Zastaw się, a zaśpiewaj

Zastaw się, a zaśpiewaj

Logo tegorocznego konkursu Eurowizji
Logo tegorocznego konkursu Eurowizji / Źródło: Facebook / Eurovision Contest
Od kilku lat Eurowizja przeżywa drugą młodość: lansuje prawdziwe gwiazdy i dociera do większej liczby widzów. Tylko co się bardziej liczy na festiwalu – muzyka czy polityka?

Polskę na Eurowizji w tym roku reprezentuje Gromee. DJ, który tak naprawdę nazywa się Andrzej Gromala, nasz kraj rozsławiać będzie ze Szwedem Lukasem Meijerem. Ku zaskoczeniu wielu osób piosenka „Light Me Up” wygrała narodowe kwalifikacje. Ci, którzy obserwowali scenę klubową, nie kryli radości – Gromee to postać znana na niej od wielu lat. „Nikt na nas nie zagłosuje, bo nikt nas od pewnego czasu w Europie nie lubi” – mówią pesymiści. „Szanse na triumf w Lizbonie ma niewielkie, bo – wiadomo – polityka” – pisała o Gromeem zaraz po polskich selekcjach „Gazeta Wyborcza”. Czy rzeczywiście?

Co tam, twórco, w polityce?

O tym, że bieżące zawirowania polityczne wpływają na decyzje międzynarodowych gremiów w sprawach od polityki – zdawałoby się dalekich – mówił w wywiadzie dla jednego z lutowych wydań „Wprost” wiceminister kultury Paweł Lewandowski, który przygotowywał polską kandydaturę Łodzi do Expo. – To było do wygrania, ale w ostatniej chwili niektóre kraje europejskie w ogóle nie zagłosowały. Czemu? Pewnie wynika to z faktu, że tego samego dnia godzinę wcześniej było wydumane głosowanie nad tym, czy w Polsce jest praworządność. Połączenie przez głosujących tych dwóch kwestii według wielu komentatorów było powodem naszej przegranej – powiedział nam wówczas Lewandowski.

Polityka wpływa na laury przyznawane w kulturze? Przekonaliśmy się o tym niejednokrotnie. Dość wspomnieć literackiego Nobla dla Czesława Miłosza w 1980 r., choć wielu krytyków zwracało wówczas uwagę, że mieliśmy w kraju nie gorszych wówczas poetów w postaci Zbigniewa Herberta i Tadeusza Różewicza. Ale właśnie – w kraju, podczas gdy międzynarodowej opinii publicznej potrzebny był pisarz wyraźnie antykomunistyczny, a ów antykomunizm przejawiał się również w życiu na emigracji. Niepodobna też uciec od polityki, gdy przypatrzeć się nagrodom filmowym. W 1981 r., a więc w okresie, gdy Polska była na ustach wszystkich, Złotą Palmę w Cannes otrzymał Andrzej Wajda za „Człowieka z żelaza” – film słabszy od nienagrodzonego wcześniej „Człowieka z marmuru”. Trzy lata później z kolei Złotego Lwa w Wenecji zdobył Krzysztof Zanussi za „Rok spokojnego słońca” – również film nie najwybitniejszy w dorobku tego twórcy. Nic nie ujmując najnowszej produkcji Pawła Pawlikowskiego, której jeszcze nie znamy, można snuć domysły, czy jego „Zimna wojna” znalazłaby się w tegorocznym konkursie głównym w Cannes, gdyby nie trafiła w swój czas – nawet jeśli twórca opisuje losy bohaterów na tle zimnej wojny sprzed lat, ten opis może się okazać kluczem do zrozumienia obecnie odradzających się napięć na linii Zachód – Rosja.

Przez wiele lat twierdzono, że również w przypadku konkursu Eurowizji sympatie i antypatie okazywały się ważniejsze niż rzeczywista artystyczna wartość nagrodzonego utworu. Takie głosy pojawiały się np. w Rosji, kiedy wygrywała Jamala, dając Ukrainie – będącej ofiarą rosyjskiej napaści – prawo do organizacji konkursu w 2017 r. O tym, jak bardzo polityka wpływała na konkurs, przekonaliśmy się, kiedy później władze w Kijowie nie pozwoliły na przyjazd reprezentantce Rosji Julii Samojłowej za to, że ta wystąpiła na zaanektowanym Krymie. Sprawa zrobiła się bardzo głośna – Rosja nie chciała wystawić nikogo w zamian, a tamtejsza stacja Channel One zrezygnowała z pokazywania konkursu w ogóle.

Oficjalnie konkurs Eurowizji całkowicie odcina się od polityki oraz zabrania jakichkolwiek nawiązań i aluzji politycznych – reprezentanci Gruzji zostali swego czasu zdyskwalifikowani za nagranie „We Don’t Wanna Put In”, bo końcówka tytułu za mocno kojarzyła się z nazwiskiem rosyjskiego przywódcy. Można za to, odwołując się do wydarzeń historycznych, nawoływać do pokoju i równości. Na przykład Jamala zaśpiewała piosenkę „1944”, poświęconą sowieckiej akcji wysiedlania Tatarów krymskich, co wprawdzie nie spodobało się Rosjanom, ale głosującej Europie – już tak.

Duży wpływ na wsparcie ruchów LGBT miała Conchita Wurst, której niespodziewane zwycięstwo sprawiło, że w wielu krajach stała się symbolem walki o równość płci. Było to o tyle łatwe, że Conchita nie tylko stała się osobowością festiwalu, ale też… dobrze śpiewała, w odróżnieniu od występującego w 2011 r. transseksualisty z Izraela Dany International. Późniejsze wydarzenia i deklaracje sprawiły jednak, że Conchita kariery politycznej nie zrobiła. Za to Rusłana, która w 2004 r. po raz pierwszy wygrała dla Ukrainy Eurowizję, do dziś jest w swoim kraju czynnym politykiem.

Sposobem na pokazanie się światu jest nie tylko zwycięstwo, ale też samo zorganizowanie konkursu. Kiedy w 2011 r. wygrał Azerbejdżan, jego mieszkańcy byli oburzeni podejrzeniami Anglików, że nie powinni brać udziału w konkursie, bo nie są Europejczykami. Prasa brytyjska, inspirowana ponoć przez firmy PR wynajęte przez bogatych azerskich przedsiębiorców, publikowała nawet artykuły zatytułowane „Tak, Azerbejdżan leży w Europie”. Dziś, kiedy Grand Prix tego kraju jest jednym z najważniejszych wydarzeń w Formule 1, nikomu tego tłumaczyć nie trzeba. Wtedy jednak władze kraju zorganizowały imprezę z takim przepychem, by przyjeżdżające z całej Europy delegacje wpędzić w kompleksy. – Zdecydowanie jestem przeciwnikiem teorii mówiącej o tym, że polityka czy sympatie narodowościowe decydują o sukcesie na Eurowizji – mówi Artur Stefaniak, od lat obserwator i komentator konkursu, a zarazem autor pracy naukowej „Narzędzia PR w strategii budowania wizerunku konkursu Eurowizji jako jeden z elementów zmiany wizerunku Polski w UE”.

– Uważam, że to teoria snuta przez kraje, które swoich reprezentantów wysyłają w sposób mniej przemyślany czy mniej dostosowany do panujących na Eurowizji trendów. Przykra próba usprawiedliwienia tego, że dany kraj nie odrobił eurowizyjnej lekcji – w ten sposób Stefaniak powtarza argumentację, która pojawiła się i w Polsce po słabszych występach Moniki Kuszyńskiej czy Kasi Moś. Zauważa, że oczywiście nie da się całkowicie uciec od nastrojów narodowych. – Oczywiście można zauważyć na Eurowizji polityczne sympatie. Tak też będzie i w tym roku. Grecja głosująca na Cypr i odwrotnie, wspierające się kraje bałkańskie czy blok wschodni [państwa, które odzyskały niepodległość po upadku ZSRR – red.]. Polska również otrzymuje wysokie noty od telewidzów z krajów, w których jest liczna Polonia, jak Irlandia czy Wielka Brytania, a także z Niemiec. Sympatie te nie decydują jednak o całości wyników głosowania. Można i należy je traktować tylko jako jeden z czynników czy elementów wpływających na tabelę końcowej punktacji. No bo, czy Azerbejdżan, który wygrał Eurowizję w 2011 r., albo Portugalia, która na swój laur czekała blisko pięć dekad, to kraje tak w Europie faworyzowane? Zdecydowanie nie. O ich zwycięstwie przesądziły pomysł, kompozycja, wykonanie na żywo, czasem budżet i promocja oraz… odrobina szczęścia – konkluduje Stefaniak.

Ruszyła maszyna, już nikt nie zatrzyma

O tym, że kwestie polityczne nie będą odgrywać większej roli, przekonuje też gospodarz eurowizyjnych wieczorów w TVP Artur Orzech: – Mam wrażenie, że w ciągu kilku ostatnich lat nacjonalizmy i regionalizmy przestały odgrywać aż taką rolę – mówi Orzech, na którego lekko złośliwe, czasem dowcipne, a na pewno trafne komentarze podczas eurowizyjnych transmisji czekają nawet ci, którzy za konkursem nie przepadają. – Ubiegłoroczne zwycięstwo Portugalczyka Salvadora Sobrala było rzeczą tak nierzeczywistą, tak w sumie nieeurowizyjną, że można mieć inne spojrzenie na konkurs. Świat się zmienia, ludzie się zmieniają, zmienia się też Eurowizja – dodaje dziennikarz. Tymczasem nie wpuszczona na Ukrainę Samojłowa dopnie swego i na tegorocznej Eurowizji wystąpi z piosenką o znamiennym tytule „I Won’t Break” (Nie dam się złamać). W drugim półfinale, który będzie organizowany 10 maja, Rosjanie zmierzą się m.in. z naszym Gromeem. Bukmacherzy nie wróżą nam wielkiego sukcesu. Według nich do finału się dostaniemy, ale tam zajmiemy jedno z ostatnich miejsc. Na pocieszenie wypada przypomnieć, że jeszcze nigdy faworyt bukmacherów Eurowizji nie wygrał. W tym roku typują oni na zwyciężczynię izraelską wokalistkę Netę Barzilaj, co w tym kontekście wydaje się swoistym pocałunkiem śmierci.

Ci, którzy nie traktują Eurowizji poważnie, powinni pamiętać, że tę rywalizację z roku na rok obserwuje coraz więcej widzów. W Australii szaleństwo na punkcie festiwalu jest tak duże, że kraj ten od kilku lat startuje w konkursie, choć jak wiadomo, nie leży na Starym Kontynencie. W niedzielny poranek – co wynika z różnicy czasu – przed ekranami zasiadają całe australijskie rodziny. Transmisja w tym roku zostanie też rozszerzona na nie byle jakie rynki, bo Stany Zjednoczone oraz Chiny. Organizatorzy robią wszystko, by konkurs oglądało jak najwięcej osób. W ubiegłym roku, mimo braku transmisji do Rosji, dotarli do ponad 183 mln widzów w transmisji telewizyjnej oraz ponad 6 mln w internecie. Co ważne, niemal połowa z nich to ludzie, których wiek nie przekroczył 24 lat. To pierwszy dowód na to, że festiwal przeżywa drugą młodość. Drugim jest fakt, że zwycięzcy konkursu nie znikają wraz z zakończeniem imprezy, ale robią ogólnoeuropejskie kariery. To przykład m.in. Szweda Månsa Zelmerlöwa, który w 2015 r. zaśpiewał pamiętny i grany przez rozgłośnie radiowe do dziś utwór „Heroes”. Gwiazdą, która cały czas sprzedaje trasy koncertowe, jest zwyciężczyni Eurowizji z 2010 r., Niemka Lena Meyer-Landrut. Koncerty w całej Europie, mimo nie najłatwiejszego repertuaru, gra też Jamala.

Kto na pewno może liczyć na Eurowizji na łut szczęścia? Zazwyczaj debiutanci – o czym przekonaliśmy się, kiedy Edyta Górniak w 1994 r. zajęła w konkursie drugie miejsce. Nieźle wiedzie się też Rosji – jej przedstawiciel ma zawsze wielu rozsianych po całej Europie fanów w postaci rosyjskich emigrantów, a to powoduje, że zawsze może liczyć na odpowiednią liczbę SMS-ów. Przez długie lata właśnie z tego powodu bardzo wysoko w notowaniach lokowała się też Turcja. Kiedy w 2012 r. w trosce o podniesienie jakości piosenek wprowadzono podział – 50 proc. punktów pochodzi od jury, a 50 proc. od publiczności zamiast dotychczasowej przewagi SMS-ów – nad Bosforem zdecydowano o wycofaniu się i to mimo zwycięstwa Turcji w 2003 r. oraz ogromnej popularności konkursu w tym kraju. Nieoficjalnie Turcy chcieli uzyskać ten sam przywilej, co kraje wielkiej piątki [patrz: ramka], które mają zapewnione miejsca w finale jako przedstawiciele krajów wpłacających najwyższe składki do organizatora – Europejskiej Unii Nadawców (EBU). Ponoć Turcy też chcieli płacić dużo, nawet więcej niż wielka piątka, ale ich awanse zostały odrzucone. Jak wielka była to dla nich obraza, niech świadczy to, że w Ankarze zapadła decyzja o stworzeniu konkurencyjnego wobec Eurowizji festiwalu, czyli Turkowizji. Impreza – przeznaczona dla państw i regionów, w których Turcy mieszkają – odbyła się tylko trzy razy. W ostatnich latach trwają podchody EBU i tureckiej telewizji. Powrót tego kraju na pewno wzmocniłby pozycję Eurowizji na świecie. A nad tą pozycją, jako najważniejszego muzycznego show na świecie, EBU cały czas pracuje.

Co łączy Watykan z Australią?

Na Eurowizji może zagrać każdy, kto jest członkiem Europejskiej Unii Nadawców (EBU) i potwierdzi chęć wzięcia udziału w imprezie. W tym roku do konkursu zgłosiły się 43 państwa. By konkurs nie trwał za długo, imprezę podzielono na dwa półfinały. Pewny udział w finale mają państwa wielkiej piątki (Włochy, Niemcy, Francja, Hiszpania i Wielka Brytania) oraz gospodarz, którym zawsze jest zeszłoroczny zwycięzca (w tym roku Portugalia). Formalnie możliwość uczestnictwa w konkursie mają też pozaeuropejscy członkowie EBU, jak: Algieria, Egipt, Jordania, Liban, Libia, Maroko i Tunezja. Udział w Eurowizji może też wziąć Watykan (radio tego państwa jest członkiem EBU), choć nigdy nie skorzystał z tego prawa. Gdyby jednak do tego doszło, jego przedstawiciel nie mógłby raczej wystąpić z pieśnią kościelną, gdyż regulamin konkursu jasno zabrania propagowania jakiejkolwiek religii.

Australia została zaproszona przez EBU po raz pierwszy przy okazji jubileuszu 60-lecia z powodu gigantycznego zainteresowania konkursem na Antypodach. Jeśli przedstawiciel tego kraju wygra konkurs, przyszłoroczny finał nie odbędzie się np. w Sydney, ale w jednym z europejskich krajów, z którym Australijczycy musieliby się dogadać.

Okładka tygodnika WPROST: 18/2018
Więcej możesz przeczytać w 18/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 18/2018 (1834)

  • PO i PiS grają na PO-PiS 6 maj 2018, 20:00 Z przytupem rozpoczęli polityczne harce kandydaci Prawa i Sprawiedliwości oraz Platformy Obywatelskiej (i Nowoczesnej) na prezydenta Warszawy, czyli Patryk Jaki i Rafał Trzaskowski. Napisałbym, że zaczęli „kampanię wyborczą”, ale szef Państwowej Komisji Wyborczej przytomnie... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 6 maj 2018, 20:00 Wyjątkowo apolitycznie wyglądało w tym roku przyjęcie u prezydenta z okazji święta Konstytucji 3 maja. Zaproszono 1000 gości, ale polityków przybyło jak na lekarstwo. 6
  • Obraz tygodnia 6 maj 2018, 20:00 126 mln euro Tyle zainkasował w mijającym sezonie Lionel Messi, co czyni go najlepiej zarabiającym piłkarzem na świecie. Na najwyższym podium zastąpił Cristiano Ronaldo, który w tym roku musiał się zadowolić drugim miejscem, z zaledwie... 10
  • Info radar 6 maj 2018, 20:00 Pierwsza dama wkracza do gry? Czy wizyta u protestujących w Sejmie niepełnosprawnych to przełom, czy jedynie incydent w podejściu Agaty Dudy do pełnienia roli prezydentowej? Pierwsza dama w odpowiedzi na list rodziców niepełnosprawnych... 11
  • Pierwsza dama i jej różdżka 6 maj 2018, 20:00 Pierwsza dama rzadko wychodzi z ukrycia. Ostatni raz widziano ją w Teatrze im. Słowackiego, gdy odbierała medal św. Alberta za pomoc osobom niepełnosprawnym. Jak pomaga, komu pomaga i czy rzeczywiście pomaga, tego publiczność nie wie, bo pierwsza dama „nie jest osobą... 12
  • Patriotyzm ma się dobrze 6 maj 2018, 20:00 Polski patriotyzm – chociaż mówi się inaczej – poddawany był nieustannej krytyce... przez patriotów. 12
  • O co walczą Polacy 6 maj 2018, 20:00 W 2016 r. Polki walczyły, by nie zaostrzać prawa antyaborcyjnego, zaś poseł Liroy toczył bój w obronie marihuany. „Wprost” jak zawsze trzymał rękę na pulsie i nie bał się zadawać trudnych pytań. 14
  • Pracowałem u Trumpa 6 maj 2018, 20:00 W 2016 r. wybory prezydenckie w USA budziły emocje, nie tylko w Ameryce, ale też na Podkarpaciu. „Wprost” dotarł do byłego pracownika Trumpów, dziś przedsiębiorcę, szefa sieci placówek „Medyk” z Rzeszowa. Stanisław Mazur przyznawał, że Trumpowie zatrudniali ludzi nielegalnie,... 15
  • Bezkarna jak sutenerka 6 maj 2018, 20:00 Resort sprawiedliwości powinien skontrolować śledztwo w sprawie sutenerek wysyłających polskie prostytutki do krajów arabskich – mówi Piotr Krysiak, autor książki „Dziewczyny z Dubaju”. 16
  • Morawiecki kontra Ziobro 6 maj 2018, 20:00 Czy ugrupowanie Wolni i Solidarni Kornela Morawieckiego zastąpi w koalicji rządowej Solidarną Polskę? Jak nieoficjalnie dowiedział się „Wprost”, taki wariant jest ostatnio rozpatrywany w kręgach Zjednoczonej Prawicy. 22
  • Pójdziemy razem z PiS 6 maj 2018, 20:00 Polityka zagraniczna rządu w ogóle mi się nie podoba – mówi Kornel Morawiecki, lider ugrupowania Wolni i Solidarni, ojciec premiera. 26
  • Szantaż współczucia 6 maj 2018, 20:00 Ksiądz Stanisław Jurczuk mówi, że tzw. protest matek ma „formę niewłaściwą” i polega na „męczeniu osób niepełnosprawnych i zmuszaniu ich do koczowania na podłodze w Sejmie”. – Nie zgadzam się z taką formą protestu – dodaje. Ale Jurczuk mówi jeszcze coś więcej. 29
  • Ludzie z przepaści 6 maj 2018, 20:00 Dzięki garstce ludzi koczujących od trzech tygodni w Sejmie, ale także dzięki niechęci władzy do spełnienia ich postulatów, mieliśmy w mediach prawdziwy festiwal wiedzy o ludziach z niepełnosprawnościami. 30
  • Wyścigi konstytucyjne 6 maj 2018, 20:00 Szykuje się spór między prezydentem a PiS o ustawę zasadniczą. Oba ośrodki władzy mają własne pomysły i nie zamierzają ustąpić. 32
  • Prawo do godnej śmierci powinno należeć do praw człowieka 6 maj 2018, 20:00 Znajoma dziennikarka radiowa zachorowała na raka. Kiedy widziałam ją ostatni raz, już bardzo umęczona powiedziała: „Nie wyobrażam sobie, żeby rozmawiać jeszcze o polityce czy gospodarce. Tylko jeden temat wydaje mi się wart rozmowy – eutanazja”. Eutanazja, czyli dobra śmierć. 34
  • Gdzie się leczyć 6 maj 2018, 20:00 Polska kardiologia trzyma się świetnie, a w leczeniu zawałów nadal utrzymujemy się w ścisłej światowej czołówce. Tegoroczny ranking szpitali „Wprost” zaczynamy od tej głównej dziedziny krajowej medycyny. 37
  • Serce dziecka 6 maj 2018, 20:00 Nasi pacjenci to dzieci – mówi dr hab. n. med. Ireneusz Haponiuk. 43
  • Na końcu internetu 6 maj 2018, 20:00 Biją matkę, grożą śmiercią, nakłaniają nieletnie dziewczyny do obnażania się. Piją alkohol i prowokują bójki. Na to wszystko w internecie patrzą dzieci. I płacą jak za bilet do zoo. 44
  • Nie chcę płacić składki na Ryanaira 6 maj 2018, 20:00 Lotnisko w Modlinie działa dziś jako przepompownia środków publicznych do firmy prywatnej, jaką jest Ryanair – mówi Mariusz Szpikowski, prezes PPL. 48
  • Na pierwszej linii 6 maj 2018, 20:00 Wykonujemy ponad 800 koronaroplastyk rocznie – mówi lek. med. Włodzimierz Krasowski. 49
  • Legalny bandyta 6 maj 2018, 20:00 Po nowelizacji ustawy hazardowej wzrosły wpływy do budżetu z branży bukmacherskiej. Wkrótce na rynek wrócą automaty do gry. 52
  • Dym bez ognia 6 maj 2018, 20:00 Eksperci alarmują – zakaz informowania o nowych produktach dostarczających nikotynę w praktyce ogranicza konsumentom dostęp do mniej szkodliwych alternatyw palenia tytoniu. 54
  • Ustawa o zniewoleniu 6 maj 2018, 20:00 Zakaz handlu na razie pozostawił nam dwie handlowe niedziele w miesiącu, w 2019 r. – jedną, w 2020 r. zaś sklepy i hipermarkety stracą możliwość funkcjonowania w tym dniu. Rafał Trzeciakowski i Maciej Orczyk z Forum Obywatelskiego... 56
  • PCC od zakupu kryptowalut 6 maj 2018, 20:00 Pod koniec marca 2018 r. środowisko inwestorów obiegła informacja o działaniach fiskusa zmierzających do pozyskania anych klientów giełd, które pośredniczą w handlu wirtualnymi walutami opartymi na technologii blockchain. 57
  • Hossa Bessa 6 maj 2018, 20:00 Na co idą nasze podatki? Aż 21 491 zł wyniósł w zeszłym roku „Rachunek od Państwa” – wynika z dorocznego raportu Forum Obywatelskiego Rozwoju. Fundacja Leszka Balcerowicza po raz siódmy przeanalizowała, jak rozkładają się wydatki... 58
  • Polskie ciepło 6 maj 2018, 20:00 PGE Energia Ciepła, realizująca strategię ciepłowniczą Polskiej Grupy Energetycznej, ma duży wpływ na bezpieczeństwo energetyczne kraju. 59
  • Samorząd na rozdrożu 6 maj 2018, 20:00 Co dalej z Polską lokalną? Nie uciekniemy od odpowiedzi na to pytanie, jeśli chcemy skutecznie rozwiązywać problemy małych ojczyzn oraz rozmawiać o przyszłości kraju. 60
  • Pomorskie Orły nagrodzone 6 maj 2018, 20:00 Podczas gali w Gdańsku uhonorowani zostali nie tylko przedsiębiorcy. 64
  • Plusy S9+ 6 maj 2018, 20:00 Poprzeczka oczekiwań w stosunku do nowych flagowców Samsunga była postawiona tak wysoko, że trudno było nie przeżyć lekkiego zawodu. Co lepszego ma bowiem ten smartfon od poprzednika, czyli od S8+, by warto go było wymienić już po roku używania. 66
  • Powrót Kratosa 6 maj 2018, 20:00 Kratos, największy twardziel Sparty, wraca. 66
  • T-ROChę mniejszy 6 maj 2018, 20:00 T-Roc to kolejny SUV Volkswagena. Nieco mniejszy od innych SUV-ów tej marki, wygodny i bardzo bezpieczny. 67
  • Skorumpowani 6 maj 2018, 20:00 Wielu czołowych polityków świata trafiło ostatnio za kraty. Trwa też spór, czy krucjata przeciwko korupcji to triumf sprawiedliwości, czy polityczna nagonka. 69
  • Miły jak Kim 6 maj 2018, 20:00 Północnokoreański dyktator postanowił pokazać, że w gruncie rzeczy jest sympatycznym gościem. Tylko czy świat kupi tę słodką bajeczkę? 72
  • Polskie korzenie Izraela 6 maj 2018, 20:00 70 lat temu ONZ proklamowała powstanie Izraela. Żydzi tę państwowość wywalczyli sobie sami, głównie rękami imigrantów z Polski, a także przy tajnej pomocy II RP. 74
  • Snom należy się szacunek 6 maj 2018, 20:00 Dbałość o sen leży nie tylko w interesie jednostki, lecz także społeczeństwa, ludzkości – mówi Zenon Waldemar Dudek, psychiatra, psychoterapeuta, twórca autorskiej metody analizy marzeń sennych. 76
  • Zastaw się, a zaśpiewaj 6 maj 2018, 20:00 Od kilku lat Eurowizja przeżywa drugą młodość: lansuje prawdziwe gwiazdy i dociera do większej liczby widzów. Tylko co się bardziej liczy na festiwalu – muzyka czy polityka? 80
  • Małe wielkie filmy 6 maj 2018, 20:00 Na międzynarodowych festiwalach polskie krótkie metraże zdobyły wiele nagród. Teraz w końcu trafiły do polskich kin. 84
  • Uczta dla podniebienia nad Bałtykiem 6 maj 2018, 20:00 Restauracje w hotelach Zdrojowej, usytuowane tuż przy nadbałtyckich plażach, oferują nie tylko możliwość spędzenia czasu w wyjątkowych, pięknych wnętrzach, ale przede wszystkim wyśmienitą kuchnię. 87
  • Trzy szóstki na muzyce 6 maj 2018, 20:00 Wciąż musi przekonywać, że ma coś więcej do powiedzenia niż to, co przekazuje przez swoje aktorstwo. Arek Jakubik z podziwu godną konsekwencją powtarza mantrę, że tylko muzyka daje pełnię wolności artystycznej. 88
  • Film 6 maj 2018, 20:00 Rosyjski terror Kiedyś Roberto Benigni szokował komedią o Auschwitz. Teraz Armando Iannucci w konwencji pół żartem, pół serio pokazuje sowiecki reżim lat 50. I zatrzymana w Rosji przez ministerstwo kultury „Śmierć Stalina” broni... 90
  • Kalejdoskop 6 maj 2018, 20:00 W małym dworku Gdy J.M. Rymkiewicz nie chciał jeszcze wieszać komunistów, a nawet żył z komunistami w symbiozie, miał poczucie humoru. Jego przykładem jest sztuka „Ułani”, w której Ciotunia broni cnoty Zosi, no chyba żeby na tę... 92
  • Książka 6 maj 2018, 20:00 Raperska literatura Dorota Masłowska znów pokazała, na co ją stać. Kilkanaście lat temu, kiedy ukazała się „Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną”, uchodziła za cudowne dziecko polskiej literatury. Potem wydała „Pawia... 94
  • Muzyka 6 maj 2018, 20:00 Jest progresja Któż może im podskoczyć? Któż może mówić, jak trzeba grać, a jak nie? Ponieważ są tacy, którzy próbują, powiedzmy jasno: to Behemoth wyznacza kierunki i granice. A bardziej pokazuje, że jedyne, które są, istnieją... 95
  • Zapalić się do czegoś! 6 maj 2018, 20:00 Na początku lat 90. świat był młody, my byliśmy młodzi i w ogóle wszystko było świeże jak dopiero co wykiełkowana rzeżucha. Właśnie upadł stary system, w który zresztą nikt od dawna nie wierzył i pojawiła się próżnia. W tej... 96
  • Unio! Montenegro ante portas! 6 maj 2018, 20:00 I znów jestem w Podgoricy. Kiedyś w swojej książce, będącej zapisem podróży po różnych kontynentach, o tym kraju pisałem „Czarna Góra przemytu”. Tak, w powszechnej opinii, przeszło dekadę wstecz, gdy byłem tu pierwszy raz, Montenegro kontrabandą stało. A mimo to, o tempora, o... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany