Tajemnice śmierci Jaroszewicza

Tajemnice śmierci Jaroszewicza

Piotr Jaroszewicz, Premier PRL 1970-1980
Piotr Jaroszewicz, Premier PRL 1970-1980 / Źródło: Wikipedia / KPRM, Sekretariat Prezesa Rady Ministrów
Zbyt pochopnie przyjęto, że zabójstwo Jaroszewiczów miało charakter rabunkowy. Być może był to mord polityczny – mówi prof. Patryk Pleskot, historyk IPN, autor książki „Zabić. Mordy polityczne PRL”.

Piotr Jaroszewicz zginął w 1992 r., a więc już w wolnej Polsce. Pan stawia tezę, że być może był to jednak mord polityczny. Jak to możliwe?

Wiadomo było, że Piotr Jaroszewicz pracował nad drugą częścią swoich wspomnień. Pierwszą opublikował w 1990 r. w formie wywiadu rzeki, który przeprowadził z nim Bohdan Roliński. Jaroszewicz sugerował, że wie dużo więcej, niż mówi w książce, i że być może tę wiedzę w przyszłości ujawni. Według jednego z synów po zabójstwie z gabinetu zniknęły notatki ojca.

Mimo to śledczy przyjęli, że mord miał charakter rabunkowy.

Moim zdaniem zbyt pochopnie. Z willi byłego premiera właściwie nie zginęło nic cennego. Nie stwierdzono śladów plądrowania, mordercy nie wzięli biżuterii, zostawili też nietknięte cenne obrazy. Jeden z synów przypuszcza, że być może zginęło kilka tysięcy dolarów, bo kilka dni wcześniej zwrócił je ojcu, ale nie ma dowodów, że te pieniądze padły łupem złodziei. Ofiarę torturowano przez kilka godzin, zmieniono jej koszulę, użyto bandaża. Z niezrozumiałych powodów Jaroszewiczowi zostawiono nieskrępowaną prawą rękę – jakby miał coś podpisać albo wskazać. Jedno jest pewne: zwykły napad rabunkowy z całą pewnością tak nie wygląda.

To wciąż zbyt małe poszlaki, by zabójstwo Jaroszewiczów łączyć z mordami politycznymi drugiej połowy lat 80.

To prawda. Ale są też inne. Mężczyzna, który w dniu morderstwa wyprowadzał psa w Aninie, widział, jak z willi Jaroszewiczów wychodzą trzy osoby: krótkowłosa kobieta i dwóch mężczyzn, w tym jeden wyjątkowo muskularny. Niemal identyczny opis znajdujemy w aktach śledztwa w sprawie zabójstwa ks. Stefana Niedzielaka. Kierowca ikarusa, który zeznawał w tej sprawie, twierdził, że w okolicy przystanku cmentarza Powązkowskiego wysadził trójkę pasażerów, w tym właśnie muskularnego mężczyznę i kobietę z krótkimi włosami. Z kolei gosposia w białostockich Dojlidach, gdzie 10 dni później zamordowano ks. Stanisława Suchowolca, zobaczyła feralnego wieczoru dwie lub trzy postaci niedaleko parafii.

Przypadek?

Możliwe, że tak. Ale jeśli do tych spraw dodamy tajemnicze śmierci w 1989 r. ks. Sylwestra Zycha oraz Anieli Piesiewicz, 82-letniej kobiety, którą bez powodu torturowano przez kilka godzin, krępując dokładnie w ten sam sposób, co ks. Jerzego Popiełuszkę, to trzeba sobie zadać pytanie, czy pod koniec lat 80. i na początku lat 90. nie istniało jakieś „komando śmierci”, które mordowało osoby z jakichś powodów niewygodne dla części ustępującej ekipy władzy.

Jaroszewicz nie był antykomunistą.

Ale dla wielu był niewygodny. W 1980 r. odsunięto go od władzy, w 1982 r. nawet internowano. On sam nigdy tego Jaruzelskiemu i Kiszczakowi nie wybaczył, podobno pałał chęcią zemsty. Sugerował, że ma o tej ekipie niewygodną wiedzę i że być może się nią podzieli…

Wróćmy do „komanda śmierci”. Prokuratura właśnie ustaliła, że w morderstwo Jaroszewiczów zamieszany był gang karateków.

To bardzo interesujące. We wszystkich wspomnianych przeze mnie przypadkach sprawcy działali wyjątkowo profesjonalnie. To nie byli zabójcy amatorzy. A ks. Niedzielak zginął od bardzo specjalistycznego ciosu karate. Złamano mu kark, wbijając kolano w plecy. Wiem, że to wszystko brzmi trochę jak scenariusz filmu sensacyjnego klasy B, ale to, o czym mówię, znajduje odzwierciedlenie w materiałach śledztwa.

Kto mógł stać za „komandem śmierci”?

Trudno powiedzieć. O ile w przypadku zabójstwa ks. Popiełuszki tropy prowadziły do najwyższych szczebli aparatu represji, o tyle zabójstwa z przełomu lat 80. i 90. wydają się już raczej formą zemsty jakichś niżej postawionych esbeków. Dlatego nie twierdzę bynajmniej, że stali za tymi działaniami Kiszczak i Jaruzelski. Pamiętajmy, że w okresie transformacji panował olbrzymi chaos. Dyscyplina służbowa się rozluźniała, także w Służbie Bezpieczeństwa. Tworzyła się esbecko -mafijno-gangsterska szara strefa, trochę taka, jaką znamy z filmu „Psy”.

Wróćmy do Jaroszewicza. Dlaczego mógł zginąć?

Zakładając, że był to mord polityczny, trzeba rozważyć kilka hipotez. Według jednej z teorii śmierć Jaroszewicza wiązałaby się z tajemniczym archiwum Hitlera. Otóż Jaroszewicz, jako zastępca dowódcy 1 Armii Wojska Polskiego, miał odkryć w Radomierzycach na Dolnym Śląsku 300 tys. teczek z materiałami Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy. Według niektórych przekazów znajdowały się tam materiały kompromitujące polityków wielu państw, m.in. Francji. Brzmi to nieprawdopodobnie. Ale faktem jest, że wszystkie osoby, które uczestniczyły w przejęciu archiwum, zginęły w dziwnych okolicznościach. W 1993 r. zamordowano Tadeusza Stecia, a w 1997 r. – gen. Jerzego Fonkowicza. Obaj towarzyszyli Jaroszewiczowi w 1945 r. w Radomierzycach. Sprawcy żadnej z tych zbrodni nie zostali odnalezieni.

Hipoteza „hitlerowskiego archiwum” jest realna?

Szczerze mówiąc, wydaje mi się dość fantastyczna. Trudno sobie wyobrazić, żeby w latach 90. archiwa sprzed prawie pół wieku odgrywały aż tak wielką rolę.

A inne hipotezy?

Jedna z nich prowadzi do dwóch innych tajemniczych śmierci PRL-owskich dygnitarzy. Jak wiemy, 28 marca 1947 r. w Baligrodzie w Bieszczadach zginął gen. Karol Świerczewski ps. Walter. W czasie strzelaniny z partyzantami UPA towarzyszył mu Jan Gerhard, którego później oskarżono o współudział w mordzie. Dwa lata przesiedział w więzieniu, ale go uniewinniono. Jedno jest pewne: był bezpośrednim świadkiem śmierci Waltera. Później został znanym dziennikarzem i posłem na Sejm. Gdy w 1971 r. pojawił się projekt powołania komisji do zbadania okoliczności śmierci Waltera, Gerhard chciał zeznawać. Nie doszło do tego. Przewodniczącego komisji napadnięto i wykradziono mu już niemal gotowy raport. Skądinąd wiadomo, że Gerhard pracował nad książką poświęconą zabójstwu Świerczewskiego. Nie zdążył jej dokończyć, bo w sierpniu 1971 r. sam został zamordowany.

Przyjęto wersję, że zabójstwo miało charakter rabunkowy. Sprawców zresztą skazano.

I prawdopodobnie słusznie. Jednak pewne pytania się pojawiają. Czy Gerhard miał wiedzę, której ktoś się obawiał? Walter był lansowany przez PRL-owską propagandę na bohatera i wybitnego dowódcę, w rzeczywistości był nieudolnym wojskowym, w dodatku nałogowym pijakiem. Nieustająco wszczynał awantury. Ponieważ został postrzelony w plecy, powstała teoria, że mógł zostać zabity przez polskich towarzyszy.

Jak ma się do tych teorii sprawa Jaroszewicza?

Już po zabójstwie Bohdan Roliński wydał książkę, która powstała na podstawie rozmów z byłym premierem. Oczywiście trudno zweryfikować zawarte w niej fakty, ponieważ rozmówca dziennikarza już nie żył. Według Rolińskiego Jaroszewicz opowiadał, że niedługo po wojnie uczestniczył w libacji alkoholowej z generałem NKWD Georgijem Żukowem i Świerczewskim. Pijany Żukow zdradził podobno Świerczewskiemu i Jaroszewiczowi tajemnice sowieckiego wywiadu. Miał m.in. opowiedzieć o akcji matrioszek, czyli podstawianiu przeszkolonych w Moskwie sobowtórów w miejsce polskich przywódców komunistycznych.

To możliwe?

Moim zdaniem nie. Po co w czasach stalinowskich Moskwa miałaby podstawiać w Warszawie sobowtórów, skoro polscy przywódcy i tak wykonywali wszystkie polecenia? Niemniej jednak to, że pijany gen. Żukow zdradził polskim rozmówcom jakieś tajemnice, jest zupełnie prawdopodobne. Zgodnie z tą hipotezą zarówno Świerczewski, jak i Jaroszewicz mieli zginąć, bo wiedzieli za dużo o tajemnicach radzieckiego wywiadu. Ale jest też teoria mniej fantastyczna. Jaroszewicz był wicepremierem w latach 1952-1970, a potem przez całe 10 lat epoki Gierka stał na czele rządu. Przez cały czas uchodził zresztą za człowieka Moskwy. Mało kto miał taką wiedzę o polskich towarzyszach jak on. Być może ktoś się tej wiedzy bał.

Dlaczego przez tyle lat nie udało się znaleźć sprawców jednego z najgłośniejszych zabójstw III RP?

Śledztwo, choć zakrojone na szeroką skalę, było tak nieudolne, że momentami ocierało się o matactwo. Jeden z policjantów wdepnął w ślady krwi, zamazując odbity ślad trampka. Do dowodów rzeczowych włączono niedopałek papierosa, później się okazało, że zostawił go przybyły na miejsce zbrodni policjant. Kompletna amatorszczyzna.

Myśli pan, że jest jeszcze szansa na wyjaśnienie sprawy Jaroszewicza oraz innych zbrodni politycznych okresu transformacji ustrojowej?

Szczerze mówiąc, jestem pesymistą. Upływ czasu i zacieranie śladów, a także specyfika spraw powodują, że wiele z nich zakończyć się może umorzeniem. Wiele hipotez pozostanie więc być może bez rozstrzygnięcia. Jednak czasem życie zaskakuje. Jeśli prokuratura rzeczywiście znalazłaby prawdziwych morderców Jaroszewiczów, być może przy okazji odkrylibyśmy część prawdy o schyłkowym okresie PRL-u. g

Okładka tygodnika WPROST: 13/2018
Więcej możesz przeczytać w 13/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 3
  • Zukow byl marszalkiem nie generalem i nie NKVD tylko Armii Czerwonej
    • Jaroszewicz prawdopodobnie zginął bo znal tajemnice Jaruzelskiego.
      To syn Berii i sowircka matrioszka podlozona za prawdziwego syna kresowej szlachty.
      Prawdziwy Jaruzelski trafil w tajne miejsce jako zakladnik - aby matka nie zdemaskowala nielegała.
      Ta tajemnica pochodzenia "Jaruzelskiego" bylaci jest dobrze ukrywana... Kamien ze sladami krwi jaruzela, ktorym go iderzyl rolnik zaginal. Zeby nie mozna bylo pobrac dna. Zwloki zbrodniarza spalono z tego samego powodu.

      Spis treści tygodnika Wprost nr 13/2018 (1829)

      • Polski Tydzień, Wielki Tydzień 25 mar 2018, 20:00 Zbliżają się Święta Wielkanocne. Rodzinne. Niedawno nawet uchwalono zakaz handlu, aby więcej ludzi mogło spędzać niedziele z rodziną. Tymczasem Wielki Piątek w Polsce poprzedził czarny piątek. To symboliczne. Niemniej jednak... 3
      • Niedyskrecje parlamentarne 25 mar 2018, 20:00 Z CZEGO SIĘ ŚMIEJĄ POLITYCY PIS? Marek Suski, szef gabinetu Mateusza Morawieckiego, na zorganizowanym przez kancelarię premiera tweetupie tryskał humorem i zebranym dziennikarzom opowiadał żarty. Pierwszy brzmiał tak: Pan Bóg wzywa do... 6
      • Obraz tygodnia 25 mar 2018, 20:00 45-129 tys. ton na tyle szacuje się wagę krążącej po Oceanie Spokojnym tzw. śmieciowej wyspy (składa się głównie z plastikowych odpadów) Wygrany Kamil Stoch wywalczył Kryształową Kulę, nagrodę dla najlepszego skoczka narciarskiego... 10
      • Info Radar 25 mar 2018, 20:00 Posłanka daje zarobić swoim Biuro poselskie wiceprzewodniczącej klubu Kukiz’15 Agnieszki Ścigaj mieści się w lokalu wynajmowanym od szefa krakowskich struktur ugrupowania, a zarazem jej asystenta – ustalił „Wprost”. Posłanka... 12
      • Aborcja jako wyrywanie języka 25 mar 2018, 20:00 ABORCJA TO INTERWENCJA ZEWNĘTRZNA, MAJĄCA NA CELU przedwczesne zakończenie ciąży. Interwencji dokonać może lekarz, ale też można dokonać jej metodą „zrób to sam”. Przez kilkaset lat nasze babki stosowały różne sposoby, by... 16
      • Pisim swędem 25 mar 2018, 20:00 RADYKAŁOWIE NA LEWICY, PRZECIEŻ IRYTU- JĄCY, przynoszą Polsce więcej pożytku niż szkody. Radykalizm ten zakłada łączenie politycznej diagnozy z politycznym rozwiązaniem. Lewicowa diagnoza jest taka: w Polsce mamy do czynienia z... 16
      • Na szerokie wody 25 mar 2018, 20:00 W 2011 r. stało się coś bardzo niezwykłego – po raz pierwszy od 1989 r. partia sprawująca władzę wygrała kolejne wybory. „Wprost” przestrzegał, że nie wolno osiadać na laurach. Bo doświadczenie – czy to w polityce, czy na morzu... 18
      • Kto kręci naszymi wyborami 25 mar 2018, 20:00 Próba obarczenia Facebooka czy firm doradczych winą za wszystkie polityczne niepowodzenia jest grubym nadużyciem. Co nie zmienia tego, że media społecznościowe, jako narzędzie pozbawione publicznego nadzoru, wymknęły się spod kontroli. 20
      • Globalni oligarchowie 25 mar 2018, 20:00 Ostatnie afery uświadomiły nam, że informatyczni giganci zagrażają wolnemu rynkowi, wolności informacji, a także ładowi demokratycznemu. 24
      • Lajki dla Wielkiego Brata 25 mar 2018, 20:00 Ilość informacji, które przekazujemy Facebookowi, sprawia, że wie on o nas praktycznie wszystko 26
      • Mark wszechmogący 25 mar 2018, 20:00 Zuckerberg ma jasny wizerunek: nieostentacyjny styl życia, bez blichtru. 28
      • Pierwsza setka Morawieckiego 25 mar 2018, 20:00 Minęło 100 dni od powołania Mateusza Morawieckiego na stanowisko premiera. W PiS można usłyszeć, że szef rządu został wrzucony na głęboką wodę i utrzymuje się na powierzchni. 30
      • PiS pod presją obrońców życia 25 mar 2018, 20:00 Spór o ustawę aborcyjną wyznacza nowy podział sceny politycznej – za lub przeciw obecnemu kompromisowi w tej sprawie. PiS nie umie nad tym zapanować. 34
      • Kongres Futurologiczny – Polska 2018 25 mar 2018, 20:00 W Polsce ma miejsce wielki eksperyment naukowy, bezkrwawa operacja zbiorowego polskiego mózgu. Stanisław Lem opisał podobną w opowiadaniu „Kongres futurologiczny”. Opowiedział o świecie, w którym rzeczywistość widzialna i odczuwalna... 37
      • Koniec Ministerstwa Cyfryzacji 25 mar 2018, 20:00 Działająca przy kancelarii premiera Agencja ds. Informatyzacji najprawdopodobniej zastąpi resort cyfryzacji – dowiedział się „Wprost”. Zmiana ma być przeprowadzona do maja, a jej celem jest uratowanie krytycznych projektów z obszaru cyfryzacji państwa. 38
      • Tajemnice śmierci Jaroszewicza 25 mar 2018, 20:00 Zbyt pochopnie przyjęto, że zabójstwo Jaroszewiczów miało charakter rabunkowy. Być może był to mord polityczny – mówi prof. Patryk Pleskot, historyk IPN, autor książki „Zabić. Mordy polityczne PRL”. 40
      • Chcę być lwicą. Bez dodatkowych określeń 25 mar 2018, 20:00 Nie mogłam prowadzić samochodu, wychodzić do sklepu. Ale trzeba się otrząsnąć – mówi Aleksandra Jakubowska, była posłanka SLD, dziś dziennikarka prawicowej telewizji wPolsce. 44
      • Metafizyczna wina Polaków 25 mar 2018, 20:00 ZIEMOWIT GOWIN Kowalski bije się w pierś i przeprasza za zbrodnie – za zbrodnie Polaków, swoich pobratymców; za zbrodnie dokonane na Żydach, ale i na Ukraińcach, na niewinnych ludziach różnych narodowości. Przeprasza za Jedwabne, za... 47
      • Nic ich nie powstrzyma 25 mar 2018, 20:00 Grupa harcerzy i rowerowych podróżników połączyła siły, by dostać się na zlot skautów do Stanów Zjednoczonych. Uznali, że najfajniej będzie pojechać na rowerach. I najpierw udać się na wschód. Właśnie jadą pod wiatr przez lód na Bajkale. 48
      • Nowe życie palanta 25 mar 2018, 20:00 Według Normana Daviesa polski palant był pierwowzorem baseballu. Dlatego moim marzeniem jest stworzyć międzynarodową federację podobnych sportów – mówi Łukasz Szymborski, twórca i prezes Polskiego Stowarzyszenia Palantowego. 54
      • W domach za płotem nie ma ludzkiej czułości 25 mar 2018, 20:00 Grodząc na potęgę miejskie osiedla, zamknęliśmy się na potrzeby drugiego człowieka. Tego zza płotu, czyli wroga. 56
      • Ministrowie, aby do pierwszego 25 mar 2018, 20:00 Ojciec prezydenta Dudy zarabia lepiej od syna, a wójt 3-tysięcznego Korycina więcej niż wiceminister energetyki odpowiedzialny za kluczowe spółki. Czy pensje ministrów powinny być wyższe? 60
      • Powrót elektryków 25 mar 2018, 20:00 Sto lat temu na świecie było więcej aut elektrycznych, jednak w końcu przegrały one z napędem spalinowym. Dziś elektryki mają szansę na powrót i wygraną. 64
      • Elektryczne targowisko próżności 25 mar 2018, 20:00 Od supermocnych elektrycznych bestii po małe, miejskie autka. Jest w czym wybierać. 68
      • Polski dzień w Dolinie Krzemowej 25 mar 2018, 20:00 Internet rzeczy, elektromobilność, inteligentne miasta, bezpieczeństwo i kryptowaluty – o tym rozmawiano na Stanfordzie. 70
      • Hossa Bessa 25 mar 2018, 20:00 Zuckerberg w opałach Panika wśród posiadaczy akcji Facebooka. W jeden dzień wartość koncernu spadła na amerykańskiej giełdzie o prawie 40 mld dolarów. To pokłosie afery z udziałem brytyjskiej firmy doradczej Cambridge Analytica. Ta... 72
      • Orły z Wielkopolski nagrodzone 25 mar 2018, 20:00 Wielkopolska należy do najdynamiczniej rozwijających się regionów w kraju, nic zatem dziwnego, że lista laureatów zestawienia „Wprost” była długa. 74
      • PKP łączy siły 25 mar 2018, 20:00 Grupa PKP przekształci się w strukturę holdingową. Ma to podnieść jakość obsługi pasażerów i usprawnić zarządzanie. 76
      • Pozbyć się długów 25 mar 2018, 20:00 Należności trzeba spłacać. Szczególnie jeśli wierzyciel chce się z nami dogadać. 78
      • Spółka na Gibraltarze a brexit 25 mar 2018, 20:00 29 marca 2019 r. Wielka Brytania wyjdzie z Unii Europejskiej. Brexit obejmie również Gibraltar. Czy dla otwieranych tak chętnie spółek na Gibraltarze będzie to miało jakiekolwiek znaczenie? 79
      • Populiści kontratakują 25 mar 2018, 20:00 Antyimigranckie i eurosceptyczne partie w Europie nabrały wiatru w żagle. Wynik wyborów we Włoszech pokazuje, że Unię czeka kolejna, znacznie silniejsza fala. Populizmu. 81
      • Wiosenne odmładzanie 25 mar 2018, 20:00 W czesna wiosna to idealny moment na zabiegi odmładzające – mówi dr Kamila Padlewska z kliniki dermatologii estetycznej i medycyny anti-aging Oricea w Warszawie. 84
      • Sen nieprzerywany katarem 25 mar 2018, 20:00 Sen ma kluczowe znaczenie dla zdrowia. W chorobie, również w przeziębieniu, sen wpływa korzystnie na regenerację organizmu i powrót do zdrowia. 86
      • Wszystko z jajka 25 mar 2018, 20:00 Starożytni Hindusi i także Grecy wierzyli, że Ziemia powstała z kosmicznego jaja. Dla dawnych Słowian jajko było symbolem słońca, dla średniowiecznych architektów – natchnieniem. 88
      • Scena jest jak narkotyk 25 mar 2018, 20:00 Święta zamierza spędzić z rodziną. To jej odpoczynek od nagrań, kręcenia teledysków i trasy koncertowej, w której Cleo jest permanentnie od… 2014 r. 92
      • Niewiara w sztukę 25 mar 2018, 20:00 W Wielkanoc Polacy masowo odwiedzą kościoły. Niestety, poziom zarówno architektury, jak i sztuki sakralnej, jaki zobaczą, nie natchnie ich optymizmem. 96
      • Jestem z branży, nie jestem ze środowiska 25 mar 2018, 20:00 Problemem nie jest 15-20 filmów dobrych, które powstają z inicjatywy PISF, tylko grupa 20 produkcji nie wiadomo dla kogo – mówi szef Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Radosław Śmigulski. 100
      • Wydarzenie 25 mar 2018, 20:00 HIP-HOP Terapia przez wykrzyczenie Poprzedni album Typa to była konstrukcja karkołomna – spowiadał się ze spowiedzi, czyli wizyt u terapeuty. Tym razem droga jest krótsza – to, co rapera boli, słyszymy bezpośrednio: wypowiedziane,... 104
      • Film 25 mar 2018, 20:00 Film SERIAL Zły detektyw PO DWÓCH SEZONACH „BELFRA” CANAL+ ZNÓW PROPONUJE RODZIMY, JAKOŚCIOWY SERIAL. I znów kryminalny. Ale w „Kruku” od sensacyjnej zagadki ważniejsze są psychologia i nastrój. Adam Kruk jest śledczym z Łodzi,... 105
      • Kalejdoskop 25 mar 2018, 20:00 SZTUKA Nienaturalne piękno JAKA JEST SZTUKA MANIERYSTYCZNA? Afektywna, bojąca się pustki, wieloznaczna i… autorzy wystawy wymieniają jeszcze 75 przymiotników, które ją opisują. I wszystkie są prawdziwe! Bliskość Pragi cesarza Rudolfa... 106
      • Książka 25 mar 2018, 20:00 DLA DZIECI Życie to nie bajka W KRAINIE LITERATURY DZIECIĘCEJ POJAWIŁ SIĘ KOLEJNY NIEDŹWIADEK. Ma na imię Kuba, młodszego brata i mamę, która uczy go życia. Rodzina żyje w lesie w harmonii z przyrodą, choć tę harmonię przerywają... 108
      • Muzyka 25 mar 2018, 20:00 ALTERNATYWA Nieznośna chęć poszukiwania Jack White to jeden z tych, którzy po dojściu do mistrzostwa, nie eksplorują w nieskończoność tych samych patentów. Za to spokojnie, krok po kroku, idą dalej. Na „Boarding House Reach”... 109
      • Kulturalna trzynastka 25 mar 2018, 20:00 Tamara Arciuch AKTORKA, AGATA W „MŁODYCH WILKACH 1/2” I PANNA MŁODA W „WESELU”. GRAŁA W WIELU SERIALACH, M.IN. „NIANIA” CZY „M JAK MIŁOŚĆ”. 1. Najbardziej znienawidzona lektura? „Noce i dnie”. Film genialny, ale w... 110
      • Z Dziennika 25 mar 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Spotkanie z czytelnikami w bibliotece w Sosnowcu. Tłumy. Wiele osób dojechało z okolicznych miast. A już zauważyłem, że panie bibliotekarki w małym pokoju na tyłach urządziły afterparty i bardzo się na nie cieszyły z... 111
      • Coś po nim zostało 25 mar 2018, 20:00 16 marca najgorętszym miejscem ośnieżonego Wrocławia było Narodowe Forum Muzyki. Publiczność rozgrzał koncert „A jednak coś po nas zostanie” z piosenkami Przemysława Gintrowskiego. 112
      • Muzułmańskie Emiraty nie chcą muzułmanów 25 mar 2018, 20:00 Na lotnisku w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich Abu Zabi (kiedyś Abu Dhabi) jeszcze przed kontrolą paszportową wita mnie śpiew muezzina. To ustawia przybyszy. Zmierzam do wyjścia z lotniska i czytam slogany – niektóre słuszne –... 114

      ZKDP - Nakład kontrolowany