Scena jest jak narkotyk

Scena jest jak narkotyk

Nowy klip Donatana i Cleo. To koniec duetu? (fot. mat. prasowe)
Święta zamierza spędzić z rodziną. To jej odpoczynek od nagrań, kręcenia teledysków i trasy koncertowej, w której Cleo jest permanentnie od… 2014 r.

W jakim momencie życia jesteś?

W bardzo płodnym artystycznie. Nie zwalniam tempa i – co więcej – to tempo cały czas nie zwalnia mnie (śmiech). Bardzo mnie to cieszy, bo lubię tak pracować. Lubię, kiedy dużo się dzieje. Jestem na etapie, kiedy po wydaniu dwóch płyt mam w głowie kilka kolejnych. Jestem w momencie, kiedy rozstałam się z bliską mi osobą, tracąc część siebie, aby zdać sobie sprawę, że znalazłam jeszcze więcej siebie, bo stałam w cieniu tej osoby. To moment euforii po wydaniu nowego singla i przygotowania do nowej trasy koncertowej.

Podobno się przeforsowałaś. Ile kontrolek zapaliło ci się w głowie?

Kiedy człowiek kocha to, co robi, nie zauważa wielu rzeczy, jednak organizm na szczęście kieruje się fizyką i chemią, a nie samą miłością, i dostałam kontrolkę „stop”. Jestem w permanentnej trasie koncertowej od 2014 r. Jest tyle rzeczy do zrobienia, pomysłów, planów... Ale jeśli tego zdrowia nie będzie, to nie będzie niczego. Jestem jednak uzależniona od mojej pracy, która jest azylem dającym mi najwięcej szczęścia. Pojawiła się kontrolka – pojawiły się myśli filozoficzne (śmiech).

Co sobie wtedy postanowiłaś?

Uczę się rozsądnych granic pracy, uczę się lepiej gospodarować czasem. I czasami zwyczajnie w świecie daję sobie odpocząć – choćby na jeden wieczór wyłączyć telefon. Spędzić ten czas wyłącznie z rodzicami, bratem [bliźniakiem – red.], najbliższymi.

Bliscy mają cię za mało?

Narzekają, że widzą mnie tylko w telewizji. Mimo tego, że staram się wszystko wyważyć, doba ma tylko 24 godziny, a i tak mam wrażenie, że czas się kurczy i dzień, tydzień, miesiąc trwają coraz krócej. Przez to, że tego czasu jest tak mało, celebruję każdą chwilę spędzoną z najbliższymi.

Bycie na scenie uzależnia?

To jest jak narkotyk. Gram ponad 200 koncertów w roku i kiedy przychodzą święta czy trochę luzu, to tej sceny po prostu brakuje. Ciężko to opisać i ciężko zrozumieć, bo niby koncerty to tylko jeden z elementów mojego działania, ale w tym kontakcie z ludźmi, w tych emocjach na scenie jest bardzo dużo mnie. Kiedy na chwilę przestaję grać, czuję utratę samej siebie.

Zespół odstawienia.

To prawda. Jestem przede wszystkim uzależniona od energii, jaką daje mi publiczność. To natychmiast daje mi siłę do kolejnego działania. Ja i słuchacze jesteśmy jak zwierciadła – wysyłając dawkę energii, dostaję zwielokrotnione odbicie z ich strony. Radość, uśmiech – kiedy publiczność śpiewa moje piosenki – przekonują mnie, że to, co robię, robię dobrze. Że daję ludziom szczęście. To muzyczna narkomania, moim narkotykiem są scena, studia, trasa, klipy. Zdaję sobie sprawę, że nastąpi taki moment, kiedy to wszystko zwolni – do tego czasu zbieram wspomnienia, realizuję plany i staram się robić to jak najlepiej.

W studiu jest spokojniej…

W studiu jest większe wyciszenie, więcej czasu na skupienie i oddanie się swoim myślom. Bardzo mnie to nawet relaksuje. Studio to czas wyborów, to pracownia malarska, gdzie godzinami szukam barw i proporcji. Zawsze jest ta emocja, że nikt tego jeszcze nie słyszał, że nieznany jest los tych nagrań, które w studiu nie mają nawet jeszcze tytułu.

Jak wygląda twój weekend?

W piątek, sobotę i niedzielę mam czasem parę koncertów dziennie. W związku z tym od czwartku jestem w trasie. Weekend kończy się w poniedziałek w nocy. Dużo adrenaliny, dużo miejsc, ludzi, wrażeń. Przemieszczamy się bez przerwy, busem czy nawet helikopterami, byle tylko zdążyć. W busie słucham, piszę, myślę.

Podczas podróży rejestrujesz, jak wygląda świat?

Zwykle tak. Czasami oczywiście budzę się w kolejnym hotelu i zastanawiam się, gdzie jestem i co mam do zrobienia. To efekt, jak my to nazywamy, przeskoków w przestrzeni (śmiech). Miejsca mnie inspirują, więc poświęcam im sporo uwagi, a one dają mi wspaniałą przestrzeń do moich teledysków. Tak było w przypadku np. Lubniewic, gdzie nakręciłam aż trzy teledyski. Zawsze lubiłam podróżować. Od dziecka o tym marzyłam, ale wtedy moich rodziców nie było stać na wycieczki, moje zielone szkoły i jeżdżenie w różne miejsca. Zawsze zazdrościłam kolegom i koleżankom, że gdzieś mogą coś fajnego zobaczyć. Teraz dopiero te wszystkie pragnienia łączę w całość. Work and travel, z naciskiem na work (śmiech).

Pewnie jesteś mistrzynią organizacji szybkich podróży? Mogłabyś prowadzić bloga na ten temat.

Nadal jest to dla mnie ciężki orzech do zgryzienia, bo jestem nauczona od dziecka, że jeżeli gdzieś jadę, to potrzebuję się czuć bezpiecznie – a czuję się tak tylko wtedy, kiedy „wszystko” mam pod ręką. Dlatego moje walizki są zawsze pełne i jadę zawsze z nadbagażem. Zresztą walizki to zabawna sprawa, zmieniam je cztery razy w roku, bo żadna nie wytrzymuje nawet pół roku trasy.

Ile masz czasu, takiego dla siebie?

Ależ to jest mój czas! Gdybym tego nie lubiła, nie nazwałabym tego czasem dla siebie. Jest to fizycznie wykańczające i angażujące, ale to jest mój czas. W studiu, z ludźmi na i po koncercie czuję, że żyję pełnią życia. Dusiłam się wcześniej, kiedy żyłam inaczej.

Kiedy miałaś zapaść, co powiedział ci lekarz?

„Proszę pani, sugerowałbym, by pani wyłączyła telefon i wyjechała na dwa tygodnie”. Ja myślałam wtedy: „Przecież ja ciągle gdzieś wyjeżdżam!” (śmiech). Sugerował, bym się bardzo mocno wyciszyła. Bo wszystko – układ nerwowy, mięśnie, kręgosłup – kiedyś siada. Mamy jeden organizm, jedno ciało i trzeba o nie zadbać. Rozmowa była dość poważna, bo wpadłam w mocną anemię. Witaminowo było słabo. Organizm wołał o pomoc. Czułam, że omdlewam, że nie daję rady. Włączyłam wtedy sport i mimo natłoku spraw staram się ćwiczyć i dobrze się odżywiać.

Wróciłaś po bardzo krótkiej rekonwalescencji. Czy teraz, kiedy schodzisz ze sceny z poczuciem zmęczenia, boisz się o siebie?

Czasami. Ale nauczyłam się o siebie dbać. Zaczęłam zauważać, że bardzo ważne jest to, czym się odżywiamy. Ważne są sen i oczywiście aktywność fizyczna, która wzmacnia kondycję i daje siłę do działania. Zaczęłam więcej gotować, mniej kupować gotowych produktów. Czas to zabawna sprawa – im mniej go mamy, tym więcej jesteśmy w stanie zrobić i lepiej się zorganizować.

Ciężko się w trasie wyspać?

Jeżeli przychodzi duże zmęczenie, to zasnę wszędzie, w busie mam sypialnię. Plany zdjęciowe są też bardzo wyczerpujące. Na jednym z nich, po 30 godzinach pracy non stop na planie, zasnęłam gdzieś za kotarą, a że kręciliśmy w pałacyku, to ekipa nie była mnie w stanie znaleźć (śmiech). Zasnęłam też tak mocno, że jak mnie znaleźli, to nie mogli mnie dobudzić.

Czy przez takie akcje jak #metoo czy Time’s Up zmienia się w Polsce podejście facetów z branży i widzów?

Z molestowaniem należy walczyć, wyrywając je jak chwast, ale... boję się, żeby nie było to kolejnym polowaniem na czarownice. Każda przesada, nawet w pozornie dobrym kierunku, prowadzi do wypaczeń.

Pomęczę cię: czy ty jako Asia, nie Cleo, jesteś traktowana przez facetów w porządku? Nie ma podejścia, że fajnie byłoby tę laskę wyrwać?

W naszym koncertowym busie to ja jestem facetem, który zawsze ma scyzoryk, potrafi naprawić walizkę lub telefon (śmiech). Nie wiem, co ludzie mają w głowach, bo myślach nie czytam, ale z takim jawnym seksistowskim podejściem się nie spotkałam. Nie wiem, czy to nie jest kwestia mojego ogólnego podejścia do mężczyzn – ja zawsze twardo wyrażam swoje zdanie. Mam ciężką rękę i takiego „mistrza pierwszego kroku” potrafię dobrze trafić (śmiech). Na szczęście otaczają mnie tacy ludzie, którzy doceniają mój talent wokalny i moje zaangażowanie muzyczne bez żadnych podtekstów i dziwnych propozycji. Współczuję tym kobietom, które doznały takich sytuacji lub taką drogą muszą iść, bo nie mają wyjścia.

A publika w Polsce jest seksistowska? Wiele wokalistek skarżyło się, że podczas koncertów, zamiast „zaśpiewaj”, słyszało „pokaż cycki”.

To chyba zależy od artysty i publiczności, ja nie miałam takich sytuacji. Mam bardzo fajną publiczność, różną, ale raczej nie seksistowską. Wydaje mi się, że dziewczyny z moich teledysków mogą przejmować „główne uderzenie”, ja w moich klipach jestem raczej narratorem niż aktorem, w związku z tym mam łatwiej (śmiech).

Na takie pokazywanie wdzięków mówi się nawet „szczucie cycem”. Zgadzasz się, że może to jest nieprzystające do naszych czasów?

Uważam, że nadmierna pruderyjność i bigoteria są domeną ludzi ograniczonych. W moich teledyskach mniej jest cielesności niż w reklamach mydła i szamponu (śmiech). Cieszmy się z piękna przyrody, umysłu, ale też ciał. Co w tym złego? Moim zdaniem pruderia wywołuje więcej skrzywień i dewiacji niż normalne zdrowe podejście. Wołanie o „szczuciu” to głos smutnych, zakompleksionych ludzi. Prawdopodobnie brak im samoakceptacji i spełnienia. Nie widzę nic złego w tym, by pokazać nogi i kawałek biustu. Ale ważne jest, by to wszystko było robione z rozsądkiem i smakiem. Nie musimy chodzić teraz wszystkie w workach na kartofle, zasłaniając, co się da, bo jest czas #metoo i Time’s Up. Nie dajmy się zunifikować, bo za chwilę płeć w Europie faktycznie zniknie i zabronione będzie różnić się od siebie. Jeżeli czujemy się dobrze we własnej skórze, to dlaczego nie pokazać tego w takiej właśnie fajnej formie.

Jak będą wyglądały twoje święta?

Święta to jest mój totalny azyl. Spędzam je z rodziną. Postaram się też wyłączać telefon. Czasem ciężko jest uspokoić myśli, oderwać je od pracy. W Boże Narodzenie siedzieliśmy przy stole, ale kotłowały się kwestie związane z sylwestrem. Tu przymiarki, tu dzwonią tancerki – a w domu wigilia. Trzeba dosmażyć karpia, trzeba ulepić pierogi. Przed mamą musiałam ukrywać, że odpisuję ludziom na e-maile i SMS-y, ale za tydzień miałam ważny występ – chciałam, by dobrze wypadł i dał ludziom radość.

Jest coś, przed czym rodziców chronisz?

Przede wszystkim chronię ich przed tym światem mediów i show-bizu. Nie ujawniam bliskich mediom, wbrew popularnym trendom typu: „Aby wzbudzić zainteresowanie, pokażmy i sprzedajmy wszystko”. Muzyka i show-biznes to dwie rożne rzeczy. Ja chcę robić muzykę, a show-biznes jest po to, aby tę muzykę promować, ale nie daję mu ani grama więcej ponad to, co jest dla tej muzyki ważne. To jest mój świat. Nikomu tego nie oddam. Moja rodzina to zwykli, otwarci ludzie, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, ile jadu i nienawiści drzemie w innych. Nie mówię też rodzicom o trudnościach podróży, o tym, że dużo latamy awionetkami i małymi helikopterami. Wiem, że martwiliby się, bo dla nich jest to potencjalnie niebezpieczne.

A bywało groźnie?

Nie mieliśmy nigdy dzwonu, mamy świetnego kierowcę – Jacusia. Bardzo natomiast trzeba uważać na innych uczestników drogi (śmiech). Najgroźniej było, kiedy o trzeciej nad ranem wyszedł nam na drogę ogromny łoś. Wybrnęliśmy z tego. Pamiętam też, jak lecieliśmy awionetką i omijaliśmy burzę. To podnosi adrenalinę, ale na szczęście – odpukać – kończyło się dobrze.

Wracając do mediów społecznościowych: mówisz, że to mus, ale może to kochasz, może nie potrafisz bez tego żyć?

Lubię mieć kontakt z fanami, potrzebuję go. Myślę, że oni na to też zasługują. Oczywiście oni często nie dowierzają, że prowadzę te media sama. A faktycznie sama to wszystko tworzę. Fajnie jest napisać do nich, a potem czytać to, co piszą do mnie. Sporo rzeczy można się dowiedzieć o nich, ale też o sobie samej. Fani są jak lustro – to, co piszą, to efekt tego, jak cię widzą.

Po wrzuceniu posta natychmiast sprawdzasz reakcje?

Nie. Wiem, że reakcje się pojawią. Bardziej śledzę i wyciągam wnioski z uwag, jakie pojawiają się w komentarzach. Jeśli pojawia się nowy klip, to często się zdarza, że pojawiają się nawet mocno negatywne głosy, ale jeśli konstruktywne, to lubię takie. Robię bardzo różną muzykę, a na profilach mam półtora miliona fanów i nie zawsze wszystkim się wszystko podoba, więc z zaciekawieniem obserwuję ich reakcje.

Cały czas mówisz, że słuchasz, wyciągasz wnioski. Wiesz, kim jesteś na polskiej scenie?

To wiedzą moi słuchacze. Ja nie definiuję siebie, nie mam potrzeby, żeby się pozycjonować i dookreślać. Chcę się rozwijać, szukać i pracować nad swoim warsztatem. Jest fenomen Maryli Rodowicz, którą podpatruję, uwielbiam, jestem jej fanką. Ona cały czas się rozwija, cały czas się czegoś uczy. Siedzimy w studiu, a ona się nastawia na coś nowego. Albo przychodzi do studia i mówi: „Zobacz, pokażę ci nowy koncert Beyoncé. Jest super!”. I faktycznie okazuje się, że nie widziałam tego koncertu. Ja chyba jestem nastawiona na to co ona – by cały czas żyć muzyką i dla muzyki. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 13/2018
Więcej możesz przeczytać w 13/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 13/2018 (1829)

  • Polski Tydzień, Wielki Tydzień 25 mar 2018, 20:00 Zbliżają się Święta Wielkanocne. Rodzinne. Niedawno nawet uchwalono zakaz handlu, aby więcej ludzi mogło spędzać niedziele z rodziną. Tymczasem Wielki Piątek w Polsce poprzedził czarny piątek. To symboliczne. Niemniej jednak... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 25 mar 2018, 20:00 Z CZEGO SIĘ ŚMIEJĄ POLITYCY PIS? Marek Suski, szef gabinetu Mateusza Morawieckiego, na zorganizowanym przez kancelarię premiera tweetupie tryskał humorem i zebranym dziennikarzom opowiadał żarty. Pierwszy brzmiał tak: Pan Bóg wzywa do... 6
  • Obraz tygodnia 25 mar 2018, 20:00 45-129 tys. ton na tyle szacuje się wagę krążącej po Oceanie Spokojnym tzw. śmieciowej wyspy (składa się głównie z plastikowych odpadów) Wygrany Kamil Stoch wywalczył Kryształową Kulę, nagrodę dla najlepszego skoczka narciarskiego... 10
  • Info Radar 25 mar 2018, 20:00 Posłanka daje zarobić swoim Biuro poselskie wiceprzewodniczącej klubu Kukiz’15 Agnieszki Ścigaj mieści się w lokalu wynajmowanym od szefa krakowskich struktur ugrupowania, a zarazem jej asystenta – ustalił „Wprost”. Posłanka... 12
  • Aborcja jako wyrywanie języka 25 mar 2018, 20:00 ABORCJA TO INTERWENCJA ZEWNĘTRZNA, MAJĄCA NA CELU przedwczesne zakończenie ciąży. Interwencji dokonać może lekarz, ale też można dokonać jej metodą „zrób to sam”. Przez kilkaset lat nasze babki stosowały różne sposoby, by... 16
  • Pisim swędem 25 mar 2018, 20:00 RADYKAŁOWIE NA LEWICY, PRZECIEŻ IRYTU- JĄCY, przynoszą Polsce więcej pożytku niż szkody. Radykalizm ten zakłada łączenie politycznej diagnozy z politycznym rozwiązaniem. Lewicowa diagnoza jest taka: w Polsce mamy do czynienia z... 16
  • Na szerokie wody 25 mar 2018, 20:00 W 2011 r. stało się coś bardzo niezwykłego – po raz pierwszy od 1989 r. partia sprawująca władzę wygrała kolejne wybory. „Wprost” przestrzegał, że nie wolno osiadać na laurach. Bo doświadczenie – czy to w polityce, czy na morzu... 18
  • Kto kręci naszymi wyborami 25 mar 2018, 20:00 Próba obarczenia Facebooka czy firm doradczych winą za wszystkie polityczne niepowodzenia jest grubym nadużyciem. Co nie zmienia tego, że media społecznościowe, jako narzędzie pozbawione publicznego nadzoru, wymknęły się spod kontroli. 20
  • Globalni oligarchowie 25 mar 2018, 20:00 Ostatnie afery uświadomiły nam, że informatyczni giganci zagrażają wolnemu rynkowi, wolności informacji, a także ładowi demokratycznemu. 24
  • Lajki dla Wielkiego Brata 25 mar 2018, 20:00 Ilość informacji, które przekazujemy Facebookowi, sprawia, że wie on o nas praktycznie wszystko 26
  • Mark wszechmogący 25 mar 2018, 20:00 Zuckerberg ma jasny wizerunek: nieostentacyjny styl życia, bez blichtru. 28
  • Pierwsza setka Morawieckiego 25 mar 2018, 20:00 Minęło 100 dni od powołania Mateusza Morawieckiego na stanowisko premiera. W PiS można usłyszeć, że szef rządu został wrzucony na głęboką wodę i utrzymuje się na powierzchni. 30
  • PiS pod presją obrońców życia 25 mar 2018, 20:00 Spór o ustawę aborcyjną wyznacza nowy podział sceny politycznej – za lub przeciw obecnemu kompromisowi w tej sprawie. PiS nie umie nad tym zapanować. 34
  • Kongres Futurologiczny – Polska 2018 25 mar 2018, 20:00 W Polsce ma miejsce wielki eksperyment naukowy, bezkrwawa operacja zbiorowego polskiego mózgu. Stanisław Lem opisał podobną w opowiadaniu „Kongres futurologiczny”. Opowiedział o świecie, w którym rzeczywistość widzialna i odczuwalna... 37
  • Koniec Ministerstwa Cyfryzacji 25 mar 2018, 20:00 Działająca przy kancelarii premiera Agencja ds. Informatyzacji najprawdopodobniej zastąpi resort cyfryzacji – dowiedział się „Wprost”. Zmiana ma być przeprowadzona do maja, a jej celem jest uratowanie krytycznych projektów z obszaru cyfryzacji państwa. 38
  • Tajemnice śmierci Jaroszewicza 25 mar 2018, 20:00 Zbyt pochopnie przyjęto, że zabójstwo Jaroszewiczów miało charakter rabunkowy. Być może był to mord polityczny – mówi prof. Patryk Pleskot, historyk IPN, autor książki „Zabić. Mordy polityczne PRL”. 40
  • Chcę być lwicą. Bez dodatkowych określeń 25 mar 2018, 20:00 Nie mogłam prowadzić samochodu, wychodzić do sklepu. Ale trzeba się otrząsnąć – mówi Aleksandra Jakubowska, była posłanka SLD, dziś dziennikarka prawicowej telewizji wPolsce. 44
  • Metafizyczna wina Polaków 25 mar 2018, 20:00 ZIEMOWIT GOWIN Kowalski bije się w pierś i przeprasza za zbrodnie – za zbrodnie Polaków, swoich pobratymców; za zbrodnie dokonane na Żydach, ale i na Ukraińcach, na niewinnych ludziach różnych narodowości. Przeprasza za Jedwabne, za... 47
  • Nic ich nie powstrzyma 25 mar 2018, 20:00 Grupa harcerzy i rowerowych podróżników połączyła siły, by dostać się na zlot skautów do Stanów Zjednoczonych. Uznali, że najfajniej będzie pojechać na rowerach. I najpierw udać się na wschód. Właśnie jadą pod wiatr przez lód na Bajkale. 48
  • Nowe życie palanta 25 mar 2018, 20:00 Według Normana Daviesa polski palant był pierwowzorem baseballu. Dlatego moim marzeniem jest stworzyć międzynarodową federację podobnych sportów – mówi Łukasz Szymborski, twórca i prezes Polskiego Stowarzyszenia Palantowego. 54
  • W domach za płotem nie ma ludzkiej czułości 25 mar 2018, 20:00 Grodząc na potęgę miejskie osiedla, zamknęliśmy się na potrzeby drugiego człowieka. Tego zza płotu, czyli wroga. 56
  • Ministrowie, aby do pierwszego 25 mar 2018, 20:00 Ojciec prezydenta Dudy zarabia lepiej od syna, a wójt 3-tysięcznego Korycina więcej niż wiceminister energetyki odpowiedzialny za kluczowe spółki. Czy pensje ministrów powinny być wyższe? 60
  • Powrót elektryków 25 mar 2018, 20:00 Sto lat temu na świecie było więcej aut elektrycznych, jednak w końcu przegrały one z napędem spalinowym. Dziś elektryki mają szansę na powrót i wygraną. 64
  • Elektryczne targowisko próżności 25 mar 2018, 20:00 Od supermocnych elektrycznych bestii po małe, miejskie autka. Jest w czym wybierać. 68
  • Polski dzień w Dolinie Krzemowej 25 mar 2018, 20:00 Internet rzeczy, elektromobilność, inteligentne miasta, bezpieczeństwo i kryptowaluty – o tym rozmawiano na Stanfordzie. 70
  • Hossa Bessa 25 mar 2018, 20:00 Zuckerberg w opałach Panika wśród posiadaczy akcji Facebooka. W jeden dzień wartość koncernu spadła na amerykańskiej giełdzie o prawie 40 mld dolarów. To pokłosie afery z udziałem brytyjskiej firmy doradczej Cambridge Analytica. Ta... 72
  • Orły z Wielkopolski nagrodzone 25 mar 2018, 20:00 Wielkopolska należy do najdynamiczniej rozwijających się regionów w kraju, nic zatem dziwnego, że lista laureatów zestawienia „Wprost” była długa. 74
  • PKP łączy siły 25 mar 2018, 20:00 Grupa PKP przekształci się w strukturę holdingową. Ma to podnieść jakość obsługi pasażerów i usprawnić zarządzanie. 76
  • Pozbyć się długów 25 mar 2018, 20:00 Należności trzeba spłacać. Szczególnie jeśli wierzyciel chce się z nami dogadać. 78
  • Spółka na Gibraltarze a brexit 25 mar 2018, 20:00 29 marca 2019 r. Wielka Brytania wyjdzie z Unii Europejskiej. Brexit obejmie również Gibraltar. Czy dla otwieranych tak chętnie spółek na Gibraltarze będzie to miało jakiekolwiek znaczenie? 79
  • Populiści kontratakują 25 mar 2018, 20:00 Antyimigranckie i eurosceptyczne partie w Europie nabrały wiatru w żagle. Wynik wyborów we Włoszech pokazuje, że Unię czeka kolejna, znacznie silniejsza fala. Populizmu. 81
  • Wiosenne odmładzanie 25 mar 2018, 20:00 W czesna wiosna to idealny moment na zabiegi odmładzające – mówi dr Kamila Padlewska z kliniki dermatologii estetycznej i medycyny anti-aging Oricea w Warszawie. 84
  • Sen nieprzerywany katarem 25 mar 2018, 20:00 Sen ma kluczowe znaczenie dla zdrowia. W chorobie, również w przeziębieniu, sen wpływa korzystnie na regenerację organizmu i powrót do zdrowia. 86
  • Wszystko z jajka 25 mar 2018, 20:00 Starożytni Hindusi i także Grecy wierzyli, że Ziemia powstała z kosmicznego jaja. Dla dawnych Słowian jajko było symbolem słońca, dla średniowiecznych architektów – natchnieniem. 88
  • Scena jest jak narkotyk 25 mar 2018, 20:00 Święta zamierza spędzić z rodziną. To jej odpoczynek od nagrań, kręcenia teledysków i trasy koncertowej, w której Cleo jest permanentnie od… 2014 r. 92
  • Niewiara w sztukę 25 mar 2018, 20:00 W Wielkanoc Polacy masowo odwiedzą kościoły. Niestety, poziom zarówno architektury, jak i sztuki sakralnej, jaki zobaczą, nie natchnie ich optymizmem. 96
  • Jestem z branży, nie jestem ze środowiska 25 mar 2018, 20:00 Problemem nie jest 15-20 filmów dobrych, które powstają z inicjatywy PISF, tylko grupa 20 produkcji nie wiadomo dla kogo – mówi szef Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Radosław Śmigulski. 100
  • Wydarzenie 25 mar 2018, 20:00 HIP-HOP Terapia przez wykrzyczenie Poprzedni album Typa to była konstrukcja karkołomna – spowiadał się ze spowiedzi, czyli wizyt u terapeuty. Tym razem droga jest krótsza – to, co rapera boli, słyszymy bezpośrednio: wypowiedziane,... 104
  • Film 25 mar 2018, 20:00 Film SERIAL Zły detektyw PO DWÓCH SEZONACH „BELFRA” CANAL+ ZNÓW PROPONUJE RODZIMY, JAKOŚCIOWY SERIAL. I znów kryminalny. Ale w „Kruku” od sensacyjnej zagadki ważniejsze są psychologia i nastrój. Adam Kruk jest śledczym z Łodzi,... 105
  • Kalejdoskop 25 mar 2018, 20:00 SZTUKA Nienaturalne piękno JAKA JEST SZTUKA MANIERYSTYCZNA? Afektywna, bojąca się pustki, wieloznaczna i… autorzy wystawy wymieniają jeszcze 75 przymiotników, które ją opisują. I wszystkie są prawdziwe! Bliskość Pragi cesarza Rudolfa... 106
  • Książka 25 mar 2018, 20:00 DLA DZIECI Życie to nie bajka W KRAINIE LITERATURY DZIECIĘCEJ POJAWIŁ SIĘ KOLEJNY NIEDŹWIADEK. Ma na imię Kuba, młodszego brata i mamę, która uczy go życia. Rodzina żyje w lesie w harmonii z przyrodą, choć tę harmonię przerywają... 108
  • Muzyka 25 mar 2018, 20:00 ALTERNATYWA Nieznośna chęć poszukiwania Jack White to jeden z tych, którzy po dojściu do mistrzostwa, nie eksplorują w nieskończoność tych samych patentów. Za to spokojnie, krok po kroku, idą dalej. Na „Boarding House Reach”... 109
  • Kulturalna trzynastka 25 mar 2018, 20:00 Tamara Arciuch AKTORKA, AGATA W „MŁODYCH WILKACH 1/2” I PANNA MŁODA W „WESELU”. GRAŁA W WIELU SERIALACH, M.IN. „NIANIA” CZY „M JAK MIŁOŚĆ”. 1. Najbardziej znienawidzona lektura? „Noce i dnie”. Film genialny, ale w... 110
  • Z Dziennika 25 mar 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Spotkanie z czytelnikami w bibliotece w Sosnowcu. Tłumy. Wiele osób dojechało z okolicznych miast. A już zauważyłem, że panie bibliotekarki w małym pokoju na tyłach urządziły afterparty i bardzo się na nie cieszyły z... 111
  • Coś po nim zostało 25 mar 2018, 20:00 16 marca najgorętszym miejscem ośnieżonego Wrocławia było Narodowe Forum Muzyki. Publiczność rozgrzał koncert „A jednak coś po nas zostanie” z piosenkami Przemysława Gintrowskiego. 112
  • Muzułmańskie Emiraty nie chcą muzułmanów 25 mar 2018, 20:00 Na lotnisku w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich Abu Zabi (kiedyś Abu Dhabi) jeszcze przed kontrolą paszportową wita mnie śpiew muezzina. To ustawia przybyszy. Zmierzam do wyjścia z lotniska i czytam slogany – niektóre słuszne –... 114

ZKDP - Nakład kontrolowany