Wiara jako przyjemność

Wiara jako przyjemność

Kobiety z kieliszkami wina
Kobiety z kieliszkami wina / Źródło: Fotolia / Autor: gstockstudio
Ciekawość jest napędem naukowych badań. I także jednym ze źródeł przyjemności – pisze prof. Paul Bloom.

Paul Bloom

Esencja, czyli głębsza istota rzeczy, naprawdę istnieje: tygrysy nie są jedynie gatunkiem o pewnym wyglądzie, mają też głębsze cechy, które czynią je tygrysami, związane z DNA i historią ewolucyjną. Złoto nie jest wyłącznie substancją o konkretnym kolorze – to, co czyni je złotem, ma związek z jego strukturą molekularną. Pojedyncze osoby również mają esencję. Dwa noworodki mogą być trudne do odróżnienia, ale jeśli jeden z nich jest moim dzieckiem, a drugi nie, będzie to niewidoczny fakt genetyczny, który naprawdę ma znaczenie. Esencje istnieją i z naszej perspektywy dostrojenie się do nich ma sens.

W poszukiwaniu esencji

Wiele osób – być może my wszyscy – ma świadomość tego, że świat to nie tylko to, co postrzegamy. Jest jakaś ukryta rzeczywistość, z którą chcielibyśmy się zetknąć. Jest to jedna z motywacji, jakie przyświecają przedsięwzięciu nauki. (…) Religia i nauka to instytucje społeczne, które do pewnego stopnia istnieją po to, by zaspokoić ciekawość ludzi w odniesieniu do transcendencji, ale to sama ciekawość poprzedza te instytucje. Do rytuałów na przykład wcale nie potrzebujemy religii – dzieci potrafią wymyślać je spontanicznie. Niektóre z nich mogą mieć związek z odruchowym skojarzeniem: wygrałem w piłkę, gdy miałem na sobie swoje szczęśliwe skarpety, teraz wkładam je przed każdym meczem. Ale mogą również w jakimś stopniu odzwierciedlać głębszy system przekonań. Po przeprowadzeniu szeroko zakrojonych badań na temat systemów przekonań, z udziałem tysięcy dzieci, badacze folkloru Peter i Iona Opie doszli do wniosku, że potrzeba tworzenia takich rytuałow stanowi część ludzkiej natury i że dzieci „mają wrodzoną świadomość tego, iż za kolejami losu kryje się więcej niż to, co widać na powierzchni”. (…) Krytyk mógłby się jednak zastanawiać, ile z tych przedreligijnych i przednaukowych impulsów odzwierciedla tak naprawdę esencjalizm.

Może to jedynie ogólniejsze pragnienie dziecka, by lepiej zrozumieć świat i sobie z nim radzić? Sam się nad tym zastanawiam. Badania eksperymentalne przekonały mnie, że nawet dzieci w wieku przedszkolnym są zdroworozsądkowymi esencjalistami, w takim sensie, że po cichu wierzą, iż kategorie i jednostki mają ukryte, niewidoczne esencje. Ale czy naprawdę pragną jakiejś szczególnej styczności z tymi esencjami? U dorosłych dowody są bardziej namacalne. Nawet ci, którzy otwarcie odrzucają wierzenia religijne, przejawiają transcendentne impulsy. Nie są obojętni na atrakcyjność głębszej rzeczywistości – po prostu współgrają z nią poza ramami zorganizowanej religii. Żeby to zilustrować, rozważmy punkt widzenia niektórych czołowych współczesnych ateistów. Richard Dawkins napisał książkę o transcendentnej atrakcyjności dociekań naukowych. (...) Natomiast Christopher Hitchens, autor książki „Bóg nie jest wielki”, mówił o istocie „świętości” – co zwykle odnosi się do doświadczania kontaktu duchowego – twierdząc, że można doświadczyć jej bez wierzeń religijnych czy nadprzyrodzonych. Sugeruje on, że ludzie działają, opierając się na tym, co święte i transcendentne, i mówi, że osobiście nie zaufałby komuś, kto nie żywi takich uczuć. Tak więc nawet najbardziej zatwardziali racjonaliści podzielają głód transcendencji.

Podziw

Doświadczenie transcendencji może mieć związek z fascynującą, ale słabo rozumianą emocją, jaką jest podziw. Wiele rzeczy może go wywoływać. Psycholog Dacher Keltner zauważa, że klasyczne przypadki obejmują zetknięcie się z tym, co boskie. Słynnym przykładem jest nawrócenie Pawła w drodze do Damaszku, kiedy to został oślepiony przez światło. (...) To właśnie jest podziw. Z czasem uczeni zaczęli dostrzegać, że emocja ta może wiązać się z innymi, nieboskimi doświadczeniami. W 1757 r. Edmund Burke mówił o wzniosłości – uczuciu podobnym do podziwu, które odczuwamy, słysząc grzmot, oglądając dzieła sztuki czy słuchając symfonii. Jego zdaniem dwoma składnikami wzniosłości są potęga i niejasność. W naszych czasach jej zakres jest nawet większy. Gdy Keltner poprosił studentów Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, by opowiedzieli mu o swoim doświadczeniu podziwu, mówili o muzyce, sztuce, potężnych i sławnych osobach, doświadczeniach duchowych, niektórych doświadczeniach percepcyjnych, medytacji i modlitwie. Opowiadali o tym, jak się czuli, kiedy drużyna Red Sox z Bostonu wygrała w finałach ligi, o swoim ostatnim doświadczeniu seksu, o tym, jak w trakcie koncertu zostali uniesieni do góry i znaleźli się nad głowami innych uczestników albo o tym, jak zażywali LSD. Co wspólnego mają ze sobą te doświadczenia? Keltner (we współpracy z psychologiem Jonathanem Haidtem) podkreśla, że cechuje je bezkres – fizyczny, społeczny, intelektualny lub innego rodzaju – i akomodacja, poprzez którą staramy się poradzić sobie z bezkresem. Zauważa, że gdy odczuwamy podziw, czujemy się mali, co odpowiada pewnym reakcjom fizycznym, jakie czasem towarzyszą temu doświadczeniu: kłanianiu się, klękaniu czy kuleniu się (kiedy Paweł w drodze do Damaszku ujrzał światło, padł na ziemię). Z ewolucyjnego punktu widzenia podziw stanowi zagadkę. Keltner sugeruje, że w swej istocie podziw jest emocją społeczną – odpowiada „poczuciu szacunku dla zbiorowości”. Jego główną dźwignią są potężne jednostki, które jednoczą społeczność, a my uniżamy się przed tymi budzącymi podziw osobami i służymy im.

Pod tym względem podziw przypomina emocje społeczne, takie jak lojalność wobec grupy własnej oraz strach i nienawiść w stosunku do grupy obcej. Jest to adaptacja społeczna. To interesująca hipoteza, ale ma kilka luk. Po pierwsze, nie jest jasne, dlaczego podziw wzbudzają byty i doświadczenia niemające żadnego związku z utrzymaniem zbiorowości, takie jak Wielki Kanion, sztuka impresjonistyczna czy haj po zażyciu kwasu. Po drugie, podejrzane wydaje się twierdzenie, że wyewoluowaliśmy emocję specjalnie przystosowaną do tego, żebyśmy reagowali na potęgę. Potężni ludzie nie są przecież święci. To, czego od nas chcą, niekoniecznie musi służyć dobru zbiorowości – może służyć im samym. Chcą naszych partnerów, naszych dzieci, naszych zasobów. Dlaczego zatem mielibyśmy być zaprogramowani w taki sposób, by im to wszystko radośnie oddawać? Jak mogłaby wyewoluować taka reakcja? Jeśli pomyślimy o dwóch hominidach, z których jeden skłonny jest paść na kolana i oddać wszystko swemu przywódcy, a drugi ma bardziej cyniczne nastawienie, to się okaże, iż wcale nie jest jasne, dlaczego geny czciciela bohaterów miałyby sobie lepiej radzić. Keltner uznałby to za zbyt cyniczne. Jest wielbicielem podziwu i widzi w nim emocję, „która zmienia ludzi, aktywizuje ich do pogoni za sensownym życiem i do służenia wyższemu dobru”.

Myślę jednak, że świat miałby się lepiej, gdyby podziw nie istniał. Nam też żyłoby się lepiej, gdybyśmy z zimną krwią oceniali umiejętności i cele potencjalnych przywódców i nie tak łatwo ulegali uniesieniom. Gdy Keltner mówi o ludziach, którzy zostali obiektem podziwu, odnosi się do takich zasłużonych osób, jak Gandhi czy Dalajlama. Ja myślę o Hitlerze i Stalinie, o niezliczonych operetkowych dyktatorach, poligamicznych fanatykach religijnych i makiawelicznych kreaturach, gotowych wykorzystać ten psychologiczny słaby punkt. Jeżeli podziw nie jest adaptacją społeczną, to jaką mamy alternatywę? Jedna nieśmiała hipoteza, zgodna z pracami Keltnera i Haidta, głosi, że podziw nie jest adaptacją, tylko kwestią przypadku. Ludzi pociąga poszukiwanie głębszej esencji rzeczy – jesteśmy z natury ciekawi, a nagrodą za zdobywanie wiedzy jest poczucie satysfakcji. I rzeczywiście, w interesującym artykule zatytułowanym „Wyjaśnienie jako orgazm” Alison Gopnik porównuje satysfakcję czerpaną z orgazmu (bodziec do uprawiania seksu) z satysfakcją płynącą z dobrego wyjaśnienia (stanowiącą bodziec do dalszych dociekań). Ale dobrego też może być za wiele. Być może podziw odczuwamy wtedy, gdy system jest przeciążony – musi przetworzyć zbyt wiele: zbyt wiele fizycznego bezkresu, pozornie boskiej potęgi czy ludzkiej wirtuozerii.

Wyobraź sobie

Umiejętność myślenia o światach, które nie istnieją, bardzo się ludziom przydaje. Pozwala nam refleksyjnie ocenić alternatywne wersje przyszłości, co jest niezbędne przy planowaniu działań. Pozwala nam zobaczyć świat taki, jakim widzą go inni (nawet jeśli wiemy, że się mylą), co jest konieczne do takich ludzkich działań, jak nauczanie, kłamanie czy uwodzenie. A w połączeniu z esencjalizmem prowadzi do przyjemności mających kluczowe znaczenie w naszym współczesnym życiu. Z jednej strony umożliwia nam tworzenie fikcji i sztuki. To oczywiste, że twórca opowieści czy dzieła sztuki potrzebuje bujnej wyobraźni, ale – z drugiej strony – publiczność także jej potrzebuje. Przyjemność z fikcji pozostanie dla nas niedostępna, jeśli nie mamy wystarczająco dużo wyobraźni, by stworzyć alternatywną rzeczywistość. A przyjemność z dzieła sztuki często wymaga interpretacyjnego przeskoku, czyli stawiania hipotez dotyczących tego, co się zdarzyło w trakcie procesu twórczego. Przyjemność estetyczna do pewnego stopnia polega na dokonywaniu dekonstrukcji, tyle że zamiast fizycznie rozkładać obiekt, aby zobaczyć, jak został zrobiony, czynimy to w swoim umyśle. Gdybyśmy nie mieli wyobraźni, atrakcyjne plamy kolorów na płótnie mogłyby nam się spodobać, ale nigdy nie czerpalibyśmy takiej przyjemności ze sztuki, jaką czerpią normalni ludzie.

Bez wyobraźni nie byłyby możliwe również nauka i religia, ponieważ obie zgłębiają rzeczywistości, które są niedostępne dla zmysłów. Nic by nie pozostało z tych ludzkich zwyczajów, gdybyśmy nie potrafili wyobrazić sobie piekła pod nami i nieba nad nami, ani też pomyśleć o doskonale okrągłej kuli czy nieskończonej przestrzeni. Bylibyśmy zgubieni bez umiejętności zrozumienia tego, że ciecz wygląda jak wino, ale w rzeczywistości jest krwią Chrystusa, albo że kamień tak naprawdę składa się z maleńkich cząstek elementarnych i pól energii. Nawet to, co robimy w tej chwili – zastanawianie się nad stratami, jakie ponieślibyśmy, gdybyśmy nie byli obdarzeni wyobraźnią – też jest ćwiczeniem z wyobraźni. W nauce jedną z konkretnych ról wyobraźni jest pomoc w tym, co filozofowie nazwali „eksperymentami myślowymi”, w których hipotezę naukową ilustruje się lub sprawdza, wyobrażając sobie pewną sytuację. Galileusz wykorzystał eksperyment myślowy ze zrzucaniem par kamieni z wieży, by obalić twierdzenie Arystotelesa o tym, że cięższe obiekty spadają szybciej. Einstein wykorzystał eksperyment z poruszającym się pociągiem do zobrazowania teorii względności. W religii szczególny nacisk kładzie się na opowieści – teksty religijne w nie obfitują. Opowieści sprawiają, że idee religijne wytrzymują próbę czasu – o wiele łatwiej je zapamiętać niż zbiory faktów. Sprawiają przy tym, że idee te przemawiają do dzieci – ze względu na przyjemność, jaką dzieci czerpią z fikcji i udawania. Opowieści mogą też odgrywać w religii inną rolę. W wielu religiach obecny jest element udawania, że coś jest prawdziwe. Oczywiście złe czy obraźliwe byłoby twierdzenie, że gdy pobożna osoba spożywa ciało i krew Chrystusa, to udaje w taki sam sposób, jak czteroletnie dziecko, które palcami strzela do przestępców lub wyobraża sobie, że banan jest telefonem. W religii twierdzenia często są szczerymi wierzeniami odnoszącymi się do rzeczywistości, podobnie jak naukowiec jest przekonany o tym, że wodę tworzą cząsteczki – nie można tego zobaczyć, ale to prawda. Religie jednak formułują wiele twierdzeń i nie wszystkie należy traktować z równą powagą.

Oto przykład z mojej tradycji: podczas uroczystości Paschy otwieramy drzwi, żeby prorok Eliasz mógł wejść i wypić kielich wina ze stołu. Jest to czyste udawanie, opowieść dla dzieci (potem zawartość kielicha zostaje wylana albo wlana z powrotem do butelki). Być może niektórzy katolicy myślą w podobny sposób o eucharystii jako rytuale bez żadnych implikacji metafizycznych. Albo zastanówmy się nad modlitwą. Dla niektórych będzie to prawdziwa komunikacja z boską istotą, dla innych – nie więcej niż tik nerwowy. Dla wielu – coś pomiędzy. Owe przypadki „spomiędzy” są wyjątkowo interesujące. Przypomina to obserwacje psychoanalityka Donalda Winnicotta na temat stosunku dzieci do obiektów przejściowych, takich jak pluszowe misie czy miękkie kocyki. Winnicott dość przekonująco twierdził, że są one substytutami matki lub tylko jej piersi. Ale co sądzą o nich same dzieci? Czy dostrzegają, że są one substytutami, czy też uważają, że to prawdziwa mama lub jej pierś? Winnicott poczynił dziwną uwagę na ten temat: „Jeśli chodzi o obiekty przejściowe, należy stwierdzić, że jest to kwestia umowy między nami i dzieckiem, że nigdy nie zadamy pytania: czy sam o tym pomyślałeś, czy może przedstawił ci to ktoś z zewnątrz? Ważne jest, że nie oczekuje się żadnego rozstrzygnięcia w tej sprawie.

Pytania nie należy formułować”. Innymi słowy: nie pytaj. Sądzę, że uwaga Winnicotta oddaje ambiwalencję, jaką wiele osób odczuwa w stosunku do swoich wierzeń religijnych. Ich status jest dziwny i kruchy. W nauce także istnieją pytania dotyczące pewnych teoretycznych konstruktów. Czy kwarki i superstruny istnieją naprawdę, czy są tylko dogodnymi abstrakcjami? Niektórzy doradziliby: nie pytaj. Tak czy inaczej, istnieje intymna więź między wyobraźnią i transcendencją. Wyobraźnia służy jako narzędzie do osiągania pewnych form transcendentnej przyjemności. Jesteśmy zdolni nie tylko próbować połączyć się z głębszą rzeczywistością, lecz także wyobrazić sobie, jaka mogłaby być owa rzeczywistość. Tę zdolność mają nawet dzieci. Moją ulubioną historię w tym stylu opowiedział edukator Ken Robinson: pewna sześciolatka siedziała pochłonięta rysowaniem. Nauczycielka zapytała, co takiego rysuje. Nie odrywając wzroku od kartki, dziewczynka odpowiedziała, że Boga. Zdumiona nauczycielka powiedziała: „Ale przecież nikt nie wie, jak wygląda Bóg”. Na co dziewczynka odparła: „Za chwilę się dowiedzą”. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 15/2018
Więcej możesz przeczytać w 15/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 15/2018 (1831)

  • Co naprawdę dolega naszemu państwu 8 kwi 2018, 20:00 Jeśli PiS zrealizuje zapowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, państwo polskie czeka rewolucja. Tylko niekoniecznie we właściwym kierunku. Propozycje dotyczące obniżenia wynagrodzeń posłów i samorządowców są dziwne. W administracji... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 8 kwi 2018, 20:00 ELIZY OLCZYK I JOANNY MIZIOŁEK POJAWIŁY SIĘ PIERWSZE ZGRZYTY NA LINII KACZYŃSKI – MORAWIECKI. W otoczeniu prezesa PiS zapanowało przekonanie, że wybór Morawieckiego na premiera był błędem. Tę tezę dyskretnie sufluje prezesowi m.in.... 6
  • Obraz tygodnia 8 kwi 2018, 20:00 155 mln zł to szacunkowy koszt ślubu księcia Harry’ego z Meghan Markle. Wygrani Aleksandra Mierzejewska Została najsilniejszą Europejką. Podniosła w dwuboju 237 kg i zdobyła złoty medal mistrzostw. Przegrani Michał Wiśniewski... 9
  • Info radar 8 kwi 2018, 20:00 Jak Petru z tragarzami obok Lubnauer przechodził Po tym, jak Ryszard Petru przegrał wybory na przewodniczącego Nowoczesnej, zabrał z siedziby partii… meble – dowiedział się „Wprost”. W efekcie pracownicy biura musieli siedzieć na... 10
  • Wytykanie grzechów 8 kwi 2018, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozofka, feministka PEWNYM POCIESZENIEM DLA TYCH, KTÓRZY CIĄGLE OBURZAJĄ SIĘ Z POWODU PAZERNOŚCI RZĄDU BEATY SZYDŁO, może być potępienie religijne. Rząd ten – jak wiadomo – przyznał sobie gigantyczne... 12
  • Żandarm na emeryturze 8 kwi 2018, 20:00 ZESZŁOTYGODNIOWE SPOTKANIE „NA SZCZYCIE” STANIE SIĘ PRAWDOPODOBNIE SMUTNĄ ZAPOWIEDZIĄ KOLEJNYCH TEGO TYPU. Trudno o bardziej przygnębiający widok – przywódcy Turcji, Rosji i Iranu wspólnie ustalają nowy porządek w Syrii. Wielu... 12
  • Nie ma świętych krów 8 kwi 2018, 20:00 W każdym razie nie ma ich dla tygodnika „Wprost”. Hasło wraz z logo (przekreślona krowa w aureoli) towarzyszyło Wprost przez cały 2013 r. Tygodnik nie stosował taryfy ulgowej wobec nikogo – ani lewicy, ani prawicy, ani celebrytów. 14
  • Ojciec generał 8 kwi 2018, 20:00 Rok przed śmiercią gen. Wojciech Jaruzelski udzielił głośnego wywiadu dziennikarce „Wprost” Magdalenie Rigamonti. Przyznał, że nie był dobrym ojcem i żałuje, że został ministrem obrony. Magdalena Rigamonti: Jakim był pan ojcem?... 15
  • Jak prezes wygasza Macierewicza 8 kwi 2018, 20:00 Antoni Macierewicz zbudował swoją polityczną pozycję na wyjaśnianiu smoleńskiej katastrofy. Ale w przeddzień rocznicy tragedii już nawet Jarosław Kaczyński stracił wiarę w niego i jego rewelacje. 17
  • Zła passa Gowina 8 kwi 2018, 20:00 Resort Jarosława Gowina przyznał 236 tys. zł stowarzyszeniu założonemu przez osoby blisko związane z jego partią Porozumienie – ustalił „Wprost”. 20
  • Porzucił szefa za fotel ministra 8 kwi 2018, 20:00 Marek Zagórski, były wiceszef partii Gowina, dołącza do PiS. Stoi za tym Artur Balazs. Mówi się, że to próba likwidacji Porozumienia. 23
  • Suski na prezydenta 8 kwi 2018, 20:00 Nic mi nie wiadomo, żeby prezes Jarosław Kaczyński wybierał się na emeryturę – mówi Krzysztof Łapiński, rzecznik prasowy prezydenta Andrzeja Dudy. 26
  • Serial o premiach 8 kwi 2018, 20:00 Oglądamy już końcowe, choć może najciekawsze, odcinki politycznego serialu opowiadającego o tym, jak Beata Szydło przyznała nagrody swoim ministrom. I jak potem ona sama i wszyscy inni musieli je oddawać. Historia ta fascynowała polski... 30
  • Renesans lewicy 8 kwi 2018, 20:00 SLD chce wystartować w wyborach samorządowych razem z PSL i Unią Pracy – ustalił „Wprost”. Taka centrolewicowa formacja ma szanse, by zaistnieć jako trzecia siła polityczna. 32
  • Przeprosić homofoba 8 kwi 2018, 20:00 W Polsce poprawność polityczna się nie przyjęła. Tak samo jak chrześcijaństwo, co potwierdza większość Polaków stosunkiem do obcych. A pogardę dla poprawności widzimy co dzień w mediach, na portalach społecznościowych, na każdym... 35
  • Daj się zamknąć, a dowiesz się, kim jesteś 8 kwi 2018, 20:00 Polacy są mistrzami w uciekaniu z zamkniętych pokoi. Pokochali tę zabawę, a twórcy prześcigają się w wymyślaniu coraz lepszych scenariuszy, zagadek i efektów specjalnych. 36
  • Wychowani w duchu 8 kwi 2018, 20:00 MEN chce, żeby katecheci i księża mogli być wychowawcami klas w szkole. To będzie martwy przepis, rodzice nie będą się na to zgadzać – ostrzegają dyrektorzy. 41
  • Nie je? No to macie problem 8 kwi 2018, 20:00 Kiedy nastolatek się głodzi albo objada, zwykle ma problemy emocjonalne i trzeba mu pomóc. 44
  • Autorytety czy hipokryci 8 kwi 2018, 20:00 Sięgnięcie po znanych i lubianych to dobry sposób na wypromowanie idei czy produktu. Ale po wiekach ciemnych przyszło oświecenie i lud już nie wszystko jest gotowy kupić. 48
  • Z miłości do sushi i skarpetek 8 kwi 2018, 20:00 Siedząc po godzinach, Cyprian Iwuć wymyślił biznes, który przynosi dziś ponad 100 tys. euro przychodów miesięcznie. Swoje kolorowe skarpetki sprzedaje niemal wyłącznie za granicą. 53
  • Hossa Bessa 8 kwi 2018, 20:00 Cwany lis domowy Frantics” to gra, w którą spokojnie możemy się bawić z dziećmi. Cwany lis popijający trunek z małej szklaneczki jest szefem całej rozgrywki i to on stawia przed nami zadania. My zaś mamy się wcielić w jednego z 12... 55
  • Viktor, postrach Europy 8 kwi 2018, 20:00 Premier Węgier znów pokazał, że w politycznej grze pod tytułem: niech nienawidzą, byleby się mnie bali, nie ma sobie równych. Wzorujący się na Orbánie PiS ma w tej kwestii jeszcze wiele lekcji do odrobienia. 58
  • Pokolenie Baracka Obamy 8 kwi 2018, 20:00 Młodzi ludzie stają się coraz poważniejszą siłą polityczną w usa i zagrożeniem dla rządzących. Ostatnio pokazali swoją moc w gigantycznych demonstracjach przeciwko dostępowi do broni. 63
  • Trudna wiosna Macrona 8 kwi 2018, 20:00 Miodowy rok prezydenta Francji dobiegł końca. Jego notowania spadają gwałtownie, bo w narodzie rośnie opór wobec rynkowych reform, które planuje przeprowadzić. 64
  • Maski szpiczaka 8 kwi 2018, 20:00 Szpiczaka, który jest jednym z intensywniej badanych nowotworów, nie trzeba już traktować jak wyroku. Nowe terapie dają pacjentom szansę na dłuższe życie. 68
  • Nowe życie po zawale 8 kwi 2018, 20:00 Nie wystarczy przeżyć zawał, ważne, by nie doznać kolejnego. 70
  • Niewydolność serca – epidemia XXI wieku 8 kwi 2018, 20:00 Niewydolności serca możemy zapobiegać, lecząc prawidłowo pacjentów z chorobami, które do niej prowadzą – mówi prof. Piotr Ponikowski, prezes Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego. 71
  • Kobieta z pejczem na barykadzie 8 kwi 2018, 20:00 Władysław Bartoszewski nazwał ją spsiałą córką szlachetnego rodu. Była uosobieniem całego zła kolaboracji, choć w rzeczywistości walczyła tylko, jak każdy, o przetrwanie, pracując dla pięciu różnych służb wywiadowczych polskich i niemieckich – mówi Michał Wójcik, autor książki... 72
  • Wiara jako przyjemność 8 kwi 2018, 20:00 Ciekawość jest napędem naukowych badań. I także jednym ze źródeł przyjemności – pisze prof. Paul Bloom. 77
  • Przejąłem inicjatywę 8 kwi 2018, 20:00 Moja kariera jest dziełem pięknego przypadku – mówi nam światowej sławy aktor Javier Bardem, który na chwilę przyjechał do Warszawy. 80
  • Kaczki rządzą 8 kwi 2018, 20:00 W królestwie zwierząt rządzi Disney, bo w swojej stajni ma Kaczki. Teraz jego niesforny drób powraca w nowej odsłonie. 87
  • Świat na żądanie 8 kwi 2018, 20:00 Politycy biją się o telewizję, publicyści dyskutują o „Koronie królów”. Tyle że oczy widzów zwrócone są już w inną stronę. 88
  • Wydarzenie 8 kwi 2018, 20:00 Dużo skakania Tomb Raider” filmem Bergmana nie będzie. Ale propozycja Roara Uthauga i tak zaskakuje. W odróżnieniu od niesamowicie wręcz głupiej ekranizacji kultowej gry z 2001 r. jest przyzwoitym filmem akcji, który pozwala w kinie... 91
  • Film 8 kwi 2018, 20:00 DRAMAT Przez ranę do serca Ramsey nakręciła kolejny „amerykański” film. W rodzinnym Glasgow reżyserka uważnie obserwowała rzeczywistość, którą znała od podszewki. W USA Szkotka ucieka od realizmu w mroczną, uniwersalną... 92
  • Kalejdoskop 8 kwi 2018, 20:00 TEATR Bajki robotów Wkrótce czeka nas nawałnica dzieł przypominających wydarzenia sprzed wieku, tymczasem Teatr Nowy odważnie propronuje cykl ukazujący, jak może wyglądać nasz świat za 100 lat. Nie jest to widok krzepiący, choć... 93
  • Książka 8 kwi 2018, 20:00 POWIEŚĆ W trybach polityki Sana Krasikov, „Patrioci”, WAB Urodzona na Ukrainie amerykańska autorka po świetnie przyjętym zbiorze opowiadań debiutuje powieścią, która jest sagą rodzinną rozciągniętą na 70 lat i rozpiętą... 94
  • Muzyka 8 kwi 2018, 20:00 ELEKTORNIKA Lekko, łatwo i przyjemnie Kiedy wydawało się, że konwencja duetu, w którym on gra a ona śpiewa, a całość dostarcza nam nowoczesnych, mocno elektronicznych brzmień już się wyczerpała, pojawili się oni. Linia Nocna... 95
  • Kulturalna trzynastka 8 kwi 2018, 20:00 Marek Kaliszuk AKTOR I PIOSENKARZ 1. Najbardziej znienawidzona lektura? W tej konkurencji jest remis – „Krzyżacy” i „Potop” – przez żadną z nich nie przebrnąłem. 2. Którym bohaterem z literatury chciałbyś być i dlaczego?... 96
  • „Twarz” Polski? 8 kwi 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Rzecz się dzieje „na polskiej wsi”, co – poza stereotypowymi wyobrażeniami – daje też pretekst do przepięknych zdjęć cudnej doliny z rzeką i odciętej od świata wioski, do której płynie się przez tę rzekę... 97
  • III wojna światowa? Zacznie się w Azji? 8 kwi 2018, 20:00 Jeżeli III wojna światowa ma wybuchnąć, to – jak mówią eksperci – ma się zacząć w Azji. Tylko gdzie? Na Morzu Południowochińskim? Od konfliktu między Koreami? A może, jeśli nawet dojdzie do konfliktu zbrojnego, to będzie miał... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany