednak narusza ich przyzwyczajenia, staje się niebezpieczny.

Tyle że taka postawa występuje po obu stronach. Kiedy papież czy polscy biskupi zachowują się przyzwoicie w kwestii uchodźców, ludzie, którzy na co dzień krytykują Kościół za wtrącanie się w życie publiczne, nagle mówią: „Słuchajmy biskupów”. Rozmawiałam niedawno z syryjskim uchodźcą, muzułmaninem. Tłumaczył, że albo się bierze jakąś religię w całości, albo w ogóle.

W chrześcijaństwie tak nie ma, bo to nie jest religia świętych. Od 2 tys. lat ludzie nie ogarniają całego testamentu zostawionego przez Chrystusa, sami apostołowie czasem w różnych sytuacjach się zachowywali kiepsko. Jeśli chodzi o uchodźców, to bardzo mi się podobało, co powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu abp Stanisław Gądecki – nawet jeśli 80 proc. Polaków jest przeciwko, my będziemy za, bo to wynika z Ewangelii.

Te 80 proc. Polaków, którzy nie chcą uchodźców, to przeważnie katolicy. Wychowani przez Kościół, którzy często mają za sobą dwie godziny religii tygodniowo. Czy to znaczy, że chrześcijaństwo w Polsce się nie przyjęło?

Chyba się rzeczywiście nie przyjęło, w każdym razie nie do końca. Okazuje się bowiem, że nasze chrześcijaństwo jest słabsze niż strach. Ludzie nie chcą imigrantów ze strachu. Skutecznie podsycają go media. Wiem od kogoś, kto pracuje w telewizji, że imigrantów trzeba przedstawiać wyłącznie jako krzepkich chłopów. Żadnych dzieci, kobiet, tylko osiłki! W dodatku, jeżeli ktoś z nich dokona jakiejś zbrodni, to się to wałkuje przez długie tygodnie, ale o tym, ile w tym czasie gwałtów i innych przestępstw popełniają Polacy, już się nie mówi. Operacja jest prosta – stwórzmy poczucie zagrożenia, żeby później móc powiedzieć: „Tylko z nami jesteście bezpieczni, więc głosujcie na nas”. Tej socjotechnice ulegamy nawet nie dlatego, że jesteśmy marnymi chrześcijanami, lecz dlatego że jesteśmy niemądrzy, nie umiemy korzystać z mediów. Pamiętam Rwandę, którą trochę znam. Zdawało sie, że to kraj dobrze przyjętego chrzescijaństwa. Dobrzy ludzie, pobożni i nagle się mordują. A po obu stronach frontu słychać było te same pieśni religijne.

Wojciech Tochman, autor książki „Dzisiaj narysujemy śmierć”, mówi „nie ma w Rwandzie kościoła, w którym by nie mordowano”. Zarzuca duchownym katolickim udział w ludobójstwie, a samej instytucji milczenie. Tamtejsi duchowni brali udział w gwałtach, żądali seksu od kobiet, które ukrywali. Tutsi pytali Tochmana – gdzie był polski papież, kiedy nas tu mordowano? Czy Kościół w wystarczający sposób rozliczył się z Rwandy?

Ex post możemy oceniać, jakby się każdy z nas zachował w takiej dramatycznej sytuacji. W Kibeho ksiądz przyjął do kościoła ludzi, zostali tam zmasakrowani. Myślał, że kościół ich ochroni. To był amok, obłęd. Byli też księża, w których odezwała się jakaś solidarność plemienna. Wielu duchownych było potem sądzonych przed międzynarodowym trybunałem. Ja bym nikogo nie osądzał, skoro sam nie byłem w tej sytuacji. Kościół został z tymi ludźmi, jest akceptowany. Zajmuje się dziećmi, biednymi, głodnymi. Poznałem księdza, psychologa, prowadzi terapię ludzi, którzy są do dzisiaj psychicznie pogruchotani. Jan Paweł II w 2000 r. odprawiał nabożeństwo pokutne, wyznając winy Kościoła. To był akt głęboko przemyślany i przygotowany. Już 20 lat wcześniej w 1980 r. kazał sobie przygotować cały materiał historyczny dotyczący zarzutów stawianych Kościołowi – inkwizycja, ewangelizacja siłą itd. Ten akt pokuty, wyznanie win wobec Boga i całego świata, wywoływał niechęć w różnych kołach. Sugerowano papieżowi, żeby tego nie mówić, tamtego nie poruszać. Mamy świadomość, że Kościół jako instytucja ludzka, która reprezentuje Boga, ma bardzo wiele na sumieniu. Kościół powinien być pokorny. Nie dorasta do swojego zadania. Sam Jezus powiedział, jakie powinno być właściwie miejsce Kościoła w świecie. Powinno to być miejsce ostatnie. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Wywiad jest zredagowaną i autoryzowaną wersją rozmowy Ewy Wanat z ks. Adamem Bonieckim, która odbyła się w klubie „Tygodnika Powszechnego” w Berlinie.

Okładka tygodnika WPROST: 45/2017
Więcej możesz przeczytać w 45/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 3
  •  
    dlaczego ta ultra lewaczka pracuje jeszcze we wprost i podpuszcza swoimi głupimi pytaniami tego zbłąkanego i zagubionego księdza

    Spis treści tygodnika Wprost nr 45/2017 (1810)

    • Życzenia dla Polski 5 lis 2017, 20:00 JACEK POCHŁOPIEŃ, redaktor naczelny Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą! (…) Nie przyszły ciebie poprzeć karabiny Ni wiodły za cię bój komety w niebie, Ni z Jakubowej zstąpiły drabiny W pomoc anioły. Powstałaś przez siebie! W... 3
    • Niedyskrecje parlamentarne 5 lis 2017, 20:00 ZANOSI SIĘ NA TO, ŻE W TYM TYGODNIU ZAPADNĄ NARESZCIE DECYZJE DOTYCZĄCE REKONSTRUKCJI RZĄDU, a nawet zostaną ogłoszone, co zakończy wielotygodniowe spekulacje na ten temat. Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS,... 6
    • Obraz tygodnia 5 lis 2017, 20:00 100 – tyle lat, wg Światowego Forum Ekonomicznego, zajmie światu osiągnięcie równości płci w życiu społecznym i gospodarczym Wygrany „Trzy kolory. Czerwony” znalazł się na 2. miejscu listy najlepszych filmów wszech czasów... 8
    • Info radar 5 lis 2017, 20:00 Pogranicze będzie centrum biznesu Suwałki stają się centrum biznesowym północno-wschodniej części Polski i jednocześnie pomostem łączącym przedsiębiorców z kraju oraz z Rosji, Litwy, Łotwy i Białorusi. Wyjątkowe położenie... 12
    • Jawne przez tajne 5 lis 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI Władza, jeśli chce utajnić przed obywatelami jakąś sprawę, to nadaje jej klauzulę poufności. Tak było, kiedy prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz kilka lat temu nadała klauzulę tajności przedwstępnej umowie prywatyzacyjnej... 12
    • Dwie wątroby Mariana. I inne pomnikowe bzdury. 5 lis 2017, 20:00 CAŁY ŚWIAT JUŻ WIE, ŻE HARVEY WEINSTEIN MOLESTOWAŁ KOBIETY. Jest producentem filmowym, właścicielem wytwórni filmowej, pracuje w Hollywood, robi filmy, które zdobywają Oscary, i może wykreować gwiazdę. W sumie kto miał molestować,... 14
    • Lewo 5 lis 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozofka, feministka Szczęsny NIECZĘSTO STOIMY W OBLICZU WYDARZEŃ, KTÓRYCH NIE SPOSÓB ZINTERPRETOWAĆ, a których wymowa jest silniejsza niż jakakolwiek interpretacja. Piotr Szczęsny ze swoim aktem samospalenia... 16
    • Prawo 5 lis 2017, 20:00 Dżihad dnia niepodległości PAMIĘTACIE? ARNOLD TOYNBEE (BOŻE, PRAWIE STO LAT TEMU!), odwołując się do starożytnego Rzymu (Boże, to jeszcze dawniej!), uważał, że późne imperium rzymskie stanowiło „państwo uniwersalne”: zmęczone... 16
    • Wprost do celu 5 lis 2017, 20:00 W 1992 r. „Wprost” kończy 10 lat. Po raz pierwszy wybiera Człowieka Roku i umacnia swoją pozycję na rynku wydawniczym, docierając co tydzień do 1,5 mln czytelników! 18
    • Mówią, że spałam z połową parlamentu 5 lis 2017, 20:00 Polski parlament przypomina bombę erotyczną, wyczuwa się w nim seksualne napięcie – mówiła w 1992 r. Marzena Domaros vel Anastazja Potocka, bohaterka największejpolitycznej seksafery III RP. 19
    • Bohaterka największej politycznej seksafery III RP: Mówią, że spałam z połową parlamentu 7 lis 2017, 19:14 Polski parlament przypomina bombę erotyczną, wyczuwa się w nim seksualne napięcie – mówiła w 1992 r. Marzena Domaros vel Anastazja Potocka, bohaterka największej politycznej seksafery III RP. 19
    • Wigilijny opłatek narodowej zgody 5 lis 2017, 20:00 Czy Jarosław Kaczyński i Lech Wałęsa potrafią podać sobie rękę do zgody? Lista uczestników takiej uroczystości może być dłuższa, niech politycy zrobią Polakom prezent na święta – mówi Mieczysław Wachowski, owiany legendą doradca, minister stanu oraz szef gabinetu prezydenta... 20
    • Czuję się współwinna 5 lis 2017, 20:00 – My to przeżyjemy jako naród. Społeczeństwo się odbuduje i wymiecie tych PiS-owców z Dudą na czele – mówi prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog. 26
    • Szkoła janczarów 5 lis 2017, 20:00 JAN ROKITA Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury stworzył niemal dekadę temu minister Zbigniew Ćwiąkalski. I można się domyślać, iż fakt, że Ćwiąkalski jest profesorem prawa na UJ, nie był bez znaczenia dla umieszczenia jej... 29
    • Jesteśmy bardziej podzieleni niż przed wojną 5 lis 2017, 20:00 Martwię się o obóz dobrej zmiany. Głębokich reform sądownictwa nie można robić bez wsparcia środowiska sędziowskiego, traktując je jako ludzi do wymiany – mówi Jan Olszewski, były premier. 30
    • Czy Polska sama się obroni? 5 lis 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK generał broni Musimy mieć armię, która będzie w przyszłości zdolna sama obronić ojczyznę” – powiedział jeden z ważnych polityków. Deklaracja polityczna, lecz militarnie niemożliwa do zrealizowania nawet za 10... 34
    • Nie jestem żołnierzem Kościoła 5 lis 2017, 20:00 Jest wiele przykazań kościelnych, które dzisiaj nie mają żadnego znaczenia. Wszystko to trzeba przemyśleć od nowa, część zlikwidować. To trudny moment dla ludzi małej wiary – mówi ks. Adam Boniecki, redaktor senior „Tygodnika Powszechnego”. 37
    • Nowe kobiety Kaczyńskiego 5 lis 2017, 20:00 Annę Siarkowską, Małgorzatę Janowską i Andżelikę Możdżanowską – trzy posłanki, które niedawno dołączyły do obozu Zjednoczonej Prawicy, łączy to, że dobrze wiedzą, czego chcą i potrafią to zdobywać. 40
    • Jak lis został stróżem kurnika 5 lis 2017, 20:00 Sprawa zwrotu kamienicy przy Nabielaka odsłania wszystkie aspekty afery reprywatyzacyjnej. 44
    • Wszystko, co najważniejsze 5 lis 2017, 20:00 Jest jak jest i robię to, co mam zrobić – o roli ojca i opiece nad nieuleczalnie chorą córką Julią opowiada Adam Pokorski. 47
    • Dlaczego ludzie wierzą Jerzemu Ziębie 5 lis 2017, 20:00 W zeszłym tygodniu pisaliśmy o fenomenie popularności naczelnego uzdrowiciela RP. Teraz dr Krzysztof Puchalski wyjaśnia, dlaczego oficjalna medycyna nie zaspokaja potrzeb pacjentów. 50
    • Jak on manipuluje 5 lis 2017, 20:00 KOMENTARZ SZYMON KRAWIEC „Artykuł pisany jest na zlecenie... nie wiem tylko czyje, bo oczywiście tego mi nie powiedziano” – to pierwsza reakcja Jerzego Zięby na okładkowy tekst z zeszłego tygodnia. Jeszcze w niedzielę, 29... 51
    • Życie i śmierć eleganckiego mordercy 5 lis 2017, 20:00 Stworzona przez Krzysztofa Langa w filmie „Ach, śpij kochanie” sylwetka wielokrotnego zabójcy Władysława Mazurkiewicza to pomieszanie fikcji i prawdy. 52
    • Edycja Limitowana – Jerzy Dudek 6 lis 2017, 8:59 CITIZEN prezentuje serię 500 numerowanych zegarków sygnowanych przez Jerzego Dudka - dostępnych tylko w Polsce. 55
    • Królowie pieniądza 5 lis 2017, 20:00 Waszyngtoński prawnik „bez poglądów” Jerome Powell będzie nowym szefem amerykańskiego banku centralnego. Będzie miał większą władzę, niż większość polityków mogłaby sobie zamarzyć. 56
    • Hossa Bessa 5 lis 2017, 20:00 346 metrów sprzedane 5,15 mld dolarów – za taką kwotę Li Ka-shing, najbogatszy człowiek w Hongkongu, sprzedał swój drapacz chmur The Center. Nabywcą została spółka zarejestrowana na brytyjskich Wyspach Dziewiczych. Li Ka-shing... 60
    • Prawdziwe święto przemysłu 5 lis 2017, 20:00 Druga edycja Targów Innowacyjnych Rozwiązań Przemysłowych Warsaw Industry Week odbędzie się w Ptak Warsaw Expo 14–16 listopada. 61
    • Prawo i firma 5 lis 2017, 20:00 Polscy przedsiębiorcy niechętnie korzystają z rad prawników. Ze szkodą dla siebie i własnego biznesu. 62
    • Know How 5 lis 2017, 20:00 Telewizja z obrazu Rzadko zdarza się urządzenie tak niecodzienne. Samsung pokazał telewizor The Frame, który oprócz pełnienia tradycyjnej roli odbiornika jest też po prostu obrazem. Możemy go zawiesić na ścianie lub postawić na... 63
    • Drugie życie małej czarnej 5 lis 2017, 20:00 360 mln zł przychodu i 20 mln zł zysku w 2016 r. to bilans Grupy VIVE. O tym, jak działa branża handlu odzieżą używaną, mówi Agnieszka Servaas, wiceprezes zarządu VIVE Textile Recycling. 64
    • Koniec katalońskiej jesieni 5 lis 2017, 20:00 Sytuacja w Katalonii wraca do punktu wyjścia. Polityków, którzy doprowadzili do ogłoszenia niepodległości, czekają procesy, a w grudniu w zbuntowanej autonomii odbędą się nowe wybory. 67
    • To się nie mogło udać 5 lis 2017, 20:00 Gnębienie Katalończyków to mit – mówi Francisco de Borja Lasheras z European Council on Foreign Relations. 68
    • USA: rosyjska ruletka 5 lis 2017, 20:00 Wpływy rosyjskie w Stanach sięgają dalej, niż wyobrażają to sobie najwięksi wrogowie Donalda Trumpa. Na celowniku obok prezydenta są już nie tylko Clintonowie i Barack Obama, ale nawet FBI. 70
    • Bo oni mieszkają w gettach... 5 lis 2017, 20:00 EWA WANAT Turcy się w Niemczech nie integrują. Multi-kulti nie działa. Po zeszłorocznych demonstracjach niemieckich Turków wyrażających poparcie dla Erdoğana nawet w liberalnych mediach pojawiły się głosy, że może należałoby... 73
    • Sporny Dzień Niepodległości 5 lis 2017, 20:00 11 listopada stał się świętem państwowym w Polsce dopiero w 1937 r. Wcześniej obozy polityczne świętowały różne daty, dzisiaj walczą o to, by tę jedną świętować po swojemu. 74
    • Żyj, kochaj i lecz się 5 lis 2017, 20:00 Ze schizofrenią można normalnie żyć i pracować. Warunkiem jest wczesne rozpoznanie choroby, prawidłowe leczenie i systematyczne przyjmowanie leków. 76
    • Tak hartowała się stal 5 lis 2017, 20:00 Zamieszanie wybuchło, gdy Katarzyna Nosowska ogłosiła zawieszenie zespołu. Jeśli Hey miałby nie wrócić, byłby to koniec zjawiska, które wybuchło z siłą, jakiej polska scena muzyczna nie widziała. 78
    • Ludzki pan 5 lis 2017, 20:00 Szykując się do roli Thora, Chris Hemsworth inspirował się Mikiem Tysonem. Bo i bohater filmu to mniej nordycki bóg, a bardziej człowiek, nawet jeśli z przedrostkiem super. 82
    • Czasem najważniejsza jest prostota 5 lis 2017, 20:00 Napędzają mnie ludzie i ich historie. Dlatego moja najnowsza płyta nosi tytuł „Gatunek L” – mówi raper Grubson. 84
    • Wydarzenie 5 lis 2017, 20:00 Nędznicy na bogato Nawet jeśli ktoś – co trudno sobie wyobrazić – nie czytał powieści Victora Hugo, to i tak zna historię Jeana Valjeana, który po kradzieży bochenka chleba na wiele lat trafia na galery. Nieludzka kara zmienia go w... 86
    • Film 5 lis 2017, 20:00 Brunatna Polska Andrzej Jakimowski, autor m.in. „Zmruż oczy”, nie odnajduje już w rzeczywistości poezji. „Pewnego razu w listopadzie” jest filmem oschłym, wydartym ze współczesności. Ważnym. Grana przez Agatę Kuleszę nauczycielka... 88
    • Muzyka 5 lis 2017, 20:00 W góry po latach Zmarły w 2013 r. Wojciech Kilar, wybitny kompozytor, w latach 70. dokonał zwrotu w swej twórczości – odszedł od awangardy i zafascynował się brzmieniami religijnymi i ludowymi. „Muzyka polskich gór” to zbiór... 90
    • Książka 5 lis 2017, 20:00 Urok opowieści „BUDOWNICZY RUIN” UKAZAŁ SIĘ W POLSCE W 1972 R. W powieści – młodego wówczas, dziś już nieżyjącego – austriackiego pisarza Herberta Rosendorfera czytelnicy znaleźli nie tylko barwne nawiązania do barokowych... 92
    • Kalejdoskop 5 lis 2017, 20:00 Podróż do wnętrza głowy Listopad to doskonały miesiąc, by porozmawiać o śmierci. Agata Duda-Gracz proponuje nam swego rodzaju moralitet, którego bohaterowie to zarówno ludzie z krwi i kości, jak i symbole ludzkich typów. Monumentalna... 93
    • Volvo Ocean Race – igranie z żywiołem 5 lis 2017, 20:00 Osiem miesięcy na wodach czterech oceanów. Siedem załóg startujących w regatach ma do pokonania 45 tys. mil morskich. 94
    • Poczta (bardzo) Polska 5 lis 2017, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Często ostatnio stoję w kolejce na poczcie. Gapię się na wystawione wszędzie dookoła towary. Wzbiera we mnie poczucie wyobcowania, jak zwykle, kiedy jestem zderzony z tzw. najszerszym odbiorcą. Czyżby to jednak ze mną... 96
    • Tadżykistan: między dyktaturą a Państwem Islamskim 5 lis 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI W Duszanbe, stolicy Tadżykistanu, ląduję o czwartej w nocy. Nienawidzę takiego pomieszania dnia z nocą. Zwłaszcza gdy rano, po drzemce w samolocie i dwóch godzinach snu w hotelu, trzeba przemawiać w Madżlisi Namojandagon... 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany