Pomożemy wszystkim

Pomożemy wszystkim

Pomożemy wszystkim
Pomożemy wszystkim
Chcemy pomóc wszystkim uczniom, a jest ich na świecie miliard. I będziemy pierwszą firmą, której się to uda – mówi Michał Borkowski, CEO Brainly.

Niewiele brakowało, byśmy byli kolegami z pracy.

Dlaczego?

W 2008 lub w 2009 r. negocjowaliśmy sprzedaż ówczesnemu wydawcy „Wprost” naszego wcześniejszego projektu, również platformy Q&A. Byliśmy bardzo młodzi i rozmawialiśmy z dużym wydawcą, który chciał wejść do biznesu internetowego. Z tego, co pamiętam, mieliśmy sprzedać platformę i dołączyć do zespołu.

I jak się skończyło?

Mój wspólnik prowadził rozmowy. No i nie wyszło – „Wprost” się wycofał (śmiech). A my zrobiliśmy Zadane.pl, które przekształciło się w Brainly.

To był chyba dobry rok dla Brainly. Marzenia się spełniły?

I tak, i nie. W tym roku przekroczyliśmy barierę 100 mln unikalnych użytkowników, co jest świetnym wynikiem. Tyle że na świecie jest miliard uczniów, którzy wraz z rodzicami i nauczycielami przechodzą przez proces edukacji. Więc patrząc z tej perspektywy, jesteśmy na poziomie 10 proc. Jeszcze daleka droga.

To twoim marzeniem jest pomóc wszystkim uczniom?

Tak, chcemy być dostępni dla każdego ucznia na świecie, zawsze kiedy ma on problem z przygotowaniem do testu czy zadaniem domowym. I tych uczniów na świecie jest bardzo dużo.

Ale chyba w każdym kraju te problemy uczniów są trochę inne?

Są różnice, ale to, co się nie zmienia, to etapy procesu edukacji. Siedmiolatka uczymy czego innego niż 14-latka. Systemy edukacyjne są różne, ale pryncypia są wszędzie takie same. Dlatego Brainly działa na całym świecie, bo te problemy są uniwersalne – w każdym kraju znajdą się uczniowie, którzy czegoś nie rozumieją. A my jesteśmy po to, by im pomóc.

W jaki sposób?

Przez możliwość zapytania się innych. Zawsze znajdzie się osoba, która będzie znała odpowiedź na zadanie. My więc staramy się połączyć te dwie osoby – tę, która nie wie, z tą, która wie. Ale później bardzo często widzimy, że ten uczeń, który zadał pytanie z matematyki, jest w stanie pomóc innym w pytaniach z biologii czy z innych przedmiotów. I na tym polega ta wymiana, która się dzieje na Brainly.

Skoro potrzebny jest im Brainly, to oznacza to porażkę systemu. Jak oceniasz polski system edukacji?

Dobrze. Każdy z nas pamięta ze szkoły swoich najlepszych nauczycieli, którzy odcisnęli na nas piętno. I w tym sensie polski system edukacji miał na mnie pozytywny wpływ, bo ja dobrze pamiętam swoich nauczycieli. Ale tak jak każdy system edukacji na świecie ma on swoje problemy. Nie podobają mi się w nim nierówności. Uczniowie nie mają wpływu na to, gdzie się urodzili, a najczęściej uczęszczają do szkół ze swojej okolicy. Jeśli są one słabsze, to w efekcie dzieci mają dostęp do gorszej edukacji. I nie jest to ich wina. Rola systemu edukacyjnego jest taka, by wyrównywać szanse, żeby każdy mógł na koniec dojść do tego samego poziomu.

To przejdźmy teraz do celów biznesowych. Gdzie jest teraz Brainly?

Najważniejsze dla nas było osiągnięcie tych 100 mln unikalnych użytkowników. Brainly ma dziś potencjał globalny. Każdy uczeń na świecie ma jakiś problem, a my jesteśmy w stanie pomóc. Na twardych danych udowodniliśmy, że jesteśmy na ścieżce, by osiągnąć nasze cele – pomagania wszystkim uczniom. Z tego jestem bardzo dumny.

Do tego Sebastian Kulczyk zainwestował w was kilkanaście milionów dolarów.

To, jak każde poprzednie finansowanie, też jest naszym sukcesem. To pokazuje, że ktoś wierzy w nasz sukces w średnim i długim terminie. Przyciągnięcie dużych inwestorów, takich jak wcześniej General Catalyst, Naspers czy teraz Kulczyk Investments, to dobry znak. Im silniejszych zawodników ma się na pokładzie, tym większe szanse na sukces.

Tylko nadal nie wiadomo, jak będziecie zarabiać.

Mocno nad tym pracujemy. Testujemy różne rozwiązania, np. dodatkową warstwę weryfikacji treści. Każda treść przechodzi przez cztery etapy weryfikacji i na tym ostatnim poziomie dokładamy jeszcze kontekst do odpowiedzi na pytania, szersze wytłumaczenie.

Czyli chcąc dostać szerszą, pogłębioną i sprawdzoną odpowiedź, trzeba zapłacić?

To zależy. To, co dziś widać w serwisie, może być jedną z pięciu wersji dodatkowych opłat, które testujemy. Zaczęliśmy te testy kilka miesięcy temu i potrwają one jeszcze kilkanaście miesięcy. To dobre, bo nie mamy presji na skalowanie przychodów już teraz.

Chcemy zapewnić, by nasz model biznesowy wzmacniał też użyteczność serwisu. To wymaga testów i spojrzenia na wiele różnych aspektów, jak użytkownicy zachowują się przy poszczególnych wersjach.

I co wynika z tych testów?

To, że uczniowie i ich rodzice są w stanie płacić za wiedzę. A to z kolei oznacza, że zaufanie do nauki online jest już dość wysokie – co nie było jasne przez ostatnie lata. Dziś widzimy, że rodzicom bardzo zależy na wynikach dzieci, ale i samym uczniom też bardzo zależy i są w pewnym momencie gotowi, by za to zapłacić.

A to, że wasz serwis staje się trochę bardziej transakcyjny, nie osłabia społeczności, która się wokół niego stworzyła?

Produkty, które były darmowe, są nadal darmowe. Jeśli chcesz udzielić odpowiedzi, to jest to i będzie za darmo. Do tego są elementy grywalizacji, mamy system punktów, który wzmacnia zaangażowanie. Tym, którzy odpowiedzieli, dajemy dodatkowe pytania z innych dziedzin. Budujemy cały czas nowe funkcjonalności serwisu, który wzmacnia proces edukacji. I mamy nadzieję, że daje to tak dużą wartość, że uczniowie i rodzice będą chcieli kiedyś za to zapłacić.

A nie jest tak, że uczniowie traktują to jako ściągawkę?

Uczeń, kiedy ma pytanie, może się zwrócić albo do nauczycieli, albo do rodziców, albo do znajomych. Może też poszukać odpowiedzi w internecie – i tutaj jest Brainly. 15 lat temu były tylko trzy opcje. Tyle że nauczyciel, mimo że bardzo by chciał, nie ma czasu na to, by pomóc każdemu uczniowi. Rodzice na pewnym etapie edukacji mają do czynienia z pytaniami tak trudnymi, że sami sobie z nimi nie radzą. A znajomi nie zawsze są dostępni, kiedy akurat są potrzebni. My wypełniamy tę lukę. Jeśli uczniowi nie pomożemy, to on dalej nie będzie umiał.

Czym się różni Brainly od konkurencji?

Z jednej strony jest to ogromna baza wiedzy. Jeśli mamy już odpowiedź na dane pytanie, to uczeń otrzymuje ją w przeciągu sekundy. Z drugiej strony jest przekonanie, że zawsze można dopytać społeczność, która udzieli ci pomocy. Inne serwisy edukacyjne bazują wyłącznie na bazie wiedzy i gotowych odpowiedziach, nie mają wokół siebie takiej społeczności.

Jak wam się udało osiągnąć ten komfort braku presji na skalowanie wyników finansowych? Zwykle inwestorzy chcą wiedzieć, kiedy w firmie będą pieniądze.

Przekonuje ich to, jak szybko rośniemy globalnie, jesteśmy jednymi z niewielu, którzy mają tylu użytkowników przybywających w takim tempie. Druga rzecz to zaangażowanie. Jeśli masz wielu użytkowników, którzy cenią twój produkt i którzy sąmocno w niego zaangażowani, to monetyzacja serwisu nie jest dla inwestorów najważniejszym pytaniem. To, co my pokazujemy inwestorom, to ten miliard osób, którym możemy pomóc, i że tak szybko się do tej liczby zbliżamy. Dzięki temu jesteśmy bardzo przekonującą „tezą inwestycyjną”. Ale teraz też testujemy monetyzację, bo myślimy w kategoriach kilku kierunków, które kiedyś obierzemy. Odpowiednie zbalansowanie tych trzech rzeczy da nam sukces w przyszłości.

I sądzisz, że na końcu drogi będzie dobrze zarabiająca firma, dająca zwroty udziałowcom?

Na koniec będzie to ogromna firma, która cały czas będzie w stanie pokazywać, jaki ogromny wpływ ma na świat.

A jaki moment był najtrudniejszy dla Brainly? Która decyzja była najważniejsza?

Najważniejszą i trochę szaloną dla nas decyzją, patrząc z punktu widzenia, na jakim etapie wówczas byliśmy, było pójście z naszym produktem w świat. W 2010 r. postawiliśmy sobie pytanie – skoro Brainly działa w Polsce, to dlaczego ma nie zadziałać gdzie indziej? Wtedy nie mieliśmy wielu przykładów sukcesu polskich start-upów, którym się udaje w innych krajach. No i my trochę naiwnie odpowiedzieliśmy sobie na to pytanie, że nie ma takiego powodu. To był przełomowy moment.

I do jakiego kraju poszliście?

Do Rosji. Musieliśmy tam stworzyć od początku społeczność, która będzie odpowiadała na pytania zadawane przez uczniów. To zawsze jest trudne i to jest taki nasz zalążek. Potem to zaczyna się toczyć jak kula śniegowa. Tak było także w innych krajach.

Są kraje łatwiejsze i trudniejsze?

Są kraje inne. Ten początek jest zawsze inny, bo jak znaleźć osoby, które będą odpowiadać na pytania. Musimy wykorzystywać kanały marketingowe, by je do nas przyciągnąć. W każdym miejscu było trochę inaczej.

Teraz zarządzasz firmą z Nowego Jorku. Dlaczego?

W pewnym momencie uznaliśmy, że z naszego punktu widzeniaUSA są najważniejsze. Stwierdziliśmy, że Brainly, by rozwijać się globalnie, musi mieć dwie siedziby, jedną w Polsce, drugą w USA.

A jak dogadujecie się z udziałowcami? Ostatnio zainwestował Sebastian Kulczyk, ale wcześniej inwestowali inni: Mariusz Gralewski i Konrad Jaworski z GoldenLine.pl czy Marcin Kurek z Niania.pl. Sporo silnych osobowości.

Dogadujemy się świetnie, każdy ma swoje doświadczenie, każdy może w czymś pomóc. To jest takie małe Brainly – ja wiem trochę na temat rozwoju międzynarodowego, ale ktoś inny wie więcej na temat monetyzacji. Pomagamy sobie. I to wsparcie jest ważne, ale jeszcze ważniejsze było dojście do tego, że się tak wspieramy. Doświadczenie naszych inwestorów zawsze coś wnosi. Jedną z rzeczy, którą świetny inwestor ze sobą przynosi, jest rekrutowanie ludzi. Każdy z nich zainwestował w jakąś firmę i mógł zobaczyć, czy jej ludzie potrafią dochodzić do tego, co obiecali. Jeżeli widział kogoś takiego, to wtedy może pomóc w rekrutacji. To właśnie dobry inwestor powinien ci dać.

Czym różni się praca w USA, jeśli chodzi o budowanie start-upu, od tej w Polsce?

Dużo się zmieniło w ostatnich latach, jeśli chodzi o zaangażowanie międzynarodowe w budowanie nowych technologii. Z jednej strony są firmy takie jak Naspers, które działają globalnie, są firmy chińskie, takie jak Didi – główny konkurent Ubera, który chce rozwinąć się globalnie. Widać, że jest wiele różnych źródeł kapitału. Stany i Dolina Krzemowa nadal są ważne i są centrum startupowym, jednak te środki ciężkości zaczynają się przesuwać. To duża zmiana.

Co byś poradził młodemu człowiekowi, który ma pomysł, jakich błędów powinien unikać?

To zależy, na jakim etapie. Na początku trzeba mieć dużo wytrwałości i skupić się na jednej rzeczy: nad tym, co chcesz stworzyć, i jak najszybciej przygotować prototyp. Dopóki nie masz prototypu, to cały czas jest tylko pomysł. Dziś jest dużo łatwiej zacząć start-up, ale jednocześnie znacznie trudniej jest go wyskalować. I ważne: to ma być prototyp, który rozwiązuje jeden konkretny problem, a nie coś, co rozwiązuje wiele problemów. Ważne, by mieć już pierwszych użytkowników. Potem trzeba zadać sobie pytanie, czy potrzebne jest ci zewnętrzne finasowanie. Jeśli go potrzebujemy, to trzeba bardzo mocno zdefiniować, jakiego inwestora się poszukuje.

A jacy są ci inwestorzy?

Są różni. Z naszej perspektywy najważniejsi byli ci, którzy mieli doświadczenie w tworzeniu produktów dla konsumentów. Nam nie pomógłby inwestor, który ma doświadczenie w relacjach z dużym biznesem, korporacją. Ważne jest to, by dobierać ludzi tak, jak ich dobierasz do pracy. By byli to ludzie, z którymi lubisz spędzać czas, lubisz z nimi rozmawiać. Ostatnia rzecz, której firma potrzebuje, to inwestor, który przychodzi, pyta i przeszkadza. Trzeba wiedzieć, jak tę relację zbudować i kogo zaprosić na pokład.

Relacja jest ważniejsza od pieniędzy?

Moim zdaniem optymalizacja pod wycenę jest błędem. Trzeba się optymalizować pod cały obraz twojej firmy – czego ona potrzebuje i czego potrzebuje zespół.

Polscy przedsiębiorcy są dobrze odbierani na Zachodzie?

Zdecydowanie. Jesteśmy krajem, który bardzo szybko się rozwija, mamy wewnętrzną potrzebę udowodnienia, że jesteśmy świetni. To daje nam bardzo dobrą pozycję startową. To jest źródło naszego sukcesu. Oczywiście ważne jest też otoczenie, jakie są warunki, ile na przykład w danym kraju inwestuje się kapitału wysokiego ryzyka. W Polsce takich funduszy jest coraz więcej, i to ważny kolejny krok. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 51/2017
Więcej możesz przeczytać w 51/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 51/2017 (1816)

  • Pokój nam wszystkim 17 gru 2017, 20:00 Pamiętam, jak na przełomie lat 80. i 90. Lech Wałęsa tłumaczył swoją wizję pokoju na świecie. Brzmiało to mniej więcej tak: „Przecież i tu, i w USA robotnicy i inni nie chcą wojny. Ludzie chcą normalnie żyć”. Pomyślałem... 8
  • Niedyskrecje parlamentarne 17 gru 2017, 20:00 PO POWOŁANIU NOWEGO RZĄDU Z PREMIEREM MATEUSZEM MORAWIECKIM postanowiłyśmy sprawdzić kulisy dymisji poprzedniej szefowej rządu. Skoro informacja o jej możliwym odejściu z rządu pojawiła się w mediach dwa miesiące temu, dlaczego... 12
  • Obraz tygodnia 17 gru 2017, 20:00 12 puszek dietetycznej coli wypija w ciągu jednego dnia prezydent Donald Trump. Ogląda przy tym telewizję – średnio 8 godzin dziennie Wygrany Papież Franciszek Pięć lat od otwarcia konta @Pontifex na Twitterze korzystają z niego ponad 43... 16
  • Info radar 17 gru 2017, 20:00 Nagrody niespokojnych czasów The Square” Rubena Ostlunda triumfował w 30. edycji Europejskich Nagród Filmowych w Berlinie. Trzy prestiżowe statuetki trafiły też do polskich artystek. Impreza stała się forum dyskusji o kondycji... 18
  • Inna planeta? 17 gru 2017, 20:00 INFORMACJĘ O TYM, ŻE SĄD NAJWYŻSZY ORZEKŁ, IŻ NAUCZANIE RELIGII W PUBLICZNYCH SZKOŁACH JEST SPRZECZNE Z KONSTYTUCJĄ i w związku z tym usunął ją z nich, przeczytałam jak wieści z innej planety. Ale to nie Mars. To Argentyna! Kolebka... 19
  • Trochę patosu na Wigilię 17 gru 2017, 20:00 PKIEDY GDZIEŚ NA PRZEŁOMIE JURY I KREDY ZOSTAWALIŚMY (MNIEJSZA JUŻ O TO, JACY „MY”, BYŁO, MINĘŁO) NAUCZYCIELAMI, mój znajomy częstował nas anegdotką. Nieciekawą. Gatunek: „Kiedy w liceum jechałem na wycieczkę z kumplami i nawet... 19
  • Wprost do Unii 17 gru 2017, 20:00 W 1998 r. zaczęliśmy na serio negocjacje z Unią Europejską, do kraju przyjechał płk Ryszard Kukliński i można już było (na czarnym rynku) kupić tabletkę na potencję. 20
  • Wycinka w Białowieży, pierwsze podejście 17 gru 2017, 20:00 Wielki sukces „Wprost”! Po naszych artykułach dyrektor Lasów Państwowych wstrzymał wycinkę Puszczy Białowieskiej. Niestety, było to 19 lat temu. 21
  • Druga zmiana dobrej zmiany 17 gru 2017, 20:00 Premier Mateusz Morawiecki chce zmienić styl działania Zjednoczonej Prawicy. Nie tylko rząd ma być ładniejszy, bardziej europejski i ugodowy. Obóz rządzący też. 22
  • Szarża nosorożca 17 gru 2017, 20:00 Dokonana przez PiS zmiana ordynacji wyborczej nie była poparta sensowną diagnozą – mówi dr hab. Jarosław Flis. 26
  • Rodzina Morawieckich 17 gru 2017, 20:00 Jednoczesna kariera polityczna ojca i syna, tak jak to jest w przypadku Kornela i Mateusza Morawieckich – to rzadkość. Tym bardziej że latami ich ścieżki wcale nie biegły równolegle. 28
  • Karygodnie i nieudolnie 17 gru 2017, 20:00 Pomysł członków KRRiT, aby ukarać TVN za polityczną stronniczość, staje właśnie samym pomysłodawcom kością w gardle. W Brukseli odciął się od niego premier Mateusz Morawiecki, kilkakrotnie powtarzając, że „nawet stronnicze... 31
  • Polska – czarna dziura 17 gru 2017, 20:00 Ze wstydem muszę się państwu przyznać, że czytając i słuchając wypowiedzi kolejnych, chwilowo prominentnych, Polek i Polaków – a to tekst „nowego” premiera na temat rechrystianizacji Europy, a to uzasadnienia pani od Rydzyka na... 32
  • Modernizacja sił zbrojnych po… polsku 17 gru 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Modernizacja sił zbrojnych to kompleks przedsięwzięć, które mają podnieść czy poprawić ich zdolność do użycia w wojnie w obronie Polski. Dokonuje się przez rozwój organizacyjny wojsk, np.... 34
  • O czym marzymy 17 gru 2017, 20:00 Pojednanie Polaków, odpoczynek, budowa szpitala w Tanzanii, publikacja wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Znani Polacy mają tak różne marzenia, jak różna jest Polska. 37
  • Warto spełniać marzenia. Swoje i bliskich 17 gru 2017, 20:00 Nikt z dnia na dzień nie staje się szczupły ani bogaty. Spełnianie marzeń to proces. Ważniejsza jest droga niż cel – mówi psycholożka Joanna Gutral. 46
  • Nie śpij, kochanie 17 gru 2017, 20:00 Rehabilitant opiekujący się pacjentem w śpiączce nie powinien okazywać uczuć, to nieprofesjonalne. Zdarza się jednak, że uczucie potrafi wyrwać chorego ze snu. 51
  • Jestem królem disco polo 17 gru 2017, 20:00 Mainstream zawsze będzie nas miał za nierozgarniętych facetów, którzy nie potrafią dobrać skarpetek do butów – mówi Marcin Miller. 54
  • Lotteria Świąteczna LOTTO – bo szczęście chodzi parami! 17 gru 2017, 20:00 24 listopada 2017 r. wystartowała nowa, świąteczna loteria promocyjna organizowana przez Totalizator Sportowy – Lotteria Świąteczna. 57
  • Kamperem przez życie 17 gru 2017, 20:00 Teresa i Andrzej Walczakowie na emeryturze ruszyli w świat. Da się. Dopóki zdrowie pozwala. 58
  • Kup pan pałac 17 gru 2017, 20:00 Kiedyś w modzie były zamki. Dzisiaj raczej dworki i pałace. Zabytkowych nieruchomości nie kupują już tylko najbogatsi Polacy, chcący się poczuć arystokratami XXI w. 63
  • Pomożemy wszystkim 17 gru 2017, 20:00 Chcemy pomóc wszystkim uczniom, a jest ich na świecie miliard. I będziemy pierwszą firmą, której się to uda – mówi Michał Borkowski, CEO Brainly. 66
  • Hossa Bessa 17 gru 2017, 20:00 Prezent według Polaka 39 proc. Polaków na świąteczny prezent przeznacza średnio kwotę od 100 do 200 zł. Najbardziej cieszymy się z podarunków, które pozwalają doświadczyć czegoś nowego. Co czwarty z nas cieszy się z własnoręcznie... 69
  • Finansowa poduszka na emeryturę 17 gru 2017, 20:00 Ministerstwo Finansów przedstawiło główne założenia systemu pracowniczych planów kapitałowych, jednej ze sztandarowych reform Mateusza Morawieckiego, dzięki której nasze oszczędności i przyszłe emerytury mają wzrosnąć. 70
  • Drogie święta 17 gru 2017, 20:00 Święta sprawią, że nasze rachunki będą o 22 proc. wyższe, w styczniu zapłacimy za media aż o 100 zł więcej – pokazało najnowsze badanie platformy MAM „Świąteczne rachunki Polaków”. 72
  • Chmury się kłębią nad Ziemią Świętą 17 gru 2017, 20:00 Miejsce urodzenia Jezusa pogrążone jest w wojnie, która wydaje się nie mieć końca. Mieszkańcy regionu stali się zakładnikami tego chaosu, bo stan permanentnej wojny wszystkich ze wszystkimi jest… politycznie i finansowo bardzo opłacalny. 76
  • Arabski syjonista 17 gru 2017, 20:00 Jestem Arabem i jednocześnie izraelskim patriotą. Uważam, że to państwo gwarantuje pokój i bezpieczeństwo mniejszościom religijnym – mówi Ayoub Kara. 78
  • Broń za zabytki 17 gru 2017, 20:00 Handel zagrabionymi w Syrii i w Iraku dziełami sztuki nie ustanie wraz z klęską Państwa Islamskiego. Reliefy z Nimrud czy mozaiki z Apamei mogą się pojawić na rynku nawet za kilkadziesiąt lat. 80
  • Homar z szampanem 17 gru 2017, 20:00 Podobno kiedy we śnie pojawia się homar, czekają nas dobre wieści i szczęście rodzinne, a także pomyślność w sprawach uczuciowych. Może więc wystarczy zjeść go na kolację, aby nam się przyśnił? 83
  • Azymut na przetrwanie 17 gru 2017, 20:00 Fotografik Michał Iwanowski przeszedł śladem swojego dziadka – który uciekł z sowieckiego obozu – ponad 2 tys. km. Swoją wyprawę uwiecznił na zdjęciach. 85
  • Słuchaj bez uprzedzeń 17 gru 2017, 20:00 Rok temu zmarł George Michael – przykład, i to niejedyny, że istnieje życie po boysbandzie. A także niejedyny przykład, że nawet po (i na) śmierci można zarobić. 88
  • Rocznica śmierci George'a Michaela. „O swą wolność walczył do ostatnich dni” 26 gru 2017, 15:58 Rok temu zmarł George Michael – przykład, i to niejedyny, że istnieje życie po boysbandzie. A także niejedyny przykład, że nawet po (i na) śmierci można zarobić. 88
  • Polacy, ludzie wolni 17 gru 2017, 20:00 Przemysław Gintrowski nie walczył z komuną. Walczył, abyśmy byli wolni, w pełnym tego słowa znaczeniu. 92
  • Podaj cegłę 17 gru 2017, 20:00 Książka to idealny prezent pod choinkę. Tyle że coraz… cięższy, bo powieści stają się coraz dłuższe. Ale czy też coraz lepsze? 94
  • Wydarzenie 17 gru 2017, 20:00 FILM Moc jest z nami Premiera nowej części „Gwiezdnych wojen” przed gwiazdką stała się już tradycją na miarę „Kevina” w Wigilię. Mimo to Disney nie schodzi z jakości. „Ostatni Jedi” to rozrywka, która może przyciągnąć... 96
  • Film 17 gru 2017, 20:00 DOKUMENT Uczciwa rozmowa AUTORZY SIĘGAJĄ PO TEMAT POGROMU KIELECKIEGO. O zdarzeniach z 1946 r. mówią tu historycy, ale i świadkowie oraz osoby uratowane z masakry. Ci, którzy zaczynali kolejny zwykły dzień, gdy dziewięcioletni chłopiec... 97
  • Muzyka 17 gru 2017, 20:00 TELEDYSKI Obrazy nut WBREW MALKONTENTOM TELEDYSK NIE TYLKO ŻYJE, ale też ma się całkiem nieźle. Dowodem Yach Film Festiwal, na której to imprezie już od ćwierć wieku przyznawane są nagrody za najlepsze obrazy ilustrujące dzieła muzyki... 98
  • Książki 17 gru 2017, 20:00 POWIEŚĆ Szwedzkie miłości Szwecja jest o wiele spokojniejszym krajem, niż pokazują to powieści kryminalne. A szwedzka literatura to nie tylko opowieści o zbrodniach, lecz także wiele atrakcyjnych utworów np. o miłości. Pokazuje to... 100
  • Kalejdoskop 17 gru 2017, 20:00 TEATR Ala ma kłopot Może obecne spory w Polsce nie wynikają jedynie z odmiennych poglądów, ale również z powodu posługiwania się odmiennymi językami, nawet jeśli te wciąż opierają się na składni języka polskiego? A jeśli tak, to... 101
  • Kulturalna trzynastka 17 gru 2017, 20:00 Kasia Klich WOKALISTKA, KOMPOZYTORKA, AUTORKA TEKSTÓW Mary POPPINS 1. Na jaką książkę pod choinką czekasz? to wymarzona Na czytnik e-booków. Wodoodporny. mama Kasi Klich 2. Ulubiona kolęda? „Mizerna cicha”. 3. W czyim wykonaniu... 104
  • „Któżpobieży”, czyli ile rozumieją z kolęd nasze dzieci 17 gru 2017, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Skąd w słowiańskiej szopce (ze śniegiem!) wziął się Murzynek i dlaczego, jak się do niego wrzuci monetę, to pokiwa głową? Czemu dzieciątko w samym środku zimy jest nagie? A jak już je okryją, to jakimś bliżej... 105
  • Europarlament, Polacy w Kazachstanie i strach chrześcijan 17 gru 2017, 20:00 Święta Bożego Narodzenia za pasem, ale Parlament Europejski pracuje w legislacyjnym pocie czoła. Na ostatniej w tym roku sesji, w alzackim Strasburgu, pochyliliśmy się z troską nad rolnictwem i rozwojem obszarów wiejskich, flotami... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany