Noworoczny toast na progu chaty

Noworoczny toast na progu chaty

Pole uprawne
Pole uprawne / Źródło: Fotolia / Sergii Chernov
Żałujemy sielskich wakacyjnych wspomnień jak z obrazów Chełmońskiego, a powinniśmy się zastanowić, jak ratować to, co ważne w kulturze chłopskiej.

Rolnictwo się unowocześnia, więc zmienia się także wieś. Przemysłowa uprawa ziemi zabija dawne obyczaje i rytuały wspólnotowe. Dzieje się to na naszych oczach, choć nie zawsze sobie z tego zdajemy sprawę. Tego procesu zatrzymać się nie da, tym bardziej że byłoby to wbrew naszym globalnym interesom, ale warto dostrzec, co wraz z nim tracimy. W Polsce niedawno ukazała się opisująca go interesująca i osobista książka kulturoznawcy i historyka literatury prof. Andrzeja Mencwela „Toast na progu”. A na świecie działa międzynarodowy ruch, walczący o prawa chłopów do godnego życia.

Tło: problem globalny

„Chłopi stanowią prawie połowę populacji na ziemi. Nawet w świecie zaawansowanych technologii spożywa się produkty dostarczane przez chłopów. Drobne rolnictwo nie jest jedynie czynnością ekonomiczną, ale przede wszystkim sposobem na życie dla wielu ludzi. Od dobrobytu chłopów i odnawialnej gospodarki rolnej zależy bezpieczeństwo naszego gatunku. Szacunek, ochrona i przestrzeganie praw chłopów są kluczowe dla ochrony ludzkiej egzystencji. W rzeczywistości nieustanne naruszanie praw chłopów zagraża życiu wszystkich ludzi”. Tak brzmią pierwsze słowa „Deklaracji praw chłopów i innych ludzi pracujących na obszarach wiejskich” sformułowanej przez międzynarodowy ruch chłopski La Via Campesina zrzeszający ponad 200 mln osób (to największy na świecie oddolny ruchu społeczny). W połowie listopada ruch ten zorganizował w Bukareszcie międzynarodową konferencję poświęconą prawom chłopów. Trwają zabiegi, by deklaracja została przyjęta przez ONZ. Konferencja nie odbiła się w światowych mediach jakimś oszałamiającym echem, choć dotyczy spraw ważnych dla wielu ludzi. Cieszymy się ze wzrostu wydajności produkcji rolnej czy rosnącej zasobności wsi, ale na ogół nie dostrzegamy, co się za tym kryje, choćby tego, że uprzemysłowienie rolnictwa degraduje środowisko naturalne. Według twórców „Deklaracji praw chłopów…” niemniej ważny jest aspekt godnego życia rodzin utrzymujących się z prowadzenia gospodarstw rolnych. Dokument porusza też sprawę dostępu do rynków zbytu, sztucznego manipulowania cenami czy spekulacji rynkowych, które powodują zachwianie budżetu rodzinnego rolników i ich rodzin. No i podkreśla to, co jest atutem małych gospodarstw, że zaspokajają prawo społeczności do zdrowej i smacznej żywności. Do żywności, która wytwarzana jest metodami niedegradującymi zasobów naturalnych środowiska, takich jak gleba czy woda. Nie można mieć złudzeń, że przyjęcie deklaracji przez ONZ powstrzyma uprzemysłowienie rolnictwa, bo rosnące potrzeby żywnościowe muszą być skutecznie zaspokajane. Ten proces się zaczął i będzie trwał – gra musi się toczyć o jego ekologiczne bezpieczeństwo z jednej strony, a z drugiej – o zabezpieczenie interesów małych i średnich gospodarstw, które dzisiaj pracują pod presją wielkiego kapitału, a mają do zaoferowania swoim klientom coś, czego masowo produkowana żywność jest pozbawiona: swoistość. Widać zresztą, że rynek tego oczekuje, w miastach poszukuje się produktów, jak to się mówi, „niepryskanych”, uprawianych w naturalnych warunkach. I wielu z nas jest gotowych zapłacić więcej, byle tylko pomidory czy truskawki pachniały jak dawniej.

I tu pora zajrzeć do wspomnianej na wstępie książki Andrzeja Mencwela, która ukazała się kilka tygodni przed wspomnianą konferencją w Bukareszcie. Ta zbieżność, choć przypadkowa, pokazuje, że problem jest i że ludzie dysponujący odpowiednią wrażliwością przyglądają mu się z uwagą i troską. Przed wieloma laty młody uczony z uniwersytetu – dzisiaj profesor polonista i kulturoznawca, autor ważnych książek – Andrzej Mencwel został właścicielem domku na wsi. Spędzał w nim przez kilkadziesiąt lat wakacje i wszystkie inne wolne chwile, odkrył w sobie zamiłowanie do mniej i bardziej drobnych prac gospodarskich, zaprzyjaźnił się z wieloma mieszkańcami wsi. Ale przede wszystkim obserwował otoczenie. Najpierw zauroczony jego sielskością i odmiennością od blokowiska, w jakim mieszkał w Warszawie, a później z analityczną skrupulatnością badacza kultury. Przez wiele lat tkwił więc w zawieszeniu pomiędzy naukową wiedzą o kulturowych procesach a uczestnictwem w życiu wiejskiej społeczności, pomiędzy postawą zdystansowanego badacza, którym był w tamtych warunkach niejako odruchowo, mimowolnie, bo przecież nie mógł przestawać być sobą, jadąc na wakacje, a kimś, kto wrastał w wiejską społeczność i chciał się z nią integrować, bo szanował obowiązujące w niej zasady. Aż przyszedł czas, że zobaczył obraz, od którego nie mógł się oderwać. „…mam ciągle w oczach zawarte na głucho wierzeje bliskiej mi zagrody – pisze teraz – ale boleśnie przecież pamiętam jej ostatniego gospodarza, którego życie było wcieleniem chłopskiego losu”. Widok tej opuszczonej po śmierci gospodarza zagrody, której właściciel był dla niego „wcieleniem chłopskiego losu”, uświadamia mu, że przez lata był i jest świadkiem głębokiej zmiany nie tyle obyczajów, ile struktury i podstaw funkcjonowania wsi i wiejskiej społeczności. Zewnętrzne znamiona tego to choćby przywoływany przez Mencwela przykład – jak to nazywa – „rozpiętości warstw czasowych i kulturowych”, tego, że przez lata ostatnie istnieją i są jednocześnie używane: „siekiera z neolitu i telefon komórkowy, kosa średniowieczna – komputer osobisty, grzyby z gospodarki zbierackiej – samochody, z których się je sprzedaje”.

Te warstwy przenikają się wzajemnie, coraz słabsza jest ich osobność i coraz wyraźniej widać, że to nowe dominuje nad tym co stare, tradycyjne. Coraz większy wpływ na życie mają nowoczesne narzędzia, które wzmacniają skuteczność „siły roboczej”, przyspieszają pracę na roli, ale jednocześnie osłabiają więzi spajające społeczność wiejską, bo wygaszają potrzebę sąsiedzkiej pomocy. Mencwel wspomina na przykład żniwa sprzed lat, gdy na pola wylegały całe rodziny i każdy ich członek miał przydzielonezadania dostosowane do jego siły fizycznej i umiejętności. A po wspólnej pracy był wspólny posiłek i rozmowy. Tę może co nieco zbyt sielską scenę zderza Mencwel z obrazem dzisiejszych żniw, gdy na pole wjeżdżają wielkie maszyny, często nocą, i na poczekaniu zamieniają żniwa w coś na kształt produkcji przemysłowej, przy kompletnej nieobecności ludzi – operator maszyny jest gdzieś w niej „ukryty” w specjalnej kabinie i nawet się go nie widzi, a i on nie ma bezpośredniego kontaktu ze zbożem, które przecież przez setki lat traktowane było przez żniwiarzy ze szczególną atencją. To są może drobiazgi, ale mają znaczenie symboliczne. Obraz tych bezosobowych maszyn rolniczych to niejako końcówka procesu „przekształcania dawnych wieśniaków w zawodowych rolników, dla których praca na roli nie była dziedzicznym przypisaniem, lecz świadomym wyborem”. Ten proces trwał długo, przez ponad sto lat – od uwłaszczenia polskich chłopów – i oczywiście ma rację Mencwel, gdy ubolewa, że nie został on zapisany w polskiej prozie, teatrze czy filmie, „że właściwie jedynym takim bohaterem jest Bogumił Niechcic”, a „podobnych mu znajduję jedynie w pamiętnikach chłopskich”. Efektem tego procesu było powstanie klasy, dla której zawód rolnika „nie był tylko rzemiosłem, był także powołaniem i wyzwaniem”.

Firma rodzinna

Gospodarz uprawiający własną ziemię był kimś w rodzaju przedsiębiorcy, który zabiegał nie tylko o „najlepszą, osiągalną uprawę”, ale także kierował grupą pracowników – rodziną, której każdy członek miał przypisane zadania i niemożliwe było, by ktoś się wyłamywał, bo groziło to zakłóceniem działania całości tego rodzinno-zawodowego układu.

Układu, który musiał przy bardziej skomplikowanych przedsięwzięciach jednoczyć się i kolaborować z innymi, sąsiedzkimi, grupami. I to było podstawą funkcjonowania wsi przez długi czas. Fundamentem, który przetrwał lata, któremu nie dała rady przymusowa powojenna kolektywizacja, który jeszcze trwał w czasie, gdy na tego typu wieś trafił Mencwel. Ta jego wieś miała więcej szczęścia niż inne, bo była zasobna, grunty należące do gospodarzy nie były rozdrobnione jak na Podhalu, nie była to wieś folwarczna, czyli wyniszczona długotrwałym wyzyskiem. Grunty były scalone, więc sytuacja ekonomiczna większości gospodarstw była ustabilizowana. Kiedy Mencwel trafił na taką wieś, zobaczył „gospodarstwa wprawdzie dziedziczne, lecz samodzielnie zarządzane przez tych, którzy grunta uprawiali zawodowo, a nie zwyczajowo, czynili to zaś z własnego wyboru, nie z rodowego przymusu. Zasobne, samodzielne, uniwersalne rodzinne gospodarstwo chłopskie – ocenia Mencwel z perspektywy lat – osiągnęło wtedy swoje historyczne apogeum, które jednocześnie stawało się jego kresem, a może i końcem. Wygląda na to, że zaczątki tego końca rosły w nim wraz z rozkwitem tego typu gospodarstwa”. I to jest chyba spostrzeżenie trafne. Mencwel wprawdzie tak prosto tego nie opisuje, bo powstrzymuje go dyscyplina człowieka uczonego, ale rzeczywiście wygląda na to, że wtedy – cztery czy pięć dekad temu – już się wyczerpywały możliwości rozwoju takich gospodarstw. A skoro były one małymi, ale jednak przedsiębiorstwami, to musiały się kierować – mimo ówczesnego ustroju i też jemu na przekór – biznesowymi zasadami, a więc miały wpisaną w siebie ekspansję. Nieważne, czy rozumianą jako wzrost wydajności produkcji, czy zwiększanie uprawianego areału gruntów. Czyli musiały się powiększać terytorialnie, ale skąd brać nowe zagony? W jaki sposób zwiększać zatrudnienie? Przecież pracownikami byli członkowie rodziny i z naturalnych powodów starsi niedołężnieli, a dzieci można mieć jednak ograniczoną liczbę.

Twórcza uprawa

Na te ograniczenia nałożyły się przemiany kulturowe, których początkiem był – paradoksalnie – przymus edukacyjny. Przez wyciąganie dzieci z gospodarstwa do szkoły osłabła skuteczność działania przedsiębiorstwa rodzinnego. A zdobywając wiedzę, zdobywały atrakcyjniejsze niż fizyczna praca na roli życiowe oferty. Zaczął się eksodus ze wsi, która przetrzymała pierwszą jego falę w latach 40. i na początku 50., ale tej drugiej już nie. Najprostsze wytłumaczenie jest takie, że wcześniej rodziny były liczne i ubytek jednej czy dwóch par rąk nie był mocno odczuwany. Druga fala powojennego eksodusu do miast dotknęła ludzi mających już mniej dzieci, bo jednak powoli zmieniał się model rodziny. Na dodatek starsze pokolenie dzięki telewizji zyskiwało przekonanie, że życie w mieście nie jest złe i jego opór przed wyjazdem dzieci nie nie był tak kategoryczny jak dawniej. Bo któż źle życzy dzieciom – niech idą, gdzie im będzie lepiej. Wtedy zaczął się rozpad tradycyjnego modelu trójpokoleniowej rodziny. I wieś się zaczęła wyludniać, co rekompensowała czy maskowała przez pewien czas tzw. mechanizacja rolnictwa, zawiązywanie spółdzielni produkcyjnych itp. Ale kiedy nastąpiła transformacja ustrojowa, kółka rolnicze czy spółdzielnie osłabły albo wręcz zniknęły.

Potem pojawiły się fundusze unijne, ale one stały się napędem przede wszystkim dużych gospodarstw. Mencwel ocenia: „bez ryzyka grubej pomyłki”, że za „koniec tradycyjnego gospodarstwa rolnego (…) możemy przyjąć (…) rok 2004, w którym Polska staje się zwyczajnym członkiem Unii Europejskiej”. To wtedy zmienił się sposób uprawy, pojawiły się symboliczne, bo znane z rolniczych protestów, wielkie traktory i inne udogodnienia. Zmieniły się formy gospodarowania. Dawne formy już nie wrócą. Ale Mencwel jest także – a może przede wszystkim – zainteresowany, czy wraz z transformacją fizyczną nastąpi duchowy koniec kultury chłopskiej. Bo przecież jego podstawową wartością jest „praca jako wszechstronna uprawa roli i całego jej ziemskiego otoczenia (…) wykonywana na osobistą odpowiedzialność gospodarza” i jest to – jak pisze – „praca nieodrodnie twórcza (…) jako mężna odpowiedź na wyzwania kapryśnej przyrody i zaskakujących dziejów”. I tak rozumiana praca związana jest nieodłącznie ze współpracą, opiera się na więziach międzyludzkich. To są te fundamentalne wartości, które ukształtowały – tak to ocenia Mencwel – kulturę chłopską i teraz są niejako eksportowane na inne obszary kultury narodowej. „Poczucie wielkiej wartości dobra wspólnego jest wpisane w jej istnienie, a współczesna klasa polityczna ciągle jeszcze nie odrobiła tej lekcji, jaką kultura chłopska jej zadała”.

Praca i odpowiedzialność

To, co pięknie opisał, posługując się własnym doświadczeniem i wiedzą kulturoznawczą, Andrzej Mencwel, można z dystansu i w uproszczeniu spuentować tak, że kultura chłopska wnosi do kultury narodowej element spokojnej odpowiedzialności za powierzony nam świat i przymus rzetelnej pracy nad jego trwaniem oraz funkcjonowaniem. Nie burzyć, nie niszczyć, ale budować i odnawiać w poczuciu odpowiedzialności za wspólnotę, której jesteśmy członkami. I to mógłby być ten tytułowy toast na progu, który przekraczamy. Drzwi domu zmarłego gospodarza, uosobienia chłopskiego losu, są w książce opisane jako zabite deskami, ale nie bez powodu na okładce drzwi są uchylone. Nic się nie kończy, świat trwa dalej. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 1/2018
Więcej możesz przeczytać w 1/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 1/2018 (1817)

  • Nasz nowy rok. Nie ich 26 gru 2017, 20:00 Przedświąteczny okres przyniósł liczne niespodzianki. Niektórzy wypatrywali już Mikołaja, a zamiast tego doczekali się niespodziewanej wizyty agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego (o sprawie senatora Koguta piszemy w wydaniu). Inni... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 26 gru 2017, 20:00 W OBOZIE ZJEDNOCZONEJ PRAWICY TEMATEM NR 1 KULUAROWYCH ROZMÓW SĄ ZMIANY W RZĄDZIE. Usłyszałyśmy m.in., że Elżbieta Witek, szefowa gabinetu Beaty Szydło, zachowała się z klasą. – Powiedziała, że nie aspiruje do innego stanowiska i... 6
  • Obraz tygodnia 26 gru 2017, 20:00 7 Najważniejsza i najszczęśliwsza cyfra w historii świata. Znaliśmy siedem cudów świata, siedem sztuk wyzwolonych, siedem sakramentów i „Siedem życzeń”. A Komisja Europejska podarowała nam na święta jeszcze art. 7. Wygrany Thomas... 10
  • Jak przeżyć święta? 26 gru 2017, 20:00 GOŚCINNIE, Z MIŁOŚCIĄ I TOLERANCJĄ. 12
  • José a sprawa polska 26 gru 2017, 20:00 JOSÉ DE MOLINA (NIEŻYJĄCY JUŻ PRAWIE 20 LAT), BARD RADYKALNEJ LEWICY – takiej anarchistyczno-socjalistyczno-zapatystowskiej – nie uznawał ani państwa, ani bogów, ani panów, ani partii politycznych, ani pizzy. Często, przejęty tym,... 12
  • W bojowym nastroju 26 gru 2017, 20:00 W 1999 r. weszliśmy do NATO, a na polskie ekrany weszła megaprodukcja „Ogniem i mieczem”. Bojowe nastroje studził nieco stan polskiej floty powietrznej. 14
  • Polska wchodzi do NATO 26 gru 2017, 20:00 „Spełnienie marzeń” – to sformułowanie odmieniano na łamach „Wprost” w 1999 r. przez wszystkie przypadki. Powód? Włączenie Polski do struktur Paktu Północnoatlantyckiego. 15
  • Ludzie To będzie ich rok 26 gru 2017, 20:00 1. MATEUSZ MORAWIECKI Nadzieja obozu władzy i twardy orzech do zgryzienia dla opozycji. Choć nowy premier Mateusz Morawiecki odebrał nominację na szefa rządu pod koniec 2017 r., prawdziwy początek urzędowania dopiero przed nim. Już w... 16
  • Styl życia To będzie modne 26 gru 2017, 20:00 1. Płacenie smartfonem Nie gotówką ani kartą, lecz smartfonem będziemy płacić w 2018 r. Już teraz lawinowo rośnie liczba Polaków płacących zbliżeniowo telefonem (na razie mogą to robić użytkownicy smartfonów z Androidem lub ci,... 18
  • Słowa O tym będzie głośno 26 gru 2017, 20:00 1. Mundial W 2018 r. Polacy jadą podbić Rosję! Czy po 400 latach w Moskwie znowu zawiśnie polska flaga, czy też raczej naszą reprezentację czeka „wielka smuta”, okaże się już w czerwcu i lipcu. Jedno jest pewne: piłkarskie... 20
  • To będzie rok PiS 26 gru 2017, 20:00 Nadchodzący rok będzie trzecim rokiem wzrostu poparcia dla PiS i skuteczności ich działania – przewiduje prof. Paweł Śpiewak, socjolog. 22
  • Ludzie premiera 26 gru 2017, 20:00 Swoje urzędowanie Morawiecki zaczyna slalomem. Balansuje między ocieplaniem relacji z Unią a uzasadnianiem politycznego przejęcia sądów. Oraz między PiS a własnym zapleczem. 26
  • Polska potęga militarna 26 gru 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Od blisko trzech dekad polska armia przechodzi przeobrażenia. I ma to bezpośredni związek z bardziej lub mniej realnymi planami ubiegających się o rządzenie partii politycznych. Okazuje się, że polskie... 29
  • Życzenia z Kijowskim i polexitem w tle 26 gru 2017, 20:00 Gdybym dobrze życzyła Prawu i Sprawiedliwości, życzyłabym im więcej Mateusza Kijowskiego. Jego wielbiciele właśnie zebrali i wręczyli mu 32 tys. zł. Żeby nie emigrował z Polski. Mam poważne podejrzenia, że to pieniądze z budżetu... 30
  • Fundacja Kogutów 26 gru 2017, 20:00 Podejrzewany o korupcję senator PiS miał przyjmować łapówki w formie darowizn na rzecz swojej fundacji. Zatrudnionych było w niej 20 osób z jego rodziny, w tym jego syn. 32
  • Akt oskarżenia 26 gru 2017, 20:00 Nagłe wysłanie przez Komisję Europejską formalnego aktu oskarżenia przeciwko Polsce jest wynikiem nieoczekiwanego przyspieszenia w Brukseli. Komisja sporo ryzykuje, decydując się na taki krok. Najbardziej oczywiste ryzyko Junckera i... 33
  • Więcej kija, mniej marchewki 26 gru 2017, 20:00 Jeśli działania Komisji Europejskiej wobec Polski są opcją atomową, to schron przeciwatomowy PiS pozostaje nienaruszony. Tyle że w sporze nie chodzi wcale o jego skruszenie, tylko o pretekst do cięcia finansowania dla Europy Środkowej. 34
  • Świat bez Merkel 26 gru 2017, 20:00 Słaby wynik wyborczy chadecji i przeciągające się kłopoty ze stworzeniem nowego niemieckiego rządu powodują, że coraz częściej mówi się o zmierzchu politycznej kariery Angeli Merkel. Jak będzie wyglądać świat bez „królowej Europy”? 38
  • Wróżbita prawdę ci powie 26 gru 2017, 20:00 Jarosław Kaczyński podupadnie na zdrowiu, a Donald Tusk nie wróci do polskiej polityki – o tym, co nas czeka także w politycznej przyszłości, mówi Maciej Skrzątek, znany jako Wróżbita Maciej. 41
  • Noworoczny toast na progu chaty 26 gru 2017, 20:00 Żałujemy sielskich wakacyjnych wspomnień jak z obrazów Chełmońskiego, a powinniśmy się zastanowić, jak ratować to, co ważne w kulturze chłopskiej. 44
  • Przez miliardy do gwiazd 26 gru 2017, 20:00 Gdy w naturze spotyka się dwóch samców alfa, jeden musi stracić poroże. A co, gdy spotkają się w kosmosie? 48
  • Po ile benzyna, po ile masło? 26 gru 2017, 20:00 Drożejący drób i taniejący cukier. Wyższe opłaty w bankach i ciągle nieprzewidywalny frank – taki według analityków będzie 2018 r. 52
  • 7 technologicznych megatrendów 25 gru 2017, 20:00 Przewidywanie przyszłości w błyskawicznie zmieniających się technologiach to spore ryzyko. Ale o tych trendach na 2018 r. mówią dziś wszyscy. 54
  • Wzloty i upadki 26 gru 2017, 20:00 2017 r. obfitował w biznesowe emocje. Wróciła inflacja, PZU przejął Pekao, gospodarka rosła. Rok mocnym akcentem zakończył minister rozwoju, który siadł w fotelu premiera. 56
  • Kolej na pasażerów 26 gru 2017, 20:00 Rok 2017 był dla Polskich Kolei Państwowych przełomowy pod względem skali prowadzonych inwestycji, jakiej w historii tej firmy nigdy nie widziano. 58
  • Na Jedwabnym Szlaku 26 gru 2017, 20:00 PKP kładą nacisk nie tylko na przewozy pasażerskie, lecz także rozwój transportu towarowego. 62
  • Nowe oblicze kolei 26 gru 2017, 20:00 Jesteśmy w trakcie dużych i ważnych dla PKP inwestycji – mówi Krzysztof Mamiński, prezes PKP SA. 63
  • Pociąg do przyszłości 26 gru 2017, 20:00 Jak ma funkcjonować kolej i co dalej z PKP? Aby odpowiedzieć na te pytania, warto przyjrzeć się regionom. 64
  • Zrównoważony rozwój 26 gru 2017, 20:00 Do największych osiągnięć w 2017 r. zaliczamy utrzymanie atrakcyjnej dynamiki wzrostu firmy – mówi Michał Łotoszyński, prezes 99rent. 66
  • Nowa jakość w polskim handlu 26 gru 2017, 20:00 Dla konsumentów najbardziej liczy się dziś wygoda, a czas stał się walutą. Żabka zmienia się po to, by zaspokoić te oczekiwania. 68
  • Przyspieszyć innowacje 26 gru 2017, 20:00 Zgodnie ze Strategią na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju Polska musi przejść od roli naśladowcy technologii do roli lidera technologicznego. Istotnym wsparciem na tej drodze są wciąż Fundusze Europejskie. 70
  • Zagraniczna fundacja prywatna 26 gru 2017, 20:00 Polityczna ingerencja w prawa majątkowe, która utrudnia sukcesję rodzinnych firm, może pozbawić majątku gromadzonego z pokolenia na pokolenie. Można go jednak skutecznie chronić. 72
  • Ochrona i inwestycja w jednym 26 gru 2017, 20:00 Luksemburska polisa na życie to bardzo bezpieczny i elastyczny produkt inwestycyjno-ubezpieczeniowy, który zapewnia również korzyści płynące z polisy na życie. 73
  • Rolnicze diamenty 26 gru 2017, 20:00 Ponad 100 mld zł obrotu i 6 mld zł zysku – tyle wypracowały firmy ze Złotej Setki Polskiego Rolnictwa tygodnika „Wprost”. Uroczysta gala odbyła się w Pałacu Sobańskich. 74
  • 100 dni KOWR 26 gru 2017, 20:00 Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa działa już ponad 100 dni. O nowej jednostce, która powstała po połączeniu arr i anr, mówi jej dyrektor generalny Witold Strobel. 76
  • Wykryć wirusy 26 gru 2017, 20:00 AgroBioTop to nowy program honorujący osiągnięcia biotechnologii, otwierające nowe perspektywy rozwoju rolnictwa. 78
  • Przegląd obowiązkowy 26 gru 2017, 20:00 Choroby serca, cukrzyca i nowotwory są przyczyną połowy zgonów. Dlatego co roku warto sprawdzić, czy nam nie zagrażają. 82
  • Śmiechu warte 26 gru 2017, 20:00 Moda na polskie wersje zachodnich formatów rozszerzyła się z programów reality czy talent show na produkcje satyryczne. I oto pojawia się polska wersja „Saturday Night Live”, amerykańskiej kuźni ekranowych komików. Pytanie, czy będziemy się mieli z czego śmiać. 84
  • Korona królów czy prezesów? 26 gru 2017, 20:00 Jeśli ktoś uważa, że ten serial jest zrobiony pod obecną władzę, to zawsze znajdzie argumenty. A to jest normalna, filmowa opowieść – mówi Ilona Łepkowska, specjalistka od seriali. 88
  • Łepkowska o „Koronie królów”: Wszyscy pytają, czy w serialu Kaczyńscy okażą się pochodzić w prostej linii od Piastów 2 sty 2018, 8:51 – Jeśli ktoś uważa, że ten serial jest zrobiony przez i pod obecną władzę, to zawsze znajdzie argumenty. A to jest normalna, filmowa opowieść – mówi w rozmowie z „Wprost” Ilona Łepkowska nadzorująca prace scenariuszowe nowego serialu TVP „Korona królów”. 88
  • Morderstwo we mgle 26 gru 2017, 20:00 Dian Fossey uratowała goryle od wyginięcia, ale przez to zyskała śmiertelnych wrogów. Bohaterka „Goryli we mgle” powraca w dokumencie National Geographic. 92
  • Hity i kity, czyli podsumowanie roku 2017 26 gru 2017, 20:00 Popkultura – OCENIA Bartosz Czartoryski Kupno Foxa przez Disneya Miliardy zapłacone przez Disneya nareszcie umożliwią spełnienie popkulturowego marzenia niejednego kinomana: na ekranie będą mogli się bowiem spotkać X-Men i Avengers. Boom... 94
  • Wydarzenie 26 gru 2017, 20:00 WYSTAWA Jak pokochałem dizajn Gdy dy Polak słyszy słowo „dizajn”, myśli o wyciskarce do cytrusów Philippe’a Starcka – rzeczy może pięknej, ale i beznadziejnie drogiej. W przeciwieństwie np. do Skandynawów uwierzyliśmy, że na... 98
  • Film 26 gru 2017, 20:00 SATYRA Bezradni intelektualiści WETERANKA I PIONIERSKA REŻYSERKA BRYTYJSKIEJ KINEMATOGRAFII ZROBIŁA „PARTY” ZE ZŁOŚCI. Na bezradność wobec biegu zdarzeń, na bezsilność lewicowych środowisk, na ich skłócenie i pogrążenie w... 99
  • Muzyka 26 gru 2017, 20:00 PŁYTA Nie tylko sentyment „ONE MORE LIGHT LIVE” UKAZYWAĆ SIĘ NIE MUSIAŁO. Nagrania Linkin Park są dobrze znane, również w wersjach koncertowych. Jednak to wydawnictwo ma ogromną wartość dla fanów – to zapis nagrań wykonanych... 100
  • Książka 26 gru 2017, 20:00 POWIEŚĆ Sennik krakowski Czy to jest pierwsza książka czasów dobrej zmiany? Możliwe, ale nie mówi wprost o tym, co się dzieje w Polsce, nie jest o konkretach, lecz o klimacie – stąd tytuł „Przyducha”, czyli stan, w którym zaczyna... 102
  • Kalejdoskop 26 gru 2017, 20:00 TEATR Kobieta po przejściach Bohaterka „Supermenki” to kobieta sukcesu, posiadająca wszystko, czego potrzeba do szczęścia: dom, dzieci i wspaniałego faceta. Jedyne, czego jej brakuje, to wolny czas. Gdy traci pracę, nagle jedyne, co ma,... 103
  • Kulturalna trzynastka 26 gru 2017, 20:00 Paweł Domagała AKTOR I WOKALISTA, OBECNIE MOŻNA GO OGLĄDAĆ W FILMIE „GOTOWI NA WSZYSTKO. EXTERMINATOR” 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Z całym szacunkiem, ale zdecydowanie „Ten obcy” Ireny Jurgielewiczowej – nie byłem w... 104
  • Szklanka wody, czyli sylwestrowi męczennicy 26 gru 2017, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Cieszenie się, bycie uśmiechniętym, szczęśliwym, pięknym, młodym i bogatym na zawołanie dokładnie we wtorek o 20 to obowiązek ludzi show-biznesu, prowadzących sylwestrowe konferansjerki. Te nieszczere uśmiechy starych... 105
  • Polskie imperium, imigranci i Holender Leoncio 26 gru 2017, 20:00 Przed 15 laty w Królestwie Niderlandów dokonano mordu politycznego na czołowym polityku Pimie Fortuynie. Przypominam sobie o tym ja, reprezentant kraju, gdzie posłów się nie morduje, ilekroć patrzę na rodaka tegoż zamordowanego posła do... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany