Kup pan pałac

Kup pan pałac

Pałac ks. Jana Żylińskiego
Pałac ks. Jana Żylińskiego / Źródło: Ewa Cieślak
Kiedyś w modzie były zamki. Dzisiaj raczej dworki i pałace. Zabytkowych nieruchomości nie kupują już tylko najbogatsi Polacy, chcący się poczuć arystokratami XXI w.

Luk Vanhauwaert zakochał się w Polsce. Kilkanaście lat temu Belg wybrał się do nas, żeby odwiedzić polskich znajomych na Dolnym Śląsku. – To był moment. Zobaczyłem tę górę, a na niej pałac. I ten krajobraz. Powiedziałem, że chcę się tutaj zestarzeć – wspomina. Pojechał do urzędu gminy we Wleniu, spytał się, do kogo należy zabytkowy budynek i czy jest na sprzedaż. Usłyszał, że właścicielem jest łódzki oddział Poczty Polskiej. Tego samego dnia wsiadł do auta i pojechał do Łodzi. Spotkał się z prezesem oddziału i jeszcze w drzwiach zakomunikował mu cztery słowa, których nauczyli go polscy znajomi: „Chcę kupić wasz pałac”. Dyrektor był w szoku. Pałac stał od 20 lat opuszczony. Organizowano już masę przetargów, żeby go sprzedać. I nic. A tu przychodzi jakiś dukający po polsku Belg. Nie ma mercedesa, nie ma roleksa, nie ma nawet krawata i garnituru, a jest gotów kupić pałac. Poczta chciała pół miliona złotych. Vanhauwaert bez wahania zapłacił. Jak się później dowiedział, cena była czterokrotnie zawyżona. – Nie żałuję, że przepłaciłem. Nie traktowałem wtedy tego jak inwestycji. Chciałem mieć swój dom marzeń. No to mam – opowiada. W renowację obiektu włożył grube miliony złotych. Dzisiaj w Pałacu Lenno, bo tak nazywa się obiekt, urządził pensjonat. Wszystko to działo się jeszcze na początku tego wieku, kiedy rynek zabytkowych nieruchomości dopiero raczkował. Teraz zaczął się prawdziwy boom. W latach 2004-2017 w Polsce sprzedano zamki, dwory i pałace za 444 mln zł – wynika z najnowszego raportu firmy Cenatorium dostarczającej dane z rynku nieruchomości. Kiedyś pałace kupowali bohaterowie z Listy 100 najbogatszych Polaków. Kupowali, żeby w odrestaurowanym zabytku zamieszkać. Dzisiaj to dla nich inwestycja, bo urządzanie hotelu, restauracji czy luksusowego spa w arystokratycznych wnętrzach to niezły pomysł na biznes.

Książę na chróstniku, pan na kikole

Dariusz Miłek już od kilku lat remontuje zabytkowy, barokowy pałac w Chróstniku koło Lubina. Właściciel obuwniczego giganta CCC z siedzibą w odległych o niecałe 30 km od Chróstnika Polkowicach i czwarty najbogatszy Polak nieruchomość kupił w 2009 r. Wartość prac jest szacowana na kilkanaście milionów złotych. Pieniędzy woli nie żałować, bo w rezydencji chce się czuć jak jej dawny właściciel – pułkownik wojsk polskich Georg Karl von Haugwitz. Właśnie dlatego Miłek pokrywa pałac sprowadzanymi z Niemiec łupkowymi dachówkami, w parku sadzi 40-letniego tulipanowca z Belgii, a po wiosce jeździ zatrudniony przez niego dorożkarz. Oprócz zabytkowego pałacu Miłek zdążył już kupić prawie pół Chróstnika. Przejął zlikwidowaną szkołę rolniczą za prawie 4,4 mln zł i kilka innych zabudowań, które szpeciły mu krajobraz. Jak na razie Miłek nie chce mówić, co będzie się mieścić w pałacu. Słabość do tego typu budowli ma Roman Karkosik. Rekin polskiej giełdy, który zbudował majątek w branży przemysłowej już przed laty kupił sobie zabytkowy pałac w Kikole w województwie kujawsko-pomorskim. XVIII-wieczny klasycystyczny pałac należał do rodu Zboińskich. Rok temu Karkosik wybrał się na zakupy raz jeszcze. W centrum Warszawy kupił neorenesansowy Pałac Przeździeckich przy ul. Foksal 6. Rezydował tu m.in. ambasador Japonii, minister spraw zagranicznych wydawał przyjęcia, a jeszcze jako elekt pracował prezydent Andrzej Duda. W Kikole Karkosik mieszka, pałac przy Foksal ma być siedzibą najważniejszych spółek z portfela biznesmena. Złośliwi mówią, że zakup dworków, zamków i pałaców to kaprys najbogatszych. Taka fanaberia, żeby móc się czym pochwalić przed znajomymi. Krąży anegdotka, jak to jeden z młodych polskich biznesmenów kupił zabytkowy pałac w prezencie biznesmenowi, który od lat utrzymuje się w czołówce Listy 100 najbogatszych. – Trzeba jakoś zaskarbiać sobie zaufanie w biznesie – tłumaczył. Dla Karkosika kupno zabytkowych nieruchomości to coś innego. – Gdy podejmowałem decyzję o zakupie pałacu w Kikole, to była przede wszystkim bardzo dobra okazja: 450 tys. zł za historyczny pałac i 10 ha ziemi z parkiem. Poza tym trudno przy tego typu inwestycjach mówić o fanaberii, zdając sobie sprawę z nakładów, jakie trzeba jeszcze ponieść, aby taki pałac, wybudowany w 1790 r., następnie zniszczony w trakcie wojny, wyremontować – tłumaczy. Najbogatsi Polacy mają pieniądze i jeśli nawet nie nieograniczone, to pozostają im ogromne możliwości. Dla pozostałych zakup upatrzonego zabytku wcale nie musi być drogą usłaną różami.

walka o rurociąg

Były senator PO Jarosław Lasecki doskonale wie, ile zdrowia, czasu i pieniędzy kosztuje odbudowa zabytkowych nieruchomości. Pod koniec lat 90. kupił zbudowany przez króla Kazimierza Wielkiego zamek w Bobolicach w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. W zasadzie ruiny zamku, bo na zamkowym wzgórzu zachowało się tylko kilka wapiennych skał. Do zakupu namówił go dawny generalny konserwator zabytków. I wtedy zaczął się koszmar senatora Laseckiego. Najpierw cztery lata walczył z polską biurokracją, żeby zamek w ogóle móc odbudować. Kiedy zgodę wreszcie uzyskał, przez pięć lat męczył się z urzędnikami co do tego, jak zamek powinien być odbudowywany. Tylko w 2007 r. Jarosław Lasecki albo jego młodszy brat Dariusz musieli 183 razy stawić się w urzędzie częstochowskiego konserwatora zabytków. Kłopotem było wszystko: kąt nachylenia dachu, gatunek drewna do drzwi, rodzaj zamków w drzwiach. Konserwator postawił nawet wymóg, żeby zaprawa używana do odbudowy kamiennej warowni była wykonana zgodnie ze średniowieczną recepturą. Problem w tym, że do dzisiaj historycy nie wiedzą, czego średniowieczni budowlańcy dodawali do zaprawy, że przetrwała tyle wieków. Jedni mówią, że kurze białko, inni, że piwo. Lacecki po latach bojów w końcu dopiął swego. Zamek odbudował. Dzisiaj funkcjonują w nim hotel i restauracja. Luk Vanhauwaert też przeszedł drogę przez mękę. Najpierw przepłacił za zrujnowany pałac. Potem rok czekał na decyzję z ministerstwa, czy może zabytek odremontować. Kiedy już odremontował, Belg na polskiej ziemi nie za bardzo odpowiadał dawnym władzom Wlenia. Samorząd nagle przestał konserwować rurociąg, który dostarczał wodę do pałacu z pobliskiego źródełka. – Burmistrz wojował ze mną, a ja nic mu przecież nie zrobiłem. Przez cztery lata jego rządów musiałem codziennie wozić tysiąc litrów wody do pałacu beczkowozem – wspomina. Całe swoje oszczędności wpakował w remont pałacu. Starał się o jakąś dotację, ale wnioski przepadły. Teraz ma problem z pracownikami, których w okolicy nie jest łatwo znaleźć.

zamek harry’ego pottera

Po co właściwie ktoś kupuje sobie pałac albo dwór, albo zamek? Adam Urbuś, który od 20 lat prowadzi w Katowicach swoją agencję nieruchomości historycznych, dobrze poznał taki typ klienta. – To często kolekcjonerzy. Ludzie, którzy zbierają dzieła sztuki, militaria, antyki. Kupują taką nieruchomość, żeby pokazać w niej zbiory, które gromadzili całe życie – tłumaczy. Są też inne powody. Monika Kucewicz z polskiego oddziału słynnego domu aukcyjnego Sotheby’s: – Klienci często kupują zabytkową nieruchomość jako drugie miejsce zamieszkania. Głównie dla dużych terenów zielonych wokół posiadłości. Kochają konie, więc mają gdzie jeździć konno. Budują obok małe pole golfowe, bo zawsze chcieli grać w golfa. Minęły już czasy, kiedy pałace i dworki kupowali tylko biznesmeni z setki najbogatszych. Albo nowobogaccy, którzy w latach 90. szybko dorobili się poważnych pieniędzy i mieli taką fanaberię, żeby niczym książęta osiąść na jakichś zabytkowych włościach. Jeszcze na początku tego wieku najczęściej kupowano np. zamki. Skąd taki pomysł? Na przykład z kina. – Wtedy na ekrany wchodziła pierwsza część „Władcy Pierścieni” albo „Harry’ego Pottera”. Klienci chcieli mieć podobne budowle, jakie zobaczyli na filmie – wspomina Adam Urbuś. Teraz do zakupów podchodzi się bardziej pragmatycznie. W modzie są mniejsze dworki, które w miarę łatwo można przerobić na hotel, restaurację, centrum szkoleniowe. W tym kierunku poszła np. Alina Szynaka, która razem z mężem prowadzi jedną z największych firm meblarskich w kraju.

mury z duszą

Cztery lata temu Szynakowie niedaleko siedziby firmy w Lubawie (woj. warmińsko-mazurskie) kupili zabytkowy pałac w Mortęgach. Przed wojną należał do niemieckiej rodziny Geigerów, która została rozstrzelana przez wkraczającą na tamte tereny Armię Czerwoną. Po wojnie pałac stał pusty. Później urządzono w nim Uniwersytet Ludowy, potem spółdzielnię rolniczą, szkołę podstawową i przedszkole. Budynek znów opustoszał. Kilkakrotnie wystawiany przez syndyka na licytację nie miał chętnych do kupna. Nieruchomością zainteresowali się Szynakowie.

– Od zawsze kochaliśmy taką architekturę. Podziwialiśmy pałace w Hiszpanii, we Francji, Włoszech, a sami pod nosem mieliśmy taki skarb. Widzieliśmy, jak nieruchomość w Mortęgach niszczeje w oczach. Szkoda było ją tak zostawiać – opowiada Alina Szynaka. Z początku Szynakowie chcieli przerobić nieruchomość na centrum konferencyjne dla swoich pracowników. – W grupie meblowej zatrudniamy 3,5 tys. ludzi. Często wysyłamy ich na szkolenia, więc chcieliśmy im stworzyć jedno miejsce, gdzie będą się odbywać – tłumaczy właścicielka. Ostatecznie postawili jednak na hotel z restauracją. Centrum konferencyjne też jest. W dawnym budynku spichlerza. Piwnice zaadaptowano na centrum spa z kilkoma gabinetami odnowy biologicznej. Do głównego budynku dobudowano drewnianą konstrukcję, gdzie znalazło się miejsce na basen. Do tego dochodzą stajnie dla koni, ujeżdżalnia i kilka budynków gospodarczych. Cała ośmiohektarowa posiadłość jest już odremontowana w 90 proc. Patronką całego obiektu jest Służebnica Boża Magdalena Mortęska, która w XVI w. mieszkała w pałacu kilkanaście lat. Umieścił ją tam surowy ojciec, który nie chciał jej puścić do zakonu. Zakazał jej jakiegokolwiek kontaktu z książkami, ona jednak potajemnie nauczyła się czytać, a później z Mortęg uciekła do klasztoru w Chełmnie. Mortęska zakładała jedne z pierwszych szkół dla kobiet, a nawet decydowała o powstawaniu seminariów duchownych. Jej postacią zainteresowały się polskie feministki, bo to symbol walki o godność kobiet. Potop szwedzki, a potem zabory sprawiły, że nie została wyniesiona na ołtarze. Teraz Szynakowie starają się o jej beatyfikację. Zresztą Jan Szynaka sam mówi, że chociaż Mortęska jeszcze świętą nie jest, to już dokonuje w jego życiu wielkich rzeczy. No bo przecież samo to, że w trudnych polskich warunkach udaje mu się skutecznie rozwijać swój biznes, to prawdziwy cud. I właśnie dla takich historii kupuje się zamki, dworki i pałace. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 51/2017
Więcej możesz przeczytać w 51/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 51/2017 (1816)

  • Pokój nam wszystkim 17 gru 2017, 20:00 Pamiętam, jak na przełomie lat 80. i 90. Lech Wałęsa tłumaczył swoją wizję pokoju na świecie. Brzmiało to mniej więcej tak: „Przecież i tu, i w USA robotnicy i inni nie chcą wojny. Ludzie chcą normalnie żyć”. Pomyślałem... 8
  • Niedyskrecje parlamentarne 17 gru 2017, 20:00 PO POWOŁANIU NOWEGO RZĄDU Z PREMIEREM MATEUSZEM MORAWIECKIM postanowiłyśmy sprawdzić kulisy dymisji poprzedniej szefowej rządu. Skoro informacja o jej możliwym odejściu z rządu pojawiła się w mediach dwa miesiące temu, dlaczego... 12
  • Obraz tygodnia 17 gru 2017, 20:00 12 puszek dietetycznej coli wypija w ciągu jednego dnia prezydent Donald Trump. Ogląda przy tym telewizję – średnio 8 godzin dziennie Wygrany Papież Franciszek Pięć lat od otwarcia konta @Pontifex na Twitterze korzystają z niego ponad 43... 16
  • Info radar 17 gru 2017, 20:00 Nagrody niespokojnych czasów The Square” Rubena Ostlunda triumfował w 30. edycji Europejskich Nagród Filmowych w Berlinie. Trzy prestiżowe statuetki trafiły też do polskich artystek. Impreza stała się forum dyskusji o kondycji... 18
  • Inna planeta? 17 gru 2017, 20:00 INFORMACJĘ O TYM, ŻE SĄD NAJWYŻSZY ORZEKŁ, IŻ NAUCZANIE RELIGII W PUBLICZNYCH SZKOŁACH JEST SPRZECZNE Z KONSTYTUCJĄ i w związku z tym usunął ją z nich, przeczytałam jak wieści z innej planety. Ale to nie Mars. To Argentyna! Kolebka... 19
  • Trochę patosu na Wigilię 17 gru 2017, 20:00 PKIEDY GDZIEŚ NA PRZEŁOMIE JURY I KREDY ZOSTAWALIŚMY (MNIEJSZA JUŻ O TO, JACY „MY”, BYŁO, MINĘŁO) NAUCZYCIELAMI, mój znajomy częstował nas anegdotką. Nieciekawą. Gatunek: „Kiedy w liceum jechałem na wycieczkę z kumplami i nawet... 19
  • Wprost do Unii 17 gru 2017, 20:00 W 1998 r. zaczęliśmy na serio negocjacje z Unią Europejską, do kraju przyjechał płk Ryszard Kukliński i można już było (na czarnym rynku) kupić tabletkę na potencję. 20
  • Wycinka w Białowieży, pierwsze podejście 17 gru 2017, 20:00 Wielki sukces „Wprost”! Po naszych artykułach dyrektor Lasów Państwowych wstrzymał wycinkę Puszczy Białowieskiej. Niestety, było to 19 lat temu. 21
  • Druga zmiana dobrej zmiany 17 gru 2017, 20:00 Premier Mateusz Morawiecki chce zmienić styl działania Zjednoczonej Prawicy. Nie tylko rząd ma być ładniejszy, bardziej europejski i ugodowy. Obóz rządzący też. 22
  • Szarża nosorożca 17 gru 2017, 20:00 Dokonana przez PiS zmiana ordynacji wyborczej nie była poparta sensowną diagnozą – mówi dr hab. Jarosław Flis. 26
  • Rodzina Morawieckich 17 gru 2017, 20:00 Jednoczesna kariera polityczna ojca i syna, tak jak to jest w przypadku Kornela i Mateusza Morawieckich – to rzadkość. Tym bardziej że latami ich ścieżki wcale nie biegły równolegle. 28
  • Karygodnie i nieudolnie 17 gru 2017, 20:00 Pomysł członków KRRiT, aby ukarać TVN za polityczną stronniczość, staje właśnie samym pomysłodawcom kością w gardle. W Brukseli odciął się od niego premier Mateusz Morawiecki, kilkakrotnie powtarzając, że „nawet stronnicze... 31
  • Polska – czarna dziura 17 gru 2017, 20:00 Ze wstydem muszę się państwu przyznać, że czytając i słuchając wypowiedzi kolejnych, chwilowo prominentnych, Polek i Polaków – a to tekst „nowego” premiera na temat rechrystianizacji Europy, a to uzasadnienia pani od Rydzyka na... 32
  • Modernizacja sił zbrojnych po… polsku 17 gru 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Modernizacja sił zbrojnych to kompleks przedsięwzięć, które mają podnieść czy poprawić ich zdolność do użycia w wojnie w obronie Polski. Dokonuje się przez rozwój organizacyjny wojsk, np.... 34
  • O czym marzymy 17 gru 2017, 20:00 Pojednanie Polaków, odpoczynek, budowa szpitala w Tanzanii, publikacja wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Znani Polacy mają tak różne marzenia, jak różna jest Polska. 37
  • Warto spełniać marzenia. Swoje i bliskich 17 gru 2017, 20:00 Nikt z dnia na dzień nie staje się szczupły ani bogaty. Spełnianie marzeń to proces. Ważniejsza jest droga niż cel – mówi psycholożka Joanna Gutral. 46
  • Nie śpij, kochanie 17 gru 2017, 20:00 Rehabilitant opiekujący się pacjentem w śpiączce nie powinien okazywać uczuć, to nieprofesjonalne. Zdarza się jednak, że uczucie potrafi wyrwać chorego ze snu. 51
  • Jestem królem disco polo 17 gru 2017, 20:00 Mainstream zawsze będzie nas miał za nierozgarniętych facetów, którzy nie potrafią dobrać skarpetek do butów – mówi Marcin Miller. 54
  • Lotteria Świąteczna LOTTO – bo szczęście chodzi parami! 17 gru 2017, 20:00 24 listopada 2017 r. wystartowała nowa, świąteczna loteria promocyjna organizowana przez Totalizator Sportowy – Lotteria Świąteczna. 57
  • Kamperem przez życie 17 gru 2017, 20:00 Teresa i Andrzej Walczakowie na emeryturze ruszyli w świat. Da się. Dopóki zdrowie pozwala. 58
  • Kup pan pałac 17 gru 2017, 20:00 Kiedyś w modzie były zamki. Dzisiaj raczej dworki i pałace. Zabytkowych nieruchomości nie kupują już tylko najbogatsi Polacy, chcący się poczuć arystokratami XXI w. 63
  • Pomożemy wszystkim 17 gru 2017, 20:00 Chcemy pomóc wszystkim uczniom, a jest ich na świecie miliard. I będziemy pierwszą firmą, której się to uda – mówi Michał Borkowski, CEO Brainly. 66
  • Hossa Bessa 17 gru 2017, 20:00 Prezent według Polaka 39 proc. Polaków na świąteczny prezent przeznacza średnio kwotę od 100 do 200 zł. Najbardziej cieszymy się z podarunków, które pozwalają doświadczyć czegoś nowego. Co czwarty z nas cieszy się z własnoręcznie... 69
  • Finansowa poduszka na emeryturę 17 gru 2017, 20:00 Ministerstwo Finansów przedstawiło główne założenia systemu pracowniczych planów kapitałowych, jednej ze sztandarowych reform Mateusza Morawieckiego, dzięki której nasze oszczędności i przyszłe emerytury mają wzrosnąć. 70
  • Drogie święta 17 gru 2017, 20:00 Święta sprawią, że nasze rachunki będą o 22 proc. wyższe, w styczniu zapłacimy za media aż o 100 zł więcej – pokazało najnowsze badanie platformy MAM „Świąteczne rachunki Polaków”. 72
  • Chmury się kłębią nad Ziemią Świętą 17 gru 2017, 20:00 Miejsce urodzenia Jezusa pogrążone jest w wojnie, która wydaje się nie mieć końca. Mieszkańcy regionu stali się zakładnikami tego chaosu, bo stan permanentnej wojny wszystkich ze wszystkimi jest… politycznie i finansowo bardzo opłacalny. 76
  • Arabski syjonista 17 gru 2017, 20:00 Jestem Arabem i jednocześnie izraelskim patriotą. Uważam, że to państwo gwarantuje pokój i bezpieczeństwo mniejszościom religijnym – mówi Ayoub Kara. 78
  • Broń za zabytki 17 gru 2017, 20:00 Handel zagrabionymi w Syrii i w Iraku dziełami sztuki nie ustanie wraz z klęską Państwa Islamskiego. Reliefy z Nimrud czy mozaiki z Apamei mogą się pojawić na rynku nawet za kilkadziesiąt lat. 80
  • Homar z szampanem 17 gru 2017, 20:00 Podobno kiedy we śnie pojawia się homar, czekają nas dobre wieści i szczęście rodzinne, a także pomyślność w sprawach uczuciowych. Może więc wystarczy zjeść go na kolację, aby nam się przyśnił? 83
  • Azymut na przetrwanie 17 gru 2017, 20:00 Fotografik Michał Iwanowski przeszedł śladem swojego dziadka – który uciekł z sowieckiego obozu – ponad 2 tys. km. Swoją wyprawę uwiecznił na zdjęciach. 85
  • Słuchaj bez uprzedzeń 17 gru 2017, 20:00 Rok temu zmarł George Michael – przykład, i to niejedyny, że istnieje życie po boysbandzie. A także niejedyny przykład, że nawet po (i na) śmierci można zarobić. 88
  • Rocznica śmierci George'a Michaela. „O swą wolność walczył do ostatnich dni” 26 gru 2017, 15:58 Rok temu zmarł George Michael – przykład, i to niejedyny, że istnieje życie po boysbandzie. A także niejedyny przykład, że nawet po (i na) śmierci można zarobić. 88
  • Polacy, ludzie wolni 17 gru 2017, 20:00 Przemysław Gintrowski nie walczył z komuną. Walczył, abyśmy byli wolni, w pełnym tego słowa znaczeniu. 92
  • Podaj cegłę 17 gru 2017, 20:00 Książka to idealny prezent pod choinkę. Tyle że coraz… cięższy, bo powieści stają się coraz dłuższe. Ale czy też coraz lepsze? 94
  • Wydarzenie 17 gru 2017, 20:00 FILM Moc jest z nami Premiera nowej części „Gwiezdnych wojen” przed gwiazdką stała się już tradycją na miarę „Kevina” w Wigilię. Mimo to Disney nie schodzi z jakości. „Ostatni Jedi” to rozrywka, która może przyciągnąć... 96
  • Film 17 gru 2017, 20:00 DOKUMENT Uczciwa rozmowa AUTORZY SIĘGAJĄ PO TEMAT POGROMU KIELECKIEGO. O zdarzeniach z 1946 r. mówią tu historycy, ale i świadkowie oraz osoby uratowane z masakry. Ci, którzy zaczynali kolejny zwykły dzień, gdy dziewięcioletni chłopiec... 97
  • Muzyka 17 gru 2017, 20:00 TELEDYSKI Obrazy nut WBREW MALKONTENTOM TELEDYSK NIE TYLKO ŻYJE, ale też ma się całkiem nieźle. Dowodem Yach Film Festiwal, na której to imprezie już od ćwierć wieku przyznawane są nagrody za najlepsze obrazy ilustrujące dzieła muzyki... 98
  • Książki 17 gru 2017, 20:00 POWIEŚĆ Szwedzkie miłości Szwecja jest o wiele spokojniejszym krajem, niż pokazują to powieści kryminalne. A szwedzka literatura to nie tylko opowieści o zbrodniach, lecz także wiele atrakcyjnych utworów np. o miłości. Pokazuje to... 100
  • Kalejdoskop 17 gru 2017, 20:00 TEATR Ala ma kłopot Może obecne spory w Polsce nie wynikają jedynie z odmiennych poglądów, ale również z powodu posługiwania się odmiennymi językami, nawet jeśli te wciąż opierają się na składni języka polskiego? A jeśli tak, to... 101
  • Kulturalna trzynastka 17 gru 2017, 20:00 Kasia Klich WOKALISTKA, KOMPOZYTORKA, AUTORKA TEKSTÓW Mary POPPINS 1. Na jaką książkę pod choinką czekasz? to wymarzona Na czytnik e-booków. Wodoodporny. mama Kasi Klich 2. Ulubiona kolęda? „Mizerna cicha”. 3. W czyim wykonaniu... 104
  • „Któżpobieży”, czyli ile rozumieją z kolęd nasze dzieci 17 gru 2017, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Skąd w słowiańskiej szopce (ze śniegiem!) wziął się Murzynek i dlaczego, jak się do niego wrzuci monetę, to pokiwa głową? Czemu dzieciątko w samym środku zimy jest nagie? A jak już je okryją, to jakimś bliżej... 105
  • Europarlament, Polacy w Kazachstanie i strach chrześcijan 17 gru 2017, 20:00 Święta Bożego Narodzenia za pasem, ale Parlament Europejski pracuje w legislacyjnym pocie czoła. Na ostatniej w tym roku sesji, w alzackim Strasburgu, pochyliliśmy się z troską nad rolnictwem i rozwojem obszarów wiejskich, flotami... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany