Smutny komediant

Smutny komediant

Jim Carrey
Jim Carrey / Źródło: Newspix.pl / WENN
Gdy osiągnął w kinie wszystko, zniknął. Jim Carrey powrócił dopiero w dokumencie o kręceniu filmu „Człowiek z księżyca”. Nie tyle, by opowiedzieć o komiku Andym Kaufmanie, ile o sobie.

Will Richardson

Kiedy w 1933 r. zmarł prezydent Calvin Coolidge, znany jako „Cichy Cal”, słynna komiczka Dorothy Parker spytała: „Jak to stwierdzili?”. Prezydenci mogą być szarakami, co stoi na przeszkodzie, aby podobnie było z aktorami? Jim Carrey z pewnością nie jest Coolidge’em. Jednak, co dziwne, zdaje się mówić o sobie w podobny sposób. Tuż przed pojawieniem się na Netflixie nowego filmu dokumentalnego „Jim & Andy — the Great Beyond”, poświęconego historii tworzenia „Człowieka z księżyca” (1999), na festiwalu filmowym w Toronto Carrey oznajmił: „Ja nie istnieję”. Czy to był żart? Sztuczka? Chwyt komediowy? Może mówił poważnie, a może jest poważnie obłąkany? Narzuca się pytanie: skoro Carrey nie istnieje, to jakim sposobem oglądamy jego filmy?

Żarty o opowiadaniu żartów

Wyreżyserowany przez Miloša Formana w 1999 r. „Człowiek z księżyca” był portretem Andy’ego Kaufmana, amerykańskiego komika, który nadał komedii zupełnie nową jakość. Kaufman zyskał popularność, występując jako członek obsady „Saturday Night Live” – kultowego programu, którego polską wersję możemy śledzić od kilku miesięcy na platformie Showmax – a następnie w latach 70. zostając gwiazdą sitcomu „Taxi”, którego akcja toczyła się na Manhattanie. Był znany z naśladowania Elvisa Presleya i czytania widowni „Wielkiego Gatsby’ego”, no i z tego, że kiedyś po występie zaprosił całą publiczność na mleko i ciastka. Jego skecze opierały się na metahumorze – opowiadaniu żartów o opowiadaniu żartów, udawaniu poważnego podczas wykonywania rutynowych czynności, byciu poważnym, kiedy wszyscy myśleli, że żartuje. Jego najdłuższej trwający występ polegał na ukazywaniu samego siebie w codziennym życiu. Carrey pasuje do niego jak ulał, też jest dziwakiem i za swoją oryginalność też został doceniony. Za rolę w „Człowieku z księżyca” zdobył Złoty Glob. Co wydawało się niemożliwe, ten dokument jest lepszy niż oryginalny film. Z pewnością rzuca też nowe światło na Kaufmanowski proces tworzenia. A co do osobliwego charakteru Carreya… Sam aktor mówi, że kiedyś nakłonił swoją rodzinę do tego, aby świętowali Halloween, udając bandę morderców z toporami. Podczas trzymiesięcznego okresu kręcenia „Człowieka z księżyca” Jim omal nie doprowadził do szaleństwa całej ekipy, nie wychodząc z roli Kaufmana ani na moment. – Chwilami byłem psychopatą – przyznaje. – Mam wrażenie, jakbym w ogóle nie zrobił tego filmu, to Kaufman wykonał całą pracę. Podczas festiwalu w Toronto Carrey rzucał tak chaotyczne wypowiedzi, że trudno ocenić, czy jedynie grał, czy naprawdę wierzył w swoje słowa. Jednak idąc po czerwonym dywanie, uśmiechając się i machając do fanów, Jim wydawał się człowiekiem szczęśli-wym i cieszącym się z powrotu w światła reflektorów. „Jim & Andy — the Great Beyond” ukazuje Andy’go Kaufmana jako jedną z najbardziej zagadkowych postaci w historii rozrywki, a dodatkowo sugeruje, że Carrey też ma nietuzinkową osobowość. Jego doświadczenie wcielenia się w rolę Kaufmana stanowiło drogę do głębokiego osobistego odkrycia. – Myślę, że była to podróż egzystencjalna – przyznaje aktor. – Grając te dwie postaci, Andy’ego i jego wstrętne alter ego w osobie Tony’ego Cliftona, robiłem to z takim oddaniem, że potem powrót do Jima nie był wcale taki łatwy. Powiedziałem wtedy sobie: „Wow, jeśli można tak zupełnie zgubić Jima, kim on właściwie jest?”. Wtedy nastąpiło pewnego rodzaju rozdzielenie mnie i Jima, od tego momentu bardziej stałem się wiązką świadomości niż indywiduum. Nie czułem się już więcej jednostką.

Pod koniec tego procesu zdałem sobie sprawę, że Jim Carrey też jest postacią. To właśnie on grał mnie. Kiedy już pojmiesz tę prawdę, to jest jak gwałtowny odjazd kamery w stylu Stevena Spielberga – po prostu odpływasz. Stawką tej gry przestałem być ja. Spędziłem całe życie, szukając kotwicy, perfekcyjnego wyrażenia się, idealnego elementu, który mógłbym dodać do siebie, a prawda jest taka, że po prostu nie ma łodzi, z której ta kotwica mogłaby być wyrzucona. Kiedy zdasz sobie z tego sprawę, znacznie łatwiej uda ci się znieść całą resztę. Te słowa tłumaczyłyby zagadkowe zdanie aktora o tym, że go nie ma. Carrey, nie tylko jako niezwykle utalentowany aktor, lecz także malarz i performer, od dłuższego czasu stanowi swoisty symbol kryzysu tożsamości. Będąc jedną z największych gwiazd Hollywoodu, od dekady nie stworzył kinowego hitu; zamiast tego poświęcił się pracy malarskiej. „Pozbył się” popularnego aktora, zarabiającego po 20 mln dolarów za film, tworząc nową, bardziej intrygującą wersję siebie. – Przeszedłem wszystkie rodzaje szalonych dróg kariery – przyznaje. – Wiele osób dopada strach przed utratą swojego statusu i miejsca w show-biznesie. Ja uważam, że jeśli udało ci się zrobić karierę i dojść na szczyt, to jesteś winny publiczności, aby dać jej spokój, odejść i nauczyć się robić coś innego – tłumaczy. Nietrudno wskazać celebrytów, którzy powinni pójść za jego radą. Dziś Jim Carrey wierzy, że pozostały w nim tylko fragmenty jego dawnego „ja” oraz że jest zaangażowany w niekończący się proces stawania się kimś nowym.

To mnie nie obchodzi

Słowa „nie ma mnie” Carrey powtarza za swoim guru, którym jest Eckhart Tolle. Tolle – urodzony w Niemczech, studiujący w Londynie i Cambridge, a obecnie mieszkający w Kanadzie – w dziedzinie duchowości został uznany przez „Watkins Review” za najbardziej wpływową osobę na świecie, choć jego naukę trudno jednoznacznie określić, gdyż jest mieszanką buddyzmu zen, sufizmu, hinduizmu, taoizmu i Biblii. – Uświadom sobie głęboko, że obecna chwila jest wszystkim, co masz – mówi Carrey, emanując atmosferą pogodnej obojętności. „To mnie nie obchodzi” jest jego standardową odpowiedzią na pytania egzystencjalne, ponieważ według Jima ani my, ani nasze indywidualne działania nie mają żadnego znaczenia. – Nie wydaje mi się, abyśmy cokolwiek znaczyli – mówi Carrey. – Staramy się wyznaczyć naszemu życiu cel, ale to chyba tylko złagodzenie cierpienia. To może mieć jakąś wartość dla nas, ale nie dla wszechświata. Jednak powinniśmy zdawać sobie sprawę z tego, że to my jesteśmy wszechświatem. Faktem jest, że ty też nie istniejesz. Jesteś tylko ideą. Bierzemy te wszystkie idee, splatamy je i tworzymy coś w rodzaju magicznej bransoletki osobowości, którą nosimy. Ale ona nie jest tym, czym my jesteśmy, bo my jesteśmy nikim. Świadomość tego to taka cholerna ulga. Jedną z bardziej poruszających scen dokumentu jest ta, w której Carrey opowiada o przytłaczającym uczuciu pustki, jakie towarzyszyło mu w szczytowym momencie kariery. Po tym jak zbudował swój sukces, grając w takich komediach jak: „Ace Ventura: psi detektyw”, „Głupi i głupszy” oraz „Kłamca, kłamca”, jego priorytetem stało się przejście do bardziej poważnych produkcji. Jednak był to zarazem czas, w którym zaczął zmagać się z depresją. Jego matka zapadła na chorobę, która ostatecznie przykuła ją na stałe do łóżka.

– Dokładnie w taki sposób rodzą się komedie. Znam tak wielu komików, którzy musieli zmagać się z chorobą swoich mam. Spędziłem lata przy łóżku mojej, starając się ją uszczęśliwić. Oczywiście z jednej strony to bardzo smutne, ale z drugiej jest w tym też coś pięknego. Komedie Carreya rozwijały się z każdą kolejną desperacką próbą rozśmieszenia jej. Dodatkowo Jim był świadkiem, jak jego ojciec stracił pracę. – Postać Stanleya Ipkissa z „Maski” była wzorowana na moim ojcu, który przez wiele lat czuł się niepotrzebny, bezwartościowy i bezsilny – aktor wspomina mroczny okres w życiu nie tylko jego ojca, lecz także swoim własnym. – Uważam jednak, że gdybym nie był świadkiem tego procesu i nie uczestniczył w tej sytuacji, prawdopodobnie nie osiągnąłbym połowy tego, co mi się udało. Muszę przyznać, że większość mojego życia polegała na zmaganiu się z trudnymi sytuacjami, przez które przeszła moja rodzina. Moje komedie polegały zatem na odwróceniu nieszczęścia i wydobyciu z życia całego absurdalnego humoru – dodaje. Carrey był na tyle zdeterminowany, aby osiągnąć sukces, że jako początkujący komik wypisał sobie czek na 10 mln dolarów i obiecał, że któregoś dnia uda mu się go zrealizować – wtedy wręczy te pieniądze swojemu tacie, który zresztą też miał specyficzne poczucie humoru. Carrey senior żył wystarczająco długo, aby zobaczyć, jak jego syn zostaje wielką gwiazdą kina. Na jego pogrzebie Jim pożegnał go, rzucając na grób właśnie ów czek. Dzisiaj aktor czuje się jednak uwolniony od tych wspomnień. – W moim życiu nie ma miejsca na depresję, nie przyjmuję żadnych leków czy wspomagaczy, właściwie nic nie biorę oprócz kapsułek z olejem rybnym. Reszta to tylko zdrowa dieta, trochę ćwiczeń i świadomość, że nie istnieję. Carrey może nie ufa swojemu własnemu istnieniu, ale jest w pełni zaangażowany w malarstwo i rzeźbę – to nowe formy wyrazu człowieka, który był uważany za geniusza komedii. Jeśli zaś chodzi o aktorstwo, nasz bohater wyznaje: – To mnie nie obchodzi. Chcę tylko, aby działy się ciekawe rzeczy. Nie czuję jakiejkolwiek presji. Jestem naprawdę niepotrzebny we wszechświecie. Robię różne rzeczy, ponieważ one same się wydarzają. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Tłumaczyła: Maria Kądzielska

Okładka tygodnika WPROST: 6/2018
Więcej możesz przeczytać w 6/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 6/2018 (1822)

  • Naród wybrany 4 lut 2018, 20:00 Czy kogoś oburzyła ostatnio ustawa uchwalona w Belgii? We Włoszech? A może rozgrzał kogoś do białości pomysł ministra rządu Norwegii? Też nie? To dziwne… Tymczasem reforma wymiaru sprawiedliwości, wycinka drzew w Puszczy... 4
  • Niedyskrecje parlamentarne 4 lut 2018, 20:00 PIS ŻYŁ W UBIEGŁYM TYGODNIU SPRAWĄ NOWELIZACJI USTAWY O IPN. Od naszych rozmówców z tej partii dowiedziałyśmy się m.in., że ta nowelizacja w ogóle nie była omawiana na klubie. A szkoda, bo może przy okazji dyskusji pojawiłaby się... 6
  • Obraz tygodnia 4 lut 2018, 20:00 30 mln dol. Żąda Chuck Norris od stacji CBS za zyski z serialu „Strażnik Teksasu”. Aktor twierdzi, że stacja złamała kontrakt i nie zapłaciła mu umówionej kwoty, a także nie dbała o jego interesy, sprzedając prawa do serialu po... 9
  • Info radar 4 lut 2018, 20:00 Samobójstwo syna Fidela Fidelito był najlepiej wykształcony ze wszystkich dzieci Castro i najbardziej fizycznie podobny do ojca Pierworodny syn kubańskiego dyktatora zabił się na Kubie. Fidel Castro Diaz-Balart miał 68 lat i był specem od... 10
  • Tramwaj do zaorania? 4 lut 2018, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI „NIE WIERZĘ... LINIA 45 I 46 Z ŁODZI PRZEZ ZGIERZ DO OZORKOWA ZOSTAJE ZAMKNIĘTA???? Po 100 latach jazdy?? Pani Prezydent @HannaZdanowska czemu ja pytam!? Jak tu teraz żyć???”. To wpis, który pojawił się 1 lutego na... 11
  • Fruwamy! 4 lut 2018, 20:00 KIEDY POLSKA WSTĘPOWAŁA DO UNII, ZBYSZEK BUJAK ZAPYTANY PRZEZ JAKIEGOŚ DZIENNIKARZA, co takiego nasz naród wniesie do Wspólnoty, zastanowił się chwilę i powiedział: „Odrobinę szaleństwa”. Dziś wiemy, że nie jest to odrobina, ale... 12
  • King Kong uruchamia maszynę 4 lut 2018, 20:00 W OSTATNICH LATACH TYLKO DWIE RZECZY WPRAWIŁY MNIE W OSŁUPIENIE: wojna partii Razem z PiS oraz wojna PiS z Izraelem. Opowiadająca się za równością partia Razem atakuje zaciekle partię Kaczyńskiego, zamiast być PiS-em bez szmergla.... 12
  • Żadnych problemów 4 lut 2018, 20:00 W 2004 r. weszliśmy do Unii Europejskiej, wnosząc do niej sporo amerykańskiego ducha. Niektórym politykom puszczały nerwy, inni zasłaniali się dziećmi. Wszyscy starali się jednak pokazać, że jest OK, a będzie jeszcze lepiej. 14
  • Europa kontra Ameryka 4 lut 2018, 20:00 Wejście Polski do Unii Europejskiej nie spowodowało – wbrew opiniom polityków – społecznego szoku. Być może dlatego, że tak naprawdę chcieliśmy być jednym ze stanów USA. 15
  • Utracona cześć Narodu 4 lut 2018, 20:00 Nawet prezydent i premier byli zaskoczeni, że Sejm przyjął ustawę o IPN, która wywołała największy kryzys dyplomatyczny od upadku PRL. Goszczący w Warszawie sekretarz stanu USA dowiedział się o niej w nocy, po spotkaniach z Andrzejem Dudą i Jarosławem Kaczyńskim. 19
  • Dość kłamstw o polskiej historii 4 lut 2018, 20:00 Polska i Izrael mają wspólne interesy geopolityczne. Kluczem są Stany Zjednoczone – mówi prof. Jan Żaryn, senator PiS. 22
  • To jest tsunami 4 lut 2018, 20:00 To najgroźniejszy kryzys międzynarodowy, w jaki wpadło państwo polskie od czasu odzyskania niepodległości. I to na dodatek taki kryzys, którego gwałtowny wybuch był jak uderzenie pioruna w środku słonecznego dnia. PiS słynął... 25
  • Knebel Pamięci Narodowej 4 lut 2018, 20:00 Największym problemem nowej ustawy o IPN nie jest wcale to, że psuje ona nasze relacje z Izraelem. Przede wszystkim szkodzi polskiej pamięci i knebluje naszą debatę historyczną. 26
  • Polska – USA. Nowe otwarcie 4 lut 2018, 20:00 Wyrastamy na jednego z najważniejszych sojuszników USA i głównego partnera w Europie Środkowo-Wschodniej. Tym relacjom na razie nie zaszkodzi nawet kryzys na linii Polska – Izrael. 30
  • Szczyt przyjaźni 4 lut 2018, 20:00 Mimo zgrzytów stosunki Polska – USA układają się coraz lepiej. Teraz czas na nową dynamikę w relacjach gospodarczych. W Miami odbędzie się szczyt, który ma być ważnym impulsem w tej dziedzinie. 34
  • Ameryka potrzebuje Polski 4 lut 2018, 20:00 Obraz naszych rodaków w Stanach Zjednoczonych jest dziś inny niż przed laty – zapewnia Anna Maria Anders. 36
  • Moja żona musi być Polką 4 lut 2018, 20:00 Chcę dzielić życie między USA a Polskę. Jestem Polakiem i jestem z tego dumny – mówi Marcin Gortat, koszykarz, najbardziej znany Polak mieszkający w USA. 39
  • Do Stanów bez wiz 4 lut 2018, 20:00 W kwestii zniesienia wiz do USA bierzemy sprawy w swoje ręce. Nowa kampania ma pomóc Polsce wejść do programu Visa Waiver. 44
  • Czas na mocny sojusz 4 lut 2018, 20:00 Stosunki polsko-amerykańskie są dzisiaj najlepsze w dziejach. A warto przypomnieć, że dzieje te liczą więcej niż dwieście kilkadziesiąt lat wzajemnych relacji. 46
  • Misja wśród globalnych graczy 4 lut 2018, 20:00 Polska powinna się wpisać w strategię USA, bo jest ona dla nas korzystna. Dodatkowe szanse otwiera przed nami członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. 48
  • Zjednoczenia lewicy nie będzie 4 lut 2018, 20:00 Naszym wrogiem jest PiS. Tymczasem my, na lewicy, patrzymy na siebie i każdy widzi w sobie wroga. Dlatego nie wierzę już we wspólne listy wyborcze – deklaruje Krzysztof Gawkowski, wiceszef SLD. 50
  • Konstytucja uwolni uczelnie 4 lut 2018, 20:00 Chcemy skończyć z feudalizmem, zmienić model kariery akademickiej i dać uczelniom większą autonomię – mówi wiceminister Piotr Müller. 52
  • Powrót lodowych wojowników 4 lut 2018, 20:00 Dzięki polskiej akcji ratunkowej na Nanga Parbat świat przypomniał sobie o fenomenie polskiego himalaizmu. 54
  • Skokomaniacy 4 lut 2018, 20:00 Stochomania zasadniczo różni się od małyszomanii. Tym razem kibicujemy drużynie, a nie tylko liderowi. Wolimy sukces zbiorowy, bo Polacy poczuli ducha wspólnoty. 61
  • Kamil Stoch: Stochomania jest niebezpieczna 4 lut 2018, 20:00 W Adamie Małyszu imponuje mi, że nawet z najtrudniejszych sytuacji umie wyjść zwycięsko – mówi Kamil Stoch. 63
  • Adam Małysz: Kamil nie jest sam! 4 lut 2018, 20:00 Kamil Stoch w tym momencie zdobył o wiele więcej niż ja. Po to jestem w kadrze, żeby mu pomagać – mówi Adam Małysz. 64
  • Co z tym piątkiem 4 lut 2018, 20:00 Zadowolony, wypoczęty i kreatywny pracownik – przekonują zwolennicy skrócenia tygodnia pracy do czterech dni. Pracodawcy kręcą głową. To będzie kosztowało. 66
  • Hossa Bessa 4 lut 2018, 20:00 Smród z Wolfsburga Volkswagen to chyba najbardziej pechowa firma ostatnich lat. Po tym jak w 2015 r. wyszło na jaw, że niemiecki koncern instalował w samochodach oprogramowanie manipulujące odczytami emisji spalin, kilka dni temu dziennik... 69
  • Know How 4 lut 2018, 20:00 Procesor dla górników Coś, co może ucieszyć górników od kryptowalut, czyli osób, które przez komputery zajmują się generowaniem monet. Samsung stworzył procesor, który im w tym pomoże. Dotychczas na popularności bitcoinów oraz... 70
  • Pięć kółek i dwie Koree 4 lut 2018, 20:00 To mają być igrzyska, jakich jeszcze nie było. Wyczekane, wymarzone i zorganizowane z azjatycką precyzją. 72
  • Karabinek i wózek 4 lut 2018, 20:00 Kobiety częściej decydują się na przerwy macierzyńskie, a potem wracają – mówi Weronika Nowakowska, biatlonistka. 75
  • Strażak na lodzie 4 lut 2018, 20:00 Zbigniew Bródka wie, jak ważna jest chwila. W Soczi zdobył złoto, pokonując rywala o 0,003 s. To mniej niż trwa mrugnięcie. 76
  • Łyżwiarze z tytanu 4 lut 2018, 20:00 Polscy panczeniści jadą do Pjongczangu z marzeniami o medalach. 77
  • Ostatnie igrzyska biegaczki 4 lut 2018, 20:00 Pjongczang to olimpijska meta Justyny Kowalczyk. 78
  • ORLEN sponsoruje olimpijczyków 4 lut 2018, 20:00 Sponsorem strategicznym polskiej reprezentacji na Igrzyska Olimpijskie w Pjongczangu jest PKN ORLEN. 80
  • Prezydenci marzeń 4 lut 2018, 20:00 W Polsce lokatorzy Białego Domu zawsze traktowani byli ze szczególną atencją. Niektórzy na wyrost. Ale było kilku takich, którym Polska zawdzięcza właściwie wszystko. 83
  • Chore zęby niszczą całe ciało 4 lut 2018, 20:00 98 proc. Polaków cierpi na próchnicę i choroby przyzębia, które zwiększają ryzyko utraty zębów, a także zawału i udaru. 86
  • Plomby bionaśladowcze 4 lut 2018, 20:00 Wypełnienia, które odtwarzają zniszczone struktury zęba w sposób najbardziej podobny do żywej tkanki, z której jest zbudowany, są już dostępne w Polsce. 87
  • Smutny komediant 4 lut 2018, 20:00 Gdy osiągnął w kinie wszystko, zniknął. Jim Carrey powrócił dopiero w dokumencie o kręceniu filmu „Człowiek z księżyca”. Nie tyle, by opowiedzieć o komiku Andym Kaufmanie, ile o sobie. 88
  • Fantastyka lepszego sortu 4 lut 2018, 20:00 Mistrzyni SF? Tak, choć sama wolała, by nie przypisywać jej do konkretnego gatunku. W kręgu zainteresowań Ursuli Le Guin, zmarłej niedawno amerykańskiej pisarki, były feminizm, seksualność czy anarchizm. 92
  • Opowieści o zwyczajnym nazizmie 4 lut 2018, 20:00 Dalibor nie pobije Romów, ale toruje drogę dla groźnych organizacji – mówi Vít Klusák, autor filmu „Biały świat według Daliborka”. 94
  • Wydarzenie 4 lut 2018, 20:00 FILM Siła prasy Hollywoodzki panteon: Steven Spielberg, Meryl Streep, Tom Hanks. Operator Janusz Kamiński i kompozytor John Williams. Trudno się dziwić, że to film tradycyjny, ale jednocześnie porywający, świetnie zrealizowany i istotny.... 96
  • Film 4 lut 2018, 20:00 SERIAL Gdzieś jest, lecz nie wiadomo gdzie W MALOWNICZYM SUMMIT ZNIKA OLIVIA LAKE. To zniknięcie jest tym dziwniejsze, że trudno wyobrazić sobie wrogów autorki książek dla dzieci. Twórcy serialu „Mozaika” wykorzystują schemat, znany... 97
  • Muzyka 4 lut 2018, 20:00 KONCERT Pośpieszna muzyka TEGO ZESPOŁU NIE TRZEBA NIKOMU PRZEDSTAWIAĆ – to chyba jedyna grupa, której nazwa dała określenie fanom oraz noszonym przez nich fryzurom. Przez prawie 40 lat Depeche Mode nagrali 14 płyt studyjnych i niezliczone... 98
  • Książka 4 lut 2018, 20:00 DLA DZIECI Na tropie orzechów SCENERIA JAK Z „KUBUSIA PUCHATKA”: LAS, ZWIERZĄTKA, PRZYJAŹNIE, ŁAKOMSTWO, LENISTWO… Ale mimo tego, że wszystko tu jest jak w normalnej, klasycznej książce tego typu, to jednak jest to powieść…... 100
  • Kalejdoskop 4 lut 2018, 20:00 Świetlana postać Nie ma lepszego miejsca na wystawienie tekstu o Skłodowskiej niż ta scena. Teatr WARSawy znajduje się przecież jakieś 100 m od domu, w którym przyszła noblistka przyszła na świat. Ci, którzy spodziewają się zobaczyć... 101
  • Kulturalna trzynastka 4 lut 2018, 20:00 Marek Krajewski AUTOR KRYMINAŁÓW, TWÓRCA SERII O EBERHARDZIE MOCKU ORAZ CYKLU O KOMISARZU EDWARDZIE POPIELSKIM. PIEWCA DAWNEGO WROCŁAWIA 1. Największy filmowy koszmar? Włoski film „Afera Concorde” z 1979 r. Nigdy więcej! 2. Którym... 104
  • Każdy ma swoje Nanga Parbat 4 lut 2018, 20:00 A czy na tym Nanga Parbat są modne kluby i fajne sklepy? Tak jak dziobiąca w piasku podwórka kura nigdy nie zrozumie sunącego dostojnie niebem orła, tak ludziom mojego pokroju ciężko zrozumieć uniesienia himalaistów, takich jak Tomek... 105
  • Himalaje 4 lut 2018, 20:00 Historia z Nanga Parbat trafiła w sam środek polskiej duszy. Wciąż niedowartościowana domaga się uwagi i podziwu od świata, tęskni za heroicznymi czynami, jak kania dżdżu łaknie bohaterów. Im bardziej nas inni krytykują, tym bardziej... 106

ZKDP - Nakład kontrolowany