Powrót lodowych wojowników

Powrót lodowych wojowników

Akcja ratunkowa na Nanga Parbat
Akcja ratunkowa na Nanga Parbat / Źródło: Facebook / Adam Bielecki
Dzięki polskiej akcji ratunkowej na Nanga Parbat świat przypomniał sobie o fenomenie polskiego himalaizmu.

Katarzyna Nowicka

25 stycznia.

Pod wodzą himalaisty Krzysztofa Wielickiego trwa głośna narodowa wyprawa pod K2. K2 to ostatni niezdobyty dotąd zimą ośmiotysięcznik. Wielicki chce, by to Polacy postawili kropkę nad „i”. Byłby to 11. szczyt zdobyty przez naszych rodaków zimą, a Polacy odzyskaliby miano „lodowych wojowników” – tak nazwały ich zagraniczne media w latach 80. – złotej erze polskiego himalaizmu. W tym samym czasie na oddalony o 200 km szczyt Nanga Parbat wspinają się Polak Tomasz Mackiewicz i Francuzka Elisabeth Revol. Spełniają marzenie o zdobyciu zimą jednego z najpiękniejszych ośmiotysięczników. To siódma próba Tomka. Co roku tu wraca, ta góra stała się jego obsesją. Mackiewicz i Revol szczyt, jak relacjonuje Francuzka, zdobywają, ale podczas zejścia Tomka dopada choroba wysokościowa i ślepota śnieżna. Utknęli na wysokości 7,2 tys. m i nie mogą zejść. Revol przez telefon satelitarny błaga o pomoc. Informacja lotem błyskawicy obiega świat. Revol alarmuje, że Mackiewicz słabnie i nie może się poruszać. Zostawia go w śpiworze i sama z wielkim trudem schodzi niżej. Ma odmrożone ręce i nogi. Wielicki postanawia wyruszyć z pomocą na Nanga. Choć dzieli ich duża odległość, są najbliżej polsko-francuskiej pary. Pyta członków swojej wyprawy, kto jest chętny, by wyruszyć. Zgłaszają się wszyscy. Wielicki wybiera czwórkę. Są to: Jarosław Botor, Piotr Tomala, Denis Urubko i Adam Bielecki. Dwaj ostatni są najlepiej zaaklimatyzowani. Na K2 spali już na wysokości ponad 6 tys. m. Mają wyruszyć w górę, podczas gdy pierwsza dwójka ma przygotować pomoc w obozie pod Nanga Parbat. Urubko i Bielecki w rewelacyjnym, niespotykanym dotąd stylu błyskawicznie wspinają się na oblodzoną ponadkilometrową ścianę Nanga. Sprowadzają Revol na dół. Mackiewicza niestety nie udaje się im uratować. Zostaje na zawsze na swej ukochanej górze. Ale świat i tak jest w szoku. Niezwykły wyczyn Urubko i Bieleckiego jest najważniejszą informacją dnia.

Himalaista wyklęty

W Polsce szczególną uwagę przykuwa 34-letni Adam Bielecki. To on brał udział w feralnej zimowej wyprawie na Broad Peak w 2013 r. Podczas wyprawy zginęli Tomasz Kowalski i nestor himalaizmu Maciej Berbeka. Bielecki razem z Arturem Małkiem zeszli do obozu. W mediach rozpętała się burza. Obaj młodzi wspinacze zostali oskarżeni o pozostawienie kolegów i skrajny egoizm. Pół roku później członkowie komisji PZA negatywie ocenili ich postawę. „Ocena: Adam Bielecki – negatywna, Artur Małek – poważne zastrzeżenia, Krzysztof Wielicki [szef wyprawy – red.] – pozytywna” – brzmi podsumowanie dokumentu. Za największy błąd uznane zostaje rozwiązanie się zespołu szczytowego. Odpowiadać za to miał głównie Bielecki, który „uczynił to w sposób świadomy i nieuzgodniony”. – Najpierw się popłakałem. Następną reakcją była agresja: prawie rozwaliłem szafę z wściekłości. Najsilniejsze jest cholerne poczucie niesprawiedliwości, że zostałem kozłem ofiarnym – mówił wtedy Adam Bielecki.

Cena ambicji

Gdy rusza wyprawa na Broad Peak, pochodzący z Tychów młody wspinacz ma niecałe 30 lat i na koncie sukcesy m.in. inny ośmiotysięcznik zdobyty zimą 2012 r wraz z Januszem Gołąbem – Gaszerbrum I. Jest oceniany jako najzdolniejszy polski himalaista młodego pokolenia. Ma świetną wydolność. Jest ambitny i się nie poddaje. Po wydarzeniach na Broad Peak i po tym, co stało się później, mało mu brakuje, żeby się poddać. Choć środowisko himalaistów było podzielone w jego sprawie, on sam załamał się falą krytyki, która spadła na jego osobę. W książce „Spod zamarzniętych powiek”, która ukazała się cztery lata po tragedii, dokonuje rozliczenia. Krok po kroku opisuje swoją wersję zdarzeń. Stwierdza m.in.: „Przypisywano mi odpowiedzialność za rozbicie grupy, ale chłopcy, mijając mnie w drodze do szczytu, mogli przecież zawrócić i schodzić razem ze mną. Oni jednak zdecydowali inaczej, chociaż wiedzieli, że nie będę w stanie na nich czekać”. Stwierdził, że Broad Peak pokazał mu, jaka może być cena ambicji. „Wszyscy chcieliśmy wejść na szczyt i każdy za to zapłacił…” – dodaje. Pisze też, że zginęli jego przyjaciele, a on nawet nie mógł pójść na ich pogrzeby, żeby nie wzbudzać niepotrzebnych kontrowersji.

I że żaden z członków komisji, która go oceniała, nie miał doświadczenia w zdobywaniu ośmiotysięczników w warunkach zimowych, a tylko dwie osoby w ogóle osiągnęły wysokość 8 tys. m. Latem. Mało kto przypuszczał, że minie pięć lat i sytuacja całkowicie się zmieni. Bieleckiego zaczęli chwalić teraz nawet jego najzagorzalsi krytycy, a umiejętnościami i hartem ducha polskich wspinaczy znów zachwycił się świat. – Znam Adama bardzo dobrze. I jestem pewien, że ruszając do akcji na Nanga Parbat, nie myślał o jakimś zadośćuczynieniu czy rehabilitacji. Po prostu zachował się profesjonalnie, tak jak pozostała trójka – mówi w rozmowie z „Wprost” Leszek Cichy, legenda polskiego himalaizmu, pierwszy zdobywca (razem z Krzysztofem Wielickim) Mount Everestu zimą. – Do niego dopiero teraz dociera, co tak naprawdę zrobił, bo mimo iż sukces w akcji na Nanga Parbat był połowiczny, to udało się uratować człowieka. Myślę, że dla Adama to bardzo ważne, czuć teraz tę satysfakcję. Ważne tylko, żeby zachował dystans – mówi Cichy. Przypomina też, że jako jeden z niewielu po wydarzeniach na Broad Peak bronił Bieleckiego. – Pytałem wszystkich krytyków, czy mają pewność, jaki byłby finał, gdyby Bielecki i Małek zostali z tą pozostałą dwójką. Tłumaczyłem, że jeśli nie mają takiej pewności, to nie powinni wydawać osądów – wspomina. – Zapytałem też wprost: „Czy uważacie, że wtedy mogli zginąć wszyscy czterej?”. I usłyszałem: „No mogli…”. Według Cichego to, co wydarzyło się na Broad Peak, to czarny sen himalaisty. Takie zdarzenia w pamięci ich uczestników pozostają na zawsze. Podobnie jak wątpliwości i pytania: czy można było zrobić coś jeszcze? – Trzeba jednak zrozumieć realia. Ja uważam, że jak ktoś zimą kładzie się na wysokości 7 tys. m, nie jest w stanie iść i nie podamy mu tlenu, to pomóc mu już raczej nie można – mówi Cichy.

Docenieni młodzi

Wyjątkowa akcja pod Nanga Parbat to także ostateczna zmiana warty w polskim himalaizmie. Niemiecki „Deutsche Welle” określa polskich ratowników młodego pokolenia jako „elitę wspinaczy”. Zaczęto też porównywać ich do starszych kolegów, którzy dokonywali historycznych wyczynów. Znów pojawił się termin „lodowi wojownicy”, przypisany Polakom w latach 80. To ważne, bo po Broad Peaku oberwało się całemu młodszemu pokoleniu. Pojawiły się zarzuty części starszych wspinaczy, że teraz wielu młodych nie ogląda się za siebie, że to już inny himalaizm, że całą pasję odziera się z etosu, że do wszystkiego wkradł się biznes, że chodzi o jak największe medialne nagłośnienie wypraw. Leszek Cichy, który wspina się od 50 lat, pytany, czy widzi dużą różnicę między młodymi a starszymi, stwierdza: – Łączy nas bardzo dużo. Przede wszystkim pasja. Motywacja od lat się nie zmieniła. Chodzi się w góry, bo to jest absolutna fascynacja. I robi się to wyłącznie dla siebie. Tak było i jest. Podkreśla, że medialność, która zaczęła towarzyszyć wspinaniu, w żadnym razie nie jest przyczyną podejmowania kolejnych wyzwań. – Co najwyżej elementem posiadanych możliwości – mówi. – Na przykład Bielecki jest człowiekiem bardzo medialnym. Otoczony elektroniką, chodzi w góry z kamerką i GPS, tworzy wokół siebie atmosferę zainteresowania. Takie jest to młode pokolenie. Nasze takie nie było, ale też najzwyczajniej dlatego, że nie miało takiej możliwości.

Trudno jest mieć pretensje, że taki jest dzisiejszy świat – podsumowuje. Sam Bielecki w swej książce widzi to tak: „Himalaiści starszego pokolenia często zarzucają nam, młodym, komercjalizację. Mówią w wywiadach, że się sprzedajemy. Według mnie to bzdura. Zmieniły się po prostu realia i źródła finansowania”. Kanadyjka Bernadette McDonald, zafascynowana historią polskiego himalaizmu i jego bohaterami, wydała kilka lat temu książkę „Ucieczka na szczyt”. Z wieloma „lodowymi wojownikami” rozmawiała. „Opowiadali mi o tamtych dziwnych, szalonych latach komunizmu, gdy partyjne władze wspierały wspinaczy, szczególnie tych najlepszych. Opowiadali z dumą o swej przedsiębiorczości, którą wykształcili, by zaspokoić himalajski nałóg. Wspinaczka wiązała się wówczas z ryzykiem nie tylko w górach, ale też podczas prac, takich jak wysokościowe mycie czy malowanie budynków albo wdrapywanie się na śliskie, źle zabezpieczone kominy fabryczne. Praca ta była niebezpieczna także z powodu np. wdychania trujących wyziewów. W opowieściach przemycali aluzje o tym, jak lukratywny był wówczas przemyt. Ale czasy się zmieniły i teraz czuli się jak kamień, który odskoczył z sunącej na Polskę lawiny wolnego rynku”.

Było warto

Co jeszcze dał znakomity pokaz umiejętności naszych himalaistów na Nanga Parbat? Pytam o to Janusza Majera, który reaktywował program Polski Himalaizm Zimowy stawiający właśnie na kształcenie i doskonalenie umiejętności młodych wspinaczy. Wcześniej liderem przedsięwzięcia był Artur Hajzer, który w 2013 r. zginął na Gaszerbrumie. Po tej tragedii program na jakiś czas zawieszono. Odradzał się w atmosferze krytyki części środowiska. – Trudno tu używać słowa satysfakcja, ale jak się okazuje, było warto wznowić nasze działania. Od początku byliśmy przekonani, że jest tyle nagromadzonego doświadczenia, że nie można tego zaprzepaścić – mówi Majer. O potrzebie inwestycji w młodych mówił też himalaista Aleksander Lwow. – Jeszcze w latach 80. i 90. mieliśmy możliwości, aby obsadzić nawet kilkanaście wypraw w najwyższe góry dobrymi alpinistami. Teraz osób względnie młodych, zdolnych do działania na takich wysokościach i w takich warunkach mamy zaledwie garstkę – mówił mi w 2014 r., gdy pojawił się pomysł reaktywacji programu. Dodał jednak, że ludzi można wychować i odpowiednio ukierunkować. – No i coś drgnęło – mówi Majer. – Jest nowa generacja tych, którzy dokonują technicznego, trudnego wspinania się na niższych szczytach. Pojawia się też więcej dobrych wspinaczy alpejskich młodego pokolenia, które zainteresowało się himalaizmem zimowym. Przykładem jest chociażby Maciej Bedrejczuk, który znalazł się w składzie zimowej wyprawy na K2 – dodaje. Podkreśla, że to bardzo istotne, bo polski himalaizm jest na swój sposób wyjątkowy i ma piękne tradycje.

Czekany zastąpiły miecze

Rzeczywiście, są to tradycje wyjątkowe. Jerzy Kukuczka jako drugi, po Reinholdzie Messnerze człowiek na świecie zdobył Koronę Himalajów i Karakorum. Jego styl imponował Messnerowi. Polak szczyty zdobywał w imponującym tempie, najczęściej nowymi drogami i bez tlenu. I aż cztery razy zimą. Messner wysłał nawet Kukuczce telegram: „Nie jesteś drugi. Jesteś wielki”. Najlepsza polska himalaistka Wanda Rutkiewicz w najwyższych górach świata zdobyła aż osiem szczytów, częściowo nowymi drogami. Krzysztof Wielicki i Leszek Cichy jako pierwsi w historii stanęli na szczycie Everestu zimą. Było to uwieńczenie pracy całego zespołu kierowanego przez Andrzeja Zawadę. Wejście to otworzyło także nową erę w światowym himalaizmie i zapoczątkowało nowy wyścig, tym razem o pierwsze wejścia zimowe na ośmiotysięczniki. Bernadette McDonald podkreśla, że to fenomen międzynarodowy. W czasie gdy Polakom nie pozwalano mieć paszportów i podróżować, pojawiła się grupa pasjonatów, która się uparła i zaczęła zdobywać najwyższe szczyty w Himalajach. Byli najlepsi na świecie. „Polscy wspinacze są wyjątkowi. Twardzi, wytrwali i nad wyraz skupieni na swych celach. Jak twierdził Reinhold Messner, głodni sukcesu i bardzo, bardzo silni” – twierdzi autorka książki „Ucieczka na szczyt”. W czasie gdy Polacy zdobywali szczyty, zachodnioeuropejskie wyprawy zjawiały się w Himalajach perfekcyjnie wyszkolone i wyposażone w świetny ekwipunek. Ale to Polacy zostali tam najdłużej, często prześcigając swych europejskich kolegów. „Ludzie z zagranicy mieli następującą teorię: Polacy cierpieli na głębokie poczucie niższości i nieustannie musieli coś udowadniać. Przez wieki walczyli i przegrywali niezliczone wojny, byli biedni i nie liczyli się poza granicami swego kraju (…).

Musieli bardziej się starać tylko po to, by dotrzymać kroku kolegom z Zachodu, których w końcu i tak prześcignęli” – pisze McDonald. Zaznacza jednocześnie, że to ciekawa teoria, ale większość polskich wspinaczy w całości ją odrzucała. „Mieli poczucie, że ich hart ducha i poczucie dumy pochodziły z polskiej tradycji szlacheckiej i rycerskiej: wieków zamków i mieczy, żołnierzy maszerujących przez lasy i broniących Polski, a także z pokoleń wyrosłych pod niemieckim i rosyjskim butem” – pisze. Wojciech Kurtyka (także polska legenda, zdobywca Złotego Czekana za całokształt osiągnięć górskich) nazywał to „życiem między młotem a kowadłem”. „Walka o niepodległość. Nieustanna czujność, odwaga, siła. A dziś góry zastąpiły zamki. Czekany zastąpiły miecze. Trudno nie zauważyć podobieństwa pomiędzy aktywnością Polaków w górach i ich zachowaniem na wojnie” – pisze McDonald. Efekt tej „wojny” jest taki, że w sumie na 10 z 13 zdobytych zimą ośmiotysięczników jako pierwsi wspięli się Polacy. Na Nanga Parbat musieliśmy ustąpić pola. Na szczycie w 2016 r. po raz pierwszy zimą stanęli Hiszpan Alex Txikon, Włoch Simone Moro i Pakistańczyk Ali Sadpara. Pozostał osławiony K2 (8611 m n.p.m.). I znów to Polacy podjęli się wyzwania. Jest ogromne. Dlatego Majer podkreśla, że choć cały czas nie milkną jeszcze echa profesjonalnej akcji na Nanga Parbat, to należy pamiętać, że cały czas trwa wyprawa na K2. Jeśli się uda, to będzie prawdziwe ukoronowanie polskich sukcesów. Przygotowania trwały dwa lata. Były wejścia latem, różnymi drogami, a w ubiegłym roku wyprawa przygotowawcza. W składzie trwającej 12-osobowej narodowej wyprawy jest także Adam Bielecki. – Jego umiejętności i wydolność fizyczna są nie do przecenienia. Od początku było wiadomo, że znajdzie się w ekipie. Tylko najlepsi z najlepszych mogą atakować K2 zimą – twierdzi Majer. Jakie są szanse na postawienia kropki nad „i”? Krzysztof Wielicki na warszawskim lotnisku tuż przed odlotem uczestników wyprawy do Pakistanu stwierdził, że K2 to marzenie wielu. Cel jest jednak bardzo trudny do osiągnięcia. – Ale będziemy robić wszystko, żeby ta filozofia „ice warriors” (czyli „lodowi wojownicy”) była przypięta do Polaków już na stałe. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 6/2018
Więcej możesz przeczytać w 6/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 6/2018 (1822)

  • Naród wybrany 4 lut 2018, 20:00 Czy kogoś oburzyła ostatnio ustawa uchwalona w Belgii? We Włoszech? A może rozgrzał kogoś do białości pomysł ministra rządu Norwegii? Też nie? To dziwne… Tymczasem reforma wymiaru sprawiedliwości, wycinka drzew w Puszczy... 4
  • Niedyskrecje parlamentarne 4 lut 2018, 20:00 PIS ŻYŁ W UBIEGŁYM TYGODNIU SPRAWĄ NOWELIZACJI USTAWY O IPN. Od naszych rozmówców z tej partii dowiedziałyśmy się m.in., że ta nowelizacja w ogóle nie była omawiana na klubie. A szkoda, bo może przy okazji dyskusji pojawiłaby się... 6
  • Obraz tygodnia 4 lut 2018, 20:00 30 mln dol. Żąda Chuck Norris od stacji CBS za zyski z serialu „Strażnik Teksasu”. Aktor twierdzi, że stacja złamała kontrakt i nie zapłaciła mu umówionej kwoty, a także nie dbała o jego interesy, sprzedając prawa do serialu po... 9
  • Info radar 4 lut 2018, 20:00 Samobójstwo syna Fidela Fidelito był najlepiej wykształcony ze wszystkich dzieci Castro i najbardziej fizycznie podobny do ojca Pierworodny syn kubańskiego dyktatora zabił się na Kubie. Fidel Castro Diaz-Balart miał 68 lat i był specem od... 10
  • Tramwaj do zaorania? 4 lut 2018, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI „NIE WIERZĘ... LINIA 45 I 46 Z ŁODZI PRZEZ ZGIERZ DO OZORKOWA ZOSTAJE ZAMKNIĘTA???? Po 100 latach jazdy?? Pani Prezydent @HannaZdanowska czemu ja pytam!? Jak tu teraz żyć???”. To wpis, który pojawił się 1 lutego na... 11
  • Fruwamy! 4 lut 2018, 20:00 KIEDY POLSKA WSTĘPOWAŁA DO UNII, ZBYSZEK BUJAK ZAPYTANY PRZEZ JAKIEGOŚ DZIENNIKARZA, co takiego nasz naród wniesie do Wspólnoty, zastanowił się chwilę i powiedział: „Odrobinę szaleństwa”. Dziś wiemy, że nie jest to odrobina, ale... 12
  • King Kong uruchamia maszynę 4 lut 2018, 20:00 W OSTATNICH LATACH TYLKO DWIE RZECZY WPRAWIŁY MNIE W OSŁUPIENIE: wojna partii Razem z PiS oraz wojna PiS z Izraelem. Opowiadająca się za równością partia Razem atakuje zaciekle partię Kaczyńskiego, zamiast być PiS-em bez szmergla.... 12
  • Żadnych problemów 4 lut 2018, 20:00 W 2004 r. weszliśmy do Unii Europejskiej, wnosząc do niej sporo amerykańskiego ducha. Niektórym politykom puszczały nerwy, inni zasłaniali się dziećmi. Wszyscy starali się jednak pokazać, że jest OK, a będzie jeszcze lepiej. 14
  • Europa kontra Ameryka 4 lut 2018, 20:00 Wejście Polski do Unii Europejskiej nie spowodowało – wbrew opiniom polityków – społecznego szoku. Być może dlatego, że tak naprawdę chcieliśmy być jednym ze stanów USA. 15
  • Utracona cześć Narodu 4 lut 2018, 20:00 Nawet prezydent i premier byli zaskoczeni, że Sejm przyjął ustawę o IPN, która wywołała największy kryzys dyplomatyczny od upadku PRL. Goszczący w Warszawie sekretarz stanu USA dowiedział się o niej w nocy, po spotkaniach z Andrzejem Dudą i Jarosławem Kaczyńskim. 19
  • Dość kłamstw o polskiej historii 4 lut 2018, 20:00 Polska i Izrael mają wspólne interesy geopolityczne. Kluczem są Stany Zjednoczone – mówi prof. Jan Żaryn, senator PiS. 22
  • To jest tsunami 4 lut 2018, 20:00 To najgroźniejszy kryzys międzynarodowy, w jaki wpadło państwo polskie od czasu odzyskania niepodległości. I to na dodatek taki kryzys, którego gwałtowny wybuch był jak uderzenie pioruna w środku słonecznego dnia. PiS słynął... 25
  • Knebel Pamięci Narodowej 4 lut 2018, 20:00 Największym problemem nowej ustawy o IPN nie jest wcale to, że psuje ona nasze relacje z Izraelem. Przede wszystkim szkodzi polskiej pamięci i knebluje naszą debatę historyczną. 26
  • Polska – USA. Nowe otwarcie 4 lut 2018, 20:00 Wyrastamy na jednego z najważniejszych sojuszników USA i głównego partnera w Europie Środkowo-Wschodniej. Tym relacjom na razie nie zaszkodzi nawet kryzys na linii Polska – Izrael. 30
  • Szczyt przyjaźni 4 lut 2018, 20:00 Mimo zgrzytów stosunki Polska – USA układają się coraz lepiej. Teraz czas na nową dynamikę w relacjach gospodarczych. W Miami odbędzie się szczyt, który ma być ważnym impulsem w tej dziedzinie. 34
  • Ameryka potrzebuje Polski 4 lut 2018, 20:00 Obraz naszych rodaków w Stanach Zjednoczonych jest dziś inny niż przed laty – zapewnia Anna Maria Anders. 36
  • Moja żona musi być Polką 4 lut 2018, 20:00 Chcę dzielić życie między USA a Polskę. Jestem Polakiem i jestem z tego dumny – mówi Marcin Gortat, koszykarz, najbardziej znany Polak mieszkający w USA. 39
  • Do Stanów bez wiz 4 lut 2018, 20:00 W kwestii zniesienia wiz do USA bierzemy sprawy w swoje ręce. Nowa kampania ma pomóc Polsce wejść do programu Visa Waiver. 44
  • Czas na mocny sojusz 4 lut 2018, 20:00 Stosunki polsko-amerykańskie są dzisiaj najlepsze w dziejach. A warto przypomnieć, że dzieje te liczą więcej niż dwieście kilkadziesiąt lat wzajemnych relacji. 46
  • Misja wśród globalnych graczy 4 lut 2018, 20:00 Polska powinna się wpisać w strategię USA, bo jest ona dla nas korzystna. Dodatkowe szanse otwiera przed nami członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. 48
  • Zjednoczenia lewicy nie będzie 4 lut 2018, 20:00 Naszym wrogiem jest PiS. Tymczasem my, na lewicy, patrzymy na siebie i każdy widzi w sobie wroga. Dlatego nie wierzę już we wspólne listy wyborcze – deklaruje Krzysztof Gawkowski, wiceszef SLD. 50
  • Konstytucja uwolni uczelnie 4 lut 2018, 20:00 Chcemy skończyć z feudalizmem, zmienić model kariery akademickiej i dać uczelniom większą autonomię – mówi wiceminister Piotr Müller. 52
  • Powrót lodowych wojowników 4 lut 2018, 20:00 Dzięki polskiej akcji ratunkowej na Nanga Parbat świat przypomniał sobie o fenomenie polskiego himalaizmu. 54
  • Skokomaniacy 4 lut 2018, 20:00 Stochomania zasadniczo różni się od małyszomanii. Tym razem kibicujemy drużynie, a nie tylko liderowi. Wolimy sukces zbiorowy, bo Polacy poczuli ducha wspólnoty. 61
  • Kamil Stoch: Stochomania jest niebezpieczna 4 lut 2018, 20:00 W Adamie Małyszu imponuje mi, że nawet z najtrudniejszych sytuacji umie wyjść zwycięsko – mówi Kamil Stoch. 63
  • Adam Małysz: Kamil nie jest sam! 4 lut 2018, 20:00 Kamil Stoch w tym momencie zdobył o wiele więcej niż ja. Po to jestem w kadrze, żeby mu pomagać – mówi Adam Małysz. 64
  • Co z tym piątkiem 4 lut 2018, 20:00 Zadowolony, wypoczęty i kreatywny pracownik – przekonują zwolennicy skrócenia tygodnia pracy do czterech dni. Pracodawcy kręcą głową. To będzie kosztowało. 66
  • Hossa Bessa 4 lut 2018, 20:00 Smród z Wolfsburga Volkswagen to chyba najbardziej pechowa firma ostatnich lat. Po tym jak w 2015 r. wyszło na jaw, że niemiecki koncern instalował w samochodach oprogramowanie manipulujące odczytami emisji spalin, kilka dni temu dziennik... 69
  • Know How 4 lut 2018, 20:00 Procesor dla górników Coś, co może ucieszyć górników od kryptowalut, czyli osób, które przez komputery zajmują się generowaniem monet. Samsung stworzył procesor, który im w tym pomoże. Dotychczas na popularności bitcoinów oraz... 70
  • Pięć kółek i dwie Koree 4 lut 2018, 20:00 To mają być igrzyska, jakich jeszcze nie było. Wyczekane, wymarzone i zorganizowane z azjatycką precyzją. 72
  • Karabinek i wózek 4 lut 2018, 20:00 Kobiety częściej decydują się na przerwy macierzyńskie, a potem wracają – mówi Weronika Nowakowska, biatlonistka. 75
  • Strażak na lodzie 4 lut 2018, 20:00 Zbigniew Bródka wie, jak ważna jest chwila. W Soczi zdobył złoto, pokonując rywala o 0,003 s. To mniej niż trwa mrugnięcie. 76
  • Łyżwiarze z tytanu 4 lut 2018, 20:00 Polscy panczeniści jadą do Pjongczangu z marzeniami o medalach. 77
  • Ostatnie igrzyska biegaczki 4 lut 2018, 20:00 Pjongczang to olimpijska meta Justyny Kowalczyk. 78
  • ORLEN sponsoruje olimpijczyków 4 lut 2018, 20:00 Sponsorem strategicznym polskiej reprezentacji na Igrzyska Olimpijskie w Pjongczangu jest PKN ORLEN. 80
  • Prezydenci marzeń 4 lut 2018, 20:00 W Polsce lokatorzy Białego Domu zawsze traktowani byli ze szczególną atencją. Niektórzy na wyrost. Ale było kilku takich, którym Polska zawdzięcza właściwie wszystko. 83
  • Chore zęby niszczą całe ciało 4 lut 2018, 20:00 98 proc. Polaków cierpi na próchnicę i choroby przyzębia, które zwiększają ryzyko utraty zębów, a także zawału i udaru. 86
  • Plomby bionaśladowcze 4 lut 2018, 20:00 Wypełnienia, które odtwarzają zniszczone struktury zęba w sposób najbardziej podobny do żywej tkanki, z której jest zbudowany, są już dostępne w Polsce. 87
  • Smutny komediant 4 lut 2018, 20:00 Gdy osiągnął w kinie wszystko, zniknął. Jim Carrey powrócił dopiero w dokumencie o kręceniu filmu „Człowiek z księżyca”. Nie tyle, by opowiedzieć o komiku Andym Kaufmanie, ile o sobie. 88
  • Fantastyka lepszego sortu 4 lut 2018, 20:00 Mistrzyni SF? Tak, choć sama wolała, by nie przypisywać jej do konkretnego gatunku. W kręgu zainteresowań Ursuli Le Guin, zmarłej niedawno amerykańskiej pisarki, były feminizm, seksualność czy anarchizm. 92
  • Opowieści o zwyczajnym nazizmie 4 lut 2018, 20:00 Dalibor nie pobije Romów, ale toruje drogę dla groźnych organizacji – mówi Vít Klusák, autor filmu „Biały świat według Daliborka”. 94
  • Wydarzenie 4 lut 2018, 20:00 FILM Siła prasy Hollywoodzki panteon: Steven Spielberg, Meryl Streep, Tom Hanks. Operator Janusz Kamiński i kompozytor John Williams. Trudno się dziwić, że to film tradycyjny, ale jednocześnie porywający, świetnie zrealizowany i istotny.... 96
  • Film 4 lut 2018, 20:00 SERIAL Gdzieś jest, lecz nie wiadomo gdzie W MALOWNICZYM SUMMIT ZNIKA OLIVIA LAKE. To zniknięcie jest tym dziwniejsze, że trudno wyobrazić sobie wrogów autorki książek dla dzieci. Twórcy serialu „Mozaika” wykorzystują schemat, znany... 97
  • Muzyka 4 lut 2018, 20:00 KONCERT Pośpieszna muzyka TEGO ZESPOŁU NIE TRZEBA NIKOMU PRZEDSTAWIAĆ – to chyba jedyna grupa, której nazwa dała określenie fanom oraz noszonym przez nich fryzurom. Przez prawie 40 lat Depeche Mode nagrali 14 płyt studyjnych i niezliczone... 98
  • Książka 4 lut 2018, 20:00 DLA DZIECI Na tropie orzechów SCENERIA JAK Z „KUBUSIA PUCHATKA”: LAS, ZWIERZĄTKA, PRZYJAŹNIE, ŁAKOMSTWO, LENISTWO… Ale mimo tego, że wszystko tu jest jak w normalnej, klasycznej książce tego typu, to jednak jest to powieść…... 100
  • Kalejdoskop 4 lut 2018, 20:00 Świetlana postać Nie ma lepszego miejsca na wystawienie tekstu o Skłodowskiej niż ta scena. Teatr WARSawy znajduje się przecież jakieś 100 m od domu, w którym przyszła noblistka przyszła na świat. Ci, którzy spodziewają się zobaczyć... 101
  • Kulturalna trzynastka 4 lut 2018, 20:00 Marek Krajewski AUTOR KRYMINAŁÓW, TWÓRCA SERII O EBERHARDZIE MOCKU ORAZ CYKLU O KOMISARZU EDWARDZIE POPIELSKIM. PIEWCA DAWNEGO WROCŁAWIA 1. Największy filmowy koszmar? Włoski film „Afera Concorde” z 1979 r. Nigdy więcej! 2. Którym... 104
  • Każdy ma swoje Nanga Parbat 4 lut 2018, 20:00 A czy na tym Nanga Parbat są modne kluby i fajne sklepy? Tak jak dziobiąca w piasku podwórka kura nigdy nie zrozumie sunącego dostojnie niebem orła, tak ludziom mojego pokroju ciężko zrozumieć uniesienia himalaistów, takich jak Tomek... 105
  • Himalaje 4 lut 2018, 20:00 Historia z Nanga Parbat trafiła w sam środek polskiej duszy. Wciąż niedowartościowana domaga się uwagi i podziwu od świata, tęskni za heroicznymi czynami, jak kania dżdżu łaknie bohaterów. Im bardziej nas inni krytykują, tym bardziej... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany