Babcie są zmęczone

Babcie są zmęczone

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Family Business
Chciałyby korzystać z życia, ale kto wychowa wnuki? Za emancypację babcie płacą wyrzutami sumienia.

To działa jak narkotyk. Wiem, że mi zabiera oddech, a jednak nie umiem odmówić – opowiada 64-letnia Lidia, pielęgniarka, babcia trzech dziewczynek. Kocha je nad życie, więc stawia się na każde zawołanie córki, która zbyt często prosi o pomoc. Lidia czasem nie ma już sił. I czasem czuje się nie jak babcia, ale jak niewolnik.

Nie ma jak u babci

– Wczoraj wróciłam rano z dobowego dyżuru. Ledwo weszłam na podwórko, widzę, jak dzieciarnia przełazi przez dziurę w płocie i biegnie z okrzykiem. Serce rośnie, ale padam ze zmęczenia. A wnuczki proszą o naleśniki, zupę na rosołku. A potem, żebym zagrała w ciuciubabkę i ulepiła bałwana. Biorę głęboki oddech i po dyżurze w szpitalu zaczynam dyżur rodzinny – wzdycha. Mama dziewczynek zjawia się przed wieczorem. Wprawdzie wciąż nie pracuje, bo najmłodsza córka ma niespełna roczek, ale przecież musiała załatwić sprawy na mieście. I teraz jest potwornie zmęczona. – Więc idziemy wszyscy do ich domu przez tę dziurę w płocie. Pomagam wykąpać i uśpić. Na zięcia nie ma co liczyć, pracuje do późna. Potem zasypiam w ubraniu przed telewizorem. A rano znowu dyżur w szpitalu – narzeka. To znaczy, nie chce narzekać, bo wie, że sama jest sobie winna. Mogłaby czasem odmówić. Ale nie umie. I przypomina sobie, dlaczego z mężem wyprowadzili się z Warszawy. – Żeby na starość mieć święty spokój i czas na pasje. Ja na uprawę rzadkich gatunków traw, mąż na wędkarstwo. Czar prysł, kiedy córka urodziła pierwsze dziecko i wybudowała dom po sąsiedzku. A potem powstała ta dziura w płocie. Lidia chciałaby ją załatać, ale nie ma sumienia. Przecież to taki symbol. Oznacza, że drzwi przed wnuczkami zawsze stoją otworem.

Z opracowania Kantar Public „CenEA. Badania Zdrowia, Starzenia się Populacji i Procesów Emerytalnych Share 50+ w Europie” wynika, że Polacy są prawie najbardziej w całej UE zaangażowani w opiekę nad wnukami. Niemal 50 proc. dziadków i babć deklaruje, że zajmują się nimi pod nieobecność rodziców. Przed Polską jest tylko Dania, bo tam angażuje się 55 proc., ale za to na przykład w Hiszpanii zaledwie 34 proc. Polscy dziadkowie i babcie poświęcają na opiekę ok. 12 godzin w tygodniu, czyli ponad trzy godziny więcej niż średnia w Europie. Co ciekawe, w Polsce odsetek opiekujących się wnukami był prawie taki sam wśród osób wykonujących płatne zajęcie (62 proc.), jak wśród niepracujących (61 proc.). Dodatkowo, w porównaniu z rówieśnikami z pozostałych krajów europejskich Polacy w wieku 50+ mają wnuki nie tylko częściej, lecz także przeciętnie o jednego więcej niż dziadkowie w takich krajach jak Niemcy czy Włochy. – Żyjemy w czasach przejściowych. Dochodzi do reorganizacji ról w rodzinie. To wynika z geograficznego rozproszenia rodzin, coraz rzadszego mieszkania dorosłych dzieci w domu rodzinnym, aktywności zawodowej seniorów. Ale też z większej samoświadomości seniorów, możliwości rozwoju i realizacji hobby w wieku emerytalnym – wyjaśnia dr Marta Majorczyk, pedagog z Uniwersytetu SWPS w Poznaniu. Jej zdaniem źródłem konfliktów i rozczarowań na linii dziadkowie – rodzice jest brak ustalonych zasad. – Dzisiejsi młodzi rodzice pamiętają dzieciństwo przez pryzmat sielanki u babci i dziadka, więc tego samego oczekują od swoich rodziców – ocenia. – Nie akceptują tego, że współcześni dziadkowie chcą korzystać z aktywnego życia jak najdłużej. I że mają do tego prawo.

Kapitał opiekuńczy

– Wolę pić wino z mężem niż oranżadę z wnuczką – mówi publicystka Katarzyna Lengren, babcia czterolatki. Zwłaszcza że ma nowego męża i, jak przyznaje, czas chce poświęcić na wspólne przygody z nim. Jej zdaniem czasy się zmieniły i babcie mają prawo żyć własnym życiem, choć oczywiście nie chodzi o to, aby wnuczka zaniedbywać. – Idealna babcia to taka, która rzuci wszystko, kiedy trzeba wyleczyć wnuki z ospy, ale ma też swoje sprawy zawodowe, towarzyskie czy rekreacyjne. A więc babcia jest konieczna w sytuacjach kryzysowych, ale ten kryzys nie może się zdarzać codziennie. Marię, 63-letnią architektkę z Poznania, szlag trafia, kiedy słyszy wypowiedź minister Elżbiety Rafalskiej, która przekonuje, że babcie na wcześniejszej emeryturze to kapitał opiekuńczy. Zdaniem minister bowiem miejsce kobiet jest w domu, a więc emerytura to doskonała okazja, aby osiąść z wnukami przy domowym ognisku. – Jestem aktywna zawodowo i nie zamierzam tego zmieniać. Za wychowanie i opiekę są odpowiedzialni rodzice, nie dziadkowie – upiera się Maria. Córce postawiła wyraźne granice: przyjeżdża do wnuczki raz w tygodniu, dziadek jest na telefon w sytuacjach nagłych. Na jeden weekend w miesiącu zabierają małą do siebie. Na razie układ działa bez zarzutu. Ale wciąż Maria nie może zrozumieć, dlaczego od dziadków żaden minister nie wymaga, żeby byli jakimś tam kapitałem. – Dziadkowi łatwiej zostać bohaterem. Zjawi się czasem, są wygłupy, tańce i wyprawa na ryby. Czysta frajda, bo spija samą śmietankę, ale na ogół szerokim łukiem omija codzienne sprawy, karmienie, przewijanie pieluch, sprzątanie – mówi Lidia. – Dziadkowie na ogół chowają się w cieniu babci. Stoją z boku – potwierdza Majorczyk. To nie tak, że mniej kochają wnuki. Po prostu w czasach, gdy byli ojcami, ich rola sprowadzała się do utrzymania rodziny. Nie umieją fizycznie zająć się maluchami, bo w młodości nikt od nich tego nie wymagał. A więc robią to, co czują, czyli rozpieszczają. – Przypuszczam, że dzisiejsi tatusiowie będą też bardziej zaangażowanymi dziadkami – pociesza Majorczyk. – Jako w pełni funkcjonujący ojcowie, a przecież dzisiaj takich przybywa, nabiorą odpowiednich kompetencji.

Słodycze tylko w piątki

Ryszard, 67-letni taksówkarz, dziadek bliźniaków, opowiada o wnukach ze łzami w oczach. Marzył o nich, a teraz ich prawie nie widuje. – Syn i synowa uważają, że jesteśmy nieprzystosowani do nowoczesnych metod wychowawczych. Że rozpuścimy dzieci, zniweczymy ich osiągnięcia. A ja myślę, że synowa się nas wstydzi – żali się. I winy szuka w sobie: – Raz po przedszkolnym przedstawieniu dałem chłopakom dwie czekolady. Zjedli od razu, chociaż rodzice mówią, że wolno im jeść słodycze tylko w piątki. Nie chciałem źle, ale trudno odmówić wnukom – opowiada. I wspomina, że po incydencie ani wnuków, ani syna nie widział pół roku. Właściwie spotyka ich tylko od święta. Wielkanoc, Wigilia, no i Dzień Dziadka. – W tym roku serce mi pękło, bo bliźniaki chciały zostać u nas na noc. Tak bardzo prosili. Ale syn się nie zgodził. Na siłę, płaczących, pakował do samochodu. A potem żona całą noc płakała – smuci się. I pyta zrezygnowany: – Co to za emerytura bez wesołych berbeci? Smutna emerytura. – Dzieci rozwojowo potrzebują dziadków. Dzięki nim poznają świat wartości, budują własną, pokoleniową tożsamość. Dziadkowie są źródłem wiedzy historycznej, a na dodatek na ogół rozpieszczają, otaczają spokojem, troską i cierpliwością, na co rodzice często nie mają czasu – komentuje Majorczyk.

Wnuki na lekarstwo

Dziadkom wnuki też są potrzebne. Światowe badania dowodzą, że międzypokoleniowe relacje służą zdrowiu seniorów. Choć to zależy, czy te kontakty są dobrowolne, czy wymuszone. Według naukowców z Instytutu Geriatrii King’s College London bezpieczny czas zajmowania się wnukami to maksimum 15 godzin tygodniowo. Wtedy dziadkowie odnoszą korzyści – poprawia się ich stan zdrowia, maleje poziom hormonu stresu, częściej poddają się profilaktycznym badaniom, poprawia się im humor, a z racji częstych spacerów – dotlenienie. Jednak ci dziadkowie, którzy mają wnuczęta stale przy sobie, bo wychowawczo wyręczają rodziców, odnotowują znaczne straty. Mają mniej czasu i chęci, by o siebie zadbać, nie pilnują terminów badań i wizyt lekarskich, nie stosują profilaktyki zdrowotnej, są zestresowani i przemęczeni. Jak podsumowują naukowcy, natura dobrze to wymyśliła. Dziadkowie są tylko do pomocy.

Ale czasem ta pomoc przeradza się w pracę na pełen etat. – Córka była moim najgorszym pracodawcą. Żadnych sentymentów, zakres obowiązków nieograniczony, no i bez szans na premię czy urlop. Zwolnienia L4 też nie respektowała – śmieje się dziś złośliwie 68-letnia Krystyna, wdowa. Trzy lata temu za namową córki zdecydowały się skorzystać z ustawy żłobkowej, w myśl której można legalnie zatrudnić babcię jako nianię, a budżet państwa opłaci za nią składki. Warunki: dziecko ma od 20 tygodni do trzech lat, rodzice pracują, a pensja babci nie przekroczy najniższego wynagrodzenia. – Wydawało się różowo: spędzę czas z wnuczkiem, a w dodatku dorobię. Jakaż byłam naiwna – wspomina Krystyna. Przejrzała na oczy, kiedy córka zrobiła jej awanturę o kwadrans spóźnienia. Usprawiedliwienia, że musiała łopatą odśnieżyć podjazd, nic nie dały. Innym razem córka się obraziła, że babcia nie posprzątała i ugotowała zupę tylko dla malucha. Krystyna musiała się gęsto tłumaczyć, choć przecież nie umawiały się na gotowanie i sprzątanie. – W piątek po pracy córka przysłała SMS-a, że idą z mężem na koncert. Miałam plany na wieczór, ale ustąpiłam. Powiedziała, że będą przed północą, wrócili nad ranem w stanie niepozwalającym na zajęcie się dzieckiem – opowiada Krystyna. Poczekała więc do rana, zabrała wnuczka i pojechała do siebie. – Koło południa dzwoni córka, zdziwiona, bo wstała, a nas nie ma. Na moją uwagę, że tym razem przegięła, odpowiedziała, że przecież i tak na emeryturze nie mam co robić, to chyba mogę dać im się wyszaleć. Krystyna wspomina tamte historie z dystansem, od września wnuk chodzi do przedszkola. Choć niedawno padł na nią blady strach, gdy córka, w zaawansowanej ciąży, znowu zaproponowała jej etat od przyszłego roku. – Kategorycznie odmówiłam. Na razie jest na mnie obrażona.

Laurka to za mało

„A czy ty już masz swojego niewolnika?” – pyta na swoim blogu Mum and the City Ilona Kostecka. Według niej wcale nie jest tak, że młodzi rodzice o babciach i dziadkach nie myślą. Myślą, i to na ogół życzliwie, ale głośno się do tego nie przyznają, bo przecież byłby to strzał w kolano. – Wiem, że działam wbrew interesom własnym i innych rodziców, ale – wspierajmy babcie i dziadków. Sensem ich życia nie jest ułatwianie życia nam – apeluje. Przyznaje, że kilka lat zajęło jej odkrycie i zaakceptowanie tej brutalnej prawdy. – Dziadkowie nie mają żadnych obowiązków wobec naszego dziecka. To, co chcą dać wnukom, to ich wybór, na miarę chęci i możliwości. A my za każdą pomoc powinniśmy być wdzięczni – postuluje. Właśnie o brak wdzięczności ma do młodych rodziców pretensję Katarzyna Lengren. – Nasze dzieci nic dla nas nie robią, za to mają całą listę roszczeń. Myślą, że skoro jesteśmy aktywni, wysportowani i wydajni finansowo, nie trzeba o nas dbać. A jednak byłoby miło, gdyby córka czy syn wyręczyli w czymś starą matkę lub ojca – tłumaczy. Lidia kiwa głową. Nie może powiedzieć, córka i zięć dbają o nią i męża. On skosi trawę, ona czasem kupi matce coś ładnego. – Na Dzień Dziadka i Babci dostaliśmy kwiaty i laurki, do tego wieloletnią whisky i tort. Dziękowali nam serdecznie za pomoc przy wnuczkach, no i wzdychali, że cóż to byłoby za życie bez tych dziadków – opowiada wzruszona. A po chwili z wahaniem dodaje: – Ale znowu nie miałam sumienia poprosić, żeby zięć naprawił dziurę w płocie. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 5/2018
Więcej możesz przeczytać w 5/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 5/2018 (1821)

  • Dziennikarze do piór, funkcjonariusze do funkcji 28 sty 2018, 20:00 Na moim osiedlu, czyli warszawskim Ursynowie, pasją osób zarządzających jedną z lokalnych telewizji jest tropienie przypadków łamania przepisów drogowych. W efekcie na facebookowym profilu lądują filmiki z kierowcami naruszającymi... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 28 sty 2018, 20:00 W PIS NARASTA NIEPOKÓJ W ZWIĄZKU Z DZIAŁALNOŚCIĄ JAROSŁAWA GOWINA, który intensywnie powiększa swój stan posiadania w parlamencie. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości z przerażeniem patrzą, jak w ich okręgach pojawiają się... 6
  • Info radar 28 sty 2018, 20:00 Generał od reprywatyzacji Jan Śpiewak, lider stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa, złożył zawiadomienie do prokuratury. Chce, by śledczy wyjaśnili, jaką rolę w zwrotach warszawskich kamienic odegrał generał z czasów PRL i III RP.... 12
  • Światowe Forum Nierówności 28 sty 2018, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI NAJBOGATSI I NAJBARDZIEJ WPŁYWOWI LUDZIE ŚWIATA WŁAŚNIE SPOTKALI SIĘ NA ŚWIATOWYM FORUM EKONOMICZNYM W DAVOS. Tylko czy na pewno rozmawiali o tym, co najważniejsze? 82 proc. majątku trafiło do 1 proc. najbogatszych ludzi w... 12
  • Idioci w krzakach 28 sty 2018, 20:00 JOACHIM BRUDZIŃSKI MA RACJĘ, DRWIĄC Z NAZIOLI, TYCH „IDIOTÓW W KRZAKACH” I ZARAZEM PRZYPOMINAJĄC, że w niejednym kraju Europy zupełnie zachodniej problem neofaszyzmu jest obiektywnie większy niż w Polsce. Kiedy antyprawica w kraju i... 14
  • Biało-Polacy 28 sty 2018, 20:00 O nazistowskich szkoleniach młodzieży w lasach pisaliśmy już 15 lat temu. Dziś uczestnicy tych kursów to dorośli ludzie. Dziesięć tysięcy nastolatków wyszkolą tego lata w Polsce neonaziści” – pisali w maju 2003 r. dziennikarze... 17
  • Kulisy odwołania Macierewicza 28 sty 2018, 20:00 Politycy PiS spodziewali się, że ludzie Antoniego Macierewicza zawistują teczkami. Mówiono nawet o domniemanych „kwitach na Morawieckich”. To miało się przyczynić do dymisji szefa MON. „Wprost” poznał kulisy sprawy. 20
  • Odsiadka czy rządzenie? 28 sty 2018, 20:00 Właśnie upadł w Rumunii gabinet premiera Michała Tudosego, po tym, jak władze rządzącej partii socjaldemokratycznej odmówiły mu dalszego poparcia. Tudose został szefem rządu ledwie pół roku temu, w efekcie wotum nieufności, jakie... 25
  • Jak pęka PiS 28 sty 2018, 20:00 Sprawa senatora Koguta pokazuje, że w obozie Zjednoczonej Prawicy królują nieufność, wzajemna niechęć i lęk o własną pozycję. 26
  • Pospolite poruszenie lewicy 28 sty 2018, 20:00 Barbara Nowacka i Robert Biedroń prawdopodobnie staną na czele nowej lewicowej formacji. Czy wyjdzie z tego wino czy ocet? 28
  • Walczący ze smogiem 28 sty 2018, 20:00 Rząd pracuje nad modelem walki zesmogiem. Pod lupę trafią 33 polskie miasta z najbardziej zanieczyszczonym powietrzem. Na razie na ten cel zaplanowano 180 mln zł. 32
  • Pomazańcy 28 sty 2018, 20:00 Myśliwy w Polsce ma więcej praw i przywilejów niż policjant. I nie ma się co dziwić, ma ważniejsze zadania. Nie tylko chroni polską przyrodę, głównie przed nią samą, ale przede wszystkim chroni polskich obywateli przed przyrodą.... 33
  • Minister uderza w regionalne uczelnie 28 sty 2018, 20:00 Po reformie Gowina regionalne uniwersytety spadną do rangi szkół licencjackich, a rektorzy zostaną panami życia i śmierci naukowców – alarmuje Aleksander Temkin. 34
  • Krajobraz po kolejnej bitwie o samorządy 28 sty 2018, 20:00 Zmiany w ordynacji wyborczej nie są efektem konsultacji PiS, bo ich nie było. Po prostu prezes przestraszył się możliwych skutków. 36
  • Organizujmy Polskę bez doktrynerstwa 28 sty 2018, 20:00 CYRYL EKIERSKI Zarządzanie państwem nie opiera się na jednej sprawdzonej recepturze. Na świecie koegzystują monarchie, dyktatury, republiki i inne formy sprawowania władzy – wbrew rozpowszechnionej tezie, że demokracja jest jedynym... 41
  • Aborcja nie w moim interesie 28 sty 2018, 20:00 ADRIAN FURMAN, osoba z niepełnosprawnością, przedsiębiorca, bloger, człowiek Jako osoba z niepełnosprawnością jestem zdeklarowanym przeciwnikiem aborcji. Powód? Nie jest to w moim interesie. Kropka. Zdaję sobie sprawę ze złożoności... 42
  • W cieniu swastyki 28 sty 2018, 20:00 Organizacje nazistowskie to w Polsce margines. Większym problemem jest parasol bezpieczeństwa, który władza roztacza nad środowiskami narodowymi sączącymi rasizm oraz agresję wobec obcych. 44
  • Babcie są zmęczone 28 sty 2018, 20:00 Chciałyby korzystać z życia, ale kto wychowa wnuki? Za emancypację babcie płacą wyrzutami sumienia. 49
  • Rolnik z aplikacją 28 sty 2018, 20:00 Jak zdjęcia robione z orbity okołoziemskiej pomagają polskim rolnikom. 51
  • Kuchenne rewolucje w szkole 28 sty 2018, 20:00 Dietetyczne posiłki przygotowywane na miejscu i 40-minutowa przerwa obiadowa – taką szkołę widzi minister Anna Zalewska. 52
  • Nowy rok według najbogatszych 28 sty 2018, 20:00 Jeden planuje odwiedzić operę w Omanie, drugi chciałby poprawić się w grze w golfa. Wszyscy chcą ze swoim biznesem silniej rozpychać się na zagranicznych rynkach. O plany na 2018 r. spytaliśmy bohaterów naszej listy 100 najbogatszych. 54
  • Dobry zwyczaj – wypożyczaj! 28 sty 2018, 20:00 Świadomość klientów bardzo się zmieniła. Znacznie wzrosły ich wymagania, a co za tym idzie, standard floty – mówi Agnieszka Drzymała-Feć, dyrektor sprzedaży w firmie Rentis. 60
  • Nasz drogi śnieg 28 sty 2018, 20:00 Każde ocieplenie przyprawia właścicieli narciarskich stoków o szybsze bicie serca. Śnieg zyskuje status białego złota. 62
  • Dłużnicy na gapę 28 sty 2018, 20:00 Rośnie liczba zadłużonych Polaków – w większości to osoby przed 35. rokiem życia. 65
  • Puszka Pandory 28 sty 2018, 20:00 Grecja od lat domaga się od Berlina wojennych reparacji i choć Niemcy konsekwentnie odrzucają te żądania, upór wyszedł jej na dobre. 66
  • Narodziny przywódcy 28 sty 2018, 20:00 Winston Churchill stał się ikoną alianckiego oporu w czasie II wojny światowej. Choć wcześniej nic nie zapowiadało, że to on będzie przywódcą, którego przemówienia porwą naród. 70
  • Po prostu meble 28 sty 2018, 20:00 Nowoczesny, minimalistyczny i skandynawski – to style, które rządzą w domach Polaków. 74
  • Biuro dobrze przemyślane 28 sty 2018, 20:00 Aż trzy czwarte kandydatów przy wyborze nowego pracodawcy bierze pod uwagę atrakcyjność jego biura. 76
  • Nie mam planu B 28 sty 2018, 20:00 Człowiek wiecznie szczęśliwy to jednostka chorobowa – przekonuje Edyta Olszówka i pyta, czy jesteśmy otwarci na drugą osobę. Po wybitnej roli teatralnej w „Elementarzu” aktorka wraca do kina w filmie „Plan B”. 78
  • Co jest (i było) grane 28 sty 2018, 20:00 Rock nigdy nie miał w Polsce łatwo. W PRL narodził się z trudem, potem próbowano go zamknąć w domu poprawczym. Na krótko wyrwał się na wolność, ale szybko utknął w klatce komercji. 82
  • Praca reżysera to nie wyczyn, to harówa 28 sty 2018, 20:00 Jeden z najciekawszych współczesnych reżyserów stworzył portret jednego z największych twórców filmu. Michel Hazanavicius opowiada nam o swoim filmie „Ja, Godard”. Wkrótce w kinach. 86
  • Wydarzenie 28 sty 2018, 20:00 WSPOMNIENIA Bard i pisarz O Stanisławie Grzesiuku było niedawno głośno za sprawą jego biografii napisanej przez Bartosza Janiszewskiego. Nic dziwnego, że teraz wydawca przypomina jego pierwszą książkę. To wspomnienia autora, który jako... 90
  • Film 28 sty 2018, 20:00 TRAGIKOMEDIA Kowbojska mentalność Nagrodzone czterema Złotymi Globami i nominowane do Oscarów w siedmiu kategoriach „Trzy billboardy” to ostatnio jeden z najzabawniejszych filmów. Ale w tej przywodzącej na myśl kino braci Coen... 92
  • Muzyka 28 sty 2018, 20:00 PŁYTA Pop mile widziany W NIEKOŃCZĄCEJ SIĘ DYSKUSJI NA TEMAT TEGO, dlaczego rozgłośnie radiowe nie prezentują nowych polskich twórców, pojawia się często argument, że brak jest przebojowej, dobrze zaaranżowanej i zagranej muzyki pop.... 93
  • Książka 28 sty 2018, 20:00 TEATR Lupa do czytania Łukasz Maciejewski, „Lupa. Koniec świata wartości”, PWSFTViT w Łodzi Podczas egzaminów do łódzkiej Filmówki Krystian Lupa usłyszał, że jest beztalenciem – na szczęście dla polskiego teatru. Dziś ta sama... 94
  • Kalejdoskop 28 sty 2018, 20:00 WYSTAWA Zamiast Mony Lisy Łódź pozazdrościła Warszawie „Kopernika” i w murach dawnej elektrowni stworzyła centrum naukowo-kulturalne EC1. Nikt tak jak da Vinci nie nadaje się na bohatera tutejszej wystawy. Z jednej strony niewątpliwie... 95
  • Kulturalna trzynastka 28 sty 2018, 20:00 Anna Jadowska REŻYSERKA FILMÓW „TERAZ JA” I „Z MIŁOŚCI”. POD KONIEC ZESZŁEGO ROKU PREMIERĘ MIAŁY JEJ „DZIKIE RÓŻE” 1. Najbardziej znienawidzona lektura? Instrukcje obsługi. 2. Którym bohaterem z literatury chciałabyś być... 96
  • Norylsk. Piękno i zło 28 sty 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Kto był już wszędzie i wszystko widział, kto jest turystą zblazowanym, hipsterskim, na kogo już nie działają wizje błękitnych mórz i drinków z wisienką pitych przy jacuzzi, kto już nie kolekcjonuje mil i nie... 97
  • Rząd w RFN? Może już za dwa miesiące... 28 sty 2018, 20:00 Nie chcę się chwalić, ale tuż po ostatnich wyborach w Niemczech w tekście opublikowanym w „Gazecie Polskiej Codziennie”, gdy wszyscy mówili, że powstanie „jamajska koalicja” (CDU/CSU, liberałowie i Zieloni), ja upierałem się, że... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany